Dodaj do ulubionych

zapamiętywanie

07.01.08, 01:10
Witam. Prawie rok sie ucze samotnie "szybkiego czytania". W wakacje osi
agnełem 350 słów/minute i to był mój szczytowy rekord.
Jedyny problem to to że nie moge na dłużej zapamiętywać. To co przeczytałem
(szybko) pamiętam najwyżej 2 dni ale skrótowo. Zrozumienie tekstu mam
b.dobre/dobry.
Aktualnie mam około 350/400 s/m przy czytaniu gazet i tekstów z abc.ultra.


Uczyłem sie ponad 3 miesiące z abc.ultra a potem duzo czytałem chcąc
przyspieszyć tempo i zrównać tepmo do tego z monitora( na monitorze szybciej
czytalem niz w ksiazce).

Poczatkowo zaczynałem od 130 s/m ale jak przeczytałem to treść prawie na
pamieć znałem. Teraz czytam całymi zdaniami ale nie zapamiętuje.

PS. przeczytałem ze 2 książki o szybkim czytaniu i nie posługuje sie wskaźnikiem.

Pozdrawiam i dziekuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • andrzej8028 Re: zapamiętywanie 08.01.08, 12:45
      Cześć grymek!
      Ile masz lat? Troszkę dziwi mnie, że po roku nauki czytasz tylko 350-
      400 słów na minutę. Ja Ci powiem, że u mnie takie efekty były po 2-3
      tygodniach. Na początku czytałem 220 słów na minutę.
      Z tym zapamiętywaniem, to chyba rozumiem o co chodzi. Na początku
      chce się czytać szybciej i szybciej i robi się ćwiczenia z książek
      tylko te, przy których widać przyrost prędkości. Z ćwiczeniami na
      pamięć już sprawa jest trudniejsza, bo trzeba więcej czasu. Jakie
      metody poprawy pamięci stosujesz? Ja polecam Ci zerknąć na
      www.cavisions.com i ściągnąć sobie program Speed Reader PL
      2.0. Tam nauka szybkiego czytania jest kompleksowa, razem z dobrymi
      ćwiczeniami na pamięć, spostrzegawczość, koncentrację i wiele jest
      wskazówek dotyczących relaksacji. Postępy w nauce szybkiego czytania
      są imponujące.
      Co do zapamiętywania, to jest tam specjalny moduł treningowy na
      pamięć. Taka siłownia dla mózgu. Z efektów jestem zadowolony.
      Miałem trochę przerwy w nauce szybkiego czytania, to znaczy nie
      robiłem ćwiczeń, ale czytałem dużo książek. Teraz wróciłem do nowego
      kursu, ale po tym czasie bez ćwiczenia nie spadła mi za bardzo
      prędkość. Wydaje się, że efekt jest dość trwały. Podstawa, to
      wyrobić sobie nawyki.

      P.S. Za chwilę pewnie ktoś napisze, że samemu nie da się nauczyć
      szybko czytać i że trzeba pójść na kurs za kilkaset złotych. Nie
      wierz w to! Książka Buzana i dobry kurs komputerowy jak na
      www.cavisions.com , albo abc.Ultra (jest tańszy, ale ja
      zdecydowanie wolę Speed Readera PL 2.0 - jest wart swojej ceny) a
      efekty przyjdą raz dwa! Powodzenia!
      • grymek Re: zapamiętywanie 09.01.08, 06:19
        Witam.
        Mam 17 lat akurat.
        Znaczy sie w krótkich tekstach w programie abc. najszybciej nawet miałem 600/550
        tyle że małe zrozumienie i pamięć.

        W książce miałem rekord 435 w czasie czytania 30 minutowego ( z metronomem
        paluszkowym własnego pomysłu ) przy dosyć małym zrozumieniu.

        I jest pewne pytanie, czy można czytać bez wskaźnika bo do tego sie 2 tyg.
        przystosowywałem ale nie mogłem połowy tekstu zobaczyć.
        Dopiero bez wskaźnika wzrokiem mogłem pośmigać po książce.

        Mówię bo ktoś mówił że to od tego nie zapamiętuje.
        • czech_u Re: zapamiętywanie 14.01.08, 23:39
          Myślę, że powinieneś się skoncentrować na tłumieniu fontetyzacji.
          Moim zdaniem to ona najbardziej wpływa na Twój problem. Może zająć
          Ci to trochę czasu, ale jestem pewien, że sobie poradzisz - ja też
          przez to przechodziłem. Sporo ćwiczeń prowadzących do tego celu
          znajdziesz w SPEED READER PL 2.0 z www.cavisions.com -
          naprawdę polecam.

          Co do wskaźnika - to jest to raczej metoda treningowa - by wyćwiczyć
          ruchy oczu. Z pewnością nie jest to jednak kluczowy element.
    • albertopsja Re: zapamiętywanie 08.02.08, 15:17
      Możesz ew. zamiast inwestować w różnego rodzaju programy komputerowe uderzyć
      bezpośrednio na kurs szybkiego czytania - na zdrowy rozum współpraca z
      człowiekiem (szkoleniowcem) pozwala lepiej poradzić sobie z zapamiętywaniem -
      programy tego ani nie dają, ani nie sprawdzają. Ćwiczenia prowadzone przez żywą
      osobę takie rzeczy lepiej wychwytują. Ja próbowałem tego w Pracowni Szybkiego
      Rozwoju (rozwinskrzydla.pl, tylko warszawa chyba), poznałem ich przez profesora
      z APS-u, nie spodziewałem się efektów (poszedłem bardziej eksperymentalnie, a
      nuż pomoże :P) a okazało się, że naprawdę czyta się dużo szybciej - a i z
      zapamiętywaniem jest OK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka