mela54
14.08.08, 01:15
Ostatnio odświerzyłam sobie pamiętniki LMM wydane w Polsce oraz Jej
biografię i zauważyłam istotne różnice. Przytoczę tylko dwie, które
mam w pamięci, ale było ich więcej. Otóż wiemy z pamiętników, że tuż
po zaręczynach z Simpsonem Maud była bardzo nieszczęśliwa i odżyła
dopiero po zerwaniu. Nie było mowy o żadnym nawrocie uczucia, a
raczej o ogromnej uldze gdy ów narzeczony zwrócił Jej wolność. A tu
w biografii cytowany jest list LMM do przyjaciela, gdzie pisze, że
po zerwaniu zakochała się w nim znowu!
Albo rzeczą wiadomą jest, że po rocznej wizycie u ojca Maud wracała
sama do domu, a autorka biografii twierdzi, że ojciec ją odwiózł. I
takich kwiatków jest więcej... Nie wiem co o tym myśleć...