kota-mota
20.10.14, 23:15
Kochane, no niestety taki temat...
moja mama ma nowotwór, będzie naświetlana 5-6 dni, potem operacja.
chcę do niej jechać, żeby się nią opiekować, synek ma 15 mcy. O ile w dzień mogłabym z karmien zrezygnować, bo je śniadania obiady i kolację, o tyle w nocy nie ma opcji bez piersi. Nie chcę odstawiać, chcę się zająć mamą, chcę wziąć małego że sobą, ale boję się. Czy którąś z Was się orientuje jakie środki ostrożności mus,e zachować?
nie sądziłam, że dotknie mnie temat napromieniowanego mleka....ech życie...