jestek
24.06.05, 08:50
Wiecie co, muszę się pochwalić, bo tak mi się miło wczoraj zrobiło. Założyłam
wczoraj na siebie krótką sukienkę - tzn, nie super miniówkę, ale taką mocno
przed kolanka. 15 razy zastanawiałam się, zostać w niej czy założyć coś
dłuższego, bo nie byłam pewna, czy moje nogi można tak pokazywać. W końcu
jednak się odważyłam. I bardzo dobrze, bo koleżanki zasypały mnie słowami
uznania, że bardzo ładnie wyglądam, że częściej powinnam tak chodzić itp. Nie
macie pojęcia, jak mi miło było i jak wiele wiary w siebie to we mnie wlało
:-). Od takich słów każdemu człowiekowi, a zwłaszcza walczącemu z Wagą robi
się lżej na duszy :-)
Pozdrawiam wszystkich w ten cieplutki ranek :-)