dziendoberki czerwcowe

16.06.07, 01:10
Otwieram.
To wszystkie kwiaty z twojego ogrodu Mm? Sama czy pan ogrodnik?
W Ameryce niesamowita ilosc kwiatow na ulicach, przy domach, na kwietnikach -
na kazdej latarnii - piekne roznokolorowe kompozycje z bardzo zwyczajnych,
ale wielce kolorowych (slonce) kwiatow spotkalam na Alasce. Zreszta
kwiatem tego stanu jest niezapominajka.
No to ja zalaczam link do alaskanskich kwiatow. Widac, ze nie klamie -
zwyczajne i kolorowe home-and-garden.webshots.com/album/56863790wnAziq
    • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 16.06.07, 02:23
      Bardzo piekne i kolorowe ! Oczywiscie ze moje wlasnego chowu i to tylko
      niektore, bedzie jeszcze duzo letnich, a i rozowe peonie juz przekwitly. Jeden
      rododendron mial 36 kwaitow. Ale liliowych !
      • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 16.06.07, 02:24
        Omeri, uawazaj na granat na tarasie !!!!! Zeby nie wybuchl !
        • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 16.06.07, 10:53
          smile))
    • jan.kran Re: Zachod slonca:) 17.06.07, 00:14
      Jakies pol godziny temu wyszlam na balkon... szkoda ze nie mam aparatu. Polowa
      nieba byla juz ciemnoniebieska a na drugiej widac bylo chmury rozowe
      i blekitne podswietlane zachodzacym sloncem.
      O tej godzinie...
      Kran Polnocnysmile
      • maryna04 Re: Zachod slonca:) 17.06.07, 05:38
        Janie Kranie, zazdroszcze Ci tych bialych nocy. Czy w zwiazku z tak dlugim
        dniem mniej sie chce spac? To o ktorej godzinie wyszlac na balkon?
        • jan.kran Re: Zachod slonca:) 17.06.07, 05:46
          Maryno , przed polnoca. A o czwartej nad ranem bylo jasno jak w dzien...
          W poniedzialek , wtorek i srode pracuje w nocy to dokladnie poobserwuje
          godzinysmile
          Ale i bez tego wiem ze jest w zasadzie jasno ... tylko sie zmierzcha na pare
          godzin.
          Ja sypiam niewiele i nieregularnie... Ale rzeczywiscie jak jest wiecej
          swiatla to i wiecej energii...
          kran
      • warum Re: Zachod slonca:)i wschod... 17.06.07, 10:37
        Bardzo cierpie jak dni dni sa krotkie i szybko robi sie ciemno, wiec "biale
        noce" bylyby dla mnie do strawieniasmileCiesze sie,ze swieci slonce.Calym
        jestestwemsmilea od p.wczoraj wyrazniej, bo wymieniono mi to pechowe okno balkonowe
        na... idealnie pasujace-do otworu. Mala rzecz, a jak cieszysmile))Gdyby ktos
        potrzebowal namiarow na dobra ekipe do wymiany okien- polecam moja piatkowa. Ze
        wstydu, albo ze strachu przed konsekwencjami przyslano do mnie
        profesjonaliste,az moglabym go zatrudnic! A teraz bede lezakowac i podziwiac.
        Jakie to proste, gdy czlowiek umie poslugiwac sie miarka - zawsze pasujesmilePS.
        okna wymierzal przedstawiciel producenta/ nie polecam,ale i nie pograze podajac
        nazwe/ ekipa montazowa byla niezalezna.
        • omeri Re: Zachod slonca:)i wschod... 17.06.07, 22:44
          Warumko, gratuluje cierpliwości i wytrwałości smile
          • maryna04 Re: Zachod slonca:)i wschod... 18.06.07, 03:12
            Jakos nie zastanawiamy sie, ze im bardziej na poludnie tym dzien krotszy i nie
            tylko nie ma bialych nocy, ale nawet polskiego czerwca. Opowiadla mi pewna
            Amerykanka wrazenia z Polski sprzed lat wlasnie z czerwca. "I wyobraz sobie o
            trzeciej rano juz robil sie brzask". Juz w NY, ktory jest na szerokosci
            geograficznej Neapolu najdluzszy dzien jest duzo krotszy niz w Polsce.
            Kapuscinskie piszac o Afryce wspominal m.in. o tych ciemnosciach. No bo na
            samym rowniku jest 12/12 naokolo niewiele lepiej, a to niestety nie NY,
            Warszawa, czy mniejsze miasto. Jest ciemnosc. Ja jezdzac na poludnie wyraznie
            widze ta strate dnia. Kiedy bylam w Meksyku na wycieczce z Polakami z Polski
            to mocno sie dziwili, ze skoro tu tak cieplo, to dlaczego taki krotki dzien. No
            to trzeba jechac do Norwegii, ale szybciutko, bo juz niedlugo skonczy sie
            frajda. Prawda Janie Kranie?
          • warum Re: Zachod slonca:)i wschod... 18.06.07, 07:06
            smile)Chyba przepoczwarzam sie.
            • warum Re: Opole 18.06.07, 07:29
              Czy ktos ogladal wczorajszy "koncert"? Bo ja taksad((Tylko publicznosc byla na
              miejscu, reszta gwiazd powinna byc wygwizdana / Marylke i Wilki moglabym
              oszczedzic/.Wszystkie piosenki Seweryna Krajewskiego sa wyjatkowo melodyjne, a
              te ichnie "artystyczne" aranzacje? /czy jak to sie nzaywa/ byly takimi
              gnieciuchami,ze zeby bolaly . Jesli SK to ogladal,to bolalo go tak jak mnie sercesad
              "Kropelka żalu, której winien jesteś ty.
              Nie prawda, że tak miało być" z piosenki "Uciekaj moje serce" S. Krajewskiego.
              Zmarnowalam czas, ale jeszcze bardziej zaluje,ze naiwnie spodziewalam sie po
              krajowych top-gwiazdach wiernosci oryginalom, a oni po prostu lubia siebie
              sluchac i jeszcze innych do tego zmuszaja...
              • omeri Re: Opole 18.06.07, 08:38
                Nie oglądalam.
                Koniec wstawania o 6.30!!! smile)
                • alfredka1 Re. dzieńdoberki czerwcowe 18.06.07, 18:17
                  Omeri, jaka szkoda,że nie można wyspać się na zapas. Ale śpij dużo i sił przed
                  jesienną harówką nabieraj bo "inomig" i lato minie. Jakie plany masz na te
                  cudowne wolne dni? My niestety już w domu i narazie planów żadnych nie ma, nooo
                  może przy losowaniu kumulacyjnym padnie na nas, to wracamy do Z.
                  Warum a jak tam Kabareton? kiedyś, przed laty było to wydarzenie. Teraz gdy
                  zapowiedziano satyrykom, że nie wszystkie ich teksty mogą iść, to chyba nie
                  warto było oglądać.
                  • warum Re: Re. dzieńdoberki czerwcowe 18.06.07, 20:41
                    Afredko, a ja sie ciesze,ze wrocilisciesmile)Kabaretonu nie ogladalam.
    • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 18.06.07, 22:22
      Witajcie z powrotem wedrowcza Rodzinosmile
      • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 19.06.07, 00:15
        Rowniez witam, ciesze sie ze wrociliscie i czekam na jakies relacje z gor
        szczytow gdzie szumia wg. librecisty jodly, a na moje smreki!
        • wodnik33 Re: dziendoberki czerwcowe 19.06.07, 10:54
          Witojcie smile) juz przekazalem Wedrowcowi by przygotowal sprawozdanie slowno
          wizualne. Mammajko, to co teraz szumi w gorach to nie jodly ani smreki to
          tysiace "milosnikow" Morskiego 0ka i Giewontu chcacych zaakcentowac swoj pobyt
          wrzaskiem nie do opisania.,koszmar. Na szczescie po drugiej stronie Tatry tez
          piekne i cichutko i czysto az zazdrosc czleka skreca.
          • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 20.06.07, 14:11
            Dzisiaj szaleje krasnoludka, a ja odpapierzam smile)
            • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 20.06.07, 14:53
              Zamknij oczka i dopuść do odpapierzania Krasnoludkę, zobaczysz jak masz dużo
              miejsca w mieszkaniu smile)). A w międzyczasie poczytaj bardzo sympatyczny,
              cotygodniowy felieton Nowickiego.
              krakow.naszemiasto.pl/nowicki/specjalna_artykul/638271.html
              • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 20.06.07, 15:25
                smile). wolę nie, bo to zawodowe papiery. Felieton przeczytalam z przyjemnością.
                Pozdrawiam serdecznie!
                • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 16:01
                  Musze sie pochwalic, ze moja ukochana bratanica, obronila doktorat z
                  medioznawstwa na bardzo dobrym uniwersytecie i co rownie wazne ma
                  zagwarantowany tam etat. Duma w rodzinie i radosc, bo dorabiajac na
                  skromniejszych uczelniach. itd jakos w koncu stanie na nogach, robiac na
                  dodatek to co bardzo lubi.
                  Ja jej napisalam gratulujac, ze jest jako ta afro-amerykanka z np. Alabamy,
                  ktora jako pierwsza w familii poszla do collegu. Wiec nasza afro- amerykanke tu
                  przedstawilam.
                  • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 16:36
                    Maryno, serdeczne gratulacje dla dzielnej bratanicy - oby więcej takich
                    zdolnych i wytrwałych było za granicami kraju, to też jest pożyteczne dla obu
                    stron.Cieszymy się razem z Tobą i wszystkimi którzy z Nią się cieszą smile)))
                  • warum Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 17:03
                    Bramki strzelone "na wyjezdzie" licza sie podwojniesmile Gratulacje x 2!
                    Maryno,jest sie czym chwalic, a wlasciwie - byc dumnym. Moze to u Was
                    genetyczne?/ latwiej takim ja ja zniesc- tak osiagniete sukcesy, niz
                    ...uwierzyc,ze praca i chec szczera wystarcza; szczegolnie jak widze w naszym
                    parlamencie ekspresowe maturzystki z Samoobrony po roku, a o malo co magisterki
                    po nastepnych 2 -och./
                    • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 18:58
                      Również gratuluję bratanicy!
                  • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 19:23
                    Maryno, jestem pełna podziwu dla Twojej rodziny. To nie tylko "cud
                    amerykański", to prawdziwie utalentowany ród!
                    Gratulujęsmile
                    • warum Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 22:07
                      Zrobilo sie zimno. Zazdroszcze dzieciom i Szanownemu Gronu wakacjismilejestem
                      zmeczona.czy jest lek na monotonie zycia?
                      • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 22.06.07, 23:02
                        Poszalej troche, Warum, zrob cos nietypowego smile Od razu bedzie lepiej.
                        Pozdrawiam !
                      • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 23.06.07, 11:26
                        Dzien dobry w deszczowy, pochmurny dzien.Warum,rozumiem Ciebie dobrze,ja tez
                        czesto czuje sie zmeczona, samotna wiec dla mnie lekarstwem jest wyjscie z domu
                        i spotkanie sie z moimi przyjaciolkami przy kawie a potem odwiedzam
                        sklepy,kupie jakis drobiazg na ktory mialam od dawna ochote lub kwiatuszek i
                        pogodniejsza wracam do domu.Po wczorajszej burzy nie moglam dostac sie do
                        forum,ulewa zrobila duzo szkod,lotnisko czesiowo we Frankfurce zamkniete,moj
                        syn dwa dni nocowal przymusowo za granica na lotnisku,Frankfur nie przyjmowal
                        lotow.Na cale szczescie dzisiaj dotarl do domu,jestesmy uspokojeni.Milego
                        weekendusmile))
                        • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 24.06.07, 11:12
                          Zaliczylam wczoraj piekna wycieczke po nieznanych mi stronach, zawsze
                          tylko "przejezdzanych" - warto bylo zwiedzic opactwo cystersow w Sulejowie,
                          Tomaszow i Spale. To tez takie lekarstwo na rozmaite smuteczki, mila kompania i
                          duzo chodzenia znakomicie poprawia forme smile Teraz moge za Popayem
                          napisac "pilam w Spale", chociaz tylko kawe smile
                          • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 24.06.07, 12:03
                            Tomaszów nie, Spała tak. Tomaszów to dla mnie udręka związana z brakiem
                            akceptacji otoczenia, to bieda, choroby i wszystko co najgorsze może spotkać
                            mlodą dziewczynę. Natomiast Spała to coniedzielne wyprawy rowerowe do siedziby
                            b.Prezydenta, to kwitnące wilcze łyko, zdjęcia przy żubrze i otoczenie
                            przypominające pozostawione strony. Ot, takie sobie wspominki. Mammaju, a żubr
                            jeszcze stoi??
                            • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 24.06.07, 22:22
                              Stoi, stoi wysylam poczta! Nie wiedzialam, ze mialas Tomaszow w zyciorysie.
                              napewno bardzo sie zmienil smile
                              • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 03:35
                                Dwa miesiace mi zeszlo nim pojechalam rowerkiem na miejsce zbrodni, gdzie
                                wywalilam sie na rowerze i zlamalam nozke. Nawiany piasek na drewnianym
                                deptaku wzdluz oceanu zniknal. Odmieciony, skad wiedzieli, ze sie tam
                                uszkodzilam. No, no. smile W NY jak na razie pogoda bez straszliwych upalow i
                                wilgotnosci, a na wieczor robi sie nawet nieco chlodniej, czego najstarsi
                                gorale nie pamietaja. Widocznie - globalne ocieplenie tylko w Polsce.
                                • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 12:54
                                  Znów rowerkiem?? jedż ostrożnie, bo jutro znów może piasku nawiać. Ciesz się,
                                  że upałów narazie nie macie. Na południu kraju ponad 30 stopni a w Szczecinie
                                  22 ale obiecuja nam huragany, tornada i inne zywioły - dobrze że nie zawieje i
                                  zamieciesmile)
                                  Dopiero trzeci dzień lata a u nas już nie uświadczysz szparagów, dziwne.
                                  Podobno dużo pozostało niezebranych bo Polacy się zbiesili i już nie chcą
                                  przyjeżdżać do roboty mimo, że płacili sporo. Widocznie im bardzej na zachód
                                  tym wyższa płaca.
                                  Jakie masz plany na wakacje, pytam z ciekawości ,a przede wszystkim z chęci
                                  przeczytania kolejnych reprtaży smile. Pozdrawiamy.
                                  • popaye Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 17:15
                                    Alfredko,-
                                    zaskocze Ciebie moze ale 22 czerwca jest tradycyjnie ostatnim
                                    dniem "szparagowym".
                                    W Niemczech gdzie szparagi sa warzywem "narodowym", zapewne popularniejszym
                                    niz przyslowiowe kartofle, w ub. piatek byla ostatnia okazja zakupic je
                                    w handlu lub zamowic w knajpie.
                                    To jest typowe warzywo sezonowe i nic nie pomoze, czym pozniej tym
                                    mniej "zjadliwe" a juz w II-giej polowie czerwca wyraznie wyczuwalna jest
                                    wlokowatotosc nawet swiezo zebranych pedow sad.
                                    Nie ma rady, trzeba obyc sie "smakiem" do przyszlego roku albo polubic takie
                                    "z puszki" (sloika).
                                    Niby hmmmm.... do wszystkiego sie mozna przyzwyczaic.
                                    Sa ponoc tacy ktorym odpowiada smak np. zielonej herbaty oraz
                                    podobnych "wspanialosci" smile.
                                    To i szparagi mozna z puszki! smile).
                                    Pozdrawiam,-
                                    pE
                                    • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 18:58
                                      No to chudo było w tym roku ze szparagami w Szczecinie, trudno, mam po co żyć
                                      do przyszłego rokusmile) a z zapuszkowanych to może być herbata albo
                                      tuńczyk /chociaż ostatnio nie mogę trafić na taki naprawdę dobry, rózowiutki/.
                                      • warum Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 20:32
                                        Alfredo podziwiam Cie,za zdrowe podejscie do tematusmile
                                        Ja pozostaje w przyziemnej prozie zycia i bardziej zaluje braku truskawek niz
                                        szparagow,choc jakos wszystko przestalo byc atrakcja jak mozna kupic caly rok.
                                        Co prawda truskawek z puszki jeszcze nie jadlam...
                                        • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 20:54
                                          Pewnie truskawki z puszki są tak samo truskawkopodobne jak szpragi ze słoikasad
                                          Nie mogę się do mich przekonaćsad Mimo to "za miedzą" kupiłam słoik zielonych
                                          szparagówwink
                                        • popaye Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 21:13
                                          Warum,-
                                          truskawki - jeszcze sa, w duzej ilosci i stosunkowo tanie.
                                          W Niemczech - przynajmniej smile.
                                          Ja (my) nie robimy zadnych zimowych przetworow wiec i ulubionych w mej mlodosci
                                          kompotow "w weckach".
                                          Podstawowy powod: brak checi polaczony z bezsensem ekonomicznym takiego
                                          przedsiewziecia bo wszelkie owoce swieze kosztuja w handlu conajmniej dwa razy
                                          wiecej niz puszkowe (czy sloikowe) przetwory z nich smile.
                                          Nieraz, jak mnie najdzie ochota - kupuje i... odkrylem np.: ze doskonale
                                          truskawki (w puszkach) w postaci "prawie swiezych" (w syropie) robi polski
                                          Hortex a mozna je dostac w wiekszosci supermarketow smile
                                          Truskawki mozna tez dostac (caly rok) mrozone, ale w odroznieniu od np. malin
                                          smak i konsystencja rozmrozonych to nie jest "to" sad.
                                          My (Polacy) jestesmy rozpaskudzeni (niestety?) przez nieporownywalna z
                                          wiekszoscia Krajow Swiata a na pewno Europy, jakoscia i smakiem naszych
                                          polskich warzyw i owocow oraz produktow z nich - np.prozaicznego ...chleba!!!!.
                                          Zeby to docenic - trzeba pozyc pare lat Zagranica by w "szalenstwie podazy"
                                          odkryc iz nie ma tam NIC naprawde "zjadliwego", dla naszego Rodaka -
                                          przynajmniej smile.
                                          pozdrawiam,-
                                          pE
                                          • wodnik33 Re: dziendoberki czerwcowe 25.06.07, 21:45
                                            Truskawki "zapuszkowane" maja te zalete, ze po otwarciu pieknie pachna,
                                            natomiast z racji ogromnej ilosci cukru do spozycia nie bardzo sie nadaja.
                                            Syrop nie do spozycia ale juz jadlem taka truskawke /jedna/ ktora byl umajony
                                            kawalek tortu. Jedna smakowalasmile
                                            A nasze warzywa i owoce sa rzeczywiscie najsmaczniejsze. Pamietam, ze nawet te
                                            z chlodni na statku byly o wiele smaczniejsze i badziej pachnace niz te w pld
                                            Ameryce czy Londynie .
                                            • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 00:22
                                              Mysle tez jak Popaye, ze nasz chlebek jest super. Jednak nie dla wszystkich,
                                              co sprawia mi przykrosc - jak mozna nie lubiec takiego pieczywa! Tak samo i z
                                              pozostalym jedzeniem, no i na odwrot. W zeszla niedziele bylam w restauracji
                                              etnicznej, takiej karaibskiej. No i zle mi szlo. Owocow morza nigdy
                                              specjalnie nie jadam ( no bo trudno na starosc zmienic przyzwyczajenia),
                                              zachwalana ryba byla wielce mulista, a przesmazane owoce ( nie tylko banany,
                                              ale takie rozne, ktorych nazw nie pamietam0 do tej ryby srednio mi
                                              pasowaly. "Karaibska" grupa uczestniczaca w tym dinnerze zajadala sie, a nawet
                                              wzieli niektorzy na "to go", czesc europejska nie komentowala potem wogole -
                                              czyli smakowalo srednio. Miejsce bylo zamawiane, bo zawsze w tej
                                              restauracji jest tloczno.
                                              Alfredko, milo mi, ze pytasz o moje wyjazdowe. Mam, mam - ale zawsze boje sie
                                              zapeszyc. Pierwsza rozgrzewka w polowie lipca - kilka dni na Wschodnim
                                              Wybrzezu, czyli kolo domu.
                                            • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 00:26
                                              W Oslo pogoda nie do zniesieniasad Pada i slonce na zmiane , skoki
                                              temperatury a jak pojawia slonce to jest okropnie duszno...
                                              Za to truskawek , multum i nawet w calkiem przystepnej ceniesmile
    • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 04:49
      Piekne slonce ...nie wiem czy wschodzi bo jasno jest od paru godzin. Ja jesze
      dwie godziny na warciesmile
      • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 13:11
        U nas tez pogoda nie ciekawa,zapowiadaja tornado,ktore juz przed paroma dniami
        wyrzadzilo u nas wiele szkod.W ten ponury dzionek nic innego nie pozostaje jak
        robienie zapasow na zime czyli smazenie konfitur i marmolad smile)
        • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 16:04
          Od rana rozpadalo sie, ale siedzę w domu i rozkoszuje sie muzyka i drzewami
          falujacymi na wietrze. Dopiero wieczorem wychodze, lubie takie dni w domu smile
          • warum Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 17:20
            Jak tak slucham o tych opadach to zaczynam sie niepokoic. U mnie wciaz cieplo i
            swieci slonce, bywaja zachmurzenia, przemkaja opady ale krotkotrwale, ale tfu
            tfu, co by nie zapeszyc - pogoda przyzwoita, no chyba ze ktos koniecznie chce
            sie opalac, to tak ciut mniej bedzie zachwycony.
            • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 19:34
              U mnie od tygodnia beznadzieja , duszno i parno albo leje , wrrr!!!!
              Dzis na sniadanie , o godzinie szesnastej smile zjadlam sushi , kupilam tez
              powyzsze na noc do fabryki.
              Nabylam tez nowa komorke... poslalam Juniora do domu z licznymi zakupami a sama
              wpadlam do kawiarenki netowej.
              J. zadzwonil z domu ze nie moze znalezc nowej komorki... myslalm ze zgubil w
              metrze lub autobusie ... okazalo sie ze z rozpedu razem z zakupami wlozyl do
              lodowkitongue_outPP
              Ta pogoda odmozdza kompletnie....
              • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 20:51
                W południe przestało być parno, a zaczęło być deszczowo. Pod wieczór przeszło w
                huraganowo i tak trwa do teraz.
                Komórka przetrwała gwałtowne ochłodzenie? Powinna, chyba jest wytwrazana w
                specjalnej technologii dla krajów północywink
                Pod wpływem post Popaeya zrezygnowałam z uzywanego malucha, a zaczęłam myśleć o
                czyms większym i nowszym. Dostałam też propozycję dodatkowej pracy - jutro
                poznam szczegóły. Ciekawe, jak mocne muszą być argumenty by pokonać moją chęć
                do spokojnego zycia???
                • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 22:25
                  Oj chyba bardzo mocne smile
                • popaye Re: dziendoberki czerwcowe 26.06.07, 22:27
                  Wedrowcze,-
                  wybacz prosze moje wczorajsze uwagi (motoryzacyjne) odnoszace sie do Twoich
                  zamiarow zmiany czy zakupu nowego pojazdu.
                  Wpisem nie zwrocilem sie do Ciebie za co przepraszam, stosowne nie bylo -fakt.
                  To co Masz zamiar kupic (i kupisz) to tez Twoja wylaczna sprawa a
                  glos "doradczy" to moga miec najwyzej pp.Woodnikowie.

                  Napisalas kiedys iz jezdzilas VW-Käfer a MINI (model sprzed 40-tu laty jak
                  i najnowsze) to jedyne i ostatnie, moim zdaniem, auto kultowe.
                  W odroznieniu od VW-Käfer (garbusa), na jego szczescie, bez szkod przezylo
                  kuracje totalnego odnowienia do stanu najnowszej techniki bez utraty
                  image i niepowtarzalnie sympatycznego wygladu.

                  Nie mam MINI i nigdy go mial nie bede bo... jestem wygodny len i nawet nie
                  dopuszczam mysli bym mogl sie podjac dodatkowych, nawet dobrze platnych,
                  obowiazkow.
                  Nieliczne chwile swietego spokoju w przerwach codziennej zawodowej walki
                  ze "sfora wscieklych psow" jak (subiektywnie) pojmuje moja zawodowa codziennosc
                  jest mnie wiecej warta niz wszystkie nawet najbardziej atrakcyjne auta Swiata smile

                  Kobiety, jak mnie zycie uczy, sa bardziej ambitne, silniejsze psychicznie
                  i zdolne do wiekszej dyscypliny wewnetrznej.
                  Spokojne zycie - he, he (usmialem sie!) - co to jest? smile)
                  pozdrawiam,-
                  pE
                  • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 27.06.07, 00:40
                    Komorka byla bardzo krotko w lodowce i na pewno nic jej nie zaszkodzilo za to
                    okazalo sie ze nie ma zdjetego simlocka. Wrrr! A specjalnie sie pytalam w
                    sklepie czy wszystko jest ok. Musze znowu jutro jechac !
                    Ciekawe Wedrowcze jak bedzie efekt Twoich rozmyslansmile
                    • warum Re: dziendoberki czerwcowe 27.06.07, 07:34
                      Moja komorka gdy jezdze zima swoim autem/ znanym z tego,ze zanim sie rogrzeje w
                      srodku to juz jestem na miejscusad/ zawsze sie wylacza z zimna,szybciej sie
                      rozladowuje, a poza tym chyba to lepsza reakcja niz udar z przegrzania?
                      Popaye: "Kobiety, jak mnie zycie uczy, sa bardziej ambitne, silniejsze psychicznie
                      i zdolne do wiekszej dyscypliny wewnetrznej." Ja to sobie wydrukuje, zeby i moi
                      szefowie o tym pamietali, bo wciaz tylko smedza jakie te baby sa...mowiac o /
                      nie zonach/ obcych paniach-oczywiscie.
                      • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 27.06.07, 12:10
                        Wiatr jeszcze hula. W nocy mielismy wrażenie, że to przyspieszone sztormy
                        listopadowe.Przy domu obok wyrwało z korzeniami piekne drzewo akacjowe. Jest
                        zimno, zaledwie 10 stopni ale za to miasto przewietrzone, świetnie się oddycha,
                        a na nawiane sterty śmieci pod drzwi i okna staram się nie patrzećsmile.
                        Dziecko, w jakimś odruchu przedziwnym, uzbroiło mnie w komórke, która z miejsca
                        mnie nie polubiła.Któraś z nas jest złośliwa i tępa abo jedno i drugie ....
                        • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 27.06.07, 21:03
                          Chodzę i gryzę sięwink
                          Propozycja ciekawa - uczelnia prywatna, etat 160 godzin dydaktycznych.
                          Zgodziłam się na pół etatu. Ktos inny na drugie pół. Nie wiadomo czy, dwie
                          połówki to jedność w rozumieniu ustawy o Szkolnictwie Wyższym. Jeśli nie, to
                          druga osoba rezygnuje, a ja staję przed dylematem, czy wziąć całość, czy
                          zrezygnować? Dużą zaletą jest pełna, ze wszelkimi elementami w rodzaju ZUS-u
                          płaca (przez cały rok kalendarzowysmile). Wadą są zajęcia w niektóre weekendy
                          (łącznie 66 godzin). Co przeważy? Potencjalnie wyższa emerytura i możłiwość
                          szybszego kupna samochody czy miłe lenistwo?
                          • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 27.06.07, 23:16
                            Sprawdź z jakim uzyskiem autorskim ten etat i ZUS!
                            • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 28.06.07, 10:40
                              Wędrowcze, to napewno trudna decyzja i napewno podejmiesz właściwą decyzję smile
                              Wyższa emerytura to wazna rzecz, jakby nie bylo smile
                              W ramach "lata w mieście" przeprowadzam remont swojej osoby w postaci
                              specjalnej diety i duzej ilosci ruchu. Rano - prace ogrodnicze, wieczorem dlugi
                              spcer z psami po lesie. Cudowne sa te dlugie wieczory, bez zapadajacej wczesnie
                              ciemnosci. Trzeba sie niemi nacieszyc smile
                              • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 28.06.07, 12:15
                                Ale zakręcone predpołudnie. Wybralismy sie do miasta po niewielkie zakupy jako
                                że w naszej dzielnicy tylko supermarkety wcale nie super. U nas wiało, a w
                                mieście zwłaszcza na placach miotało wszystkim czym się dało a najbardziej
                                ludżmi chudymi. Zeby nie silne ramię Wodnika chyba rzuciłoby mnie na jezdnie
                                albo na samochód albo co gorsza na wystawę sklepową. Wodnik twierdzi, że gorzej
                                byłoby gdyby mnie wmiotło do wnętrza eleganckiego sklepu smile) A poważnie, to
                                wiatr jakby halny ze sztormem się zbratali.
                                • warum Re: dziendoberki czerwcowe 28.06.07, 17:12
                                  Mam nadzieje,ze te huraganowe wiatry nie dotra do mnie. Poki co: niebo wysoko,
                                  blekitne miejscami, slonce swieci...i ludzie chodza z krotkim rekawkiem. Posylam
                                  zyczliwie cieplo i troche slonca na zachodsmile
                                  • wodnik33 Re: dziendoberki czerwcowe 28.06.07, 18:28
                                    Dziekuje, slonce doszlo ciepelko nie, tylko wiatr troche mniejszy.Moze od
                                    jutra bede mogl sie zajac samochodem,a trzeba nim sie zajmowac by sie
                                    obrazil smile
                                    • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 12:00
                                      Ranek spedzilam na "marszach norweskich" po wydmach i lasach, poczucie ze "cos
                                      robie dla siebie " jest bardzo mile, w lesie cisza, nie ma grzybow to i ludzi,
                                      tylko piekne sosny i obloki na niebie. Milego piatku smile
                                      • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 12:52
                                        Maszerowałaś tylko z kijkami, czy "psie" też były z Tobą?? zawszeć to
                                        bezpieczniej z żywą istotą.
                                        Pogodę znów mamy piękną, nie za gorącą, wiatr niewielki, można wybrać się nad
                                        Odrę i zobaczyć jak wyglądają przygotowania do Zlotu Zaglowców. Są obawy, że
                                        nie wszystko będzie gotowe i poruta bedzie na świat cały. Trzymanie kciuków
                                        niestety nie pomoże. Szczecin ktoś nazwał miastem przeklętym albo miastem
                                        niedojdów - chyba jedno i drugie sad
                                        • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 15:40
                                          Jade na weekend do lasu, dom dosyc juz stary, na jednym poziomie,
                                          oczywiscie ze wszystkimi wygodami, bo wlasciciel miedzy jednym a drugim
                                          malzenstwem pomieszkuje w tym lesie. Nawet tu widac przewage mezczyzn, nie
                                          wyobrazam sobie, zeby samotna kobitka mieszkala w tym lesie, nie tylko zli
                                          ludzie, ale w nocy zwierzeta. Nawet jacuzzi jest na polu (jak kto woli - na
                                          dworze, a najlepiej za domem), olbrzymia laka, staw z wodospadem, co niedobre -
                                          bo dzieci trzeba pilnowac. I las, las, las. Mam zrobic duze zaopatrzenie. Do
                                          picia wieczorkiem na tarasie wymyslilysmy sangrie, przepisy w internecie
                                          podaja strasznie duzo skladnikow, trzeba by wziac ze soba z pol barku, zeby
                                          zrobic, nie mowiac o niealkoholowych skladnikach. Ale Polak potrafi, zwlaszcza
                                          w takiej dziedzinie.
                                          Z tymi marszami z kijkami to niezly pomysl.
                                          • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 17:29
                                            Maryno, strzeż się złych ludzi bo ze zwierzętami jakoś poradzisz. Na siłe do
                                            domu wdzierać się nie będąsmile)
                                            na temat kijków słów parę: z kijkami wędrujemy nie tylko po górach ale po
                                            plaskatym też. Jeszcze nie tak dawno słyszeliśmy za sobą śmiechy lub pytania w
                                            rodzaju "a gdzie ten śnieg widzicie" i inne głupawe odzywki,nawet w górach gdy
                                            szliśmy stronę wejścia na szlak do Pięciu Stawów a nas mijaly wycieczki do
                                            Morskiego Oka w trepkach i z butelkami piwa w garści.
                                            • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 17:44
                                              dooooszli sad(
                                              flickr.com/photos/berkgypsy/551400201/
                                              • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 19:06
                                                Alfredko, z ciekawoscia obejrzalam zdjecia tej dziewczyny z podrozy do Polski,
                                                od Hajnowki po Zakopane. Komentowane bardzo starannie, ladnie fotografowane, sa
                                                ciekawym spojrzeniem na "powrot do korzeni". Dzieki. ( A swoja droga ten tlum
                                                przy M.Oku ! Koszmar!)
                                      • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 30.06.07, 10:42
                                        mammaja napisała:

                                        > Ranek spedzilam na "marszach norweskich" po wydmach i lasach, poczucie
                                        ze "cos
                                        >
                                        > robie dla siebie " jest bardzo mile, w lesie cisza, nie ma grzybow to i ludzi,
                                        > tylko piekne sosny i obloki na niebie. Milego piatku smile


                                        --------> Mamajko , przeczytalam "na mszach norweskich " i troche sie
                                        zdziwilamsmile))
                                        • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 30.06.07, 11:26
                                          "Msze norweskie" brzmi całkiem sympatycznie, słyszę Griega czy Sibeliusa i
                                          taki spokój dokoła smile) Jeżeli macie dobrą pogodę to szybciutko na spacer się
                                          wybierzcie. U nas wietrzno, zimno i pada.
                                          • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 30.06.07, 13:13
                                            U nas cieplo, slonecznie z zachmurzeniami, byla juz dzisiaj w Lowiczu, ruch na
                                            drogach potworny.
                                            Maryno, nic nie poradze, ze jako mamut, pamietam czasy kiedy M.Oko nie byo az
                                            tak zatloczone, chociaz autobusy chodzily az pod tzwn. Stare schronisko. A juz
                                            we wrzesniu czy pazdzierniku nalezalo do grupy moich znajomych smile)))
                                            Wiec pozostawie sobie te mile wspomnienia z mlodosci jako standard. W koncu
                                            juz nie musze tam jechac. (Zreszta bylam 3 lata temu, tlum w okol schroniska, a
                                            juz pod Szpiglasowa i w Dolince za Mnichem pustawo, na szczesciesmile.
                                            Dzisiaj w Wsokich Obcasach zdjecia z Hongkongu. To dopiero ul! Ale na
                                            szczescie tam tez mnie nie ma !
                                            • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 30.06.07, 13:53
                                              U mnie cieplo ale nie za , popaduje kapusniaczek od czasu do czasu.
                                              Po czterech nocach mam wolne dwa dni, potem noc , troche wolnego i cztery
                                              noce ... W sumie w ciagu dwoch tygodni 90 godzin pracy.
                                              Dzis wymienilam komorke. W mysl starej zasady ... nie ma tego zlego ...
                                              komorka kupiona pierwotnie z ktorej nie bylam do konca zadowolona i byla nabyta
                                              w pospiechu zostala wymienion na inna. Ta nowa jest wprawdzie pare koron
                                              drozsza ale ma oprocz jezyka norweskiego i paru innych polski i niemiecki.
                                              Jest nowszym modelem tej ktora po trzech latach wydala ducha, tez samsung.
                                              Jednak sie starzej bo staje sie zachowawczasmile
                                              Dzis nie gotuje obiadu , Juniora umiescilam w poblizu w hinduskiej knajpce
                                              ktora ma super jedzenie , smaczne , hinduskie naprawde i taniesmile
                                              Ja cos tam skubne potem , ostatnio nie mam apetytu.
                                              Kran
                            • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 19:49
                              Omeri, dziękuję za radęsmile O ZUS-ie wiadomo (mówiono), że jest normalny, a
                              uzysku autorskim nie było mowysad
                              W przyszłym tygodniu sprawa rozstrzygnie się. Główne władze tamtej uczelni
                              zadecydują, czy dwie połówki to całośćwink Na razie zgadzam się wziąć pół etatu.
                              • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 29.06.07, 21:37
                                My chcielibysmy to czy inne "Morskie Oko" dla siebie, no moze dla jeszcze
                                kilku innych. Inni tez dla siebie i to my im przeszkadzamy. na to nie ma juz
                                sposobu. A co powieziec na temat wzmianki, ze Chinczycy chca wybudowac do
                                Olimpiady szose do bazy glownej na Mont Everest, tj. do wysokosci ponad 5 tys.
                                km. Ogladalam ostatnio jakis kolejny program z wejscia na Mont Everest -
                                Polki. Toc tam sa kolejki jak na bardziej uczeszczane szczyty w Tatrach, idzie
                                sie wzdluz liny, sznureczkiem, wyprawa za wyprawa, a po drodze trupy, jesli
                                ich jescze nie zasypalo. Mimo w dalszym ciagu grozy, reszta odarta z mitu.
                                Widocznie tak ma byc, za duzo nas, za duzo komunikacji, pieniedzy i wszelkich
                                innych mozliwosci.
                                • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 01.07.07, 10:29
                                  Witam lipcowo, mieszkanko ochajtnięte, a do miłej wizyty jeszcze sporo czasu.
                                  • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 01.07.07, 11:31
                                    Rowniez witam w pierwszym slonecznym lipcowym dniu,ostatnio nie mialam czasu
                                    zerknac na forum.Mialam smutne dnie ,pogrzeb kolezanki,wnusia miala operacje na
                                    brodawki przy pelnej narkozie,wiec oczekiwanie na wyniki,bieganie od lekarzy do
                                    lekarzy.Wszystko dobrze sie skonczylo.Dzisiaj zabieram malutka do miasteczka
                                    zabaw,sadze ,ze to bedzie mily dzien po tych wszystkich klopotach smile))
                                    • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 01.07.07, 12:10
                                      Witajcie, oby lipiec dla nas wszystkich pomyślny był - nie za ciepły, nie za
                                      chłodny, nie za mokry, nie za.....smile) Czubatku, pobaw się z wnusią, może jakaś
                                      zjezdzalnia albo powolna karuzela i Ty się rozerwiesz i dziecko bedzie
                                      szczesliwe. Zdrowia jej zyczymy a Tobie dobrego samopoczucia.
                                      • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 01.07.07, 16:17
                                        Pozdrawiam Czubatka - po - przejsciach, ktore na szczescie minely smile
                                        Mily letni dzien, w ktorym, oprocz ugotowania obiadu robie nic, siedzimy ja i
                                        psy (corka pojechala na slub przyjaciol) i dobrze nam tak, gapiac sie na zielen.
                                        • warum Re: dziendoberki czerwcowe 01.07.07, 21:09
                                          Dzien minal leniwie. Nie zdazylam nacieszyc sie orzelkiem, bo wparowal
                                          przedwczoraj wieczorem, aby "wymienic" garderobesmile na wakacyjna i dzis rano juz
                                          zameldowal sie znad morza. Hmm, na nic argumenty typu prognoza pogody etc. zew
                                          krwi/ mlodzienczej-internetowej, goroje nad rozsadkiem w pewnym wieku. Morze i
                                          za tydzien bedzie, a skrzyknac sie mozna jak juz bedzie sucho i cieplosmile tym
                                          bardziej,ze to spontaniczny zryw. Sluzy i mi pustowglowiesmile)
                                          • warum Re: dziendoberki czerwcowe .-uje:((( sorki 01.07.07, 21:10
                                          • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 02.07.07, 00:57
                                            Czubatku dobrze ze po klopocie z wnusia, wspolczuje nerwow i smutkow. Ale
                                            teraz bedzie lepie, na pewnosmile
                                            Ja znowu nocnie w pracy...Mialam dwa dni wolnesmile
                                            • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 02.07.07, 09:53
                                              witam, dzisiaj Krasnoludka szaleje w kuchni smile
                                            • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 02.07.07, 21:20
                                              Dziekuje za mile slowa,sadze ,ze wszystko powoli dojdzie do normy ,zawsze
                                              powtarzam-mysl pozytywnie a wszystko bedzie dobrze.Dzisiejszy dzien poswiecilam
                                              dla siebie, spedzilam na czytaniu zaleglej prasy,mowiac szczerze to
                                              leniuchowalam,lubie czasami nic nie robicsmile))
                                              • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 03.07.07, 12:32
                                                U mnie pada , w zasadzie od kilkunastu dni z malymi przerwami non stop...
                                                Jak w Macondosmile
                                                Swoja droga przeczytalabym Sto lat ... ale nie mam.
                                                Czytam Marqueza z koniecznosci po niemiecku i jest ok ale w tej chwili Sto
                                                lat ... moge nabyc tylko po norwesku.
                                                Na czytanie mojej ukochanej ksiazki w tym jezyku sie nie zdobede...
                                                Powoli pokrywam sie plesnia...
                                                K.
    • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 03.07.07, 14:53
      Nie wiem w ktorym watku umiescic...
      Padlo na Dziendoberkismile
      Znalazlam po dlugich poszukiwaniach jeden z moich ulubionych tekstow z Kabaretu
      Olgi Lipinskiej.
      Jeden z moich ulubionych...


      Polsko moja, Polsko
      Księżno rozmamłana
      Jakże mi tu swojsko
      O matko kochana
      Gdy wokół na nogach
      Każdy stoi człowiek
      Nam tradycja droga
      My stoim na głowie

      Żeby tylko nie korniki w suficie
      Żeby tylko nie te zbyt długie szelki
      Jakże piękne stworzylibyśmy życie
      No i sukces nasz byłby jakże wielki
      Żeby tylko nie ten klimat do kitu
      Żeby Wisła nam płynęła na południe
      W tedy można by dojść do dobrobytu
      I pokazać jak może być tu cudnie

      Tu się przebrać można
      W nasz sarmacki kubrak
      Zjeść odyńca z rożna
      I ustrzelić żubra
      Kiedy cent do centa
      Każdy wokół skrobie
      Dla nas pamięć święta
      My tańczym na grobie

      Żeby tylko nie ten szczyr pod podłogą
      Żeby tylko nie ten niefart historii
      To nas sławni zacałować mogą
      Świat pochwali w euforii i glorii
      Żeby tylko nie te troki u gaci
      Żeby skrzaty nam nie szczały do mleka
      Jakże wielcy byśmy byli my Sarmaci
      A i świat by na nas pewnie zaczekał

      Polsko moja, Polsko
      Tradycjo bez granic
      Gdzie butelka koicielka
      Bo nas kurna mają za nic
      • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 03.07.07, 23:50
        Bardzo ladny tekst, Kranie smile
        A teraz z pozdrowieniami szczegolnie dla Wedrowca : Truszka wczoraj skonczyla
        3 lata. Juz! allyoucanupload.webshots.com/v/2005343620107848272
        • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 10:31
          Drapanko urodzinowe dla Truszki
          • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 10:44
            Urodzinowe usciski lapek dla slicznej Truszkismile)
            • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 15:21
              Uroczyste witam, witam w dniu Swieta Narodowego Ameryki. 4 lipca 1776 po
              latach wojny z angielskim kolonizatorem zostala ogloszona niepodleglosc od
              brytyjskiej korony. Pan w tv na moim ulubionym miejskim kanale ma gustowna
              krawatke w stosownych barwach, (cos jak Samoobrona), nie, nie w gwiazdeczki, w
              paseczki.
              I jest duzy problem - pogoda. Jak zawsze wieczorem maja sie odbyc pokazy
              sztucznych ognii nad East River. Na ta okolicznosc, autostrada FDR wzdluz
              rzeki jak zwykle zamknieta na dlugosci kilkudziesieciu ulic, gdzie ludzie
              piknikuja w oczekiwaniu na te jedyne pol godziny. Zapowiadaja deszcze. Czy
              zmokna to ich sprawa, ale nie wiadomo co z ogniami, jesli bedzie deszcz, moze
              odbeda sie wczesniej, a moze pozniej, a jak nie daj Boze w trakcie pokazu
              spadnie deszcz, to wszystko na nic, bo zaprogramowane sa komputerowo i pokazu
              nie mozna przerwac i cala robota poteznej grupy ludzi na nic... i to sa
              problemy i takich Wam zycze w dniu amerykanskiego swieta.
              Ja ide na owy pokaz do corki, ktora mieszka na 13-tym pietrze z widokiem na
              strone Manhatanu. Jak sie w zeszlym roku okazalo widac z jej balkonu dosyc
              dobrze, aczkolwiek mozna by sciac wieze wentylacyjna na sasiednim takim samym
              budynku. Co bardziej grymasni radza nawet dwa ostatnie pietra zlikwidowac. No
              to jade zawiesc do niej pana kontraktora co poprawia jej sciany w lazienkach,
              a potem kupic sobie kolejne "sportowe" japonki, no bo wszystkie malle ( po
              polsku galerie) otwarte na full, a solidna japonke lubi nie tylko moja
              powypadkowa nozka, ale i ja.
              W Ameryce, niestety, swieta oprocz 4 lipca i Bozego Narodzenia sa ruchome.
              Zawsze wypadaja w pierwszy poniedzialek po scislej dacie, czy tez w pierwszy,
              czy ostatni poniedzialek miesiaca. A w tych dniach wszystkie sklepy i wiekszosc
              uslug jest czynne - trzeba pilnowac biznesu. A tym razem w srode - takie
              wielkie swieto! W przegladzie prasy cytuje artykuly jak to niektorzy buduja
              mosty wolnych dni, jak to wlasciciele daja z przodu lub z tylu dwa dni wolne.
              Phi, odkrywaja Ameryka, niech jada do Polski, Francji, to zobacza jakie cuda
              urlopowe mozna tworzyc. Nawet mi nie zal Amerykanow na ta okolicznosc, oni
              jak ten ptaszek w klatce - nie wiedza, co to jest wolnosc od nadmiernej pracy.
              • alfredka1 Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 15:28
                Nie wiem od jak dawna jesteś w Stanach... ale jest to już i Twoje Swięto, a
                więc wszystkiego najlepszego smile). Może uda nam się w tv złapać paradę albo
                chociaż przez kamerkę uchwycimy coś z atmosfery tego Dnia.
                • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 15:40
                  Wszystkiego najlepszego Truszko smile)


                  Maryno , jak zwykle z zainteresowaniem przeczytalaa sprawozdanie i czekam na
                  dalsze impresjesmile

                  Kran
                  • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 04.07.07, 17:00
                    Truszko, urodzinowo drapię za uszkamismile
                    Maryno, czekam na świąteczną relację.
                    Janie.Kran, poruszaj się ruchem obrotowym. Inaczej, z nadmiaru wilgoci
                    obrośniesz mchem od północnej stronywink
                    Też mam nadmiar wilgoci - pół godziny temu wąż odpływowy pracującej pralki
                    wypróżnił się na podłogęsad Przedpokój też zalało.
                    Podjęłam decyzję o dodatkowej pracy. Od października będę pełnym dwuetatowcem.
                    • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 00:55
                      Wspolczuje Wedrowcze potopu..
                      Ale za to gratuluje nowej pracy!!!
                      Kransmile
                      • maryna04 Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 14:14
                        Przepraszam Wedrowcze, ze ja malutka (no, wiadomo dlaczego) sie wtracam. Ale
                        wg mnie podjelas bardzo dobra decyzje. Dwa razy wiecej pracy, wg wszelkich
                        doswiadczen zyciowych i teoretycznych, nie oznacza dwa razy mniej czasu dla
                        siebie i na cieszenie sie z zycia. Wbrew zaklinaniom pieknoduchow, ze to
                        niewazne, ja twierdze, ze swobodniejsze dysponowanie finansami wcale nie
                        zuboza ducha. Zwlaszcza u tych, ktorzy nie rywalizuja z "reszta swiata", a
                        tylko chca zyc latwiej , bezpieczniej i przyjemniej. A z tym wezem z pralki, to
                        jak bym siebie widziala, nawet nie jeden raz.
                        Moj wczorajszy dzien po udanym zakupie japonek firmy Clark's (zapewne znacie,
                        bo to znana firma angielska takiego sportowego obuwia), oczywiscie na
                        przecenie, bo wczoraj omal wszystko bylo na przecenie, a w lipcu to juz
                        koncowka letnia, trzeba oproznic magazyny i w sierpniu wystawic zimowe rzeczy.
                        Najwieksza przecena jest bardziej oplacalna, niz powierzchnia magazynowa - dot.
                        to kazdego towaru. Tlum w sklepach byl umiarkowany, bo jednak duzo
                        powyjezdzalo. Oczywiscie dorzucilam pare innych pozycji zakupowych.
                        Sztuczne ognie udaly sie, jak podano o 8-mej burza przesunela sie na godziny
                        polnocne, a przelatujace opady nie sa specjalnie grozne, i oczywiscie bylo
                        cieplo. Jak by w tym roku troche wyzej slali te rakiety, bo widok u corki z
                        balkonu, stojac na dlugasnej lawie byl lepszy. Z nowosci byly kule ziemskie w
                        pierscieniu, ja stwierdzilam, o, kule ziemskie, a ktos slusznie zauwazyl, ze
                        to Saturny. Zgrabne byly szescianiki, natomiast serca wciaz im nie wychodza.
                        Oj, dostanie sie odpowiedzialnym za serduszka, a moze to trudnosci pogodowo -
                        techniczne? Z napisow zrezygnowano, zbyt nieczytelne. A oprocz tego duzo tego
                        co zawsze, sami wiecie jak to jest. Na zakonczenie zamowilismy u gospodarzy na
                        przyszly rok wyzsza, a rownie solidna lawe i przyjechalam do domu.
                        A dzisiaj znow jade "do lasu" - tym razem na jeden dzien dluzej. Koniec z
                        grillami i amerykanskimi sniadaniami. Bierzemy mlode ziemniaczki, kalafiorki,
                        brukselki, koperek, zsiadle mleko (precz z jakimis kefirami) i owsianke. Zestaw
                        do sangrii czeka na miejscu.
                        • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 15:10
                          Współczuję Wędrowcze potopu, decyzji gratuluję!
                          • czubatek Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 15:33
                            Ja rowniez wspolczuje Wedrowcze potopu,podjelas rozsadna decyzje,zycze milej
                            wspolpracy z poddanymismile)
                        • wedrowiec2 Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 21:42
                          Dziękuję za wsparcie (wężowe) i poparcie (pracowe). Maryno, Twoja wypowoiedź
                          jest jak zawsze pełna mądrości życiowej. Podobnie myślałam podejmując decyzję o
                          dodatkowym zatrudnieniu.
                          Nie widziałam sześcianików, ale za to raz piękne, foremne sercesmile Lubię pokazy
                          sztucznych ogni. Na ich widok cieszę się jak dzickowink
                          Podłoga w przedpokoju już zdemontowana. Do jutra wyschnie i będziemy bawić się
                          w układanie jej elementów. Ciekawe ile paneli zabraknie (zostanie)?
                          • mammaja Re: dziendoberki czerwcowe 05.07.07, 22:22
                            To i ja gratuluje, ale mimo wszystko szanuj swoje zdrowie i nie daj sie
                            calkiem zjesc pracy! Truszka merda ogonkiem, ja padam.
                            • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 06.07.07, 00:34
                              U mnie pada a nawet leje. Podobno ma byc slonce jutro ... oby !!!
                              Kilkadziesiat kilometrow na poludnie od Oslo powodz ( choc juz sie cofa ).
                              Najbardziej deszczowy lipiec od kilkudziesieciu lat...
                              • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 06.07.07, 00:56
                                Wiadomosc ktora mnie dzis nieco zaskoczyla ... zimowa Olimpiada bedzie w
                                Soczi...
                                • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 06.07.07, 22:56
                                  Witajcie wieczorniesmile U mnie malo s ie dzieje bo albo spie albo pracuje...
                                  • omeri Re: dziendoberki czerwcowe 06.07.07, 23:29
                                    Witaj, czasem to naprawde bardzo dobrze,że nic się nie dzieje smile
                                    • jan.kran Re: dziendoberki czerwcowe 07.07.07, 01:50
                                      Troche sie dzieje Omeri ... ale glowa do gory , zawsze jakos bedzzie!
                                      smile))
                                      ide otworzyc nowe dziendoberkismile
Pełna wersja