Dodaj do ulubionych

Bóg dba o nasze potrzeby

16.02.19, 01:30
Dzisiejsza dobra nowina potwierdza, że Pan Jezus jest naszym Pasterzem i nie braknie nam niczego...

(Mk 8, 1-10)
"W owym czasie, gdy znowu wielki tłum był z Jezusem i nie mieli co jeść, przywołał do siebie uczniów i rzekł im: "Żal Mi tego tłumu, bo już trzy dni trwają przy Mnie, a nie mają co jeść. I jeśli ich puszczę zgłodniałych do domu, zasłabną w drodze, bo niektórzy z nich przyszli z daleka". Odpowiedzieli uczniowie: "Jakże tu na pustkowiu będzie mógł ktoś nakarmić ich chlebem?" Zapytał ich: "Ile macie chlebów?" Odpowiedzieli: "Siedem". I polecił tłumowi usiąść na ziemi. A wziąwszy siedem chlebów, odmówił dziękczynienie, połamał i dawał uczniom, aby je podawali. I podali tłumowi. Mieli też kilka rybek. I nad tymi odmówił błogosławieństwo, i polecił je rozdać. Jedli do syta, a pozostałych ułomków zebrali siedem koszów. Było zaś około czterech tysięcy ludzi. Potem ich odprawił. Zaraz też wsiadł z uczniami do łodzi i przybył w okolice Dalmanuty."
youtu.be/lzX4FfuPqog


--
Dzielmy się wiarą jak chlebem
Obserwuj wątek
      • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 08:53
        Jezus mając takie możliwości, nigdy nie powinien być godny.A jednak...
        Był głodny, podszedł z uczniami do drzewa figowego, a ono nie miało owoców.Więc przeklął ze złością to drzewo (to nie grzech) aby nie wydawało nigdy owoców.Tylko, że nawet dzieci wiedziały, że to była pora, kiedy figi nie owocują. Po co to Jezus zrobił? On wie? Chyba nie.
    • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 12:39
      tade-k53 napisał:

      > Ta ewangelia mówi o zdarzeniu, który zapowiada Eucharystię.

      Nie kpij ze mnie.To nie po bożemu.

      > Czy wiesz po co żyjesz?

      "Przyszłam na świat po to, aby kochać ciebie.
      Ty jesteś moim słońcem, a ja twoim niebem".
    • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 13:30

      do tade-k53

      W jednej z Ewangelii jest podany dokładny rodowód Jezus, aż do Adama.
      Tym podanym w Ewangelii rodowodem Jezusa dość wnikliwie zajęli się ŚJ.
      Na jego podstawie wyliczyli, że Bóg stworzył z gliny Adama, i tchnął w tą glinę,
      6040 lat temu (obecnie może i trochę więcej o 10 lat). Czyli żywy człowiek
      według ŚJ powstał tyle lat temu. Większej bzdury nie ma. Ewangelia kłamie.
      Jestem ciekaw ja Ty oceniasz w czasie powstanie pierwszego człowieka?
      A ile lat według ciebie istnieje Wszechświat?


      --
      -----
      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
      • tade-k53 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 14:01
        kociak40 napisał:

        >
        > do tade-k53
        >
        > W jednej z Ewangelii jest podany dokładny rodowód Jezus, aż do Adama.
        > Tym podanym w Ewangelii rodowodem Jezusa dość wnikliwie zajęli się ŚJ.
        > Na jego podstawie wyliczyli, że Bóg stworzył z gliny Adama, i tchnął w tą glinę
        > ,
        > 6040 lat temu (obecnie może i trochę więcej o 10 lat). Czyli żywy człowiek
        > według ŚJ powstał tyle lat temu. Większej bzdury nie ma. Ewangelia kłamie.
        > Jestem ciekaw ja Ty oceniasz w czasie powstanie pierwszego człowieka?
        > A ile lat według ciebie istnieje Wszechświat?
        >
        > Bóg stworzył świat 6018 lat temu ale wiary już nie ma.
        • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 14:26

          "Bóg stworzył świat 6018 lat temu ale wiary już nie ma." - tade-k53

          To mi wystarcza, już wiem o tobie "wszystko". Pozostaje mi tylko podziękować
          za tak szczerą odpowiedz na moje pytania. Więcej pytań już nie mam.

          --
          -----
          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 13:37

      "Pan Jezus jest naszym Pasterzem i nie braknie nam niczego..." - a2-a

      Dlatego Ojciec Jezusa stworzył to co ludziom jest najbardziej potrzebne, a zapewne Jemu samemu
      i Jezusowi - Piekło. Bardzo nas kocha i jest naszym Pasterzem.

      --
      -----
      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
      • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 17:35
        kociak40 napisał:
        > Dlatego Ojciec Jezusa stworzył to co ludziom jest najbardziej potrzebne, a zape
        > wne Jemu samemu
        > i Jezusowi - Piekło. Bardzo nas kocha i jest naszym Pasterzem.
        >
        Nie dziwie się, że Tadek wciąż piekłem straszy. Bóg , Jezus i szatan bogu posłuszny.Do bani z takim piekłem.
      • a2-a Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 23:11
        kociak40 napisał:

        >
        > "Pan Jezus jest naszym Pasterzem i nie braknie nam niczego..." - a2-a
        >
        > Dlatego Ojciec Jezusa stworzył to co ludziom jest najbardziej potrzebne, a zape
        > wne Jemu samemu
        > i Jezusowi - Piekło. Bardzo nas kocha i jest naszym Pasterzem.
        >


        Ja nie jestem za tym, żeby straszyć ludzi piekłem, zwłaszcza że sam Pan Jezus choć o potępieniu wspominał, to jednak bardzo rzadko... poza tym, co to jest za wiara, której podstawą jest strach przed piekłem?


        --
        Dzielmy się wiarą jak chlebem
          • a2-a Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 09:10
            kociak40 napisał:

            > Można przyjąć, że po to umieramy, żeby grabarze mogli żyć.
            >


            Równie dobrze można przyjąć, że nie umieramy... tylko zasypiamy, aby obudzić się do nowego życia.





            --
            Dzielmy się wiarą jak chlebem
            • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 11:01
              a2-a napisał:

              > kociak40 napisał:
              >
              > > Można przyjąć, że po to umieramy, żeby grabarze mogli żyć.



              "Równie dobrze można przyjąć, że nie umieramy... tylko zasypiamy, aby obudzić się do nowego życia." -a2-a

              W fantazji można wszystko przyjmować co tylko się chce. Po to ona istnieje.





              --
              -----
              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 15:22
                  a2-a napisał:

                  > To wcale nie fantazja, to dobra nowina :)


                  Tak obiektywnie "przyglądam" się twojej drodze do nieba i mam pewną refleksję.
                  Wybrałeś taką "drogę do nieba", która jest łatwa, prosta ale leniwa.
                  Mógłbyś wybrać "drogę do nieba", którą zapewne Bóg ceni najwyżej, zostać np.
                  wolontariuszem w jakieś organizacji charytatywnej i nieść swoje dobro pracą dla
                  innych. Ty wybrałeś wygodne siedzenie w fotelu i wklejanie - "dobrych nowin"
                  i "podlizywanie" się Bogu modlitwami do Niego. Uważam, że to zbyt mało.
                  Może wystarcza dla bożka, ale nie dla Boga.




                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 20:32

                  do a2-a

                  Czy mógłbyś przez chwilę zastanowić się nad takim przykładem.
                  Zakładamy, że jesteś studentem jakiegoś wydziału na Politechnice. Tam prowadzi wykłady z jakiegoś
                  przedmiotu - profesor wykładowca. Jeżeli będzie mu prawił komplementy - (O! jaki pan mądry! Jaki inteligentny!
                  Jaką ogromną wiedzę pan posiada! itd.) to ten profesor opieprzy ciebie i to tak, że z "kapci" wylecisz.
                  Dla niego twoje komplementy są tylko obrazą. A za co oceni ciebie właściwie? Tylko wtedy, gdy zaliczysz
                  egzamin z jego przedmiotu, który on naucza, na wysoką ocenę. Wtedy dopiero ten wykładowca będzie
                  miał satysfakcję ze swojej pracy, za którą mu płacą.
                  Ty zakładasz, że Bóg ma niższą mentalność od tego przykładowego profesora, lubuje się w komplementach
                  do siebie skierowanych. Tylko ludzie, którzy nie mają poczucia własne wartości, pragną komplementów.
                  To jest bardzo negatywna cecha ludzka i Ty tą cechę chcesz przypisać Bogu.
                  Siedząc wygodnie w fotelu i wklejając "dobre nowiny" oraz mamrocząc modlitwy, z punktu fizyki nie wykonujesz
                  żadnej pracy, może tylko brzuch rosnąć.Trud pracy można określać poziome energii jaką ta praca była
                  wykonana. Jeżeli była to praca dla dobra dla innych ludzi i całej przyrody, to podlega to nagrodzie u Boga.
                  Ty przyjmując przesłanie Kościoła, pomniejszyłeś Boga do bożka. Tobie to nie służy, a Kościół zrobił to
                  z premedytacją dla własnych ziemskich korzyści materialnych. On handluje tym bożkiem i karze Ci nazywać
                  go Bogiem.

                  --
                  -----
                  "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                    • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 22:11

                      "Dla mnie ten przykład jest nie do przyjęcia" - a2-a

                      Rozumiem. Nigdy nie studiowałeś na wyższej uczelni i nawet nie możesz sobie tego przykładu
                      wyobrazić. Nauka jest trudna, urojenia łatwe. Dawno już "oceniłem" twój poziom, być może
                      jesteś dobrym człowiekiem, kulturalnym (też się to liczy) ale nie masz nic mnie do "zaoferowania".
                      Zostawmy więc to.
                      My sobie tu gadu-gadu, a wpisów na swoim forum masz, że wysuwasz się przed "Buddyzm".
                      To powinno cię cieszyć, forum już jest zauważalne dla nowych uczestników. Zapewne pojawią się
                      i tacy, którzy będą Ci odpowiadać. To moja i pocoo "zasługa". Będę szczery, ja też miałem korzyści.
                      Czytając wpisy innych nachodziła mnie wena, do krótkich swoich odpowiedzi, niektóre mogę uważać
                      za aforyzmy swojego autorstwa. Wiem, że ich nie "chwytałeś", bo mój Pegaz nie po to ma skrzydła,
                      aby stal przy żłobie, tak jak twój. Podsumowując- "korzyści" były z obu stron.

                      --
                      -----
                      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                    • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 01:50

                      "ja uważam Boga za kochającego Ojca" - a2-a

                      Zwłaszcza o tym świadczy, że ten kochający Ojciec piekło przyszykował dla ludzi. To tak z wielkiej miłości.

                      --
                      -----
                      "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                      • a2-a Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 02:09
                        kociak40 napisał:

                        >
                        > "ja uważam Boga za kochającego Ojca" - a2-a
                        >
                        > Zwłaszcza o tym świadczy, że ten kochający Ojciec piekło przyszykował dla ludzi
                        > . To tak z wielkiej miłości.
                        >


                        Bóg jest naszym kochającym Ojcem i dlatego właśnie pokazuje nam na wiele sposobów jak mamy tam się nie dostać, trzeba tylko Go słuchać :)

                        --
                        Dzielmy się wiarą jak chlebem
                        • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 10:09
                          a2-a napisał:

                          > kociak40 napisał:
                          >
                          > >
                          > > "ja uważam Boga za kochającego Ojca" - a2-a
                          > >
                          > > Zwłaszcza o tym świadczy, że ten kochający Ojciec piekło przyszykował dla
                          > ludzi
                          > > . To tak z wielkiej miłości.
                          > >
                          >
                          >
                          > Bóg jest naszym kochającym Ojcem i dlatego właśnie pokazuje nam na wiele sposób
                          > ów jak mamy tam się nie dostać, trzeba tylko Go słuchać :)

                          A z tych, którzy nie posłuchają, będzie miał uciechę przez całą wieczność
                          w słuchaniu ich jęków i krzyków z tego piekła. Będzie przez wieczność miał
                          ogromną przyjemność dla swojego sadyzmu. Na takich liczy najbardziej.




                          --
                          -----
                          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                        • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 10:28

                          Ja na wszystkie pytania jakie Ty skierowałeś do mnie - odpowiedziałem.
                          Tobie zadałem krótkie pytanie - "Ile lat ma wszechświat według ciebie?".
                          Milczysz i udajesz, że nie było takiego pytania. Dlaczego? Brak kultury osobistej
                          u ciebie dla innych to powoduje, lekceważysz innych na swoim forum?
                          Krótkiej linijki tekstu nie chce Ci się napisać? Tylko możesz wklejać "dobre nowiny"
                          czyli przytaczać słowa innych, które Ci pasują? Nic poza tym?

                          --
                          -----
                          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                            • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 15:29

                              "Wiek wszechświata nie liczy się w latach." - suender

                              A w czym się liczy?
                              Nauka określa to na ~ 15 miliardów lat biorąc pod uwagę największą możliwą prędkość
                              we Wszechświecie, prędkość światła. W tych jednostkach liczy się wszystkie odległości
                              gwiazd, galaktyk. Można to zamieniać na kilometry i inne jednostki długości ale liczby byłyby
                              zbyt ogromne.

                              --
                              -----
                              "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
                              • suender Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 17:36
                                kociak40 19.02.19, 15:29

                                > A w czym się liczy?

                                Poszukaj sobie w mądrych książkach, mnie nie płacą za edukację innych ludzi.

                                > Nauka określa to na ~ 15 miliardów lat biorąc

                                Piszesz infantylnie:
                                Tak nie NAUKA określa, lecz niektórzy ludzie mieniący się niby naukowcami (to zwykły wymysł ludzki).

                                Pozdr.
                        • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 13:04
                          a2-a napisał:
                          > Bóg jest naszym kochającym Ojcem i dlatego właśnie pokazuje nam na wiele sposob
                          > ów jak mamy tam się nie dostać, trzeba tylko Go słuchać :)
                          >
                          To go słuchaj i niech ciebie kocha za mnie też.
                          Chcesz biblijne dowody miłości boga? Bez problemu mogłabym je przytoczyć, ale jak zwykle usuniesz mój wpis.Szkoda fatygi.Ty wiesz, jak bóg kocha ludzi od początku stworzenia? Może najpierw poczytaj w Biblii, ponieważ ona i tylko ona jest Słowem Boga dla chrześcijan.
                        • kociak40 Re: Bóg dba o nasze potrzeby 19.02.19, 15:21

                          "Bóg jest naszym kochającym Ojcem" - a2-a

                          Brzęczysz jak komar w lesie, na pytania nie odpowiadasz.
                          Bóg człowieka stworzył na końcu, wcześniej wszystko to, co miało być Mu potrzebne dla swojego
                          upodobania. Stworzył wcześniej bakterie, wirusy, pasożyty, zarazki, mikroby, choroby. Wszystko to co miało
                          Mu zapewnić Jego wielkie upodobanie sadystyczne w cierpieniu ludzi i zwierząt. Zwierzęta żadnego grzechu
                          pierworodnego nie mają, a tak samo cierpią. Tak jak każdy sadysta lubuje się aby cierpienia u innych
                          było jak najwięcej. Ziemscy sadyści biorą przykład z Boga, tylko w znacznie mniejszej skali, też dręczą
                          cierpieniem innych ludzi i zwierzęta. Miłość Boga do ludzi jest tylko Jego ściemą, jest to fałszywa miłość.
                          Nic tak często nie jest fałszowane jak - miłość i alkohol. Bóg stworzył człowieka na "podobieństwo swoje"
                          i dlatego mamy na całym świecie tylu sadystów, morderców, zboczeńców i innych ludzkich śmieci.

                          --
                          -----
                          "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"
    • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 17:32
      tade-k53 napisał:

      > Życie to nie bajka ale walka o zbawienie duszy.

      Wyobraź sobie, że zasypuje pieszczotami twoje ciało, a ty zamiast mnie pieprzyć, pieprzysz o zbawieniu duszy.Tadziu, daj się ponieść fantazji i miej przez chwile w dupie to zbawienie duszy.
      Poleć ze mną do siódmego nieba.Ile ty masz lat?
      • a2-a Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 09:07
        Od zaspokajania tego typu potrzeb, ma przecież Pani męża, ergo proszę nie robić sobie rozwiązłych żartów z Pana Tadeusza, on na pewno jest porządnym katolikiem żyjącym w czystości...

        --
        Dzielmy się wiarą jak chlebem
        • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 11:22
          a2-a napisał:

          > ... rozwiązłych żartów z Pana Tadeusza, on na pewno jest porządnym katolikie
          > m żyjącym w czystości...
          >
          Dla mnie czystość to dbanie o higienę. Seks jest brudny? Od kiedy?
          Tak, to żart sprowokowany ciągle tymi samymi wklejkami Tadzia.Tylko zwichrowany umysł nie ma ochoty na seks.Mam męża, ale on całe życie szukał i szuka wrażeń poza domem.Jest katolikiem w przeciwieństwie do mnie i dlatego jak jemu jest fajnie, to mi nie przeszkadza i nie żałuję mu niczego. Jestem czysta, gdyż żyję z nim w...separacji.Jeżeli nastolatka uprawia seks oralny, analny ,petting i zachowuje dziewictwo w postaci błony dziewiczej, to jest niewinna jak lelija dla swojego przyszłego męża, czy co? On na pewno będzie zadowolony z jej umiejętności kochania.
        • pocoo Re: Bóg dba o nasze potrzeby 18.02.19, 12:00
          a2-a napisał:

          > Od zaspokajania tego typu potrzeb, ma przecież Pani męża...

          To wiesz.
          >, ergo proszę nie robić
          > sobie rozwiązłych żartów z Pana Tadeusza, on na pewno jest porządnym katolikie
          > m żyjącym w czystości...

          Upomnienie przyjęłam.
          Zadziwiające jest to , że czyściutki Tadek bluzga na Kościół posoborowy, wychwala średniowieczne metody walki z herezją i wszystkich forumowiczów straszy piekłem.Dla pobudzenia fantazji wkleja filmik o piekle.I to jest dla Ciebie dobry człowieku prawidłowe. Czy przypadkiem nie nazywa się to nękaniem?
          Zwisa mi czystość Tadka i jego ciasnota.Już go miłością nękać nie będę.
    • a2-a Re: Bóg dba o nasze potrzeby 16.02.19, 23:03
      tade-k53 napisał:

      > Bardzo szkoda, że nie ma już Mszy św. Wszechczasów. Novus to ohyda spustoszenia...

      Panie Tadeuszu, tak jest Pan zaślepiony swoimi soborowymi fobiami, że nawet nie reaguje, gdy Pana poprzednicy kpią sobie z Pana Jezusa i Matki Bożej.
      Gra Pan z nimi w jednej drużynie atakując Kościół?




      --
      Dzielmy się wiarą jak chlebem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka