kkkkmm
27.03.09, 23:45
moja córka ma 28 lat od dzieciństwa były ciągle z nią problemy mój
maz pił/od 10 lat jest trzeżwy zmusiłam go do terapii/
dzieci twierdzą że nie odczuwały alkoholizmu taty zero
agresji,dostatni dom-mi było tylko ciężko sama 2 dzieci-prywatna
firma -wybudowałam dom,w którym zawsze były piekne święta,zadbałam o
naukę dzieci-sama je uczyłam angielskieo,potem szkoły językowe ,są
wysportowane razem kazde ferie na nartach w lecie surfingi wspólne
wyjazdy -z córką zawsze były problemy-wiem że cierpiała nie raz
mówiła co ze mną jest nie tak że musi znależć sobie ofiarę i ma
ochotę ciagle kogoś gnębić wszyscy sięod niej odsuwali/opinia była -
rozwydrzona panienka która ma za dobrze/
były próby samookaleczania-gnębiła równiez brata którego bardzo
kochała
a przede wszystkim mnie gnębiła-raz mówiła że jestem najlepsza matką
raz że mnie nienawidzi/teraz tata jest super a ja wredna
pracocholiczka/
szukałyśmy pomocy u różnych psychologów -bez efektów
rozpoznała u siebie dda chodzi na terapię od roku-po tygodniowym
wyjeżdzie na grupowe spotkanie-napisała mi że to ja odpowiadam za
wszystkie jej problemy i nie chce ze mna miec nic wspólnego do końca
życia przyjedzie jak będę umierała
CZY TERAPIA PROWADZI DO TAKIEGO ZNIENAWIDZENIA MATKI,co mogę dla
niej zrobić -zostało mi pełno listów od niej już jako 15 letnia
dziewczynka pisała ciagle jak mnie kocha i jak mnie krzywdziła-
wracała z wakacji i zaczynało się jak mnie nienawidzi
CO POWINNAM ZROBIĆ strasznie ja kocham