03.10.05, 12:56
Kilka dni temu prezydent Rumunii zaapelował do Rumunów o nie wręczanie
łapówek - jak myślicie, jest szansa, by go ludzie posłuchali?

Poniżej info.

Prezydent Rumunii Traian Basescu zaapelował we wtorek do współobywateli o
zaprzestanie wręczania łapówek, co, jego zdaniem, pomogłoby rządowi w
zwalczaniu korupcji w administracji publicznej.

Basescu zapewniał, że władze starają się zredukować korupcję, która
jednak, jak powiedział, "ma partnera w Rumunach".

"Zamiast walczyć o swoje prawa, wolimy dawać łapówkę" - powiedział
prezydent, dodając, że korumpowanie stało się w ciągu ostatnich 60 lat w
Rumunii "sportem narodowym".

Zachęcał Rumunów, by - zamiast wręczania łapówek - domagali się od
pracowników państwowych przestrzegania prawa.

Wg raportu Banku Światowego pracownicy rumuńskiej służby zdrowia
otrzymali w 2004 roku 360 mln dolarów łapówek, co stanowi 10 proc.
publicznych wydatków na system opieki zdrowotnej. Do wręczenia w ubiegłym
roku łapówki lekarzom przyznało się 64 proc. Rumunów, którzy korzystali z
usług medycznych.
Obserwuj wątek
    • szpulkaa Re: łapówki 19.10.05, 09:26
      jednym z glownych hasel wyborczych Basescu byla walka z korupcja. idea sluszna i
      istotny problem w Rumunii, ale... sami Rumunii zaakceptowali lapowki i traktuja
      je bardzo naturalnie.
      oburzalam sie, ze polowa pacjentow u mojej lekarki czeka przed gabinetem z
      prezentami i kwiatami i na moich oczach ktos wreczyl jej koperte /bo przieciez
      to takie zwyczajen, ze nie ma co sie za bardzo chowac/. moj znajomy Rumun
      tlumaczyl mi wtedy, ze przeciez lekarze sa tak zle oplacani, ze trzeba ich
      wspierac finansowo, ze trzeba im jakos pomagac a lapowka jest jedna z takich
      form. bylam w szoku, ze inteligentny facet takie tlumaczenie mi wciska i co
      wiecej w to wierzy...
      tak wiec... spoleczenstwo rumunskie czeka zmiana sposobu myslenia poprzedzona
      kampania wyjasniajaca i informujaca... apele prezydenta to dobry poczatek, ale
      tylko poczatek...
      • bolawa Re: łapówki 19.10.05, 14:54
        Dobrze cię widzieć szpulka! jakos markotnie tu było bez ciebie! gdzie teraz
        jesteś i co porabiasz?
        • szpulkaa Re: łapówki 19.10.05, 21:40
          mnie tez bylo smetnie bez forum...
          teraz jestem juz w Wawie i wlasciwie to sie... miotam zalatwiajac rozne sprawy
          i aklimatyzujac sie do nowej rzeczywistosci. sa rzeczy, ktore sa na plus w
          Polsce, ale... brakuje mi tez wielu innych z Rumunii... ot taki okres
          przejsciowy, ktory musi przejsc;-)
    • staua Re: łapówki 20.10.05, 16:57
      Dyskutowalam o tym juz z Rumunami, doszlam do wniosku, ze najbardziej prawdowpodobne jest, ze
      nic sie nie zmieni, prezydent o tym dobrze wie, no, ale dla celow unijnych musi stwarzac pozory walki z
      korupcja, stad to formalne wystapienie.
      Jak myslicie?
      • balamuk Re: łapówki 20.10.05, 18:56
        Wydaje mi sie, ze to wystapienie bylo nie tylko formalne. Gdyby chodzilo o
        innego polityka - tez potraktowalabym to jako klasyczna zagrywke "pod Unie",
        jednak Basescu zadziwiajaco czesto mowi to, co mysli i robi to, co uwaza za
        sluszne. Niech bedzie, ze to tez gra, ale jako mer Bukaresztu przeforsowal
        kilka zdecydowanie niepopularnych posuniec (np. likwidacja handlu ulicznego)
        majacych poprawic wizerunek stolicy, bylo nie bylo, europejskiej. Moze zalezy
        mu takze na wizerunku Rumunii...
        • staua Re: łapówki 20.10.05, 20:53
          Tzn. wprowadzil prawo delegalizujace ten handel? Bo przeciez on kwitl i kwitnie nadal (nielegalnie, ale
          jednak jest, moze ja nie pamietam, jak bylo go wiecej, bo wtedy jeszcze nie bywalam w Bukareszcie,
          fakt, ze jest go mniej niz w Warszawie...), np. naprzeciwko Unirea Shopping Center albo kolo
          uniwersytetu... A marzy mi sie Bukareszt jako wschodni Paryz, jak przed wojna, wydaje mi sie, ze wtedy
          musialo tam byc fantastycznie!
          Ja tez lubie Basescu, wyglada na zdecydowanego, ale trudno mi uwierzyc w likwidacje lapowkarstwa w
          Rumunii, gdzie nawet do najmniejszej uslugi (nawet polozenia kafelkow) trzeba bylo przekupywac
          panow z firmy pojedynczo...
          • balamuk Re: łapówki 21.10.05, 07:45
            Wprowadzil, wprowadzil... Pare lat temu puscil "w miasto" robotnikow, buldozery
            i zrownal z ziemia wszystkie tzw. butiki - handlowe psie budki z papendekla,
            ktorymi Bukareszt byl obstawiony wzdluz i wszerz. Tzn. wszystkie, ktore nie
            mialy autoryzacji budowlanej (pewnie kolo 99%;-). Awantura byla straszna, gdyby
            nie to, ze Rumuni w gruncie rzeczy narod lagodny, pewnie by go zlinczowali... A
            potem okazalo sie, ze w Bukareszcie jest o wiele wiecej calkiem milych
            skwerkow, niz mozna bylo przypuszczac. I ze moze wygladac lepiej, choc
            do "Malego Paryza" jeszcze baaardzo daleko.
            W likwidacje lapowkarstwa tez nie wierze, musialabym zglupiec, Basescu tez na
            pewno nie ma zludzen, ze mu sie uda, ale moze probowac troche to ograniczyc.
            Mentalnosci nie zmieni, ale jezeli bedzie o tym mowil, moze przynajmniej pare
            osob sie zastanowi i dojdzie do wniosku, ze lapowkarstwo nie jest norma... Ani
            forma pomocy biednym lekarzom itp. Tez warto.
            • szpulkaa Re: łapówki 21.10.05, 15:23
              mysle, ze w kazdej deklaracji prezydenta jest troche checi a troche polityki -
              taka praca, takie realia. chce wierzyc, ze z czasem lapowkarstwo zostanie
              ograniczone... podobnie jak to sie stalo i dzieje w Polsce. problemem jest
              mentalnosc, wg ktorej to klient musi sie postarac, zeby zostac obsluzonym. nie
              dotyczy to tylko urzedow, ale rowniez firm uslugowych i sklepow... zjawisko
              odwrotne, do tego ktore znamy w Polsce czy na Zachodzie, gdzie "klient nasz
              pan" /no.. czasem tylko teoretycznie, ale to inna bajka:-)/. moze kiedy
              spolecznstwo bedzie bogatsze branie lapowek przestanie byc interesujace i sie
              skonczy:-)
              a tym "oczyszczaniem" miasta to swietna akcja... tylko wiesz, do tej pory w
              Bukareszcie pelno jest nieciekawych budek i sklepikow, zwlaszcza osiedlowych,
              no i cale rynki ustawione z blaszano-drewnianych straganow... jak sobie
              pomysle, ze kiedys bylo gorzej to sie slabo robi... ;-)
              a przydalaby sie jeszcze jedna taka akcja, tym razem oczyszczania miasta z
              samochodowych wrakow, ktore rozsypuja sie pod blokami albo stoja na ulicach z
              przyczepionych do nich reklamami...
              • balamuk Re: łapówki 24.10.05, 18:50
                Nad obecna mentalnoscia staram sie nie zastanawiac, bo mi sie plakac chce...
                Ciekawe, ktore kolejne pokolenie dojdzie do wniosku, ze cos nie gra.
                A z budkami naprawde bylo gorzej! Uciesz sie, od jakiegos czasu modernizuja
                rowniez place targowe, moze wreszcie Twoje ulubione stragany odejda w
                niebyt...:-) W tej chwili moje dwa "podreczne" place wygladaja jak po nalocie,
                ciekawa jestem co z tego wyniknie.
                Wywozka wrakow tez strasza, ale na razie bez rezultatu. Sama pomysl, ile tego
                jest, pewnie nie maja gdzie zeskladowac;-)
                • szpulkaa Re: łapówki 24.10.05, 21:52
                  a od jakiegos czasu zastanawiam sie, co tez oni zrobia z moim ulubionym rynkiem
                  przy Drumul Taberei. prawie wszystkie sklepiki zburzono, zostala tylko hala
                  targowa i jeszcze miesaic temu bylo tam wielkie pobojowisko, z kotrego
                  niewiadomoco mialo powstac... wiesz moze cos o tym?
                  a z wrakami to fakt... byc moze ilosc przerasta mozliwosci zlomowisk, ale...
                  przede wszstkim lenistwo wlasciwieli moze przerosnac dobre checi wladz;-)
                  • balamuk Re: łapówki 24.10.05, 22:37
                    Ktory, Pta Moghioros?
                    • szpulkaa Re: łapówki 24.10.05, 22:47
                      nie. to jest rynek przy Pta Drulul Taberei, niedaleko Plaza Romania.
    • bolawa Re: łapówki 24.10.05, 14:22
      W sumie w Polsce mocne zapowiedzi likwiadacji sfery korupcyjnej tez były i sa i
      to z różnych stron politycznych. Pwnie nowy prezydent tez chętnie powie cos na
      ten temat (zreszta miwił wiele w swojej kampanii). Fakt jest jadnak taki, że
      musi minąć całe pokolenie, by korupcja się zmieniszyła, złe nawyki mineły.
      Dopiero młodzi mogą coś naprawdę zmienić. Pozostaje mieć nadzieję, że będą
      chcieć; że nie przejmą nawyków starszych. To dotyczy zarówno Polaków, jak i
      Rumunów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka