Dodaj do ulubionych

CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc

03.11.15, 19:32
Zwracam się z prośbą do Was o pomoc. Sprawa dotyczy chrztu moich dzieci. Problem jest jednak w tym że razem z mężem nie wierzymy i nie praktykujemy. Natomiast moje dzieci od małego słyszą o Bogu, chodzą na religię w szkole, wierzą i nagle postawiły mi pytanie czemu nie są ochrzczone. I nastąpiła prośba z ich strony, że one chcą przyjąć chrzest. Po roku zebrałam się na odwagę i poszłam do proboszcza prosząc o chrzest. Powiedziałam całą prawdę. Ksiądz powiedział, że wszystko zależy od decyzji Kurii. Muszę napisać więc pismo, z prośbą o udzielenie chrztu moim dzieciom. Nie wiem niestety jak to argumentować. Może ktoś by mi pomógł to napisać tak, aby to ich przekonało. Nie wiem jak to sklecić wszystko. Na pewno musi tam być, że z mężem jesteśmy niewierzący i niepraktykujący, nie mamy ślubu kościelnego, ale zobowiązujemy się do nie stawania na przeszkodzie w ich wierze i takie tam. I że córki, zwłaszcza starsza uczęszcza na religie i wierzy i chce tego chrztu. Będę potrzebowała jeszcze oświadczenia od rodziców chrzestnych że będą zamiast nas, wychowywać w wierze. To już może być krótsze. Jednak najważniejsze ta nasza prośba. Jestem totalną analfabetką w tego typu pismach, o mężu nie wspomnę. Proszę zatem o pomoc, dla niektórych to nie problem skleić takie słowa w całość
Obserwuj wątek
    • putin_lll Re: CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc 04.11.15, 09:09
      "Natomiast moje dzieci od małego słyszą o Bogu, chodzą na religię w szkole, wierzą i nagle postawiły mi pytanie czemu nie są ochrzczone." - Twoje dzieci nie są gotowe na samodzielne myślenie tzn. nie potrafią podchodzić krytycznie do wielu spraw. Moim zdaniem nie wyjaśniłaś dzieciom odpowiednio swoich poglądów, a one je zwyczajnie nie znają. Tymbardziej zapisując je na religię powinnaś się do tego pytania przygotować. Mało tego powinnaś przygotować się do tego, ze na tych lekcjach mogą wywierać na nie negatywny wpływ. Dziwi mnie podejście Twoje do nie wyjaśniania dzieciom swoich poglądów i samo zapisanie dzieci na religie wyznajć brak wiary.

      W tej chwili powinnaś najpierw zapoznać się jak wygląda ich sytuacja w szkole i pare razy spróbować na ten temat porozmawiać. Zapytaj ich co robią na lekcjach religii czy się dobrze czują itd.. W tej całej wypowiedzi brakuje stanowiska dzieci tak jakby Cię nie interesowało ich zdanie i to dlaczego taką decyzję podjęły. Samo podjęcie decyzji przez dzieci nie powinno się traktować tak samo powaznie jak u dorosłych, ponieważ dzieci mogą łatwo ulegać wpływom innych i twoim zadaniem jako rodzica jest zapoznać się czy ktoś w te decyzje nie ingeruje np. podczas lekcji religii zwyczajnie je dyskryminując. Dodatkowo warto odpowiedzieć zwyczajnie dzieciom na ich pytanie za nim podejmiesz decyzję o chrzcie.

      1) Przejdź się do szkoły dowiedz się jak wyglądają lekcje, zapytaj też dzieci jak się czują na lekcjach religii, co tam robią, co do nich mówi katecheta? Może wystarczy je wypisać z lekcji religii, bo np. inne dzieci je wyzywają po zajęciach.
      2) Wyjaśnij swoje poglądy dzieciom, jakie są różnice itd.. Odpowiadaj im na ich pytania dt. wiary w Boga na twój sposób. One będą miały pytania nawet jak je zapiszesz do chrztu.
      3) Dowiedz się czy są dobrze traktowane w szkole.
      4) Sprawdź czy ktoś je nie nakłania do wiary w Boga. np. miła babcia

      Dopiero jak będziesz wiedziała coś na temat własnych dzieci i poświęcisz im trochę zainteresowania i uwagi dopiero można po jakimś czasie podejmować takie decyzje o Bogu. Tymczasem mam wrażenie, że się kłócicie z Tego powodu, zamiast wyjaśnić sprawy. Twoje dzieci nie mają wystarczającej pomocy z Twojej strony, aby utrzymać poglądy inne niż większość społeczeństwa i ulegają presji społecznej. Spójrz na Twoje zachowanie zostawiłaś dzieci sam na sam z osobą dorosłą, która na lekcjach religii pokazuje im, że Twoje poglądy są czymś złym.

      Przyznaj szczerze katecheta, więcej czasu poświęcił na wiarę niż ty poświęciłaś dzieciom w tej kwestii. Wiedząc też, że nie masz tyle czasu na wyjaśnienie tego wszystkiego robisz dzieciom młyn z głowy. One pewnie teraz nie wiedzą kto mówi prawdę.
      • daisy.haw Re: CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc 04.11.15, 09:50
        Dziękuję za tak rozbudowaną odpowiedź i zainteresowanie moim problemem. Tak, przyznam się że nie poświęcałam wiele na tłumaczenie dzieciom czym jest wiara. Być może poszłam na łatwiznę i jak nakłaniała rodzina i jaki również jest zwyczaj w naszym chrześcijańskim kraju - dzieci posłałam na lekcje religii. Jeśli chodzi o nauczyciela w szkole, jest nim Siostra, znana mi dobrze. Myślę że w piękny sposób opowiada o Bogu, nie sądzę aby nakłaniała do czegokolwiek. Córka starsza jest bardzo zaangażowana na religii, modli się, udziela. Cieszy mnie fakt że wierzy w Boga, jeśli jej to pomaga w lepszych i tych trudniejszych chwilach.Ja nie miałam tego poczucia wsparcia. Wiele lat szukałam Boga, starałam się uwierzyć, po prostu nie potrafię. Stąd moje podejście do sprawy. Ja nie wierzę, ale nie bronię tego dzieciom. I w ten sposób im tłumaczę. Jestem w dość ciężkiej sytuacji to prawda. Szczerze bym sprawę olała, nie jestem osobą poddającą się presji otoczenia, samo nie ochrzczenie dzieci za małego, częściowo o tym świadczy. Chciałam być fair w stosunku do kościoła i siebie, i nie robiłam tego oszukując księdza, że wierzę, aby było łatwiej (jak myślę robi wielu pseudo chrześcijan). Miałam nadzieję, że jak córki same dojrzeją do odpowiedniego wieku, zdecydują o tym czy chcą iść tą drogą, i sądziłam że nie będzie z tym problemu. Jestem w tej chwili w TEJ sytuacji, i niby problemu nie ma, prócz papierkowej gmatwaniny. Nie wiem czy robię słusznie, względem siebie, ale chcę dobrze dla dzieci. Nie chcę stawać im na przeszkodzie, nie chcę aby miały przeze mnie pod górkę w planach jakie chcą realizować. Wiele osób jest chrzczonych bez wiedzy jak są mali, a potem decydują czy idą w wierze czy nie. Tak postanowiłam teraz uczynić, ochrzczę dzieci. Jeśli jest na to zezwolenie księdza. Jeśli mój brak wiary z tym nie koliduje. Sens tego postępowania przyjdzie nam oceniać w przyszłości jak dorosną
        • putin_lll Re: CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc 04.11.15, 10:09
          "Myślę że w piękny sposób opowiada o Bogu, nie sądzę aby nakłaniała do czegokolwiek." - Opowiadanie o Bogu jest w pewnym sensie nakłanianiem. Zwłasza w momencie, gdy mówi się o zasadach moralnych tzn. co jest złe, a co dobre. Dobry jest Bóg, a brak Boga zły.Z drugiej strony, gdyby to był ateista wyglądało, by to tak zły jest Bóg, a dobry brak Boga. big_grin
          Oby dwa zdania są nieprawdziwe, ale cóż do wyjaśnienia tego trzeba mieć dobrego nauczyciela lub własny rozum do którego dzieci muszą dojrzeć. W twoim wychowaniu nawalił brak osoby, która potrafi wyjaśnić dzieciom że są dwa różne stanowiska. Mniej też poznały te drugie stanowisko ... Cóż może poszukajcie nauczyciela w tym zakresie. Może jakiś wujek, babcia, a może filmiki na youtubie. Ostatnio sporo osób pokazuje to drugie stanowisko. Może to być jakiś element wspólnego kształcenia poglądów.
    • putin_lll Re: CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc 04.11.15, 09:42
      Proszę bardzo z tego można skorzystać:
      Jakby jednak się Wam nie udało to proszę bardzo:

      1) www.archidiecezja.wroc.pl/pliki/chrzest_oswiadczenie.pdf
      2) archidiecezja.warszawa.pl/wp-content/uploads/2015/06/chrzest-powy%C5%BCej-7-roku-%C5%BCycia.pdf

      poprawicie nazwę kurii, zmieńcie co nieco i dodajcie coś od siebie. Pozdrawiam!
    • daisy.haw Re: CHRZEST DZIECI. Prośba o pomoc 04.11.15, 12:49
      Jakby ktoś mi to sprawdził, będę wdzięczna, czy tak może być? Ewentualnie co jeszcze dodać, zmienić.

      Zwracamy się z prośbą o wyrażenie zgody na chrzest naszych dzieci ....
      Razem z mężem jesteśmy chrześcijanami po sakramencie chrztu świętego, jednak jesteśmy osobami nie wierzącymi. Nie jesteśmy też związani małżeństwem sakramentalnym.

      Biorąc pod uwagę dobro naszych dzieci i szanując prawo do samodzielnego podejmowania przez nie decyzji. Za ich prośbą, zdecydowaliśmy, że ochrzcimy swoje dzieci w wierze chrześcijańskiej, a także zobowiązujemy się do dalszego wspierania ich w tym zakresie.
      Zobowiązujemy się nie stawać na przeszkodzie we włączeniu córek w życie wspólnoty katolickiej z pomocą rodziny i rodziców chrzestnych, doprowadzenie do pełnego udziału w Eucharystii i do przyjęcia sakramentu bierzmowania oraz wprowadzenie w dojrzałe i odpowiedzialne życie chrześcijanina.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka