Gość: gość portalu
IP: *.aster.pl
12.06.06, 11:53
Z tego, co czytałam spalanie tłuszczu zaczyna sie dopiero po 20-30 minutach
cwiczen. Ale ja mam dość po 15-20 minutach rowerka (nuda+zmęczenie), ze nie
jestem w stanie kontynuować (pedałuję na rowerku). O wiele łatwiej się
zmobilizować 2 x dziennie po 20 minut (albo jeszcze lepiej 3x15) niż na raz
zrobić 40 min. Tylko, czy to ma sens? Czy cwiczenie krócej a za to częściej
jest rzeczywiście dużo mniej efektywne?