Dodaj do ulubionych

Lewoskrętnie napromieniowani

IP: *.leidenuniv.nl 15.11.02, 16:35
OK... brzmi ciekawie, ale rodzi sie natychmiast pytanie:
dlaczego swiatlo bylo spolaryzowane lewoskretnie? Hmmm... no i
co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: jeroh Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: 80.50.63.* 16.11.02, 17:16
      Pytanie jest trafne, ale dla "badaczy", którzy "przypuszczają"
      na pewno nie jest to żadna zagadka. Natomiast autor artykułu
      - moim zdaniem - zlekceważył temat i lekko zakpił sobie
      z czytelnika nie wyjaśniając, dlaczego promieniowanie było
      lewoskrętne (ściśle: spolaryzowane w lewo). Najpewniej
      autor zwyczajnie nie zorientował się, że ta informacja jest
      istotna dla osoby obdarzonej odrobiną zdrowej dociekliwości - co
      domaga się potępienia.

      Osobiście sądzę, że preferowanie jednego kierunku polaryzacji
      wynika z rotacji pierwotnego Układu Słonecznego, który obracał
      się zresztą dużo szybciej w początkach swego istnienia, zanim
      znaczna część jego momentu pędu została wywiana przez wiatr
      słoneczny. Naładowane elektrycznie cząstki przejmowały
      zewnętrzny moment pędu układu, tworząc naturalny polaryzator,
      który wyróżniał drgania fal elektromagnetycznych
      (również promieniowania UV), odpowiadające skręceniu w lewo.
      To promieniowanie pochodziło - rzecz jasna -
      z rodzącego się Słońca.

      Niemniej nadal, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co się stało
      z hipotezą, zgodnie z którą wszystkie białka prawoskrętne
      zostały "zjedzone" przez "lewoskrętne" życie? Wedle tej
      hipotezy lewoskrętne białka pierwsze uzyskały zdolność
      samoreplikacji i metabolizmu (po prostu któreś musiały być
      pierwsze). Sam fakt powstania życia uniemożliwia ponowną
      samoorganizację związków nieorganicznych, ponieważ
      żywe organizmy do niej nie dopuszczają.

      Poza tym wyłożona w artykule idea zakłada, że białek
      prawoskrętnych jest mniej (poza Ziemią, w Układzie S.)
      niż lewoskrętnych. Nigdzie w artykule nie jest to
      wyraźnie napisane, a chciałbym się upewnić.

      jwisniew
      • Gość: Raf/jeroh Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 17.11.02, 01:44
        Gość portalu: jeroh napisał(a):

        > Pytanie jest trafne, ale dla "badaczy", którzy "przypuszczają"
        > na pewno nie jest to żadna zagadka. Natomiast autor artykułu
        > - moim zdaniem - zlekceważył temat i lekko zakpił sobie
        > z czytelnika nie wyjaśniając, dlaczego promieniowanie było
        > lewoskrętne (ściśle: spolaryzowane w lewo). Najpewniej
        > autor zwyczajnie nie zorientował się, że ta informacja jest
        > istotna dla osoby obdarzonej odrobiną zdrowej dociekliwości -
        co
        > domaga się potępienia.
        >
        > Osobiście sądzę, że preferowanie jednego kierunku polaryzacji
        > wynika z rotacji pierwotnego Układu Słonecznego, który obracał
        > się zresztą dużo szybciej w początkach swego istnienia, zanim
        > znaczna część jego momentu pędu została wywiana przez wiatr
        > słoneczny. Naładowane elektrycznie cząstki przejmowały
        > zewnętrzny moment pędu układu, tworząc naturalny polaryzator,
        > który wyróżniał drgania fal elektromagnetycznych
        > (również promieniowania UV), odpowiadające skręceniu w lewo.
        > To promieniowanie pochodziło - rzecz jasna -
        > z rodzącego się Słońca.
        >
        > Niemniej nadal, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, co się stało
        > z hipotezą, zgodnie z którą wszystkie białka prawoskrętne
        > zostały "zjedzone" przez "lewoskrętne" życie? Wedle tej
        > hipotezy lewoskrętne białka pierwsze uzyskały zdolność
        > samoreplikacji i metabolizmu (po prostu któreś musiały być
        > pierwsze). Sam fakt powstania życia uniemożliwia ponowną
        > samoorganizację związków nieorganicznych, ponieważ
        > żywe organizmy do niej nie dopuszczają.
        >
        > Poza tym wyłożona w artykule idea zakłada, że białek
        > prawoskrętnych jest mniej (poza Ziemią, w Układzie S.)
        > niż lewoskrętnych. Nigdzie w artykule nie jest to
        > wyraźnie napisane, a chciałbym się upewnić.
        >
        > jwisniew

        Przeczytaj od Rafal co sadzisz
        • Gość: Marcin Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.acn.pl / 10.71.3.* 18.11.02, 22:48
          Natomiast autor artykułu
          > > - moim zdaniem - zlekceważył temat i lekko zakpił sobie
          > > z czytelnika nie wyjaśniając, dlaczego promieniowanie było
          > > lewoskrętne (ściśle: spolaryzowane w lewo). Najpewniej
          > > autor zwyczajnie nie zorientował się, że ta informacja jest
          > > istotna dla osoby obdarzonej odrobiną zdrowej dociekliwości -

          > co
          > > domaga się potępienia.

          No własnie, w GW jest dużo naprawdę ciekawych doniesień ze
          swiata nauki, ale zazwyczaj potraktwane są tak powierzchownie że
          trzeba się domyślać o co tak naprawdę chodzi w danej
          teorii/eksperymencie. Obok obrazowych opisów przydałoby się
          trochę precyzyjnych danych, choćby w ramce "dla
          zainteresowanych" :) Pozdrawiam

          Marcin
          • Gość: Rafal Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 01.12.02, 01:36
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Natomiast autor artykułu
            > > > - moim zdaniem - zlekceważył temat i lekko zakpił sobie
            > > > z czytelnika nie wyjaśniając, dlaczego promieniowanie było
            > > > lewoskrętne (ściśle: spolaryzowane w lewo). Najpewniej
            > > > autor zwyczajnie nie zorientował się, że ta informacja jest
            > > > istotna dla osoby obdarzonej odrobiną zdrowej
            dociekliwości -
            >
            > > co
            > > > domaga się potępienia.
            >
            > No własnie, w GW jest dużo naprawdę ciekawych doniesień ze
            > swiata nauki, ale zazwyczaj potraktwane są tak powierzchownie
            że
            > trzeba się domyślać o co tak naprawdę chodzi w danej
            > teorii/eksperymencie. Obok obrazowych opisów przydałoby się
            > trochę precyzyjnych danych, choćby w ramce "dla
            > zainteresowanych" :) Pozdrawiam
            >
            > Marcin

            Prosilbym w odpowidziach na Rafal imie pisac nr Marcin/Rafal
      • Gość: Magis Re: Lewoskrętne życie, żyycie? IP: *.zabki.net.pl / 10.4.5.* 20.11.02, 10:35
        Czy organizm lewo czy prawo -skrętnym można mylić z życiem?
        Życie to zycie, nie ma prawo czy lewo -skrętnego. To zabrzmi
        dziwnie, ale naukowcom udaje się od jakiegoś czasu tworzyć
        syntetyczne organizmy, a ostatnio syntetycznego wirusa (bo wirus
        to informacja). Życie to połączenie (prawdopodobnie nie do
        skopiowania) informacji z organizmem. Czy ta abstrakcja tworzy
        konkret, nie do zaakceptowania?
        A akceptujecie teorię 10 wymiarowości i superstrun - absurd
        dla nas (biologicznie, nie naukowo) totalny? A jednak, tylko w
        ten sposób można wytłumaczyć wszystkie zjawiska oddziaływania
        sił w kosmosie! Abstrakt, co? Gdyby forma zjawiskowa
        odpowiadała prawdziwej naturze wszechświata - nauki by nie było.
        Wogóle tworzenie praw i wyjaśnianie byłoby niemożliwe.
        Jeśli ktoś uważa,iż życie nadal się nie tworzy to jest w
        błędzie.
        • Gość: Rafal/Magis Re: Lewoskrętne życie, żyycie? IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 01.12.02, 01:54
          Gość portalu: Magis napisał(a):

          > Czy organizm lewo czy prawo -skrętnym można mylić z życiem?
          > Życie to zycie, nie ma prawo czy lewo -skrętnego. To zabrzmi
          > dziwnie, ale naukowcom udaje się od jakiegoś czasu tworzyć
          > syntetyczne organizmy, a ostatnio syntetycznego wirusa (bo
          wirus
          > to informacja). Życie to połączenie (prawdopodobnie nie do
          > skopiowania) informacji z organizmem. Czy ta abstrakcja tworzy
          > konkret, nie do zaakceptowania?
          > A akceptujecie teorię 10 wymiarowości i superstrun - absurd
          > dla nas (biologicznie, nie naukowo) totalny? A jednak, tylko w
          > ten sposób można wytłumaczyć wszystkie zjawiska oddziaływania
          > sił w kosmosie! Abstrakt, co? Gdyby forma zjawiskowa
          > odpowiadała prawdziwej naturze wszechświata - nauki by nie
          było.
          > Wogóle tworzenie praw i wyjaśnianie byłoby niemożliwe.
          > Jeśli ktoś uważa,iż życie nadal się nie tworzy to jest w
          > błędzie.

          twoja wypowiedz jaest prawidlowa
          ja ktory po przerwie z Politachnika wszedl na te tematy z powodu
          studjowania wody jako srodowiska zycia zyjacej i rozwijajacej
          sie komorki i ludzkosci mialem wiele setki zderzen z
          wielostronna wiedza i nauka universytetow amerykanskich i
          japonskich..

          Poniewaz ludzie w NASA robia sobie podsmiehujki z teorii Darwina
          (czesciowo/widzialem 1st astrowomen w TV i jej usmiech na
          konkretne zapytanie dziennikarzy odnosnie malp/czlowieka) to
          przydaloby sie wziac porawke na innych gosci z Kosmosu ktorzy
          moga miec tzw PRAWOSKRETNE i co wy wtedy na takich
          czy podamy i reka jak sie okaze w Afryce ze tylko prwoskretni
          ja mysle ze tak
          Ta NASA to sobie z nas kpi bo sidzi na tajemnicach jak kiedys
          sidzieli ludzie Faraonow dopoki im Zydzi z Chrzescijanstwem nie
          nasypali pisku w oczy...
          Po tym co ja przezylem na necie z antropologia i archeologia
          ta ktora nie jest w kraju w ksiazkach z tezu sa ogromnych
          rozmiarow jak i ci ktorzy je glosili to watpie nie tyle w Boga i
          nauke co nasze Niebo i Raj bo moze sie okazac ze istnieje i
          dalej i piekniej niz na sie to dotychczas wydawalo.
          Dzis nauki scisle i nanoakademie stwierdzaja niezbity fakt
          filozoficzno techniczno-matematyczno teologiczno podkreconej
          wiedzy o ISTNIENIU i EWOLUCJI naszych wspolczeznych a gdzie i
          jak pokreconych aminowo tego narazie pozwolcie ze nie napisze bo
          nie bylem.
    • Gość: marcin Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.andrychow.sdi.tpnet.pl 16.11.02, 18:51
      a ja mam takie pytanie:
      dlaczego swiatlo spolaryzowane lewoskretnie mialoby przyczynic
      sie do powstania bialek lewoskretnych??
      Czy polaryzacja swiatla ma tu cokolwiek do znaczenia??
      A moze to ze swiatlo spolaryzowane jest lewoskretnie oraz to ze
      bialko rowniez jest lewoskretne
      to skutek czegos zupelnie innego?
      • Gość: jeroh Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: 80.50.63.* 16.11.02, 20:59
        Nie wiem jakie są mechanizmy oddziaływania promieniowania UV
        z białkami. Większość biologów też pewnie się na tym
        nie zna, natomiast niektórzy chemicy pewnie potrafiliby
        te mechanizmy szczegółowo wyjaśnić.

        Jedno jednak jest pewne: przeprowadzono tysiące doświadczeń,
        badających oddziaływanie promieniowania na aminokwasy.
        Wynika z nich
        najwyraźniej, że promieniowanie UV spolaryzowane w lewo
        działa destruktywnie na białka zbudowane z prawoskrętnych
        (tudzież konstruktywnie na te zbudowane z lewoskrętnych)
        aminokwasów
        (chyba że autor artykułu pomylił lewo- i prawoskrętne).
        Inaczej żaden naukowiec nie ośmieliłby się postawić
        hipotezy, przytoczonej w tym artykule.

        jwisniew
        • Gość: Fryc Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.chem.univ.gda.pl 20.11.02, 15:48
          Każdy związek (na poziomie czasteczki) odziaływuje z promieniowaniem
          elektromagnetycznym. Różnica polega na tym, że jeżeli jest to zwiazek
          achiralny to niczego się nie obserwuje (skręcalności) gdyż "działania"
          poszczególnych cząsteczek się znoszą. Czasteczki związku chiralnego "działają
          w tym samym kierunku" więc ich działanie się nie znosi.
          Nie mogę przeczytać tego artykułu (nie mogę dostać się na tą stronę, troche
          dziwne bo na forum sie dostałem) wię będę dyskutował w ciemno. Wydaje mi się,
          że wkradło się tu błędne przekonanie, że wszystkie białka są lewoskrętne,
          czyli skręcają światło liniowo (właściwie to kołowo) spolaryzowane w lewo.
          Wszystkie białka zbudowane są z L-aminokwasów. L bądź D oznaczają konfigurację
          względną (punktem odniesienia jest tu aldehyd D-glicerynowy) chiralnego atomu
          węgla w cząsteczce. L-aminokwasy mogą być lewo- i prawoskrętne (podobnie jak
          te z szeregu D). Pytanie jest więc dlaczego L a nie D. Odpowiedzi jak narazie
          brak. Czytałem, że glina może, po odpowiednim przygotowaniu, może katalizować
          syntezę aminokwasów, z substratów nieaminikwasowych, ze znacznym nadmiarem L-
          aminokwasów. Byćmoże powstające D-aminokwasy ulegały w tych warunkach dalszej
          przemianie w L- albo też ulegały rozkładowi pod wpływem promieniwania UV.
    • Gość: Rafal Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 17.11.02, 01:38
      Ja nie wiem czy naukowcy powariowali czy dziennikarze.

      Eminentnym bledem w tym badaniu jest brak stanu niewazkosci
      oraz, albo brak tego samego doswiadczenia w innej galaxie.
      Tzn w innym polu grawitacyjnym (bez tego ani rusz!)

    • kokilka Re: Lewoskrętnie napromieniowani 17.11.02, 14:48
      Zyły wodne i promieniowanie geopatyczne tą lewoskrętność
      zaburza. Można to sprawdzić i wykazać specjalną elektrodą z
      próbką krwi na urządzeniu które sie nazywa MORA i służy do
      diagnostyki i terapii biorezonansowej. Zaburzenia zdrowotne
      wywołane zmianą spinu można również leczyć. Pozdrawiam. Kokilka.
      • Gość: Rafal Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 19.11.02, 22:46
        kokilka napisał(a):

        > Zyły wodne i promieniowanie geopatyczne tą lewoskrętność
        > zaburza. Można to sprawdzić i wykazać specjalną elektrodą z
        > próbką krwi na urządzeniu które sie nazywa MORA i służy do
        > diagnostyki i terapii biorezonansowej. Zaburzenia zdrowotne
        > wywołane zmianą spinu można również leczyć. Pozdrawiam.
        Kokilka.

        Rafal:

        wyglada na to ze odpracowalismy czesc tematu na temat wodnego
        srodowiska zyjacych komorek w naszym organizmie.

        ja mam do czynienia z woda o wuzszej energii jak to sie pieknie
        nazywa lecz w moich teoriach i innych chodzi tu o ekstra spin
        w elektonach wodoru i rezonansie i polaryzacji wod w organizmie
        Picie tej wody odkwasza i leczy bezposrednio w tych miejscach
        gdzie wypadaja elektrony Co Pan na to? bizwater@hotmail com
    • Gość: Groszek Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: proxy / *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.02, 14:39
      Rozumiem, żę pole magnetyczne i pole elktryczne może polaryzować
      światło. Rozumiem, że kształt cząsteczek lub ziaren pyłu może
      też tego dokonać... Ale jak, u licha, może tego dokonać pole
      grawitacyjne lub moment obrotowy ciała emitującego światło...
      tego naprawdę nie wiem...
      • jeroh Re: Lewoskrętnie napromieniowani 19.11.02, 01:22
        Gość portalu: Groszek napisał(a):

        > Rozumiem, żę pole magnetyczne i pole elktryczne może polaryzować
        > światło. Rozumiem, że kształt cząsteczek lub ziaren pyłu może
        > też tego dokonać... Ale jak, u licha, może tego dokonać pole
        > grawitacyjne lub moment obrotowy ciała emitującego światło...
        > tego naprawdę nie wiem...

        Moment pędu jest wielkością, którą charakteryzuje się obracające się
        ciało. poruszające się po okręgach (i w ogóle po krzywych) naładowane
        cząstki wytwarzają pole magnetyczne. Podobnie wytwarzają
        pole magnetyczne obracające się cząsteczki, które mają niejednorodny
        rozkład ładunku.
        • Gość: darkonza Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: proxy / 172.16.61.* 19.11.02, 11:14
          do mnie duzo bardziej przemawia teoria w ktorej powstal sobie aminokwas
          lewoskretny (czy ich grupa) ktory posiadl zdolnosc samoreplikacji a potem w
          krotkim czasie jego dzieci opanowaly cala ziemie i tak zostalo do dzisiaj
          • Gość: Tomasz Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.leidenuniv.nl 19.11.02, 13:16
            Gość portalu: darkonza napisał(a):

            > do mnie duzo bardziej przemawia teoria w ktorej powstal sobie
            aminokwas
            > lewoskretny (czy ich grupa) ktory posiadl zdolnosc
            samoreplikacji a potem w
            > krotkim czasie jego dzieci opanowaly cala ziemie i tak zostalo
            do dzisiaj

            A do mnie bardziej przemawia to co napisal jeroh... moze
            dlatego, ze daleko mi do biologii a blisko do fizyki. Tylko
            natychmiast pojawia sie pytanie: jesle ma byc zachowany moment
            pedu to musi gdzies istniec swiat krecacy sie w prawo z
            prawoskretnymi aminokwsami. Mam racje?
        • Gość: Rafal Re: Lewoskrętnie napromieniowani IP: *.ti.telenor.net / *.ti.telenor.net 27.11.02, 02:39
          jeroh napisał:

          > Gość portalu: Groszek napisał(a):
          >
          > > Rozumiem, żę pole magnetyczne i pole elktryczne może
          polaryzować
          > > światło. Rozumiem, że kształt cząsteczek lub ziaren pyłu
          może
          > > też tego dokonać... Ale jak, u licha, może tego dokonać pole
          > > grawitacyjne lub moment obrotowy ciała emitującego
          światło...
          > > tego naprawdę nie wiem...
          >
          > Moment pędu jest wielkością, którą charakteryzuje się
          obracające się
          > ciało. poruszające się po okręgach (i w ogóle po krzywych)
          naładowane



          > cząstki wytwarzają pole magnetyczne. Podobnie wytwarzają
          > pole magnetyczne obracające się cząsteczki, które mają
          niejednorodny
          > rozkład ładunku.

          Oj joj joj Chyba wpadlismy na rozwiazanie problemu grawitacji
          przynajmniej czesciowo!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka