madziaraa 07.04.10, 15:20 mam taki problem , że kiedy widzę ludzi chorych np. niewidomych to od razu płaczę . Nie wiem jak sobie z tym poradzić , próbowałam myśleć że to ich problem ale nie umiem . proszę pomóżcie ! ( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kinga_the_best Re: wrażliwość . 07.04.10, 15:22 Ja tak nie mam.,, niewiem jak ci pomóc., Odpowiedz Link Zgłoś
krejzolka96 Re: wrażliwość . 07.04.10, 15:24 myślę,że powinnaś powiedzieć o tym mamie albo pani psycholog w sq. Najlepiej jak poszłabyś do psychologa z mamą.Lekarz na pewno spróbowałby ci pomóc Odpowiedz Link Zgłoś
lusiekxd12 uiiiii 07.04.10, 15:25 wrażliwośc - nic złego. Ja też jestem wrażliwa, lecz nie do tego stopnia. Pogódźsię z tym, nic więcej nie dasz rady zrobić : ) Odpowiedz Link Zgłoś
karolinka4792 Re: wrażliwość . 07.04.10, 15:25 tak to już jest ja też kiedyś tak miałam, ale z tego wyrosłam Odpowiedz Link Zgłoś
gaba97 Re: wrażliwość . 07.04.10, 15:28 nie wiem , nie mam tak pytanie z innej beczki: z jakiego jesteś miasta, lub województwa? ciekawość Odpowiedz Link Zgłoś
mady_ Re: wrażliwość . 07.04.10, 15:32 scarletrose napisał(a): > Wrażliwość to zaleta. popieram . nie przejmuj się tak . nie możesz dużo zrobić , aby im pomóc , ale zawsze możesz próbować , to będzie Ci lżej , będziesz miała świadomość, że zrobiłaś coś dobrego , np . przeprowadziłaś przez ulicę , albo coś . Odpowiedz Link Zgłoś
red_ wrażliwość. 07.04.10, 15:29 coś o tym wiem... tylko u mnie wygląda to trochę inaczej. nie płaczę jak widzę niewidomych, czy też chorych. ale na przykład, jak widzę starszą babcię, która ledwo trzyma się na nogach i targa ciężkie siaty, wtedy robi mi się strasznie na sercu. nie płaczę, ale mam myśli, że chcę jej pomóc, no ale jak w sumie? ciężko mi jest wtedy na sercu jakoś. tak samo, jak dowiem się, że coś, komuś z mojej rodziny dolega, grozi, choruje na jakąś chorobę, czy też czeka go jakaś operacja, wtedy mam ochotę płakać. ale w takich sytuacjach zawsze serce zaczyna mi walić jak młot i mam ochotę się rozpłakać, ale staram się tego uniknąć, bo jednocześnie przeraża mnie myśl, gdyby ktoś, o kogo płaczę, zobaczył by to. bo na pewno chociaż trochę było by mu źle z myślą, że ktoś się tak o niego przejmuje, że aż płacze. w życiu nie wszyscy mają łatwo i, tak jak powiedziałaś, starasz się myśleć, że to ich sprawa. ale jak widać masz dobre serce i smutno ci takich ludzi, z powodu ich nieszczęścia. nie możesz nic na to poradzić. chociaż nie jeden już tego chciał i próbował. Odpowiedz Link Zgłoś
majson Re: wrażliwość . 07.04.10, 16:24 Pamiętam w podstawówce jaka byłam nieśmiała normalnie bałam się zgłosić na lekcjach bo się obawiałam że coś źle powiem i będzie katastrofa! Tak jakoś w 5 klasie pods. zaczęłam "walczyć z tą nieśmiałością" hm.. nawet nie wiem co robiłam po prostu starałam się otworzyć przed ludźmi i się nie bać Teraz w sql mam jeszcze trochę wrażliwości i nieśmiałości ale bliższe mi osoby wiedzą że ze mnie niezłe ziółko ;pp Co do tego że płaczesz hmm.. cieżka sprawa ale wież co ci powiem? to dobra cecha nawet bardzo dobra chodzi o to że wiadomo że masz dużo pokory i lubisz pomagać innym, ustąpisz miejsca starszym osobą itd. itp. Może to troche taki obciach idziesz na wycieczce z klasą i nagle zaczynasz płakać i przydało by się troche z tym powalczyć by robiło ci się ich żal(tak jak mi ale żal w pozytywnym znaczeniu) ale żeby od razu nie płakać spróbuj pogadać z mamą że tak ci trudno na pewno powie ze to dobra cecha i coś ci poradzi Odpowiedz Link Zgłoś