kapioh1
06.11.09, 09:20
Oto słowo Stani na najbliższą niedzielę:
"Zawsze bardzo ceniłem ludzi odważnych, którzy potrafią w sposób
konstruktywny skrytykować to, co robi władza. Jestem natomiast
zaskoczony, że ciągle tyle jest strachu wśród społeczeństwa. Jedni
się boją swoich dyrektorów, inni swoich prezesów, być może jeszcze
inni swoich prezydentów. W związku z tym, na wszelki wypadek, woda w
usta i ani nie mówią, ani nie pokazują drogi wyjścia z jakiegoś
problemu. Cierpi na tym cały nasz świat, bo wiele rzeczy dałoby się
poprawić, gdybyśmy mieli wystarczająco wcześnie informacje. A tak
niepotrzebnie ludzie cierpią i tracą wiarę w człowieka.
Zachęcam do refleksji. Oktawa Wszystkich Świętych jest do tego
dobrym momentem.
Andrzej Stania
Prezydent Miasta"
Zachęcony do refleksji przez Andrzeja Stanię w jego słowie,
przemyślałem kilka rzeczy, w tym wpisy na tym forum.
No to do rzeczy, Panie Stania, może to Pan się boi, tak jak ta
królowa z bajki o "Królewnie Śnieżce". Boi się Pan i nie dopuszcza
myśli, że ktoś jest zdolniejszy. Dlatego otacza Pana pęczniejące
grono ordynarnych pochlebców, wazeliniarzy i klakierów. Grono, które
Pan sam tworzy. W burzy wazeliniarskich oklasków i pochwał krytyki
nie słychać drogi Panie. A wystarczy nadstawić ucha. A gdzie się
podziali Ci odważni, co mieli własne zdanie, hę? Dlaczego już inni
piastują i zasiadają na ich stołkach, często mniej zdolni, co po
owocach widać?
Mam nadzieję, że nikt nie poważy się wykasować słów Prezydenta.
Jeśli nawet ktoś wpadnie na taki pomysł, to wkleje tu link do
oficjalnej strony Miasta Ruda Śląska. Tam kazania Andrzeja Stani są
dostępne cały czas.