andrew.wader
02.07.12, 12:50
Pewien młodzieniec próbował mi odpowiedzieć na pytanie .: "Jak poszło mu zdawanie matury ?" [ jak wiadomo wyniki matur ogłoszono przed kilku dniami ]
Okazało się, czego sobie nie uświadamiałem, że odpowiedż na to pytanie nie jest prosta. Ów młodzieniec wypisał kilka wzorów , a mianowicie.:
W = M + F + P/10 + A/10 [ gdzie M - to Matematyka, F - fizyka, P - Język polski, A - język angielski ]
a poniżej
W = Mr x 2,5 lub W = Mr x 1,5 + Mp [ gdze M r - matura rozszerzona, Mp - matura podstwowa ]
i stwierdził, że jego wynik matury to :
W = 100 x 1,5 x 58 + 2,5 x 38 + (56x 2,5)/10 + (67x 2,5)/10 + 40 =
(coś się tu nie zgadza)
Ponieważ różni uczniowie wybierają różne przedmioty, więc wzory te mogą miec różną postać.
Stawiam sobie pytania.: 1. czy takie sposób wyrażenia wyników matury jest lepszy niż ten, który istniał "za moich czasów"i który sprowadzał się do podania średniej z przedmiotów maturalnych.
2. czy wielu rodziców rozumie co o wynikach matur mówią ich pociechy
3. czy powyższy sposób określania wyniku matury umożliwia stwierdzenie, że np { Filipowi poszło lepiej niz Łukaszowi ? }
4. kto i dlaczego obmysśa takie złożone sposoby wyrażania wyniku matury.
~ Andrew Wader