Dodaj do ulubionych

Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą?

01.03.06, 18:26
odkrycie i dyskusja mam nadzieję, wcześniejszy post cenzura mi wycieła, a nie
ma forum: religia, ciekawe dlaczego?

A teraz czego nie wiedzą katolicy? Oto spis:

120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów"
nieczystych.

157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty.

II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być
przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

III wiek - Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym
dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje, iż Józef "nie zbliżał się do
Maryi, aż porodziła Syna". ("Zbliżenie się" oznacza w "Biblii" małżeńskie
współżycie.)

200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji.
Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy
byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.

220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych,
niezbędnych do zbawienia.

250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.

312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim. Chrześcijaństwo staje się jedną z
religii państwowych pogańskiego Rzymu. Powstanie instytucji Kościoła
Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania niechrześcijan.

321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej
soboty (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry).

325 r. - Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon "Pisma
Świętego" i "Dwójcę Świętą" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem
ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.

330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii.

360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów.

381r. - Do obowiązującej dotychczas konstantynskiej "Dwójcy Świętej" cesarz
Teodozjusz dołączył trzecią osobę tzw." Ducha Świętego". Działo się to na
soborze w Konstantynopolu.

431 r. - Wyrażenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostało zastąpione na Teo
Tokos - Boga Rodzica.

449 r. - Papież Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.

539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

VI wiek - Chrześcijański filozof Boethius, pisał: "Kobieta jest świątynią
zbudowaną na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad
problemem, czy kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił: "Obejmować
kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..."

593 r. - Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia
finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.

600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii.

715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych.

726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

813 r. - Ustanowiono Święto Wniebowzięcia N.M.P.

993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

1000 r. - Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać
problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i
dzieci.

1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę".

1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na
Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund
pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał
lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu
żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby
miejsce to wypełnione było krwią niewiernych".

XII wiek - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie
mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz
Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".

1116 r. - Sobór Laterański ustanowił spowiedź "na ucho".

1140 r. - Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.

1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub
spalili żywcem setki tysięcy ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie
jakie były budowane w XX w. przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy
stosowane były przez chrześcijańską inkwizycję.

1204 r. - Papież Innocenty III wysłał armię krzyżowców do Konstantynopola.
Żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i mordując
mieszkańców. Następnie splądrowali i spalili miasto. Według relacji
kronikarza Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia świata,
nie wywieziono z miasta tylu bogactw.

1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz
prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków
oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem
było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż Krucjata Albigezjańska pochłonęła
milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część
populacji południowej Francji.

1229 r. - Papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar
inkwizycyjnych.

1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem
technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków
nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu
na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być
łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek . Każdy wyrok powinien
obejmować biczowanie".

1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież
ekskomunikował całe miasto - Florencję.

XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za
ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

1311 r. - Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną
władcy.

1377 r. - Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu
Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377
roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego
mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię
Klemensa VII.

1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami
zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.

1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów
domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający
setki lat okres polowań na czarownice.

1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami
odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską,
palono na stosach.

1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim
narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.

1563 r. - Ustalono, ze tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia
od Słowa Bożego.

1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego
Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał
potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską
pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".

1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi
rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie
zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

1852 r. - Wprowadzono nabożeństwo majowe do N. M. P.

1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.

1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół
głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych o
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 01.03.06, 18:48
      Wystarczy nauczać historii chrześcijaństwa, by nikt nie brał na poważnie
      możliwości, że jezus był bogiem. Sam się pare lat temu zdziwiłem że WSZYSTKO co
      jest w chrześcijaństwie było wymyślane i wprowadzane w czasie. Wydawało mi się,
      że mniej więcej od początku w kwestii wiary wszystko wyglądało podobnie jak teraz.
      • Gość: pak Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? IP: *.asta-net.com.pl 01.03.06, 19:30
        llukiz napisał:

        > Wystarczy nauczać historii chrześcijaństwa, by nikt nie brał na poważnie
        > możliwości, że jezus był bogiem. Sam się pare lat temu zdziwiłem że WSZYSTKO
        co
        > jest w chrześcijaństwie było wymyślane i wprowadzane w czasie. Wydawało mi
        się,
        > że mniej więcej od początku w kwestii wiary wszystko wyglądało podobnie jak
        ter
        > az.

        A mozesz przyblizyc forumowiczom co tez ma wspolnego Jezus z kosciolem
        Katolickim, co rozumiesz przez chrescijanstwo, i dac jakis przyklad tego
        WSZYSTKIEGO, co zostalo wprowadzone w czasie?
        • llukiz Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 01.03.06, 20:48
          Pierwsi chrześcijanie przykładowo nie twierdzili że Jezus był mesjaszem (ale na
          Boga nie bogiem), nie nawracali innowierców, tylko opowiadali wszystkim o
          Chrystusie. Nikogo nie nakłanili do zmiany wiary. Byli jednak z powodów
          politycznych prześladowani. Księży oczywiście nie było, gdyż jezus nauczał że
          tylko przez niego można szukać prawdy.
          Cesarz Konstantyn Wielki zakończył prześladowania chrześcijan i uczynił z
          chrześcijaństwa religię państwową. Oczywiści zrobił to nie z powodu przekonań,
          lecz dla doraźnych korzyści. Zanim się ochrzcił Konstantyn był wyznawcą boga
          słońca. Przeniósł więc święty dzień z soboty na niedziele (sunday- dzieńsłońca
          po angielsku niedziela). By przyciągnąć pogan wprowadził kult maryjny. Maryja
          miała zastąpić boginię matkę ziemi. Konstantyn wprowadził również Boże
          narodzenie i Wielkanoc, zastępując nimi przesilenie zimowe i wiosenne. Wszystko
          to by poganie mogli świetować po staremu. Pierwsi chrześcijanie nie czcili
          żadnego z tych świąt. Konstantyn zrównał również Jezus z Bogiem ojcem i na
          dokładkę dołożył ducha święteg, uzykując trójce swiętą. Pomysł z trójcą pochodzi
          chyba od babilończyków. Kiedy chrześcijaństwo stało się jedną z udzielnych
          części państwa, potrzebni byli ludzie komunikujący się z władcą. W ten sposób
          powstał stan kapłański.
          W 538 roku ogłoszony został dekret cesarza Justyniana o wyższości biskupa
          rzymskiego nad innymi biskupami, a jako podstawę do takiej supremacji ogłoszono,
          iż to św. Piotr był pierwszym biskupem Rzymu. Oczywiści Piotr żadnym biskupem
          nie był.
          Na drugim sobrze niceiskim usunięto jedno przykazanie "Nie będziesz czynił
          żadnej rzeźby ani żadnego obrazu... oddawał im pokłonu i nie będziesz im
          służył". Aby zgadzała się liczba przykazań ostatnie rozdzielono sztucznie na
          dwa. Przykazanie dziewiąte: "Nie pożądaj żony bliźniego swego. "Przykazanie
          dziesiąte: "Ani żadnej rzeczy która jego jest". Ustanowiono wtedy też kult
          krzyża i wizerunków świętych na ubocze sprowadzając dotychczas stosowaną rybę.

          To tyle na początek.
          • llukiz errata 01.03.06, 20:51
            jest:
            > Pierwsi chrześcijanie przykładowo nie twierdzili że Jezus był mesjaszem (ale na
            > Boga nie bogiem)
            miało być:
            > Pierwsi chrześcijanie przykładowo twierdzili że Jezus był mesjaszem (ale na
            > Boga nie bogiem)
            • Gość: Z lekka oświecona Re: Esseńczycy IP: *.153.164.84.zdnet.com.pl 08.03.06, 22:14
              Przeczytałam ostatnio "Rękopisy z Qumran" i nigdzie tam nie ma słowa o Jezusie!
              We wszystkich pismach jest obecny Mesjasz właśnie oraz Nauczyciel
              Sprawiedliwości, a przecież - zdaniem naukowców - rękopisy powstawały na
              przełomie starej i nowej ery, aż do lat 250 - 200 po narodzeniu Chrystusa,
              czyli w czasach już chrześcijańskich! Są to przecież oryginalne pisma sekty
              Esseńczyków, których treść zresztą nie koliduje z zawartością Biblii, a wręcz
              ją uzupełnia.
            • Gość: ? Re: errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:54
              "Pan mój i Bóg mój" - św. Tomasz po wkładaniu palucha.
              "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" - Chrystus o sobie.
              Itd.

              To wszystko jest w Ewangeliach kanonicznych (jeśli w oryginalnych tekstach jest
              inaczej i to wynik tłumaczenia, to proszę o sprostowania).
          • node Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 01.03.06, 22:06
            llukiz, dobre t co napisales. Faktycznie, wystarczy sprawdzic 10 przykazan wg
            Zydow.

            Mnie zawsze zastanawial przypadek ze Boze Narodzenie przypada na pezsilenie
            zimowe... bo z wielkanacoa to nie do konca tak... chyba ze gdzies po dorodze
            zmieniono reguly.

            Ale niewiele trzeba zeby sie zorientowac ze kult maryjny jest wymyslony duzo
            pozniej, bo z nowego testamentu za nic nie mozna go wyssac. Tak samo ze
            swiatymi...
            • llukiz Wielkanoc 01.03.06, 23:04
              W większości jezyków europejskich słowo wielkanoc jest odmianą późnołacińskiego
              słowa "pascha" - przejście. W niemieckim i angielskim "ostern" pochodzi od
              starożytnej germańskiej bogini wiosny EOSTRO. Chrześcijanie przejeli od pogan
              święto wiosny by uczcić odradzanie się życia po zimie.

              Ustalenie kiedy należy obchodzić wielkanoc nie było rzeczą łatwą. Istniało kilka
              rywalizujących ze sobą cykli astronomicznych. Chrześcijanie którzy trzymali się
              żydowskiej paschy ustalili wielkanoc na czternasty dzień fazy księżyca
              następującej po zrównaniu się dnia z nocą. Sobór nicejski (325) ustanowił że
              będzie przypadać na pierwszą niedzielę po pierwszej pełni po zrównaniu dnia z
              nocą. Niestety sobór nie rozwiązał początkowo problemów i np w roku 387
              wielkanoc była: we włoszech 18 kwietnia, w egipcie 25 kwietniam, w galii 21
              marca. Wielkanocy prawosławnej i katolickiej nigdy się nie udało zsynchronizować.
              Oczywiście w biblii nie ma żadnej wzmianki o wielkanocy (poza błędem w
              tłumaczeniu angielskim z w wersji z 1613 gdzie zamiast święto paschy pojawia się
              angielski "Easter") :)

              ps: Mało kto też wie, ze wigilia jest tradycją polską i poza naszym krajem jej
              się nie praktykuje
              • node Re: Wielkanoc 02.03.06, 00:34
                Ach, prawda chodzi o zrownanie nocy z dniem a nie o najdluzszy dzien. Wszystko
                juz mi sie zgadza.

                Ciekawe ze w Polsce nikogo nie razi noszenie jedzenia do swiecenia podczas
                wielkanocy, przeciez to wyglada jak prymitywny poganski zwyczaj, i nijak nie ma
                sie do nauki Chrystusa.

                > ps: Mało kto też wie, ze wigilia jest tradycją polską i poza naszym krajem jej
                > się nie praktykuje

                Czy wigilia ma tez pochodzenie poganskie?

                Bo swieto zmarlych tez chyba ma pochodzenie poganskie, nieprawdaz?
          • Gość: KolegaX Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy wiedzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 12:27
            llukiz napisał:

            [ciach]
            > Na drugim sobrze niceiskim usunięto jedno przykazanie "Nie będziesz czynił
            > żadnej rzeźby ani żadnego obrazu... oddawał im pokłonu i nie będziesz im
            > służył". Aby zgadzała się liczba przykazań ostatnie rozdzielono sztucznie na
            > dwa. Przykazanie dziewiąte: "Nie pożądaj żony bliźniego swego. "Przykazanie
            > dziesiąte: "Ani żadnej rzeczy która jego jest". Ustanowiono wtedy też kult
            > krzyża i wizerunków świętych na ubocze sprowadzając dotychczas stosowaną rybę.

            Aśśś się zagalopował, brat.
            Prawda obiektywna jest następujaca:
            Biblia NIE podaje sposobu, w jaki nalezy podzielić tekst z Wj 20:2-17 lub Pwt
            5:6-21 na "Dziesięć Przykazań" [Dekalog] - tak! Podział biblijnych wersów (lub
            ich fragmentów) na "Dziesięć Przykazań" pochodzi od konkretnych wyznań - inny
            jest podział katolicki, inny protestancki, a jeszcze inny żydowski.
            Wiem, ze mozesz być przywiązany do "swojego podziału", ale daj innym też taką
            mozliwość. Wypuść trochę powietrza i daj nieco tolerancji, brat. No chyba, ze
            masz inne intencje, uznając ze wszystkie wyznania coś tu nakombinowały w
            relacji do PŚ. A moze masz tłumaczenie Biblii w którym dodano numerację?

            Wg KK, zakaz oddawania _boskiej_ czci obrazom zawarty jest w przykazaniu "nie
            będziesz miał bogów cudzych przede mną" i tego się katole trzymamy.

            KolegaX
            • llukiz Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy wiedzą? 06.03.06, 00:55
              mi nie chodzi o to że wynikła jakaś niezgodność z biblią, tylko że to wszystko
              zostało wymyślone przez ludzi. I skoro ta 10tka była wygodna, to się jej
              trzymali. Bo niby Mojrzesz dostał od boga 10 przykazań. A ludzie w to wierzą, że
              poszedł jakiś pan na górę i tam pogadał sobie z przenajświętszym bogiem i
              wszechmogący potrafiący dosłownie wszystko, dał mu kamienne tablice. Klękajcie
              narody. Ech...
              • Gość: KolegaX Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy wiedzą? IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 06.03.06, 18:42
                llukiz napisał:

                [ciach]
                > Na drugim sobrze niceiskim usunięto jedno przykazanie "Nie będziesz czynił
                > żadnej rzeźby ani żadnego obrazu... oddawał im pokłonu i nie będziesz im
                > służył". Aby zgadzała się liczba przykazań ostatnie rozdzielono sztucznie na
                > dwa. Przykazanie dziewiąte: "Nie pożądaj żony bliźniego swego. "Przykazanie
                > dziesiąte: "Ani żadnej rzeczy która jego jest". Ustanowiono wtedy też kult
                > krzyża i wizerunków świętych na ubocze sprowadzając dotychczas stosowaną rybę.


                Na co mu KolegaX, odpowiedział:

                > Aśśś się zagalopował, brat.
                > Prawda obiektywna jest następujaca:
                > Biblia NIE podaje sposobu, w jaki nalezy podzielić tekst z Wj 20:2-17 lub Pwt
                > 5:6-21 na "Dziesięć Przykazań" [Dekalog] - tak! Podział biblijnych wersów
                > (lub ich fragmentów) na "Dziesięć Przykazań" pochodzi od konkretnych wyznań -
                > inny
                > jest podział katolicki, inny protestancki, a jeszcze inny żydowski.
                > Wiem, ze mozesz być przywiązany do "swojego podziału", ale daj innym też taką
                > mozliwość. Wypuść trochę powietrza i daj nieco tolerancji, brat. No chyba, ze
                > masz inne intencje, uznając ze wszystkie wyznania coś tu nakombinowały w
                > relacji do PŚ. A moze masz tłumaczenie Biblii w którym dodano numerację?

                > Wg KK, zakaz oddawania _boskiej_ czci obrazom zawarty jest w przykazaniu "nie
                > będziesz miał bogów cudzych przede mną" i tego się katole trzymamy.

                A tu llukiz z rozbrajającą szczerością odpisuje:

                > mi nie chodzi o to że wynikła jakaś niezgodność z biblią, tylko że to wszystko
                > zostało wymyślone przez ludzi. I skoro ta 10tka była wygodna, to się jej
                > trzymali. Bo niby Mojrzesz dostał od boga 10 przykazań. A ludzie w to wierzą,
                ż
                > e
                > poszedł jakiś pan na górę i tam pogadał sobie z przenajświętszym bogiem i
                > wszechmogący potrafiący dosłownie wszystko, dał mu kamienne tablice. Klękajcie
                > narody. Ech...

                Lukiz, przecież piszesz "usunięto", "rozdzielono sztucznie na dwa". A teraz
                kombinujesz, że nie o to ci chodziło? Trochę rzetelności naukowej, brat.
                Zapewniam cię, żadna katolicka edycja Starego Testamentu nic nie usunęła i nic
                sztucznie nie podzieliła. Jak masz taką edycję ST to daj linka. A jak nie, to
                nie powtarzaj zasłyszanych "wieści", bo to nienaukowe.

                A co do wymyślenia przez ludzi - jedni myślą, ze TAK inni myślą, że NIE.
                Empirycznie ani ty ani ja nie sprawdzimy, z czego osobiście się nawet cieszę,
                gdyż inaczej nie mogłoby to być przedmiotem WIARY. Byłoby najzwyklejszym
                przedmiotem badania i dowodzenia - też ciekawe ale wierzymy, że nie o to Bogu
                idzie.

                KolegaX

                PS. Jakbyś pisał, brat, jaką pracę z tej dziedziny to lepiej pisz Mojżesz oraz
                Bóg (taka jest Jego nazwa własna, tak jak Swarożyc, czy Kriszna; bogowie i
                bogi, to takie bliżej nieokreślone nazwy pospolite). Jak napiszesz Bóg to
                wiadomo będzie, że przyczepiasz się do Boga katoli.
                Acha, tak przy okazji, ta 10tka nie była wtedy znowu taka wygodna (gdzieś to
                znowu, brat, zasłyszał?), o wiele bardziej wygodna była wówczas 12tka.
                Zgadniesz dlaczego?
                • llukiz Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy wiedzą? 08.03.06, 21:36
                  > Lukiz, przecież piszesz "usunięto", "rozdzielono sztucznie na dwa". A teraz
                  > kombinujesz, że nie o to ci chodziło?

                  Nie zrozumieliśmy się. Właśnie o to chodzi że na religii ksiądz uczy dzieci że
                  Mojrzesz dostał X przykazań, a tu się okazuje że ta cała dziesiątka to ściema.
                  To tylko tak podane by dzieciom pranie mózgu zrobić. A może księża sami nie wiedzą?

                  > A co do wymyślenia przez ludzi - jedni myślą, ze TAK inni myślą, że NIE.

                  To tak samo jak z astrologią.

                  > Zapewniam cię, żadna katolicka edycja Starego Testamentu nic nie usunęła i nic
                  > sztucznie nie podzieliła.

                  A tę katolickę edycję starego testamentu to kiedy według Ciebie napisano?
                  Napiszmy ją na nowo poprawnie, to wszelkie problemy za 1000 lat znikną.

                  > Empirycznie ani ty ani ja nie sprawdzimy, z czego osobiście się nawet cieszę,
                  > gdyż inaczej nie mogłoby to być przedmiotem WIARY

                  JA się wogóle dziwię żeś wybrał sobie za przedmiot wiary religię katolicką, a
                  nie np. wierzenia greków. Tam też nic empirycznego nie ma.

                  > Acha, tak przy okazji, ta 10tka nie była wtedy znowu taka wygodna

                  X wyodna jest teraz, 12stu apostołów było. Ale to raczej Tobie powinno dać do
                  myślenia.

                  A co do błędów to jest ze mnie leniwy dyslektyk, a w dodatku od nauk ścisłych...
                  • Gość: KolegaX Re: Moje odkrycie ;) Co wie llukiz? IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 09.03.06, 10:06
                    llukiz napisał:

                    > Nie zrozumieliśmy się. Właśnie o to chodzi że na religii ksiądz uczy dzieci że
                    > Mojrzesz dostał X przykazań, a tu się okazuje że ta cała dziesiątka to ściema.
                    > To tylko tak podane by dzieciom pranie mózgu zrobić. A może księża sami nie
                    > wiedzą?

                    KX: He, he, to ile naprawdę dostał w końcu, bo się pogubiłem, 11? Żydzi od
                    starożytności do dziś twierdzą, że 10. Wpuscili nas w kanał? Luk, daj linka,
                    jeśli znasz prawdziwą ilość i będzie spokój.


                    > >KX: A co do wymyślenia przez ludzi - jedni myślą, ze TAK inni myślą, że NIE.

                    > L: To tak samo jak z astrologią.

                    KX: O to mi właśnie chodzi - niektórzy WIERZĄ w astrologię, niektórzy w
                    krasnale, a niektórzy w Boga. Człowiek ma różne opcje. Chodzi tylko o to, żeby
                    nie było dla niej uzasadnienia empirycznego - inaczej przestanie byc WIARĄ.


                    > > KX: Zapewniam cię, żadna katolicka edycja Starego Testamentu nic nie
                    > > usunęła i nic sztucznie nie podzieliła.

                    > L: A tę katolickę edycję starego testamentu to kiedy według Ciebie napisano?
                    > Napiszmy ją na nowo poprawnie, to wszelkie problemy za 1000 lat znikną.

                    KX: Edycja Warszawska, Poznańska itd. to najnowsze przekłady z języków
                    oryginalnych. Myślisz, że one też wypaczają teksty oryginalne?
                    Nie widzę konieczności poprawiania w nich czegokolwiek. Ale zachęcam - napisz
                    na nowo wg ciebie poprawnie i zapewniam cię że twoja edycja zniknie o wiele
                    szybciej.


                    > L: JA się wogóle dziwię żeś wybrał sobie za przedmiot wiary religię
                    > katolicką, a nie np. wierzenia greków. Tam też nic empirycznego nie ma.

                    KX: To tylko kwestia wyboru i przekonania. Można jednak wybierać bardziej
                    egzotyczne.


                    > > KX: Acha, tak przy okazji, ta 10tka nie była wtedy znowu taka wygodna

                    > L: X wyodna jest teraz, 12stu apostołów było. Ale to raczej Tobie powinno dać
                    > do myślenia.

                    KX: Tak jakbyś sugerował, brat, że to KK ograniczył ilość przykazań
                    z "prawdziwej" ilości do 10. Otóż nie. Taką ilość (10) uznawali już starożytni
                    i tak ten kodeks nazywali, mimo powszechności wygodnego ststemu dwunastkowego.
                    A my i ksiądz na religii - za nimi.

                    > L: A co do błędów to jest ze mnie leniwy dyslektyk, a w dodatku od nauk
                    ścisłych..

                    Toś brat pokrewna dusza. Ja też jestem ścisłowiec i dyslektyk - ale staram się
                    raczej pytać w obszarach, na których się nie znam, mysleć co napisać i czytać
                    com napisał. Ot taka przywara prawdziwego ścisłowca.

                    Czym się, brat i nie ustawaj w dalszych owocnych poszukiwaniach.

                    KolegaX
                    • Gość: fedra Re: Moje odkrycie ;) Co wie llukiz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:16
                      Gość portalu: KolegaX napisał(a):

                      > Czym się, brat i nie ustawaj w dalszych owocnych poszukiwaniach.
                      >
                      > KolegaX

                      Zauważ, że zdiagnozowanie problemu luka jest nie znowu takie trudne. On
                      ukrywając swe szczere zdumienie, jak to może jeszcze ktoś w XXI w. wierzyć,
                      próbuje się czepiać pewnych, jego zdaniem, niekonsekwencji w kanonach
                      religijnych i myśli tym sposobem co słabszych odwieźć od tego zabobonu, a przy
                      okazji sam siebie uspokoić. Osobiście obawiam się, że nie rozumie on
                      podstawowej prawdy, nie wie że dar wiary nie ma nic wspólnego z logiką i dany
                      jest człowiekowi bez jego woli i bez jego zasługi. Ten dar może on, llukiz
                      również posiada, ale go nie cierpi, go nienawidzi, i dlatego go zwalcza. Dla
                      mnie tajemnicą jest, dlaczego tak jest, że ci co to COŚ mają nie cenią tego. Ci
                      zaś, którym tego COŚ brak, pragną tego!
                      • Gość: KolegaX Re: Moje odkrycie ;) Co wie llukiz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 19:35
                        Gość portalu: fedra napisał(a):

                        > Gość portalu: KolegaX napisał(a):
                        >
                        > > Czym się, brat i nie ustawaj w dalszych owocnych poszukiwaniach.
                        > >
                        > > KolegaX
                        >
                        > Zauważ, że zdiagnozowanie problemu luka jest nie znowu takie trudne. On
                        > ukrywając swe szczere zdumienie, jak to może jeszcze ktoś w XXI w. wierzyć,
                        > próbuje się czepiać pewnych, jego zdaniem, niekonsekwencji w kanonach
                        > religijnych i myśli tym sposobem co słabszych odwieźć od tego zabobonu, a przy
                        > okazji sam siebie uspokoić.
                        ===============================================
                        > Osobiście obawiam się, że nie rozumie on
                        > podstawowej prawdy, nie wie że dar wiary nie ma nic wspólnego z logiką
                        ========================================================================
                        > i dany
                        > jest człowiekowi bez jego woli i bez jego zasługi. Ten dar może on, llukiz
                        > również posiada, ale go nie cierpi, go nienawidzi, i dlatego go zwalcza. Dla
                        > mnie tajemnicą jest, dlaczego tak jest, że ci co to COŚ mają nie cenią tego.
                        Ci
                        > zaś, którym tego COŚ brak, pragną tego!

                        Dzienks, brat/siora.
                        Pozwolilem sobie wyróżnic w twoim teście, to co moim zdaniem najbardziej
                        powinno przemawiać do ścisłowców.
                        WIARA musi być irracjonalna - inaczej przestałaby byc wiarą.
                        Silenie się na jej krytykę z pozycji nauki i empirii miaja się z celem i
                        zdradza wątpliwy autorament naukowca.
                        Czym sie brat/siora.
                        KolegaX
                        • llukiz Re: Moje odkrycie ;) Co wie llukiz? 14.04.06, 21:33
                          > WIARA musi być irracjonalna - inaczej przestałaby byc wiarą.

                          OK rodzi się człowiek w kraju siedmiu religii. No i co? Jak ma sobie wierę
                          wybrać? Na czuja? Czy może racjonalnie?
                      • llukiz do fedry 14.04.06, 21:30
                        > próbuje się czepiać pewnych, jego zdaniem, niekonsekwencji w kanonach
                        > religijnych

                        Ja się nie czepiam tylko informuję jak było zgodnie z historią. A tak sie składa
                        że historia chrześcijaństwa nie jest nauczana na lekcjach religii. Czemu?
                        Wstydzi się jej ktoś?

                        > i myśli tym sposobem co słabszych odwieźć od tego zabobonu, a przy
                        > okazji sam siebie uspokoi

                        Ja uważam że ten zabobon jest bardzo pożyteczny i cieszył bym się jeśli każdy by
                        postępował wraz z naukami tego zabobonu. I jeszcze bardzo bym się po śmierci
                        ucieszył jak by się okazało że jest tak jak głosi KK. Byłbym wniebowzięty :)

                        > nie wie że dar wiary nie ma nic wspólnego z logiką i dany
                        > jest człowiekowi bez jego woli i bez jego zasługi

                        A gdzie tu sprawiedliwość?

                        > również posiada, ale go nie cierpi, go nienawidzi, i dlatego go zwalcza

                        Tu nie ma co zwalczać. Ja informuję tylko jak było. To nie jest żaden dowód że
                        nie ma BOGA katolickieg. Informuję tylko że fakty nie świadczą o istnieniu boga.
                • llukiz do kolegi x 14.04.06, 21:22
                  Chcesz chyba wygrać konkurs na najdłuższego posta z wklejaniem nie zawierającego
                  informacji.

                  > Lukiz, przecież piszesz "usunięto", "rozdzielono sztucznie na dwa". A teraz
                  > kombinujesz, że nie o to ci chodziło? Trochę rzetelności naukowej, brat.

                  Ty jakiś głupi jesteś? Każdy widzi o co chodzi.

                  > Jak masz taką edycję ST to daj linka. A jak nie, to
                  > nie powtarzaj zasłyszanych "wieści", bo to nienaukowe.

                  Ty chyba nie myślisz. Piszę ci, że sobie sami chrześcijanie testament napisali a
                  ty chcesz bym ci jakieś edycje podawał. Sami sobie mieli napisać w różnych wersjach?

                  > A co do wymyślenia przez ludzi - jedni myślą, ze TAK inni myślą, że NIE.
                  > Empirycznie ani ty ani ja nie sprawdzimy, z czego osobiście się nawet cieszę,
                  > gdyż inaczej nie mogłoby to być przedmiotem WIARY

                  Z tego wynika że z równym prawdopodobieństwem można sobie wierzyć w allaha i
                  jesteś katolikiem tyklo dlatego że chrześcijaństwo domiuje w twoim kraju.

                  > Jak napiszesz Bóg to
                  > wiadomo będzie, że przyczepiasz się do Boga katoli.

                  albo do boga indian, jeśli czytałby to indianin a nie katolik.
          • Gość: Nauka Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.07.06, 22:15
            Przepraszam a czy mógłbym poprosić o liste "czego naukowcy nie wiedzą" ?
            zauważyłem, ze forumowicze zalogowani sie znaja i maja zblizone poglady wiec
            moze kolega od chrzescijańskiej "Najwyższej Prawdy" zna jakies powiedzmy ... hmm
            .. ambiwalentne daty z historii tzw. "nauki" ? skoro naukowcy wycofują się z
            "błedów i wypaczeń" w oświecimiu to może i "naukowcy" sie z czegos w historii
            wyspowiadali przed światem i teraz tego nik nie wie ?


            a zresztą, zaczne na własna ręke a Panowie najwyzej jako miłosnicy prawdy sie
            dołaczą :)


    • losiu4 Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 01.03.06, 19:44
      i tu się sporo mylisz... wiedza o tym, ba, wychwycili nawet pewne nieścisłosci
      w Twojej wypowiedzi :) a ze mało czytasz, no cóz...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • madcio Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 02.03.06, 09:48
      Ja rozumiem, że czasem temat religii się przewinie na forum Nauka, ale winno być
      to w kontekście nauki (np. dyskusja o naukowych podstawach cudów czy
      kreacjoniźmie czy co). A toto tutaj nadaje się na pl.soc.religia. O ile
      przeciśnie się przez tłok podobnych postów.
      • llukiz To jest wątek historyczny 02.03.06, 10:57
        > np. dyskusja o naukowych podstawach cudów

        ale nauka zajmuje się czymś co można zaobserwować, więc jak ma się zajmować
        cudami których nie ma?
        • madcio Re: To jest wątek historyczny 02.03.06, 11:13
          Niektórzy twierdzą, że są cuda. No i dlatego się toczy dyskusja.
      • dokowski A o czym tu dyskutować, nauka wyklucza cuda 09.03.06, 15:20
        madcio napisał:

        > dyskusja o naukowych podstawach cudów
    • dokowski Błędna interpretacja 02.03.06, 13:10
      mamiya napisał:

      > 321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej
      > soboty (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry).

      Jehowa został zastąpiony przez Mitrę na rozkaz Konstantyna

      > 325 r. - Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon "Pisma
      > Świętego" i "Dwójcę Świętą" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem
      > ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.

      Poplątało Ci się. Dwójca Święta to Mitra i Jezus, Bóg Słońce i Chrystus, Bóg
      Ojciec i Syn Boży.

      Mitra nigdy nie został zastąpiony, czczony jest do dziś przez chrześcijan jako
      Bóg Bezimienny.
      • edico Re: Błędna interpretacja 06.03.06, 00:18
        Myślę, że prowadząc takie dywagacje znajdziesz stosunkowo więcej różnic między
        chrześcijaństwem a omawianym tutaj katolicyzmem. Chociażby to, że świadkowie
        Jehowy traktują NT dosłowenie a katolicyzm narzędziowo. i to wszystko jest także
        chrześcijaństwem.
        • llukiz dobre sobie 06.03.06, 00:44
          > Chociażby to, że świadkowie
          > Jehowy traktują NT dosłowenie a katolicyzm narzędziowo

          Jedni i drudzy traktują NT w sposób, który umożliwi im wyciągnięcie więcej kasy
          od naiwnych wyznzwców. I niech nikt nie ściemnia że traktowanie NT ma
          jakikolwiek sens.
        • dokowski Jak rozumieć coś takiego? 06.03.06, 10:35
          edico napisał:

          > stosunkowo więcej różnic między chrześcijaństwem a omawianym tutaj
          > katolicyzmem.

          Katolicyzm jest chrześcijańską sektą, nie może być więc mowy o różnicach. To
          tak jakbyś chciał objaśnić czym się różnią jabłka od owoców. Możemy mówić w
          takim przypadku co najwyżej o cechach wyróżniających jabłka.

          > Chociażby to, że świadkowie Jehowy traktują NT dosłowenie

          Czy w NT choć w jednym miejscu wymienione jest imię Jehowa? Pomyśl przez
          chwilę, co z tego wynika.

          Świadkowie Jehowy nie są chrześcijanami, są sektą judaizmu.
    • Gość: Kagan Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 16:23
      Podaj zrodlo tych rewelacji jak umiesz. Bog istnieje. Sam kiedys bylem
      niewierzacy, ale teraz wiem ze Bog istnieje.
      • Gość: eeeee Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? IP: *.wolfson.cam.ac.uk 19.04.06, 01:44
        Oczywiscie, ze istnieje. Sam widzialem. Mieszka w bloku naprzeciwko: Jan Bog -
        mieszkania 3a.
      • Gość: Nauka Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 13.07.06, 22:16
        nikt sie pod Ciebie nie podszył o.O - kogo oczy moje widzą ... syn marnotrawny ?
    • yazonisyn Re: Moje odkrycie ;) O czym katolicy nie wiedzą? 13.07.06, 21:57
      nie są to Twoje odkrycie a jedynie przekopiowane z portalu www.wiara.pl a tu są
      argumenty na wszystkie Twoje uwagi i jak zaśmiecach różne fora swoimi
      wypocinami to wiedz że istnieje coś takiego jak wyszukiwarka

      link do odpowiedzi na Twoje argumenty

      zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1148737527&dzi=1123365535&katg=
    • Gość: eljasz skoro kopiujesz z www to jakie twoje odkrycie IP: *.ekspres.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 09:13
      skoro kopiujesz to jakie twoje odkrycie ??
      zapytaj.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1148737527&dzi=1123365535&katg=
      jednak dobrze zrobiłeś przybliżając te zapomniane fakty.

      jeśli ktoś twierdzi, że teraz odnalazł Boga to powiem, że poganie i barbarzyńcy
      wierzyli w Boga, więc obecne społeczeństwo jest gorsze od nich, doszło do
      patologii barbarzyństwa w swojej wiedzy i czynach.
      zacznij wiedzieć nie wierzyć!!!!, bo to tylko katolikom nakazują ich pasterze
      wierzyć.
      teraz dzięki rozwojowi techniki i wiedzy naukowej masz możliwość nie wierzyć,
      lecz WIEDZIEĆ, że BÓG ISTNIEJE, a bez NIEGO nic nie może żyć.

      www.rozmowy.all.pl
      tylko musisz jeszcze nauczyć się czytać, czyli rozumieć zdania, a nie składać
      literki czy oglądać obrazki.

      Z iluzji świata do Rzeczywistości Stworzenia

      Dorobek cywilizacyjny nauk humanistycznych i technicznych jaki dokonał się
      od zaistnienia człowieka na ziemi, jego dążenia do odkrycia swej Istoty,
      były planem prowadzącym do poznania działania Procesora,
      który jest źródłem tworzenia jego myśli.

      LIVECHIP rzeczywistość czy iluzja PROCESOR nowej generacji -
      www.rozmowy.all.pl

      Czy człowiek poznał już pełny Obraz Stworzenia? - nawet nie zajrzał do
      przedsionka wiedzy, doświadczenia naukowe służą jedynie udowadnianiu
      Życia bez udziału Boga.
      Jednak wychodząc z odmiennych założeń początkowych
      wykorzystując obowiązujące doświadczenia naukowe można
      w połączenie z wiedzą Objawioną wykreować nową wizję człowieka.
      zapraszam do lektury o Istocie człowieka, wiedzy przedstawiającej -
      udowadniającej dualizm człowieka, jako oddzielne cząstki somy i psyche.

      Wyjaśnienia systemów sterowania metabolizmem czyli
      wiedzy, że człowiek nie myśli mózgiem i nim NIE jest.
      nowa budowa atomu (jego wzory w symbolach religijnych), struny (palmy w
      nazewnictwie Pisma św.) jako ośrodki akumulacji energii, magnetyzm
      hemoglobiny, .....
      • yazonisyn Re: skoro kopiujesz z www to jakie twoje odkrycie 14.07.06, 09:17
        w Twojej wypowidzi nie widzę niczego do prowadzenia dyskusji oprócz pustych
        ataków nie popartych rzadnymi argumentami
        • Gość: Poemoklet Re: skoro kopiujesz z www to jakie twoje odkrycie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 09:41
          Pokłócili się ze sobą cytując Święte Pismo
          jeden chciał mieć rację a drugi zabłysnąć
          Jeden jest mądry a drugi prawde poznaje
          Co po tym jak żadnemu z nich nawet nie staje ?
          Nie staje im chęci. nie staje cierpliwości
          By zobaczyć siebie w pozoraów nagości
          na sznurze swych majkaów kazdy z nich zawisa
          ale już za późno - bo mają penisa
          Odradza sie tak w kółko Ten brat szympansowi
          Podobnież sie radzą synowie Adamowi
          I ciaglę się kłóca , i wasnie i spory
          dajcie zyć normalnym ludziom - zaszyjcie rozpory !
          • yazonisyn Re: skoro kopiujesz z www to jakie twoje odkrycie 14.07.06, 11:13
            znowu cytujesz nie swoje słowa bez podania autora to plagiat
            • Gość: Poemoklet Cytaty IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.07.06, 11:37
              Żródła mych rymów nie poznałem jeszcze
              Podobnie miał Mickiewicz, tudzież inni wieszcze
              Jestem gorszy od nich jak mam więc to wiedziec ?
              Skąd żródło? Po prostu nie umię powiedzieć ...
              To twoja dziedzina wsród cytatów szperać
              Mnie by to znużyło wolałbym umierać
              Głos autorytetów dlubiesz boś w potrzebie
              Ja natomiast myśleć wolę sam za siebie
              Nawet jeśli czytam kogos niesłychane słowa
              Kto mi zaswidcza, że pojmie ma głowa
              Co ktos cos powiedzial lecz nie ja mówiłem?
              Wolę zostac sobą niż mądrym na siłę.
              • yazonisyn Brawo brawo brawo 14.07.06, 14:12

              • absurdello Powyższe napisał wieszcz ! 14.07.06, 15:42
                Przechodniu nieszcz ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka