Kolega Karol napisal:
"Chcesz oceny moralnej zawodowej wróżki która tak zarabia na chleb? Porównaj ze złodziejem, który z fantow też wykarmia dzieci. Zło tego świata polega na pasozytowaniu na ludzkiej nieświadomości. Wyniosły pasterz i jego owieczki, jakież to zgodne.. Hehe"
i kolega Karolek przeprosi, bo nie jest wynioslym pasterzem, ktorego dzieci sa wykarmione, prawda?
Jeden ma zaplecze rodzinne, a inny nie.. Jeden ma zarabiajaca zone, czy malzonka, a ktos inny nie... Jeden robi cos tylko przy okazji, a ktos inny poswieca temu swoja uwage i czas przeznaczony na prace. Wrozka moze pomoc, jak moze pomoc wizyta u lekarza, ktory sie szczerze zainteresuje pacjentem, nawet nie uzywajac do tego swej wiedzy czysto medycznej, bo przeciez moze chorowac dusza, a przez to cialo - czy taki lekarz tez jest Twoim zdaniem zlodziejem? Pomaganie ubogim bez oplaty, to inna sprawa.
Przemysl swoje porownanie moj drogi kolego inteligentny bardzo i przepros, bo jesli nie, to tak, jak Cie tu zaprosilam, tak Cie wyprosze, chocby symbolicznie..a dlaczego? Dlatego, ze Twoja opinia jest niemerytoryczna, a tylko krzywdzaca osoby, ktore wymienilam powyzej i nie chodzi przeciez o mnie, a np. o kobiety, ktore tym i z tego zyja i pomagaja i nie szkodza i ostatnie, na co zasluguja, to nazywanie je zlodziejami...puknij sie w leb i przepros, bo na pojedynek Cie online przeciez wyzwac nie moge, a takiego "na odleglosc" to ze mna nie chcij, bo Ci w dwoch zdaniach na maila udowodnie, jak bardzo sie mylisz, ale zapamietasz to dlugo za dlugo

To jak, honorowo? Bardzo glupio napisales i tak dalej, ale bez "Hehe".