DC w Szczecinie

11.09.06, 10:37
witajcie,
chciałabym zastosować dc, jestem ze Szczecina i szukam jakiegoś poleconego
lekarza, który zajmuje się dc.
poza tym mam pytanie, niektórym może wydaś się śmieszne/prymitywne - czy dc
jest zdrowa?
bardzo przytyłam po różnych tabletkach hormonalnych, mam problemy z
rozregulowanymi hormonami i nie chcę sobie jeszcze bardziej zaszkodzić. z
drugiej strony skok wagi z 56 kg do 79 tak mnie dobija psychicznie, że wiele
bym oddała, żeby znów poczuc sie jak dawniej. ćwiczę regularnie, ale same
ćwiczenia nic nie dają.
czekam na wasze odpowiedzi, pozdrawiam!
    • ninkowamaminka Re: DC w Szczecinie 11.09.06, 17:45
      603 13 20 35- tam dzwonie by zamowic DC w Szczecinie. Pan udziela wszelkich
      informacji, jest lekarzem i co bardzo wygodne przywozi zamowienie do domu.
      Polecam tego konsultanta.
    • olenka_szczecin Re: DC w Szczecinie 11.09.06, 18:52
      Witam ja tez jestem ze zczecina i tez zamawiam od tego Pana :)
    • anna.belle Re: DC w Szczecinie 12.09.06, 09:28
      a co powiecie na drugie pytanie? czy dc nie uzależnia? tzn. czy to nie jest
      potem tak, że jak się raz zobaczy efekt, to od czasu do czasu chce się ją
      zastosować? ile razy już stosowałyście dc?
      • ninkowamaminka Re: DC w Szczecinie 12.09.06, 21:34
        Ja jestem ta dieta zachwycona. Zawsze w sytuacji podbramkowej siegam po nia i
        nigdy sie nie zawiodlam. Dziesiec lat temu z prawdziwego grubasa stalam sie
        kobieta "apetyczna w sam raz". Od tego czasu niwelowalam swoja wage trzy razy i
        bylam zadowolona. Wlasnie skonczylam ten ostatni raz, wiec mysle ze nie mozna
        mowic o uzaleznieniu. Moge na niej polegac zawsze gdy MUSZE. Dodam ze nigdy nie
        mialam jojo. Teraz to takie kosmetyczne przerubki, by kochac sie bardziej...
        Poprostu wole siebie chudsza... Pozdrawiam
      • olenka_szczecin Re: DC w Szczecinie 13.09.06, 18:21
        Uzaleznia hahaha :P ale tak pozytywnie :P ja jestem juz 3 tydzien i DC stosuje
        I raz w zyciu,efekt jest piorunujacy,bo spodniczki z rozm L zamieniam na
        S,spodnie z XL na rozm M,cm w pasie i bioderkach sa dla mnie wazniejsze niz
        waga...dzis poszlam do CH pomierzyc ciuchy i fenomen,pierwszy raz nic nie
        kupilam a to dlatego,ze za nastpne 3 tyg i tak wszystko bedzie za duze wiec
        zrobie mega zakupy w pazdzierniku,wciagnelam juz mame a teraz powoli mja
        kolezanke :P
    • anna.belle Re: DC w Szczecinie 14.09.06, 07:57
      dziewczyny, a mogę spytać od jakiej wagi zaczynałyście odchudzanie? i jeszcze
      nazwisko tego lekarza, którego numer podałyście. czy możecie
      opisać 'procedurę'? tzn. dzwonię do lekarza i co dalej? przyjeżdża? bada?
      przywozi 'towar'?
      dzięki i pozdrawiam!
      • olenka_szczecin Re: DC w Szczecinie 14.09.06, 09:09
        ja startowalam z 75,5 kg a tu masz str internetowa tego lekarza
        www.dietacambridge.atx.pl,najlepiej jak zadzwonisz i powiesz,ze chcesz
        zaczac stosowac diete ale nie masz o tym zielonego pojecia a on sie z Toba
        umowi na spotkanie i wszystko Ci powie ,nic bardziej prostego,jak juz zaczynac
        to od zaraz wiec dzwon!!
        • anna.belle Re: DC w Szczecinie 14.09.06, 10:33
          dzięki, chyba sie zdecyduję. zwłaszcza, że mąż też chce zgubić brzuch i
          będziemy w domu razem walczyć :) planuję zacząć 25-go, bo dwa najbliższe
          weekendy to wesela znajomych. nie planuję się tam najeść na zapas, ale nie chcę
          siedzieć o suchym pysku na weselu ;) a poniedziałek 25-go to dobry termin na
          początek. trzymajcie za mnie kciuki, ja życzę Wam powodzenia!
    • anna.belle Re: DC w Szczecinie 20.09.06, 14:03
      rozmawiałam z polecanym lekarzem. jutro do mnie przyjeżdża, w poniedziałek
      zaczynam swoją dc.
      trzymajcie kciuki :)
      • olenka_szczecin Re: DC w Szczecinie 20.09.06, 14:05
        Pewnie,ze trzymamy wszystkie kciuki nie tylko za siebie ale tez za wszystkie
        UZYTKOWNICZKI DC :P powodzenia :)
      • anna.belle no i zaczęłam 25.09.06, 11:22
        i kilka pierwszych spostrzeżeń.
        1) mam nadzieję, że nie będę miała wstrętu do zup po zakończeniu dc ;) do tej
        pory zupy bardzo lubiłam
        2) mam lekkie zawroty głowy
        3) nie mam kompletnie problemu z piciem dużych ilości wody, bo na co dzień bez
        diety też wypijam ok. 1-1,5 l niegazowanej
        4) zważyłam się na rano, czyli na samym początku diety i nie zamierzam się
        ważyć do weekendu. wierzę, że dieta zadziała i nie chcę małych rozczarowań po
        drodze
        5) dobrze, gdy partner wspiera podczas stosowania diety - ja zaplanowałam 3 tyg
        ścisłej, a potem tydzień mieszanej. mój mąż dwa tyg ścisłej i tydzień mieszanej.
        6) dobrze jest mieć zajęcie - my od 7 do 16 w pracy, a potem planujemy spacery
        i nadrabianie zaległości w kinie :) najgorsze jest chyba siedzenie w domu koło
        lodówki (choć nasza pusta ;)) i wizyty w sklepach z jedzeniem...

        trzymam kciuki za wszystkich dietujących!
        pozdrawiam :)
    • anna.belle 2 dzień dc 26.09.06, 08:35
      i jak na razie samopoczucie dobre, nie czuję głodu, ale wciąż przed oczami mam
      rzeczy, na które miałabym ochotę - surową marchewkę, jabłko, migdały. czyli
      wszystko co można pochrupać :) nie ciągnie mnie do słodyczy...
      • 87lnbv Re: 2 dzień dc 09.10.06, 20:37
        wstrzeliłam sie też na Twój wątek,rety chyba same zostałyśmy na polu chwały, ha
        ha, przypuszczam,że gro dziewczyn czy facetów pokryjomu nas czytają i siedzą
        cicho mru mru NU NU
        ale masz fajnie kobieto,że z mężem jedziecie na tym samym wózku,mój małżonek i
        synuś to dwa chudzielce,nie oszczędzają mnie-lodówka jest wyposażona w
        smakowitości i większość posiłków przyżądzam ja,ciężko mi jest bardzo,ale z
        drugiej strony myślę sobie tak,ja wcinałam kiedyś do bólu,a oni odmawiali,albo
        ciasto upiekłam-chłopaki chcieli się poczęstować na np trzeci dzień a już go
        nie było, ha ha, czekolady znikały itp, itd
        ZA PRZYJEMNOŚCI TERAZ PŁACĘ
        będzie ok, pa, pa
        • anna.belle Re: 2 dzień dc 10.10.06, 11:36
          ha, mój mąż to też raczej szczupły facet. tylko ten brzuch zaczął wystawać znad
          paska spodni i go to mocno zdenerwowało ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja