Dodaj do ulubionych

kp a radioterapia

20.10.14, 23:15
Kochane, no niestety taki temat...
moja mama ma nowotwór, będzie naświetlana 5-6 dni, potem operacja.
chcę do niej jechać, żeby się nią opiekować, synek ma 15 mcy. O ile w dzień mogłabym z karmien zrezygnować, bo je śniadania obiady i kolację, o tyle w nocy nie ma opcji bez piersi. Nie chcę odstawiać, chcę się zająć mamą, chcę wziąć małego że sobą, ale boję się. Czy którąś z Was się orientuje jakie środki ostrożności mus,e zachować?
nie sądziłam, że dotknie mnie temat napromieniowanego mleka....ech życie...
Obserwuj wątek
    • panizalewska Re: kp a radioterapia 21.10.14, 08:39
      Współczuję wielce, tule kiss
      Ale nie będziesz się sama naświetlać, prawda? Ani być w sali podczas naświetlania mamy? Zdaje się, że lekarze za szybą są nawet, bo by fiknęli po kilku latach od promieniowania.
      Więc mleko się nie naświetli. Chociaż ja bym młodego nie brała do szpitala na odwiedziny, bo to siedlisko wszelkiej zarazy, niezależnie od raków. Jak możesz zorganizować opiekę do młodego to jedź śmiało, mama potrzebuje wsparcia
    • born_to_sea Re: kp a radioterapia 21.10.14, 10:35
      Niebezpieczna może być chemia, przy samych naświetlaniach można karmić www.oncolink.org/experts/article.cfm?id=2596 - tu odp. na pytanie o kp przy naswietlaniu bezpośrednio mamy karmiącej. Niektóre źródła podają, że nieco zmienia się skład mleka w naswietlanej piersi, ale w drugiej już nie. Nie martw się, że Mama mocno Cię napromieniuje, a Ty napromieniujesz dziecko smile Trzymam kciuki za Mamę, będzie dobrze!
      • agus7 Re: kp a radioterapia 21.10.14, 11:08
        Wspolczuje choroby, ale mozesz bezpiecznie karmic, a dziecko miec kontakt z naswietlana babcia (oczywiscie juz poza szpitalem).
        • kota-mota Re: kp a radioterapia 21.10.14, 12:13
          Dzięki dziewczyny, uspokoiłam się.
          Myślę, że taki mały wnusio z kręconą, pachnącą blond czupryną to jest niezła terapia, nie smile
          Mama jest 500 km ode mnie więc muszę ( i chcę) wziąć małego, bo jakby został z Tatą to by się obaj zapłakali :p ( 15mcy).
          • fizmedka Re: kp a radioterapia 22.10.14, 18:08
            Kasiu! Przytulam najmocniej jak tylko potrafie!

            Mama bedzie jezdzic do szpitala na kazde naswietlanie (teleterapia) czy bedzie lezec na brachyterapii?

            Jesli bedziecie jezdzic to synkowi nic nie grozi.
            Gdyby mama miala brachyterapie to tez promieniowanie jest skierowane glownie w nowotwor i nikomu nie zagrozi.
            Na oddzial radioterapii dzieci nie sa wpuszczane.
            Ale przy teleterapii babcia spokojnie moze wyprzytulac Konradka big_grin po powrocie z naswietlan do domu.

            Jakbys miala jakies pytania to pisz. Odswieze wiedze ze studiow i sprobuje rozwiac Twoje watpliwosci.


            • kota-mota Re: kp a radioterapia 23.10.14, 08:48
              Dzięki Aniu smile uderzę na priv bo się podziało ostatnio sporo ...
              a mamą będzie dojeżdżać na naswietlania, ale chcę żeby przyjechała dopiero jak ja wypisza że szpitala po operacji, to już też niedługo
              • fizmedka Re: kp a radioterapia 23.10.14, 10:27
                Pisz smialowink jestem do Twojej dyspozycjismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka