Dodaj do ulubionych

Proste pytanie

15.02.10, 12:55
do wszystkich co nie wierza w leczenie za wlasne pieniadze:

za czyje pieniadze "leczy" NFZ?

Doradzam takze zastanowic sie, kogo ten panstwowy monopolista
"leczy". Bo finansuje rowniez tych, co nic nie placa.
Gorzej: nic nie placac wydaja pieniadze na rujnowanie sobie zdrowia.
Obserwuj wątek
    • protozoa Re: Proste pytanie 15.02.10, 13:17
      Ano nic dodać nic ująć.
      Wczoraj na dyżurze przyjęłam Pana Alkoholika. Nieubezpieczony, niepracujący
      aczkolwiek po studiach i inteligentny. Zatruty alkoholem ( wiadomego i
      niewiadomego pochodzenia). Uraz głowy, uraz brzucha.
      Zgodnie ze standardami Pan Alkoholik miał wszelkie warunki, żeby dojść do
      siebie. Rutynowe badania ( laboratoryjne, rtg klatki pod katem gruźlicy, ekg) to
      pryszcz.
      Pan Alkoholik miał CT głowy, usg brzucha, odtrucie, obserwacje, leczenie zespołu
      odstawienia, leki, żarcie.
      Pan Alkoholik pobędzie w szpitalu prawdopodobnie ok 10 dni ( o ile nie zwieje).
      I kto za to płaci??? Kosmici?
      • st.lucas Re: Proste pytanie 15.02.10, 13:28
        protozoa napisała:

        > Pan Alkoholik pobędzie w szpitalu prawdopodobnie ok 10 dni ( o ile
        nie zwieje).
        > I kto za to płaci??? Kosmici?

        Takich przykladow mozna mnozyc.

        Ale "specjalistka" od spraw medycznych w "Gazecie Wyborczej"
        czyli pani redaktor Cichocka, woli straszyc ludzi opowiadaniem
        o tym, ze leczenie sie za wlasne pieniadze byloby niemozliwe.

        Prawda natomiast jest taka: kazdy leczy sie za WLASNE pieniadze,
        z wyjatkiem alkoholikow, rolnikow, gornikow (zaleglosci kopalni),
        (pseudo)bezrobotnych i innych cwaniakow wszelkiej masci.
        Gdyby te pieniadze dostali z powrotem uczciwi podatnicy i mogli je
        wyasygnowac na prywatne ubezpieczenia (albo po prostu odlozyc na
        czarna godzine) - mieliby ich az nadto!

        W Polsce dobrze jest gnusnym oszustom, nie ma pieniedzy natomiast na
        opieke nad ciezarnymi, dziecmi i wszystkimi tymi, ktorzy na te
        opieke zapracowali. Najwyzszy czas z tym skonczyc.
        Jakim prawem istnieje cos takiego jak obowiazkowe ubezpieczenie
        zdrowotne i na dobitke w monopolistycznym, panstwowym molochu?!
        Gdzie prawa czlowieka? Gdzie Urzad Antymonopolowy? Gdzie logika?

        Gdzie SPRAWIEDLIWOSC i MILOSIERDZIE?
    • nunia01 Re: Proste pytanie 17.02.10, 15:36
      Generalnie się zgadzam.

      Niestety jest jedno ale. Osobiście nie dałabym rady odłożyć na czarną godzinę.
      Bo czarna godzina nadeszła do mnie, w postaci choroby statystycznie dotyczącej
      pań w wieku okołomenopauzalnym, właśnie teraz.

      Z mojego punktu widzenia optymalny byłby system ubezpieczeń, zamiast
      ubezpieczyciela monopolisty, od którego nie wiadomo co mi się należy.
      • st.lucas Re: Proste pytanie 17.02.10, 20:34
        nunia01 napisała:

        > Generalnie się zgadzam.(...)
        > Z mojego punktu widzenia optymalny byłby system ubezpieczeń,
        zamiast
        > ubezpieczyciela monopolisty, od którego nie wiadomo co mi się
        należy.

        I oto mi wlasnie chodzi: Kazdy robi ze SWOIMI pieniedzmi,
        co uwaza. Jeden przepija i umiera. Drugi ubezpiecza sie
        i w "czarna godzine" stac go na kosztowne leczenie.
        Takie rozwiazanie byloby sprawiedliwe, proste, wychowawcze
        i N A J T A N S Z E !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka