Dodaj do ulubionych

mycoplasma, chlamydia, bartonella

16.08.14, 11:23
Witam serdecznie, jak długo zajęło Państwu wyleczenie/zaleczenie tych infekcji?
Obserwuj wątek
    • malgorzata-1985 Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 16.08.14, 21:48
      Chodzi mi ogólnie, ile czasu zajmuje wyleczenie/zaleczenie koinfekcji.
    • pies_z_laki_2 Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 17.08.14, 15:13
      Pozwól, że skopiuję tylko swój post sprzed kilku dni (wielu ludzi pyta o to samo...):

      To zależy od:
      - objawów
      - odległości czasowej od zakażenia
      - głębokości zmian chorobowych w tkankach, stawach, mięśniach itp
      - wyników badań
      - wieku, odporności, innych chorób,
      itd itp. Każdy ma inaczej, a więc i decyzja musi być inna, bo jest skutkiem interpretacji wielu czynników ściśle powiązanych z daną osobą i jej (przepraszam za słowo) przypadkiem.

      Tu chodziło o metodę leczenia, ale ta metoda, to także długość terapii.

      Krótko mówiąc - nie da sie porównać.
      • igm_20_4_pmr Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 17.08.14, 16:37
        Do tego co kolega napisał chce tylko dopowiedzieć że ta długość infekcji ma bardzo duże znaczenie ponieważ krętek boreliozy wchodzi w nasze tkanki mięśni, ścięgien i przykleja się do osłonek mielinowych i jest atakowany przez nasz układ odpornościowy, który niszcząc intruza uszkadza również mielinę ( otoczkę nerwu ) co w dalszej części powoduje jej uszkodzenie i powstawanie blizny glejowej to ma spory woływ na nasze odzczówanie bólu ponieważ nasz mózg dostaje błędne informacje po mimo tego iż organ jest zdrowy neurony przekazują informację o jego uszkodzeniu - często chorzy na neuroborelioze niezdiagonozowaną odsyłani są do psychiatry bo skoro np bolący staw jest ok i potwierdzają to rezonansem magnetycznym to pewnie cos nie tak z głową - dopiero znalezienie uszkodzenia osłonki mielinowej czyli obecność mieliny w rdzeniu kręgowym daje im odpowiedz na te dolegliwości ( lub znalezienie blizny glejowej która też daje błedne indformacje do mózgu ).
        Drugim elementem ( juz po antybiotykoterapi ) jest wytwarzanie neruotoksyn i ich wpływ na aksony nerwowe ale to jest temat na osobny post smile
        najważniejsze w tej chorobie to czytać, zgłębiać wiedzę i nie dac się zwariować !
        • pies_z_laki_2 Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 17.08.14, 17:33
          > co kolega napisał

          Koleżanka big_grin

          Psicą jestem, żeby nie powiedzieć, że suką big_grin
          • igm_20_4_pmr Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 17.08.14, 17:44
            Przepraszam - jakoś mnie nick zmylił - smile
            • pies_z_laki_2 Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 19.08.14, 15:26
              No tak, ale wiesz rozumiesz, jak by to wyglądało, jakbym wybrała sobie nick "wredna suka", przecie jestem miła, sympatyczna, uśmiechnięta, grzeczna... (itd), a nie jakaś sucz... smile

              Co mnie naszło, żeby sobie taką ksywkę wybrać (walę głową w ścianę big_grin)!!! Chyba to krętki mnie zaćmiły... a teraz już nic się nie da zrobić... smile
              • igm_20_4_pmr Re: mycoplasma, chlamydia, bartonella 19.08.14, 16:02
                smile no mnie też te krętki zaatakowały ale mam nadzieję że już jestem na ostatniej prostej do wyzdrowienia.
                Twojego zachowania nie neguje i pewnie jest takie jak napisałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka