sajmon1973
23.12.10, 23:29
Interesuje mnie problem genezy jadra komórkowego,czyli po co skuteczne
i wydajne organizmy prokariotyczne,które przetrwały milardy lat i
zasiedlily praktycznie wszystkie środowiska,miałyby stwarzać tak
skomplikowany otoczka jądrowa,a zwłaszcza pory jądrowe.Polecam
artykuł :
www.ncdir.org/pubs/2009/Fernandez-Martinez_2009_Current-Opinion-in-Cell-Biology.pdf
Na uwagę zasługuje fakt, ze mocne upakowanie DNA w histonach uniemożliwia jego
transkrypcje. Aby mogło dojść do ekspresji informacji genetycznej DNA
musi występować u luźnej postaci (euchromatyny). Struktura w jakiej
występuje genom organizmów eukariotycznych jest znacznie bardziej
skomplikowana w porównaniu z prokariotami. Główna tego przyczyna są
różnice w jego wielkości. Większe rozmiary DNA eukariontów powodują
konieczność mocniejszego upakowania cząsteczki. Nawiniecie jej na
białkowy rdzeń oraz skręcenie, ułatwia dokładne rozdzielenie ogromnej
nici DNA.Paradoks polega na tym,że chcąc stworzyć chromatynę
nukleosomową powodujemy jej represję,czyli smierć komórki.To,ze do
tego nie dochodzi wymaga stworzenia mechanizmów rozlużniajacych
chromatynę.
ALE KOMORKA ICH NIE POSIADAŁA-bo skąd?
Skoro prokarionty np. bakterie posiadają tak doskonałe mechanizmy dostosowawcze sprawdzone przez miliardy lat,to w jaki sposób i w jakim celu dobór naturalny miałby stwarzać jadro komórkowe?
To jest problem dla ludzi myślących .