Dodaj do ulubionych

interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicyzm

02.08.09, 21:58
Po rozmowie z pewnym księdzem-egzorcystą nasuneło mi sie pewne
pytanie. Ksiądz ten za bardzo nie był w stanie mi tego wutłumaczyć,
a mnie nurtuje problem interpretacji snów do wiary chrzescijanskiej-
katolicyzmu. Z tego co wiem, wszelakie wierzenia w OOBE, wychodzenie
poza ciało, magia , szamanizm jest be. Ok, rozumiem, jest to dla
mnie w 100% jasne. podobnie z interpretacja snów wg np. sennika
egipskiego. Bo dla mnie to bujda, gdy sni ci sie list, to napewno
wygrasz na loterii, albo wpadnie do ciebie znajomy.
natomiast jak to jest z PSYCHOLOGICZNA interpretacja snów. i nie mam
na myśli ślepe podążanie za Freudem, ze byle symbol parasola, czy
pociagu nie daj Boże wjeżdzającego do tunelu ma konotacje seksualne.
Myśle tu o odfreudyzowanej wersji. O mozliwosciach samego siebie.
wiadomo przeciez, zew snach ujawniaja sie ansze prawdziwe popędy,
pragnienia, lęki, których nie wyrażamy na jawie. to takie ukryte ja.
ponadto sama terapia analityczna/psychologia uznawana jest
jako "be". przynajmniej ja usłyszałam od tego księdza.

Dlaczego? co złego jest w interpretacji samego siebie? Dzięki temu
mozna poznac siebie. a co ze snami "proroczymi"? albo często snie
sie rozwiazanie jakiegos problemu. czy mamy za tym nie isc?
a sny erotyczne?
ale wracajac do sedna, czemu psychologiczne interpretacje snów są na
cenzurowanym?

dzięki za pomoc w rozwikłaniu zagadki, bo ja tego nie rozumiem.
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 03.08.09, 13:43
      Na cenzurowanym jest wszystko czego dana Religia nie umie
      wytłumaczyć , albo boi się że to zabierze jej wiernych . Ja Jestem
      Katolikiem , jednak myślę samodzielnie i potrafię wskazać
      wyjaśnienie - według mojego rozeznania Jest Jeden Bóg , różnie
      rozumiany i różnie nazywany , Jeden i zawsze Ten Sam - Miłość .
      Objawiał się na różne sposoby w historii świata , w różnych
      kulturach i narodach trwających już od tysiącleci w Oddzieleniu i
      dlatego prorocy tamtych czasów w różny sposób Tego Boga Poznawali a
      poznawali GO zawsze tylko przez pryzmat swego zakodowania według
      Kodów społeczności z której wyrośli . Stąd różnice a reszta to pycha
      i egoizm hierarchów i każdego człowieka . Dopiero Wcielony Bóg Jezus
      Chrystus , Objawił nam Całkowita Prawdę o Stwórcy - Najlepszym Ojcu -
      Miłości . W każdej Religii , Wierzeniu jest cząstka Prawdy inaczej
      zrozumiana i interpretowana gdyż Bóg aż do czasów Jezusa Objawiał
      się przez Umysł Człowieka a ten Umysł - Kody tegoż umysłu nie mogły
      przyjąć całkowitej Prawdy o Bogu . Wszyscy Jesteśmy Dziećmi Jednego
      i Jedynego Boga Ojca . Po co się sprzeczać jak wszyscy poznajemy jak
      we mgle ? Prawdziwe Poznanie Boga Jest tylko w Miłości ,
      Tolerancji , Przebaczeniu . Błogosławię Wszystkie dzieci Boga - Moje
      Siostry i Braci . Władek .

      Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
      Jestem cząstką Boga !

