Dodaj do ulubionych

Podchody...

01.04.05, 00:26
Dzisiaj po przeczytaniu JEDNEGO postu na zaprzyjaźnionym forum
zaczęłam sie zastanawiać, dlaczego niektórzy nie potrafią
żyć bez podszczypywania sad
Czy takie zachowanie naprawdę sprawia przyjemność?
Staram się odczytywać posty bez uprzedzeń
a jednak przychodzą chwile kiedy najchętniej
bym sypnęła wiązanką i odpłaciła pięknym za nadobne sad
Szczególnie, kiedy "karzełek" stara sie być dowciapny sad
I nie mam na myśli K_n_p smile
Obserwuj wątek
    • emerytus Re: Podchody... 01.04.05, 00:42
      Domyslam sie o ktory post chodzi.Dzisiejszy dzien w ogole wiele pokazal.
      Takie tam szydelka z worka wychodza.Smutne to w sumie .
      • gaja_1 Re: Podchody... 01.04.05, 00:48
        Witaj Emerytusiesmile
        Widzę, ze śledziłeś dzisiejszy dzień,
        więc nie mam wątpliwości, że wieszsmile)
        • mantra1 Re: Podchody... 01.04.05, 01:18
          Ano, jak widac nie moga. A w tym konkretnym przypadku panienka sprawiala
          wrazenie, jakby sama lubila byc podszczypywana. Masochistka jakas, czy co?
          • gaja_1 Re: Podchody... 01.04.05, 01:38
            Jak dla mnie ta panienka to stare d....o
            trzymające się wszelkimi siłami przeszłości smile))
            Pewnie dlatego nie patrzy na jakość a na ilośćwink)

    • wedrowiec2 Re: Podchody... 01.04.05, 10:35
      Warto wchodzić i szukać, czy darowac sobie?
      • mantra1 Re: Podchody... 01.04.05, 11:06
        Nie warto, chyba, ze lubisz sitcom'y smile
        • maryna04 Re: Podchody... 01.04.05, 16:49
          Nie chcac byc posadzona o "babska ciekawosc" (ktora oczywiscie jako
          posiadaczka podwojnego XX mam) wlazlam sama na rzeczone forum i czy chodzi o
          watek kobiety na pasie, gdzie ktos jej radzi zeby zaczela pisac na A40+, bo tam
          ja nie wyrzuca?
          Jesli para sie rozwodzi i jedna strona tak w glebi ducha czuje sie porzucona
          z urazona ambicja to wlasciwie nigdy nie zapomni o wspolmalzonku obrzucajac go
          pomowieniami, zlosliwosciami, oskarzeniami. Bo ciagle jest emocjonalnie
          zwiazana z osoba, ktora odeszla. Ale moze nie o to chodzilo. Wszystko jedno.
          PS nie czujmy sie bezpiecznie, kobieta na pasie albo na czym innym wlasnie
          pojawila sie na naszym forum.
          • mantra1 Re: Podchody... 01.04.05, 16:55
            maryna04 napisała:
            > PS nie czujmy sie bezpiecznie, kobieta na pasie albo na czym innym wlasnie
            > pojawila sie na naszym forum.
            ****
            Łomatkobosko! Gdzie?? Kiedy??
    • kobieta_na_pasach a juz prawie zabraklo mi tchu 03.04.05, 19:58
      myslalam, ze to znowu o mnie.

      gaja_1 napisała:

      > Dzisiaj po przeczytaniu JEDNEGO postu na zaprzyjaźnionym forum
      > zaczęłam sie zastanawiać, dlaczego niektórzy nie potrafią
      > żyć bez podszczypywania sad
      > Czy takie zachowanie naprawdę sprawia przyjemność?
      > Staram się odczytywać posty bez uprzedzeń
      > a jednak przychodzą chwile kiedy najchętniej
      > bym sypnęła wiązanką i odpłaciła pięknym za nadobne sad
      > Szczególnie, kiedy "karzełek" stara sie być dowciapny sad
      > I nie mam na myśli K_n_p smile
      • nokata Re: a juz prawie zabraklo mi tchu 03.04.05, 20:22
        taka mala a juz mysli...
        no moze za jake 15 lat wejdzie jej to w nawyk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka