Dodaj do ulubionych

Asekuracja

09.02.14, 21:02
Czy nie lepiej postąpić asekuracyjnie i do żadnego Boga się nie modlić?
Jest kilka wielkich religii, każda ma swojego Boga, swoje święte księgi, swoje objawienia.
Zachodzi wielkie prawdopodobieństwo pomyłki z wyborem Boga, a nawet pewnością czy w ogóle jest. Być dobrym, mądrym, wykształconym i szlachetnym człowiekiem, dającym przykład pozytywnego postępowania dla innych ludzi jest zawsze godne pochwały i tak od innych ludzi i od Boga jeśli jest. Dobro przekazywane innym zawsze zasługuje na nagrodę bez względu na kolor skóry, płeć czy światopogląd. Jeżeli Bóg tak ceni dobro w człowieku, to nie może być tak małostkowy aby więcej wynagrodzić złodzieja, przestępcę czy bandytę, modlącego się do Niego. Dla każdego człowieka na świecie, doznane przez niego dobro od innego człowieka, nie ma żadnej wartość religii wyznawanej przez niego. Jak dla przykładu, ktoś z narażeniem własnego życia uratuje nas z opresji, nie ma żadnego znaczenia dla nas w jakiego Boga wierzy. Liczy się jego dobro jakie nam okazał. Dlaczego Bóg miałby dobro ludzkie oceniać przez własną próżność?
Obserwuj wątek
    • alkoo3 Re: Asekuracja 09.02.14, 22:54
      Hmm, nie przekonuje mnie twoj pomysl.
      To tak troche jak gdyby z gory wylaczyc wszystkie mozliwosci naszego odbioru aby nie zostac skierowanym w zlym kierunku.
      Mamy wszak nasz intelekt, mamy doswiadczenie wlasne, doswiadczenie pokolen, chrzescijanie jeszcze powiedza Ducha swietego aby rozeznawac znaki, aby podazac do celu.

      Czyniac dobro wokol nas moze okazac ze odrzucilimy tego ktory powiedzial " ja jestem droga , prawda i zyciem. Nikt nie przychodzi do ojca jak tylko przezemnie."

      Nie , nie przyjmuje tej propozycji, zdecydowalem sie zaufac Jezusowi i nicht tak zostanie.

      Pozdrawiam rowniez spontaniczna mysla na zakonczenie tego wieczoru. smile




      • sclavus Re: Asekuracja 10.02.14, 00:43
        ... acz przecież, jeśli się modlisz do boga, to modlisz się do Allaha i do Yahwe... - i chyba wiesz o tym!
        • alkoo3 Re: Asekuracja 10.02.14, 09:37
          sclavus napisał:

          > ... acz przecież, jeśli się modlisz do boga, to modlisz się do Allaha i do Yahw
          > e... - i chyba wiesz o tym!

          Moje dzieci wolaja na mnie "tata" chociaz wiele jest tatusiow na ulicy one wiedza i ja wiem ze one wolaja mnie smile
      • kociak40 Re: Asekuracja 10.02.14, 06:21
        alkoo3 napisał:

        > Hmm, nie przekonuje mnie twoj pomysl.
        > To tak troche jak gdyby z gory wylaczyc wszystkie mozliwosci naszego odbioru ab
        > y nie zostac skierowanym w zlym kierunku.
        > Mamy wszak nasz intelekt, mamy doswiadczenie wlasne, doswiadczenie pokolen, chr
        > zescijanie jeszcze powiedza Ducha swietego aby rozeznawac znaki, aby podazac do
        > celu.
        > Czyniac dobro wokol nas moze okazac ze odrzucilimy tego ktory powiedzial " ja j
        > estem droga , prawda i zyciem. Nikt nie przychodzi do ojca jak tylko przezemnie
        > ."
        >
        > Nie , nie przyjmuje tej propozycji, zdecydowalem sie zaufac Jezusowi i nicht ta
        > k zostanie.
        >
        > Pozdrawiam rowniez spontaniczna mysla na zakonczenie tego wieczoru. smile

        Piszesz, że mamy intelekt czyli możliwość logicznego myślenia. Mogę Ci to łatwo udowodnić, że logika bardzo często zawodzi i wnioskujemy mylnie.
        Druga sprawa to (tego nie mogę właśnie zrozumieć) po co Bogu są potrzebne nasze stale te same modlitwy? Wyobraź sobie na chwilę, że jesteś profesorem w jakiejś dziedzinie nauki i twoim zamiarem jest przekazanie tej wiedzy jaką posiadłeś innym. Kogo będziesz więcej cenił, jakich studentów? Czy tych co dobrze przyswajają wiedzę, dobrze się uczą, czy tych, którzy chodzą za tobą i stale gadają do Ciebie to samo - "jaki pan mądry, jaki bystry, jak dobrze ułożony itd." ale nie uczą się. Bóg powinien oceniać czyny człowieka, a nie to co stale gada w kółko. Nie jest to godne autorytetu. Bóg zna nasze myśli, pragnienia, uczucia i po co ma wysłuchiwać nic nie znaczących gadek. Chyba ......, że chcemy Boga oszukać, przynajmniej tak się nam wydaje, że ilością modlitw, koronek, różańców oszukamy i dostaniemy się do nieba.
    • kociak40 Re: Asekuracja 10.02.14, 00:57
      Moja propozycja jest trochę dla ludzi mego pokroju, którzy nie lubią dużo mówić (zwłaszcza bez sensu) i są za leniwi do tasiemcowych modlitw.
      • alkoo3 Re: Asekuracja 10.02.14, 09:36

        No tak, ciekawa mysl, ale czyz nie jest to takie wylanie dziecka z kapiela.

        Jako ze jest duze niebezpieczenstwo zbladzenia to z gory rezygnujemy w udanie sie w podroz ?

        Wiesz wierze ze nawet jak tam gdzies pobladzimy na koncu mozemy zawsze powiedziec " Boze pobladzilem, ale widziales ze chcialem i dlatego wybralem sie w ta droge .... smile"
        • kociak40 Re: Asekuracja 10.02.14, 19:50
          "Wiesz wierze ze nawet jak tam gdzies pobladzimy na koncu mozemy zawsze powiedziec " Boze pobladzilem, ale widziales ze chcialem i dlatego wybralem sie w ta droge .... smile" - alkoo3

          A może być tak - że zawsze możemy powiedzieć - "W moim odczuciu świat jest tak fatalnie skonstruowany, że wolałem wierzyć, iż nikt go nie stworzył"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka