Dodaj do ulubionych

Rz: Tata woli pracę od pieluch

21.04.10, 08:05
to jest urlop ojcowski a nie "tacierzyński".

dlaczego dziennikarzyny nie znają ojczystego języka ?
Obserwuj wątek
    • Gość: as Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 08:12
      Mam rok na wzięcie tego urlopu więc nie wiem w czym problem, a po urodzeniu syna wziąłem dwa tygodnie zwykłego urlopu bo tydzień to mało.
      • meth.p Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch 21.04.10, 09:17
        Myslalem ze tylko ja narzekam na ten twor slowny. Urlop ojcowski, skad w ogole
        pomysl na slowo 'tacierzynski'? A urlopy biora czesciej matki, bo wbrew reklamom
        koncernow lepiej karmic dziecko piersia.
      • Gość: ojciec Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: 151.193.120.* 21.04.10, 10:51
        Popieram. Syn urodził mi się w lutym. Wziąłem 6 dni które mi zostały z
        poprzedniego roku i 4 z tego. Mam cały rok na to by wykorzystać urlop ojcowski i
        na na pewno go wykorzystam. Inną sprawą jest że do tej pory nie wiem czy te 7
        dni to dni robocze, czy to tydzień kalendarzowy (5 dni w pracy dwa weekend)
        • Gość: Jerofiejew Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.am.gdynia.pl 21.04.10, 11:06
          7 dni Ci sie należą czyli jeśli bierzesz od poniedziałku to w niedziele
          się kończy.
    • lava71 Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch 21.04.10, 08:13
      pomijając slang typu "tacierzyński" to tylko jakiś babon mógł napisać coś
      takiego głupiego na temat podziału ról. Mit .. mit ...mit ...
    • path3 Za to ockowie biorą urlop ojcowski 21.04.10, 08:14
      Kto wymyślił tako potwór słowny - tacierzyński.
      Oczywywiście wbrew propoagandzie GW ojcowie biorą ojcowski
      Pozdrawiam
      R.
      • Gość: bulgot z kibla Re: Za to ockowie biorą urlop ojcowski IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 21.04.10, 08:20
        Jakiej propagandzie? Przytoczono liczby, wnioski nasuwaja sie same. Kropka. Wszędzie szukasz spisku?
    • path3 Ojcowie biorą ojcowski. Tacierzyńskiego nie ma. 21.04.10, 08:16
      Nic dziwnego, że nie biorą tacierzyńskiego, bo takiego urlopu nie
      ma. Jest ojcowski i taki biorą.
      • Gość: Damian Re: Ojcowie biorą ojcowski. Tacierzyńskiego nie m IP: *.com 21.04.10, 08:29
        dokładnie, jak bardzo bez sensu jest "tacierzyński" widać na głównej, gdzie
        tytuł brzmi "Ojcowie, nie biorą tacierzyńskiego".

        Gazeta forsuje własną terminologie i jest w tym konsekwentna, a że to zupełnie
        nie po polsku, cóż widocznie czytelnicy mają niewłaściwe poczucie estetyki
        językowej.
        • Gość: miCHAU Re: Ojcowie biorą ojcowski. Tacierzyńskiego nie m IP: 212.160.152.* 21.04.10, 09:45
          Redaktorkom i Redaktorom sie nudzi, to wymyślają takie różne słowne dziwolągi :)
          Kiedyś postanowiłem dowiedzieć się, co ma autor na myśli pisząc cały czas o czteropasmówce budowanej kawałek od mojego domu, bo nigdzie w okolicy nie widziałem drogi z czterema pasmami ruchu. Okazało się, że droga ma 4 pasy ruchu i dlatego jest czteropasmowa :)
          Nie pomógł nawet słownik j.polskiego, czteropasmówka nadal kwitnie. Chyba trzeba się przyzwyczaić, że w gazetach zatrudniają upośledzonych językowo :D
    • Gość: critique Ech... IP: 90.156.120.* 21.04.10, 08:17
      Popieram - może wreszcie ktoś, zamiast powielać ten błąd, zacznie akcję jego wypleniania? Mać - macierz - macierzyński, ale: ojciec - ojcowski!
      • Gość: gość Re: Ech... IP: 83.2.115.* 21.04.10, 08:47
        Nie zna się Pan. Jest przecież tac - tacierz - tacierzyński :).
        • Gość: Rumburak Według przygłupów z Wyborczej IP: 92.29.1.* 21.04.10, 08:54
          widocznie jest.
    • Gość: Gość Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.wejherowo.vectranet.pl 21.04.10, 08:52
      Zawsze wydawało mi się, że dzielili to tak - ojcowski to te 7 dni (jak na razie), a tacierzyński (macierzyński dla ojca) to ta część która zrzeka się matka na rzecz ojca po wykorzystaniu przez nią 14 tygodni urlopu macierzyńskiego. Jednak mogę się mylić.
    • Gość: Wasyl Katolicy psia mać IP: *.chello.pl 21.04.10, 08:57
      Tak zwane pokolenie JPII, a w dupie ma własne dzieci. To Ci co
      fałszywie płakali po Kaczyńskim.
      • andrzejto1 Re: Katolicy psia mać 21.04.10, 09:33
        Gość portalu: Wasyl napisał(a):

        > Tak zwane pokolenie JPII, a w dupie ma własne dzieci. To Ci co
        > fałszywie płakali po Kaczyńskim.

        Zarabianie na utrzymanie dzieci jest maniem ich w dupie?? Pewnie tobie się
        zdaje, że manna sama pada z nieba??
        • Gość: katarz1 Re: Katolicy psia mać IP: 62.233.165.* 21.04.10, 10:15
          Urlop macierzyński - a zatem i ojcowski - jest w pełni płatny. Ojcu,
          który poświęci 2 bezcenne tygodnie ze swego życia potomkowi, nie
          grozi przymieranie głodem.
          • Gość: Wasyl Re: Katolicy psia mać IP: *.chello.pl 21.04.10, 10:23
            Słuszna uwaga Katarz1.
            Tylko lenie i obiboki mają wymówkę. Sami waliliśmy kupę w pieluchy. A
            argument, że przewijanie malucha to niemęskie zajęcie pokazuje
            mentalność przeciętnego męskiego Polaczka
          • Gość: Adam Re: Katolicy psia mać IP: 80.48.239.* 21.04.10, 11:42
            moze nie grozi przymieranie głodem, ale nie wszyscy pracyja w
            budżetowce. Pracownicy firm prywatnych nie maja odwagi wystapic o
            dodatkowy tygodniowy urlop w sytuacji gdy ciezko im dostac 3 dni
            zwyklego urlopu. W zeszlym roku nikt o takim urlopie nie myslal bo
            bal sie ze "podpadnie" i go zwolnia, w tym roku firmy maja wiecej
            roboty ale nie zatrudniaja nowych ludzi wiec ci co pracuja o zwyklym
            urlopie moga pomarzyc a co dopiero o ojcowskim. Oczywiscie w sferze
            budzetowej jest inaczej .....
            • Gość: katarz1 Re: Katolicy psia mać IP: 62.233.165.* 21.04.10, 11:55
              Nie wiem jak jest w sferze budżetowej bo w niej nie pracuję, nie
              wypowiadam się. Trudno ci dostac 3 dni urlopu? A co ma powiedziec
              kobieta która ma byc w ciąży (wiadomo, zwolnienia lekarskie), potem
              kilka miesięcy macierzyńskiego, a nawet nie daj Boże 2 lata
              wychowawczego? To dopiero heroizm i brawura! Uważam że grubo
              przesadzasz.
        • Gość: Wasyl Re: Katolicy psia mać IP: *.chello.pl 21.04.10, 10:21
          Tydzień tacieżyńskiego to nie żadna wyrwa w zarobkach. Po prostu
          katolickie podejście do życia, czyli baba w kuchni, a chłop przed TV
          oglądający reżymową TVP.

          • sharn1 Re: Katolicy psia mać 21.04.10, 11:45
            Jak tobie wszystko kojarzy się z katolicyzmem to sugeruję udać się
            do lekarza.

            Uważasz, że ateiści, żydzi, masoni i cykliści mają inne podejście do
            tematu?
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:29
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak TACIERZYŃSKI"!!
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:30
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak TACIERZYŃSKI"!!
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:30
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak TACIERZYŃSKI"!!
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:31
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak URLOP "TACIERZYŃSKI"!!
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:31
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak URLOP "TACIERZYŃSKI"!!
      • Gość: mrówa Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: 62.233.165.* 21.04.10, 10:16
        AZ, wpadłeś w pętlę czaso-przestrzenną? Czy też każda z twoich
        alternatywnych tożsamości chce się wypowiedzieć?
    • jdylag75 Re: Rz: Tata woli pracę od pieluch 21.04.10, 09:31
      Pomijam nazwę-koszmarek.
      W I kwartale 2010 panie w ZUS były kompletnie zielone w tej kwestii i udzielały
      w taki sposób informacji, że święty by się do brania 7 dni urlopu zniechęcił. W
      jednym z oddziałów twierdziły też ze panom prowadzącym działalność gosp. urlop
      ojcowski się nie należy!
    • Gość: AZ Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 09:31
      Reporter idiota - nie ma czegoś takiego jak URLOP "TACIERZYŃSKI"!!
      • pinionzek ojcowski!! 21.04.10, 09:41
        ciekawe ile razy jeszcze ktoś to napisze w tej dyskusji ;)
    • jacggg Rz: Tata woli pracę od pieluch 21.04.10, 09:46
      Jeżeli jeszcze raz gazeta napisze o "tacierzyńskim" to chyba dojdę do wniosku,
      że bez nowej komisji śledczej w sprawie psucia języka oraz powołania Instytutu
      Pamięci Językowej oraz Centralnego Biura Językowego oraz budowy Muzeum Języka
      Polskiego się nie obejdzie. Poważnie.
    • Gość: czerniakowianka Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.funk.pl 21.04.10, 09:47
      Czy te durne pożal się boże gazecidła mogą zaprzestać używania słów
      nieistniejących w języku polskim?
    • Gość: zdegustowany APEL DO "GAZETY" IP: 217.97.234.* 21.04.10, 09:49
      PRZESTAŃCIE WRESZCIE UŻYWAĆ TEGO POTWORKA SŁOWNEGO "TACIERZYŃSKI"! Kodeks
      pracy operuje pojęciem "urlop ojcowski" i tylko tak jest poprawnie.
      "Macierzyński" pochodzi od "matka", a nie "mama", dlatego nie ma powodu by od
      słowa "tata" tworzyć "tacierzyński" (jak to w ogóle brzmi?), ale od "ojca" -
      "ojcowski".
    • Gość: men Zaraz mnie zjecie ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 10:03
      Gdy zatrudniam mężczyznę to nie do zabawy, ale dlatego, ze jego
      praca jest mi potrzebna. Jeżeli on woli siedzieć w domu na urlopie
      (ojcowskim, a nie "tacierzyńskim" oczywiście) to niech siedzi. Ale
      mnie, jako pracownik, on nie jest potrzebny.
      I większość ojców doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
      • Gość: Anna Re: Zaraz mnie zjecie ! IP: *.chello.pl 21.04.10, 10:41
        jeśli jaki kolwiek urlop czy ojcowski czy macierzyński grozi
        zwolnieniem w przyszlości to lepiej żeby na ten urlop wybrała się osoba
        która zarabia mniej.
      • Gość: Pio Re: Zaraz mnie zjecie ! IP: 78.133.190.* 21.04.10, 12:03
        Gość portalu: men napisał(a):

        > Gdy zatrudniam mężczyznę to nie do zabawy, ale dlatego, ze jego
        > praca jest mi potrzebna. Jeżeli on woli siedzieć w domu na urlopie
        > (ojcowskim, a nie "tacierzyńskim" oczywiście) to niech siedzi. Ale
        > mnie, jako pracownik, on nie jest potrzebny.
        > I większość ojców doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

        Też jestem właścicielem firmy i zatrudniam pracowników ale taki idiotyzm jak w
        powyższej wypowiedzi nie przyszedłby mi do głowy. Kolego, żyjesz w państwie
        prawa czy w bantustanie. Znasz przepisy to chyba wiesz na co się piszesz
        prowadzący firmę i zatrudniając ludzi?
        Skądinąd źle (moim zdaniem) wprowadzony przepis do polskiego prawa miał
        wykluczyć konieczność brania zwykłych urlopów - najczęściej branych przez ojców
        w pierwszym tygodniu po urodzeniu dziecka, co często było tuszowane pod
        zwolnieniem L4. Nie w każdej rodzinie występuje komplet emerytowanych babć i
        dziadków oraz bezrobotnych, bezdzietnych sióstr, które pomogą młodej, obolałej
        po porodzie mamie w "zainstalowaniu" się z dzieckiem w domu i wejściu w nowy
        tryb życia...
    • Gość: brawo! oczywiscie ze tato woli prace od pieluch IP: *.rev.numericable.fr 21.04.10, 10:24
      od pieluch sa kobiety, bo posiadaja cos co sie nazywa INSTYKT MACIERZYNSKI.

      faceci z kolei sa lepiej zmotywowani do zarabiania pieniedzy - wyniki badan sa
      w ksiazce Freakonomics - w tych samych warunkach eksperymentalnych kobiety i
      mezczyzni roznia sie motywacja do zarabiania pieniedzy - faceci zarabiaja ich
      wiecej mimo ze nie musza bo to zwykly eksperyment

      w specjalizacji kryje sie klucz do sukcesu rodzin i kryl sie od tysiecy lat,
      ale korporacjom nagle stalo sie wygodniej zatrudniac dwa razy wiecej ludzi
      placac im dwa razy mniej, niz tylko mezczyzne placac mu podwojnie, jak to bylo
      kiedys.
      • Gość: Anna Re: oczywiscie ze tato woli prace od pieluch IP: *.chello.pl 21.04.10, 10:44
        a czy wiesz że jest cos takiego jak instynkt ojcowski? w organiźmie
        mezczyzny po narodzinach dziecka wytwarza sie pewien hormon(nie
        pamietam z nazwy) ktory powoduje ze miedzy ojcem a dzieckiem powstaje
        wiez tak samo silna jak wiez matki z dzieckiem. wiec do pieluch
        nadaje sie kobieta i mezczyzna oboje tak samo. wiec facet moze
        siedziec w pieluchach i opiekowac sie swoim nowo narodzonym dzieckiem
        a kobieta moze pracowac. jeśli jaki kolwiek urlop czy ojcowski czy
        macierzyński grozi zwolnieniem w przyszlości to lepiej żeby na ten
        urlop wybrała się osoba która zarabia mniej.
        • pyzz Re: oczywiscie ze tato woli prace od pieluch 21.04.10, 11:07
          > siedziec w pieluchach i opiekowac sie swoim nowo narodzonym dzieckiem
          > a kobieta moze pracowac.
          Bym się z Tobą zgodził, gdyby nie to...
          Otóż nie, kobieta nie może pracować. Urlop macierzyński jest obowiązkowy,
          więc po prostu nie ma prawa.

          Urlop rodzicielski powinno brać OBOJE rodziców, równolegle. A przepisy należy
          zmienić następująco: Wywalić wszystko o ojcach, a w przepisach dot. matek
          zamienić "matka" na "rodzic".
          Żądam równouprawnienia.
          A póki nie nastąpi, to... precz z polską.
        • Gość: słowik Re: oczywiscie ze tato woli prace od pieluch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 12:42
          Ha, ha, ha - nie ma nawet instynktu macierzyńskiego a co dopiero mówić o ojcowskim. Była cała seria artykułów o tym w wyborczej. Macierzyństwo takie jak my znamy to efekt kultury. Wcześniej były mamki itp. Zresztą wśród plemion pierwotnych np. Sudan, Kenia tam kobiety wspólnie wychowują dziecko i nie wiedzą czy to ich czy nie. Wiec co to za naturalny instynkt? Tacierzyństwo czy jak go tak zwać jest zgodne z kulturą a sprzeczne instynktem. W Niemczech ponad 10 % mężczyzn wychowuje bez wiedzy - nie swoje dzieci (efekt zdrady). I okazuje się, że większość z nich to ojcowie którzy w tych rodzinach zajmowali się wychowywaniem dzieci, brali urlopy wychowawcze itp. Cóż okazuje się, że kobiety jako dawcę genów wybierają innych facetów niż tych którzy siedzą przy pieluchach.
    • Gość: Roger Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: *.alfanet24.pl 21.04.10, 10:30
      faceci wolą pracować, zamiast zmieniać pieluchy - jakie to dziwne, nie mogę wyjść ze zdumienia...
    • Gość: tato Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: 62.87.128.* 21.04.10, 10:31
      co za pismak wymyślił słowo "tacierzyński"???
      Poprawnie jest urlop ojcowski.
    • Gość: jogi To jest urlop "fakultatywny" ... IP: *.caelumdevelopment.eu 21.04.10, 10:46
      ... tzn. albo zwrócisz się z odpowiednim wnioskiem do pracodawcy,
      albo nie. Niestety wielu pracodawców daje delikatnie do zrozumienia,
      że raczej woli takiego wniosku nie oglądać.
      • pyzz Re: To jest urlop "fakultatywny" ... 21.04.10, 11:01
        > Niestety wielu pracodawców daje delikatnie do zrozumienia,
        > że raczej woli takiego wniosku nie oglądać.
        też jest taka możliwość...
        wyborcza.pl/1,75478,7544935,Ojcowskie_przygody_Stanislawa_z_Warszawy.html
        wyborcza.pl/1,95892,7541222,Albo_urlop__albo_premia.html
    • pyzz Rz: Tata woli pracę od pieluch 21.04.10, 10:57
      Ten cały urlop ojcowski wynosi 1 tydzień.
      Tu w ogóle nie ma o czym mówić. Wyciąganie wniosków jakoby "ojcowie nie
      chcieli zmieniać pieluch" na podstawie tego, że przyznano 2 tys. zasiłków ze
      111 ojców, którzy by mogli.
      1 tydzień.
      kpina.
      Całkiem prawdopodobne, że pozostałe ponad 100 tys. pobrało urlopy i olało zasiłki.

      Ciekawym, czy gdy sam zostanę ojcem będę mógł przejść na rodzicielski taki,
      jak matka, razem z nią?
    • Gość: hohoho Rz: Tata woli pracę od pieluch IP: 89.174.255.* 21.04.10, 11:14
      Przewijanie dzieci to niemęskie? A robienie dzieci - już tak?
      Jeżeli mówimy o tym w ten sposób, to wypadałoby raczej użyć słowa
      "seksistowskie" a nie "niemęskie". Niech się baby w g... babrają, faceci są na
      to zbyt "męscy"...
      • verte34 "Tacierzyński" 21.04.10, 11:29
        Fakt, potworek.
        Ale nie większy niż np. rozpowszechniony już "pracoholizm"
        Słowotwórczo jest to potwór, bo nie ma słowa "pracohol"
        jak "alkohol", od którego pochodzi "alkoholizm". Alkohol-izm. Żeby
        było logicznie, to słowo powinno brzmieć "pracyzm", no ale sami
        powiedzcie...
        "Macierzyński" - od "macierzyństwo", nie od "matka", jak ktoś wyżej
        zasugerował. Macierzyństwo - ojcostwo, a więc urlop ojcowski.
        A może by "rodzicielski"?
        To tak na marginesie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka