Dodaj do ulubionych

Mam pytania

07.08.09, 07:43
Jak wygląda tunel na trasie transfogarskiej? Jest prosty, czy na
zakręcie (cz przy wjeździe widać drugi koniec)? Zakładam, że
nieoświetlony, a może się mylę? Robi mi to wszystko sporą różnicę,
niestety :)

Czy jest sens wieźć upominki do polskich wiosek i nie tylko?
Słodycze dla dzieci zawsze się przydadzą, ale czy wieźć np. polskie
książki? Kiedy byłam tam ostatnio (12lat temu:)) bieda była, że aż
piszczało i każdy prezent byłby chętnie przyjęty. Teraz może używane
książki byłyby nie na miejscu?
Obserwuj wątek
    • draka00 Re: Mam pytania 07.08.09, 08:02
      Po której stronie tunelu jest ładniej?
      • vineri Re: Mam pytania 07.08.09, 17:11
        A więc tak: Tunel jest dość ciasny, nie oświetlony, i skręca mniej więcej pod kontem 120 stopni i przypomina raczej tunel w jakiejś kopalni, posiada również wielkie wrota po obu stronach, był budowany dla czołgów więc nie ma co narzekać :D A co do widoczków...mnie się podobało po północnej stronie, jest jeziorko nad jeziorkiem schronisko, prawie Morskie Oko he he, południowa strona jest bardziej "dziewicza".
        A co do "prezentów": czasy się zmieniły i może polskim rodzinom się nie przelewa ale biedy jako takiej raczej już nie ma, a książki to iteresują raczej starszych, możesz zawieść książki do domu polskiego lub skontaktować się z którąś z polskich nauczycielek, moim zdaniem bardziej od słodyczy przydadzą się przybory szkolne.
    • vasylkova Re: Mam pytania 09.08.09, 20:59
      Dam Ci rade, jesli chcesz wiezc ksiazki, to nie takie, ktore Ci sa
      niepotrzebne z domowej biblioteczce, zadne Pany Tadeusze itp.
      Przywiez im to, co sama bys chetnie poczytala. Sama jestem z
      "polonii" i wiem jak to jest, jak Cie traktuja jak skansen, jak
      latarnika - ponizajace po prostu.
    • iwwo2 Re: Mam pytania 10.08.09, 10:12
      Po której stronie tunelu ładniej, to rzecz gustu. Mnie bardziej podobało się od
      strony południowej. Od strony północnej jest za bardzo cywilizowanie, co przy
      raczej dość swobodnym podejściu Rumunów do przyrody i środowiska, daje dość
      opłakane efekty. I tak, żeby nie być gołosłownym - piękne jeziorko Balea Lac z
      brzegami jest mocno zaśmiecone, a podchodząc na jakąkolwiek przełęcz od tej
      strony, masz wątpliwą przyjemność słuchania dudniącej muzyki roznoszącej się ze
      "schroniska" poniżej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka