fifik_rsl
16.04.15, 22:29
Dzisiejszy mój wpis będzie miał charakter mocno kontrowersyjny i prowokacyjny. Mianowicie, będę się starał dotrzeć do potencjalnego samobójcy, który planuje ze sobą skończyć, a chciałby aby jego śmierć przyniosła coś dobrego dla reszty mieszkańców Rudy Śląskiej.
Jeśli udałoby mi się do takiego człowieka dotrzeć mam dla Niego całkiem "fajną" propozycję. Jeśli rozważasz skok z wieżowca, pod tira, powieszenie się czy otrucie to proszę rozważ moją propozycję. Taka śmierć poza twoim odejściem nikomu innemu nic nie da. Pomyśl czy zamiast tego nie wsiadłbyś na rower i po zmroku nie jeździłbyś tam i z powrotem na trasie od Kopalni Bielszowice do przejazdu kolejowego. Gwarantuję ci że zanim zdążysz się porządnie zmęczyć na bank zostaniesz potrącony przez jakiś samochód, bo panujące tam egipskie ciemności sprawiają, że każdy rowerzysta na tej drodze po zmroku, pomimo świetlenia roweru, jest potencjalną ofiarą.
Osobiście jeżdżę tamtędy do pracy, raz zostałem tam potrącony, dwa razy samochód wyminął mnie na przysłowiowe milimetry. Od dwóch lat zabiegam u władz naszego miasta o zainstalowanie kilku latarni na tej drodze i pomimo obietnic, że w najbliższym czasie zostaną one zainstalowane nic tam się nie zmienia.
W związku z tym iż wszystkie "cywilizowane" formy nacisku na władzę nie zdają żadnego rezultatu zwracam się do Ciebie potencjalny samobójco. Jeśli skończysz swój żywot na tej drodze jestem niemal pewien, że będzie to wystarczająca karta przetargowa i argument dla władz by te kilka latarni tam zainstalować. Jak widać w tym wypadku na prewencję liczyć nie możemy i wszystko kończy się na obietnicach, które od dobrych kilkunastu miesięcy są bez pokrycia. Twoja śmierć w tym miejscu, przy odpowiednim jej nagłośnieniu, mogłaby to zmienić.
ps. Wczoraj kolejny raz skasowałby mnie tam kopalniany autobus.....