reinadelafiesta
03.09.18, 18:36
Mieliście przyjemność być ofiarą głupiego dowcipu? Jak reagujecie: złością czy wykazujecie zrozumienie dla cudzej głupoty? Ja dzisiaj myślałam, że zawału dostanę. Wypłacałam na ulicy pieniądze z bankomatu, a jakiś facet podszedł do mnie z tyłu i krzyknął: "oddawaj te pieniądze!" Okazało się, że pomylił mnie z jakąś swoją znajomą, przepraszał, sumitował się. Jak mi pierwszy szok minął, to nawet uśmiechnęłam się i powiedziałam, że nieszkodzi. Nie chodzi o pieniądze, tylko o tę bezmyślność. Bo czy ja, czy jego znajoma, to pomysł na kawał naprawdę głupi. Udaje Wam się zachować zimną krew?