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
    • marca_1 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 03.08.09, 22:13
      człowiek to istota duchowa w ciele
      kto odkrył w sobie tą istotę, wie ,że wszystkie zjawiska tzw
      parapsychologiczne są czymś naturalnym, i nie zależy to od
      przynależności religijnej
      walka z naturą ludzką jaką przez wieki religie prowadziły,
      sprawiła,że Freud musiał od nowa odkrywac podświadomość
      sny to naturalny kontakt podświadomości ze świadomością danego
      człowieka
      na ogół podświadomość stosuje "prywatną" symbolikę, bo sny to
      przekaz symboliczny
      symbole te odnoszą się do wcześniejszych przeżyć
      są różne sny,nie będę ich wymieniać, warto zwracać uwagę na te ,
      ktore niosą nam osobiście jakieś przesłanie
      gdy nie od razu pojmniemy to przesłanie, to taki sen będzie się
      powtarzał
      taki sen najlepiej,po przebudzeniu powtórzyć sobie w pamięci, klatka
      po klatce, zwracając uwagę na to,jakie odczucia dane symbole w nas
      budzą
      gdy nie jesteśmy pewni,czy dobrze odbieramy przesłanie, gdy nie
      wzbudza w nas głębokiego przekonania, to po prostu czekajmy, na
      dalsze wskazówki, ponieważ czasami podświadomość nie odrazu wszystko
      przekazuje
      są również sny, które dotyczą zdarzeń z dalszej przeszłości, te
      dopiero "pojmiemy", gdy dane zdarzenie nadejdzie
      są też sny, ktore częściowo udzielają nam wskazówkę, dopełnienie
      następuje w ciągu dnia, coś sie zdarzy, co w połączeniu ze snem daje
      nam odpowiedź na nurtujące problemy, lub ostrzega przed popełnianiem
      błędu
      są też sny, w ktorych pojawia się to z czym z jakiegoś powodu za
      dnia walczymy, to na zasadzie "głodnemu chleb na myśli", gdybyśmy
      słusznie postępowali nie zaspakajając jakiegoś pragnienia, to taki
      sen by się nie pojawił

      podsumowując, warto snom się przyglądać, ale warto pamiętać,że język
      podświadomości jest bardzo skomplikowany, gdy nie jesteśmy pewni
      swej interpretacji,nie traktujmy takiego snu serio
      tylko sny, którego interpretacja budzi w nas głębokie przekonanie
      może być wskazówką, i to wskazówką bardzo cenną
      • sowanka Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 03.08.09, 22:44
        Wg mnie tez warto snom sie przygladac. znam sny, wiem czy jest ego,
        ID, czy superego. Sny sa dla mnie integralną częśćią człowieka.
        Ciekawe jest to, że nie mając kontaktu z emocjami snic nie możemy.
        jasne jest, ze sny czesto odzwierciedlaja przeszłość, nasze lęki,
        obawy, bądź też tłumione pragnienia. tylko dlaczego Kościół z tym
        walczy? tego nie czaję. Gdy pytałam się tego księdza, to nie miał
        nic przciwko np. terapii behawioralnej, czy poznawczej- z prostej
        przyczyny- nie wnikasz w siebie, a skupiasz sie na wadliwych
        postawach, których tak samo jak mozna było się nauczyć, można też
        się oduczyć. Ale czemu analiza, psychodynamika (juz nie
        psychoanaliza klasyczna) jest be. Podobnie negowanie, albo zakaz
        ingerowania w podświadomośc.

        czemu?

        No nic. może to pytanie retoryczne. Racjonalne odpowiedzi ok. znam,
        ale czy to sie kłóci jakoś z dogmatami?
        • marca_1 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 04.08.09, 11:00
          dam taki przykład: jesteś nauczycielem matematyki, pewien uczeń
          twierdzi,że matematykę może poznać sam, korzystająć z możliwości
          natury ludzkiej, czyli zamiast zewnętrznie poznawać, nauczyć się
          kontaktować z własną podświadomością a przez nią docierać do wymiaru
          MĄDROŚI, źródła wszelkiej wiedzy
          gdyby ten uczeń zaczął innym tę drogę ukazywać, to Twój zawód stał
          by się zbyteczny
          nauka kościoła odrzuca samodzielne , indywidualne poznanie, słusznie
          obawia się tej DROGI, gdyż na tej drodze, nie tylko samego siebie
          można poznać lepiej, ale również można poznać PRAWDĘ
          dzieje się to dlatego,że naszą podświadomością kieruje nasza istota
          wewnętrzna, która to decyduje, co podświadomość ma nam ukazać,
          nasza istota wewnętrzna, to cząstka boga w nas, a ponieważ wg nauki
          kościoła , aby człowiek mógł odnaleźć boga , niezbędne jest
          korzystanie z usług duchowieństwa jest oczywiste,że ta nauka nie
          może uznać drogi bezpośredniej
          mam tylko nadzieję,że ci, którzy te zasady ustanawiali nie byli tego
          w pełni świadomi,mam nadzieję,że ich intencję były czyste, że nie
          chodziło im tylko o zachowanie "władzy nad owieczkami", bo faktem
          jest również,że korzystanie nieodpowiednie z możliwości natury
          ludzkiej, może, zamiast do boga, do samopoznania, do dojrzewania,
          prowadzić na "manowce duchowności"
        • kociak40 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 15.08.09, 15:17

          "Po rozmowie z pewnym księdzem-egzorcystą...." - sowanka

          Księdz egzorcysta to dość ciekawy przypadek człowieka. Niedawno
          ukazała sie informacja w TV, ktorą warto tu przytoczyć.
          Na forum na ten temat nic nie było, więc żeby ta
          informacja nie przeszła niezauważona, krótko ją streszcze. Otóż
          bardzo ceniony i wysoko postawiony biskup egzorcysta, cieszący się
          wielkim poparciem Watykanu, jeden z najlepszych w tej dziedzinie,
          udzielił pewnej informacji. Ostatnio zauważył, że szatan, którego
          stale wypędza (widać ma dobry układ z tym szatanem, stale go
          wypędza, pięniądz płynie wartko, szatan wraca jak bumerang, są już
          zżyci, znają się jak łyse konie), szatan, który nie boi się Boga,
          nie boi sie ojca Pio, straszliwie zaczął bać się JPII. Jak informuje
          ten super egzorcysta, ten szanowany biskup, jak tylko wypowie imię
          JPII, szatan strasznie zaczyna się bać, cały aż się trzęsie ze
          strachu. Imię boże i imię ojca Pio jest mu obojętne (temu
          szatanowi), tylko imię JPII wywołuje taki efekt.
          Dziwna sprawa. Jeszcze nie wiadomo gdzie jest ten JPII, a już szatan
          tak się go boi. Widać ten JPII jest dla niego przyszłym konkurentem,
          być może będzie go mógł zastapić (tego szatana).
          W XXI wieku nie ma co sobie zawracać głowy jakimiś egzorcystami.
    • beatrix-kiddo Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 15.08.09, 16:59
      Jak dla mnie sny to po prostu czyszczenie się podświadomości. Bardzo często, kiedy w moim życiu dzieje się dużo i intensywnie, to pojawiają się sny, gdzie podświadomość po prostu "wywala z siebie" to, czym ją obciążam. W okresach spokojnych nie śni mi się nic. Nie dorabiałabym ideologii do snów, choć Biblia mówi, że wiele razy Bóg przemawiał przez sny do ludzi. No ale to było w czasach biblijnych smile
      Swoją drogą, jakie życie byłoby proste, gdyby Bóg w nocy we śnie objawiał mi, jaką drogą mam iść...
      • marca_1 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 15.08.09, 20:23
        opiszę taki przypadek , moja siostrzenica opowiedziała sen, który
        bardzo ją poruszył, zapowiadał śmierć
        przez parę godzin, po jej wizycie, uparcie przychodziły mi to głowy
        różne wyrazy i miałam wręcz przymus anagramowania ich,ale dopiero na
        następny dzień doznałam olśnienia, że to pewne określenie
        przewijające się w śnie siostrzenicy mam zanagramować
        gdy zrobiłam to, okazało się,że jest to informacja, bardzo ważna dla
        siostrzenicy, która to spełniła się, 3 tygodnie później, choć
        wydawało się to wręcz niemożliwe

        jak widzisz, sny to nie tylko porządkowanie
        • marca_1 Re: interpretacja snów a chrzescijaństwo/katolicy 15.08.09, 20:51
          zapomniałam dodać,że wiadomość nie dotyczyła śmierci, wręcz
          przeciwnie była bardzo pozytywna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka