Dodaj do ulubionych

"Aftertomorrow" nadciąga !

01.12.05, 10:17
Paradoksalny wynik efektu cieplarnianego przedstawiony w tym świetnym filmie
staje się na naszych oczach faktem:
www.bbc.co.uk/polish/scitech/story/2005/12/051201_gulf_stream.shtml
Obserwuj wątek
    • losiu4 Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 10:30
      a tuż obok tchnący nadzieją link do artykułu pt.: "Zwrot Blaira ku atomowi" :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • bonobo44 Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 13:16
        emisja w tonach CO2:
        1. United States 5,762,054,000
        6. Germany 837,425,000
        7. United Kingdom 558,225,000
        11. France 363,484,000
        17. Poland 303,778,000
        Total 22.83 miliardy ton


        Polska emituje o 20% mniej CO2 niż atomowa Francja i blisko 3 razy mniej niż
        Niemcy, blisko 2 razy mniej niż Wlk.Brytania i 19 razy mniej niż USA, pomimo
        zupełnego braku elektrowni atomowych w naszym kraju!

        stanowi to 4% tego, co emitują tylko te 4 pierwsze wymienione państwa
        (zaliczane do największych atomowych potęg świata co do mocy elektrowni
        atomowych)
        • losiu4 Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 14:45
          jedną z wielu przyczyn jest to, że nie ma jeszcze zbyt wielu samochodów
          napędzanych np. energią jądrową :) a liczbę samochodów w USA, Francji i Polsce
          łatwo porównać ;) grzać pradem też sie nie za bardzo opłaca :)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: Speedy Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! IP: *.stat.gov.pl 01.12.05, 16:10
          Podawałeś już kiedyś te dane. To prawda że Polska produkuje mniej CO2 niż wiele
          krajów wysoko rozwiniętych. Ale też produkuje mniej energii, mniej towarów, ma
          mniejszy PKB itd. itp. Jeśli policzyć emisję na jednostkę PKB czy na jednostkę
          produkcji energii (np.kWh) to Polska emituje więcej niż wymienione kraje.
          • europitek Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 16:44
            Chcesz powiedziec, ze Gaja interesuje sie PKB, kosztami produkcji energii,
            inflacja i aborcja ?
            Liczenie emisji na jakies jednostki typu PKB, to czysta ideologia. Dla procesow
            klimatycznych maja znaczenie wielkosci fizyczne (ilosc bezwzgledna,
            powierzchnia, objetosc itd.) a nie jakies wydumane jednostki konwencjonalne.
            Rownie dobrze, jak na jednostke PKB, mozesz probowac przeliczac na ilosc slow w
            jezyku urzedowym danego kraju.
          • bonobo44 Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 16:57
            Gość portalu: Speedy napisał(a):

            > Podawałeś już kiedyś te dane.

            nie dla Wlk.Brytanii 8)

            > Jeśli policzyć emisję na jednostkę PKB czy na jednostkę
            > produkcji energii (np.kWh) to Polska emituje więcej niż wymienione kraje.

            więcej na taką czy inna jednostkę? no i co z tego? liczy sie globalny wkłąd w
            globalny efekt; czy to, że jesteśmy 9 razy biedniejsci i produkujemy przez to
            3 razy mniej zanieczyszczeń, oznacza, że trujemy 3 razy bardziej?
            zastanów się, co piszesz...

            oznacza to jedynie, że ciągle jeszcze mamy 100% margines w stosunku do Wielkiej
            Brytanii i 200% - w stosunku do Niemiec; innymi słowy możemy się rozwinąć
            jeszcze 2-3 krotnie, zanim zrównamy się z tymi krajami emisją CO2 i to bez
            potrzeby budowania chociażby jednej elektrowni atomowej;
            natomiast zgadzam się, ze budowa takich elektrowni to swiety obowiazek
            wszystkich największych trucicieli (w szczególności tych 4 państw, które
            łacznie emitują 25 razy więcej CO2 niz nasz kraj i KTÓRE po prostu NA TO STAĆ);

            ponadto ich bezpieczeństwo będzie zagrożone tak długo, dopóki bądą miały
            przynajmniej jedną elektrownię na swym terytorium (gdy w skali 20 przybędzie im
            kolejne 10-30, niebezpieczeństwo ataku terrorystycznego nie wzrosnie w jakis
            szczególny sposób; koniec konców terrorysci to jednostki potrafiące
            koncentrowac swoją negatywną entropię na wybranym przez siebie obiekcie,
            o czym świadczy przykład Australii z jedną bidną el.at.)
            Australia i RPA, podobnie jak my doskonale mogły się obyć bez tej pojedynczej
            elektrowni atomowej, jednak najwyrazniej ze zle pojmowanych wzgledów
            prestizowych postanowiły pokazac, ze też je na taką stać, no iu momentalnie ich
            poziom zagrożenia wzrósł do identyczmnego z kazdym państwem "wieloelektrowniano-
            atomowym".


            Ponadto, to o czym piszesz, w większości wynika z nadmiernej energochłonności
            naszej gospodarki, co oznacza z kolei, że nasza "droga przez mękę" nie powinna
            aktualnie zmierzać w stronę budowy do niczego nam niepotrzebnej elektrowni
            atomowej, ale raczej w stronę budowy... NORMALNIE ENERGOCHŁONNEJ GOSPODARKI;

            innymi słowy: koszty budowy tej jednej el.at. (kilkadziesiąt miliardów złotych)
            spokojnie mogą i powinny zostać przeznaczone na unowocześnienie gospodarki pod
            kątem zmniejszenia jej energochłonności przynajmniej dokładnie o tyle energii,
            ile byłaby w stanie wyprodukować taka elektrownia, jaką zamierzają nam
            zafundować rządzący ze względów prestiżowych i tych innych, wnikanie w które
            zwyczajnie napawa mnie wstrętem ...
            • Gość: Speedy Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! IP: *.stat.gov.pl 02.12.05, 08:40
              Hej
              > więcej na taką czy inna jednostkę? no i co z tego? liczy sie globalny wkłąd w
              > globalny efekt; czy to, że jesteśmy 9 razy biedniejsci i produkujemy przez to
              > 3 razy mniej zanieczyszczeń, oznacza, że trujemy 3 razy bardziej?
              > zastanów się, co piszesz...

              Mam na myśli fakt że chcielibyśmy się rozwijać, produkować coraz więcej
              mieszkań, samochodów, telewizorów, pralek i lodówek. I taniej energii do tego
              wszystkiego. I gdybyśmy w obecnym stanie rzeczy osiągnęli poziom Wielkiej
              Brytanii czy Niemiec to emitowalibyśmy więcej CO2 niż one.
              A w ogóle zgadzam się z tobą że pierwszym krokiem powinno być przede wszystkim
              wdrażanie energooszczędnych technologii w przemysle, ocieplanie budynków itp.
              itd. A kolejnym dopiero etapem budowanie nowych elektrowni. Tyle że jeśli juz
              do tego kolejnego etapu dojdzie to wolałbym żeby były to elektrownie jądrowe a
              nie takie na węgiel, choćby i nowoczesne bardzo.
        • zirby Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 17:14
          Jezioro wulkaniczne w pasie wielkiej afrykanskiej doliny ryftowej (zapomnialem
          nazwe) - pona 700 000 000 mln ton CO2/rok. A to jedno z kilkunastu takich
          jezior, fakt ze najwieksze. A wiec natychmiast je zabetonowac! Truja nas!
          :)
          • zirby Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 17:15
            oj... o "mln" za duzo :)
            • bonobo44 Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 18:39
              Sam widzisz, Zirby, że Wlk.Br. i Niemcy są jak 2 takie jeziora.
              Polska - jak niecałe pół. Spokojnie jeszcze możemy sobie pozwolic na drugą
              połówkę bez elektrowni atomowej bez wywoływania wrzasku Europy.

              To oni niech się martwią o to, jak się rozwijać nie zwiększając liczby
              przypadających na nich jezior, nie my.
              Innymi słowy - od paru stawów, jakie przybędą, gdy zbudujemy nowoczesne
              konwencjonalne elektrownie węglowe ze złożem fluidalnym zamiast kosztownych
              atomówek - nic się na świecie nie zmieni.

              Gdy jednak nie zrobią tego ci giganci, przybędzie wiele kolejnych jezior.
              Same Stany to 8 takich jezior - no ale to przecież zrozumiałe - to taki
              amerykański szlak 8-krotny do nirwany ludzkosci ;) Wydobycie i zużycie węgla w
              USA rosnie w astronomicznym tempie. To one mają problem - my tkwimy na jego
              marginesie i to co zrobimy w skali rosnących tu dysproporcji nie ma dla świata
              jako całości najmniejszego znaczenia.
              • zirby Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 02.12.05, 10:34
                Tyle ze to jezioro, wraz z wianuszkiem kilkunastu mu podobnych emituje te 700
                000 000 ton/jezioro CO2 rocznie od jakis 15-20 tysiecy lat, rok w rok, wiek
                wiek, tysiaclecie w tysiaclecie. Ze o potęznej emisji wulkanicznej i
                biogenicznej nie wspomnę. I co? Gdzie ten potworny efekt cieplarniany juz co
                najmniej 5000 lat temu? Dopiero jak sie pojawili ci paskudni amerykanie i
                zaczeli gdzies tak od roku 1900 emitowac CO2 to sie zrobił? A po drodze
                mielismy jeszcze małą epokę lodową, rozrost lodowców na półkuli południowej,
                zmianę cyrkulacji prądów wokoł ameryko południowej za chłodną... Złosliwa
                bestie ten greenhouse effect - tylko czeka az sie jakis zly kapitalista pojawi
                i jak nie walnie wtedy... :)
                • europitek Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 02.12.05, 13:45
                  A skad pewnosc, ze w czasie ostatniego zlodowacenia dane bajorka emitowaly tyle
                  co obecnie ?
                  • zirby Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 04.12.05, 22:34
                    One nawet emitowały więcej :) A pewnośc stąd, że skład izotopowy CO2
                    pochodzenia wulkanicznego jest inny niż CO2 pochodzenia "ponadziemnego" i ze
                    spalania paliw kopalnych, co pozwala określić intensywność emisji na podstawie
                    badań tworzących się w jeziorach osadów zawierających węglany.
        • picard2 Re: "Aftertomorrow" naciaga 01.12.05, 22:07

          Nie mam zamiaru dyskutowac.Oto wyciag ze statystki EEA 2004 dostepnej na
          Internecie.Emisja w milionach ton CO²:

          Anglia 746 ( -12,5% )

          Francja 564,7 ( 0% )

          Grecja 107,2 ( +25%)

          Luxembourg 12,7 (-28 %)

          Niemcy 1253 (-21 %)

          Cala Europa 15tu panstw 4245,2 (-8%)

          Procenty w nawiasach wskazuja znizenie znak - (minus) , mozliwosc zwiekszenia
          znak +(plus) , emisji CO² w ciagu lat 2007 do 2012 (konwencja Kyoto).Jak
          z tego "jasno" wynika to najbardziej czyste powietrze znajdziemy w Luksemburgu.
          Na tej samej stacji Web podaja naprzyklad energje elektryczna produkowana
          w 2004 na zasilanie 1000 mieszkancow.Francja wytwarza ponad dwa razy
          tyle energii co Niemcy gdyz oprocz 50 milionow swoich obywateli zasila 40
          milionow odbiorcow w Niemczech , Wlochach , Anglii i Szwajcarji.
          Nie ma w tych statystykach Polski.

    • europitek Re: "Aftertomorrow" nadciąga ! 01.12.05, 15:37
      Przesadzasz, film nie byl swietny, lecz swietnie naiwny - tak to juz jest z
      produktami "fabryki snow". Chyba jedynym dobrym "momentem" byla humanitarna
      pomoc Meksyku (laskawe otworzenie granic dla Amerykanow).
      W paru watkach udowodniles, ze lubisz liczyc, wiec wez "na warsztat" teorie
      zlodowacan Milankovica i sprobuj obliczyc, czy przypadkiem "juz czas" na
      kolejne zlodowacenie. Bedziesz pionierem, bo jak dotad, to nie natrafilem na
      dokladne wyliczenia dotyczace terazniejszosci i przyszlosci, a jedynie na
      analizy przeszlosci lodowcowej. I dopiero po wykonaniu tej pracy proponuje
      zaczac sie zastanawiac nad ewentualnym wplywem innych czynnikow na obserwowane
      zmiany.
      To nie jest moja uszczypliwosc, lecz nadzieja, ze ktos to wreszcie zrobi.
      Jestem diabelnie ciekaw wynikow takich obliczen. Jestem nawet gotow, w ramach
      moich skromnych mozliwosci, wlaczyc sie w ta robote.
      • bonobo44 theory of Milutin Milankovic 01.12.05, 16:34
        "Wg symulacji i obliczeń, za kilkadziesiąt tysięcy lat Ziemia będzie przykryta
        dwiema gigantycznymi czapami lodowymi. Zlodowacenie północne obejmie całą
        Kanadę, Europę i połowę Syberii. Poziom oceanów spadnie o sto metrów, zmieni
        się zarys kontynentów, zimne i suche wiatry zamienią dżungle strefy równikowej
        w wysuszoną sawannę. Zmieni się radykalnie flora i fauna, niektóre gatunki
        wyginą, pojawią się nowe, lepiej przystosowane."
        www.kwp.radom.pl/pgm/pgm03_10.htm#5
        ciekawe dane potwierdzajace powyzszy zapis ("ostatnio" okres zlodowacen
        wzrosl do 100 tys lat z poczatkowych 40 tys.)
        en.wikipedia.org/wiki/Image:Vostok-ice-core-petit.png
        www.ngdc.noaa.gov/paleo/icecore/antarctica/vostok/vostok_data.html

        pod ponizszym adresem przytaczany jest jednak tekst sugerujacy mozliwosc
        stosunkowo szybko-oscylacyjnych (okres nawet ca. 1000 lat i zmienny)
        zaburzen klimatycznych (z wielu wzgledow gorszych niz stabilne plateau
        rozciagniete na 10-ki tysiecy lat)...
        to w okres takich zaburzen mamy ponoc wlasnie wkraczac w przyspieszonym
        (naszymi poczynaniami) tempie:
        txty.blog.onet.pl/

        i ponownie, cóz to oznacza? ano paradoksalnie tyle, że przyspieszony wzrost
        temperatury spowoduje przyspieszone pustynnienie Ziemi,
        co pociagnie za soba szybki wzrost zapylenia atmosfery i nadciagnięcie na
        najblizsze 10-ki tysięcy lat zlodowacenia...

        ta teoria, zdajaca znajdowac potwierdzenie w wynikach stacji vostok, niestety
        dobrze współgra z tą zaprezentowaną w tym "naiwnym" jak twierdzisz filmie...
        szkopuł w tym, ze poczatek scenariusza z tego filmu staje sie faktem...

        oba czynniki (postępujące odcięcie Golfstromu roztapiajacymi się masami lodu
        Arktyki i powodujący owo roztapianie a takze pustynnienie i wzrost zapylenia
        efekt cieplarniany) beda w najblizszym czasie wspolgrac ze soba, pogłebiajac
        pierwsze z szybkozmiennych zaburzeń, jakie wlasnie prowokujemy...

        paradoksalnie, w wyniku efektu cieplarnianego nasza planeta nie zamieni sie w
        Wenus, a już raczej w... Europę...

        dokładniejsze wyliczenie tu czegokolwiek wymaga udziału całej sieci omputerów
        (lub nawet superkomputerów)
        wprzęgniętych w analizy możliwe na poziomie teorii chaosu (przedsięwzięcie na
        miarę naszej ciekawej epoki 8(44
        • europitek Re: theory of Milutin Milankovic 01.12.05, 19:16
          Widze, ze sie nie rozumiemy. Symulacje typu "za kilkadziesiat tysiecy lat", to
          dla mnie przepowiednie, ze wzgledu na ich "precyzje" (30 tys., a moze 90 tys.).
          W dodatku takie opisy dotycza zlodowacenia juz "rozwinietego", ktore formowalo
          sie przez tysiaclecia. Mnie interesuje czy wspolczesne uwarunkowania
          astronomiczne sa "lodowcowe", czy "cieplarniane". Mnie interesuje
          wyliczenie "momentu" powstania "prolodowcowych" warunkow natury astronomicznej,
          zmierzenia opoznienia, po ktorym nastepuje przejscie od interglacjalu do
          glacjalu z dokladnoscia porownywalna do wyznaczenia konca ostatniej epoki
          lodowcowej (zupelnie nie interesyje mnie "prognoza pogody" na przyszle lata).
          Dopiero po sprawdzeniu tego mozna powaznie dyskutowac o czynnikach
          dotyczacych "spraw wewnetrznych Ziemi" (np. zwiekszona/zmniejszona emisja
          czegos). Bez tego zawsze bedzie jakies nieznane drugie dno tego zagadnienia, a
          ewentualne wytlumaczenia beda niepelne lub wrecz chybione.

          I jeszcze uwaga bardziej szczegolowa. W jednym z przywolanych tekstow podaja,
          ze wzrost stezenia CO2 w atmosferze w poczatkach neolitu zwiazany jest z
          dzialalnoscia czlowieka-rolnika (wypalanie lasow, uprawy), a bez
          naszej "dzialalnosci" stezenie to sukcesywnie by spadalo. A moze to zjawisko
          ma inna przyczyne, np. gwaltowny ilosciowy rozwoj wszelkich form zycia na
          suchym ladzie, jaki nastapil po wielu tysiacleciach globalnej suszy. W ostanich
          tysiacleciach ostatniego glacjalu wielkie pustynie i polpustynie zalegaly na
          wszystkich kontynentach, by po jego zalamaniu sie prawie zniknac na kilka
          tysiacleci. Woda to jeden z podstawowych stymulatorow rozwoju zycia, a dosc
          powiedziec, ze nawet w naszych cieplych czasach ok. 3/4 slodkiej wody jest
          uwiezione w lodach, a w czasach ostatniego zlodowacenia tych ostatnich
          bylo "znacznie" wiecej niz obecnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka