Dodaj do ulubionych

Uroczyscie oswiadczam, ze...

19.02.08, 13:29
...nie wysalalem do zadnej z Pan z tego forum, zadnej kartki ( z
jakims glupawym tekstem).
Ktos (bardzo sprytny) wyslal w moim imieniu kartki i teraz ja biedny
dostaje bure od tych Pan.

Ale jak odpisaly (i byle dla mnie mile), to ja im mimo wszystko
odpisze.
---
A ja jade do Polski za 6 tygodni! I jest mi z tego ppwodu bardzo
romatycznie na duszy!
Obserwuj wątek
    • ashaq Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 19.02.08, 13:50
      Jak chcesz napisz chłopie do mnie. Ja Ci wytłumaczę to z Ciebie robi balona;)
      • ashaq Fanka;!!! 19.02.08, 13:52
        Napisalem do Ciebie maila..czekam na odpowiedz;!!!
        • osv Quickly : )) 19.02.08, 15:14
          Widze, ze Twoj spokoj, czy dystans przeszkadza "graczom" : ))
          Osobiscie nie otrzymalam zadnej kartki...co nie znaczy, ze nie zycze
          Ci udanego pobytu w Polsce: ))

          Czyli bedzie o wyzszosci Swiat Wielkanocnych nad Swietami Bozego
          Narodzenia?
          Samych radosci! : ))

          Pozdrawiam
          osv : ))


          • quickly Re: Quickly : )) OSV :))))))))) 20.02.08, 04:35
            osv napisała:

            > Widze, ze Twoj spokoj, czy dystans przeszkadza "graczom" : ))
            > Osobiscie nie otrzymalam zadnej kartki...co nie znaczy, ze nie
            zycze Ci udanego pobytu w Polsce: ))
            > Czyli bedzie o wyzszosci Swiat Wielkanocnych nad Swietami Bozego
            > Narodzenia?
            > Samych radosci! : ))
            > Pozdrawiam
            > osv : ))
            ---
            Dzieki Ci osv po raz ktorys z rzedu za cieple slowa pod moim
            adresem. Do Polski przyjade dopiero w kwietniu (bedzie juz po
            swietach).

            Niestety, ale nie zalapalem sie na inne "zagraniczne" wojaze, bo
            byla zbyt duza konkurencja. (Ktoz by niechcial dostawac 500 dolarow
            US dziennie (na czysto bez podatku) za zaprowadzanie "demokracji"
            i "porzadku").

            Ale ja nie narzekam. Zycie toczy sie dalej. Ciesze sie, ze znow bede
            mogl pospacerowac nad moja ukochana rzeka...
            • osv Re: Quickly : )) OSV :))))))))) 20.02.08, 13:03
              Nie zaluj, mysle, ze nie zarobilbys NIC.
              Po powrocie, pieniadze musialyby isc na terapeute, ktory leczylby Cie z
              koszmarow wojennych, przezytych w kraju " zaprowadzania porzadku i demokracji"...

              Te komunikaty o powracajacych zolnierzach sa wstrzasajace.
              Okrutnie trudny kawalek chleba...

              Wiosna juz jest piekna...a w kwietniu bedzie jeszcze piekniej : ))
              I to jest wlasnie wspaniale w zyciu, ze toczy sie dalej...

              Tez chcialabym normalnych rozmow, zwyczajnie ludzkich z roznych stron swiata, tu
              na forum...bez tych roznych zakulisowych gier...
              Zawsze kojarze Cie z moja podroza do NZ i Twoimi spontanicznymi komentarzami: ))

              Udanego lotu i dobrych wrazen...

              osv : ))







        • fanka.turystyki Ashaq!!! 19.02.08, 15:52
          Do kogo napisałeś? Do mnie czy Quicklyego, bo ja żadnego maila nie dostałam.
          Fakt, że coś mi poczta ostatnio szwankuje.

          A do Quicklyego to mam jedno pytanie... Jakim cudem ktokolwiek zgłasza mailowo
          do Ciebie pretensje... skoro skrzynkę mailową masz przez pracodawcę zablokowaną,
          co nie raz i nie dwa na tym forum twierdziłeś???

          O inne nieścisłości w Twoich wypowiedziach nawet nie pytam i guzik mnie to
          wszystko obchodzi. A karteczkę dostałam również ja. Chyba jeszcze nie
          wykasowałam.
          • ashaq Re: Ashaq!!! 19.02.08, 15:59
            Fanka, napisalem do Ciebie.. wyraźnie to napisalem;)
            A swoją droga jak patrzę na ten wątek..to rzeczywiscie mogł ten mail do Ciebie nie dotrzec. lub tez Ciebie nie zaiteresowac.;(((
            • fanka.turystyki Re: Ashaq!!! 19.02.08, 16:15
              Ashaq, rany Boskie, nic z tego nie rozumiem.

              Nie rozumiem czemu i po co do mnie napisałeś, czemu ten mail miałby mnie
              zainteresować i czemu ta ikonka ";(((" na końcu.

              I nie rozumiem czemu odwołanie do mnie w tym wątku (insynuacja, że ja coś
              rozsyłam??? -jakbym nie miała co innego do roboty, tylko Quicklyemu forumowiczki
              swatać; albo insynuacja że masz o Quicklym jakieś tajne informacje??? -jakbym
              sama mało o nim wiedziała i jakby mnie dalsze wieści obchodziły).
              • ashaq Fanka 19.02.08, 16:34
                fanka.turystyki napisała:

                > Ashaq, rany Boskie, nic z tego nie rozumiem.
                >
                > Nie rozumiem czemu i po co do mnie napisałeś, czemu ten mail miałby mnie
                > zainteresować i czemu ta ikonka ";(((" na końcu.
                >
                > I nie rozumiem czemu odwołanie do mnie w tym wątku (insynuacja, że ja coś
                > rozsyłam??? -jakbym nie miała co innego do roboty, tylko Quicklyemu forumowiczk
                > i
                > swatać; albo insynuacja że masz o Quicklym jakieś tajne informacje??? -jakbym
                > sama mało o nim wiedziała i jakby mnie dalsze wieści obchodziły).
                >--
                nic nie wskazuję, nic nie insunuuję...jezeli tak to odebrałas to sory;)
                Nie mam zadnych układow z Quicklym,ale ten mail tez przyszedl do mnie..
                a pisany był do kobiety.To mnie postawiło na nogi.A teraz jak jest taka informacja na forum,to coz..nic dodac, nic ująć.
                • analityczka Re: Fanka 19.02.08, 16:44
                  Bo jeśli mam być szczera-patrząc na Twój nick też mialam wrażenie że
                  jesteś...płci żeńskiej:)Dopiero w tym wątku kiedy użyłeś formy
                  męskoosobowej zajrzałam do wizytówki żeby się przekaonać żeś Ty
                  chłop jest:)Widocznie nadawca uroczych kartek też tego nie wiedział:)
                  • fanka.turystyki Analityczko... 19.02.08, 16:49
                    Bo tak szczerze mówiąc, to ten nick z pewnym damskim imieniem mógł... uroczemu
                    nadawcy... uroczych karteczek... się... skojarzyć ;-PPP
                    • analityczka Fanni... 19.02.08, 16:54
                      Jesoo jaka ja durnowata jestem!No faktycznie nick wskazuje damskie
                      imię dość wymownie...:)
                      Mózg mi się już zgąbczył od tej mojej powalonej pracy-idę sobie!Może
                      2 godziny w basenie pomoże:)Miłego dnia.papatki
                      • fanka.turystyki Ja też stąd idę... 19.02.08, 17:00
                        Zwłaszcza, że wiem z którym/czyim imieniem się ten nick skojarzył... i stąd mnie
                        tak trafił grom z jasnego nieba...
                • fanka.turystyki A mnie już szlag trafia, bo to prowokacja 19.02.08, 16:47
                  ashaq napisał:


                  > nic nie wskazuję, nic nie insunuuję...jezeli tak to odebrałas to sory;)

                  A tak, właśnie że tak to odebrałam, jako insynuację i wskazanie mojej osoby -bo
                  gdyby nie wywołanie mnie do tablicy to bym sobie ten wątek olała. Olałabym sobie
                  jako żałosną prowokację i próbę narobienia szumu. Czego to już Quickly nie
                  oświadczał publicznie?

                  Było o zablokowanej skrzynce... Było, że jedzie do Iraku (nie pojechał), było o
                  Afganistanie (nie pojechał), było o umieraniu (nie umarł), było o szukaniu
                  miłości (nie znalazł), było że go ex-wife zdradzała (raczej nie zdradzała, wiem
                  od osób, które ich oboje od smarkacza znają że porządna kobieta), było, że
                  bogaty, że taki, że owaki... że ja i Sokółka spisek przeciw niemu uknułyśmy...
                  Czego jeszcze nie było w jego wykonaniu???


                  > Nie mam zadnych układow z Quicklym,ale ten mail tez przyszedl do mnie..
                  > a pisany był do kobiety.

                  No nie, ja Cię za kobietę wziąć nie mogłam, zwłaszcza że już jakiś czas temu jak
                  narzekałam na forum na pracę -odpisałeś, że z jakimiś docentami z biologii czy
                  skądś spirytus zwierzątkom podpijałeś...
                  I napisałeś to jako mężczyzna. Mogę spróbować odszukać ten wpis, ale po prostu
                  mi się nie chce i wkurzona jestem.
      • quickly Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 20.02.08, 04:24
        ashaq napisał:
        > Jak chcesz napisz chłopie do mnie. Ja Ci wytłumaczę to z Ciebie
        robi balona;)
        ---
        Jezeli chcesz, to napisz o tym na tym forum.



        • ashaq Quickly 20.02.08, 07:59
          quickly napisał:

          > Jezeli chcesz, to napisz o tym na tym forum.

          Quickly wszystko Ci mozna zarzucić ale nie to,ze jestes dyplomatą.
          Swojej propozycji wiecej Ci juz nie powtorzę.Sam wybrałeś.Niemniej
          rzuciłes pewne swiatło na cała sprawę.
          • quickly quickly do ashaq 20.02.08, 09:18
            ashaq napisał:
            > Quickly wszystko Ci mozna zarzucić ale nie to,ze jestes dyplomatą.
            > Swojej propozycji wiecej Ci juz nie powtorzę.Sam wybrałeś.Niemniej
            > rzuciłes pewne swiatło na cała sprawę.
            ---
            ashaq, a jakie to Ty znowu scisle tajne sekrety chciales mi ozenic?
            Jak masz cos do powiedzenia, to powiedz, a jak nie no to zostaw dla
            siebie te swoje tajemnicze komentarze o mojej niewydarzonej
            dyplomacji.
            Kochaniutki, olewam strumieniem cieplego moczu, kto to zrobil...
            Moge mu (lub jej) tylko pogratulowac poczucia humoru... :)))
            Jakas blizej mi nie okreslona kreatura robi kolo piora, a
    • analityczka Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 19.02.08, 16:02
      Nieco mniej już uroczyście zapytam w takim razie po co i kto miałby
      to robić?Z nudów?:)
      • ashaq Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 19.02.08, 16:09
        analityczka napisała:

        > Nieco mniej już uroczyście zapytam w takim razie po co i kto miałby
        > to robić?Z nudów?:)
        > --
        a nie slyszalas nigdy o dzialaniu z glupoty?
        druga sprawa - jak facet zaprzecza ,ze to zrobił-a ja Jemu mam powody wierzyć..to wskazywaloby na to,że włamano mu się na konto aby te bzdury pisać..a tego przeciętny forumowy zjadacz chleba nie zrobi;
        • analityczka Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 19.02.08, 16:17
          Ashaq'u ale tu mowa o kartkach wysyłanych,a z tego co mi wiadomo to
          takowe możesz tworzyć bez udziału poczty i wpisywać nadawcę jakiego
          tylko chcesz.To po pierwsze.
          A po wtóre: aż tak dobrze znasz Quickly'ego żeby mu wierzyć?
          Podziwiam.Ja nie dam sobie uciąć ręki za osoby które znam tylko
          wirtualnie:)
          Pozdrawiam
          A.
        • fanka.turystyki Jak mu się włamano na konto... 19.02.08, 16:21
          ashaq napisał:

          > .to wskazywaloby na to,że włamano mu się na konto aby te bzdury pisać..a tego p
          > rzeciętny forumowy zjadacz chleba nie zrobi;

          ...to niech zgłosi sprawę do administratora, administrator powinien mnieć
          listing maszyn z których logowano się na jego koncie, bo jak słusznie mówisz
          -przeciętny zjadacz chleba tego nie zrobi.

          Dziwi mnie jednak, że nieprzeciętny zjadacz chleba loguje mu się na skrzynce,
          zablokowanej przez pracodawcę, do której Quickly nie ma żadnego dostępu... i
          Quickly we własnej osobie twierdzi, że jakieś pretensje na ową skrzynkę otrzymał.

          Ale jak mu się ktoś włamał, to równie dobrze oświadczenie zamieszczone powyżej
          mogło być napisane przez owego włamywacza i może ogólnie mu się ktos bez przerwy
          na jego konto loguje, podszywając się pod niego???

          Biorąc pod uwagę wszelkie niedorzeczności jakie Quickly odwalił na forum i nie
          tylko, wszelkie zaprzeczanie sobie samemu -z pewnością mu się ktoś włamuje ;-PPP

          • analityczka Re: Jak mu się włamano na konto... 19.02.08, 16:24
            W sumie to mogę powiedzieć że mnie się na pocztę też ktoś włamał i
            mi ją wyemigrował na jakiś googlowy badziew i nie mogę się połapać
            gdzie jest co:)Wolałam poprzednią wersję:)
            • fanka.turystyki Re: Jak mu się włamano na konto... 19.02.08, 16:31
              Połapać? W tej nowej poczcie to się nie idzie połapać i tyle.

              W ramach "przenoszenia" już ze 2 czy 3 razy wszystkie maile mi z folderów
              znikły, potem się pojawiły, a przez jakiś czas miałam w swoich kopiach
              roboczych... maile od obcego chłopa do obcej baby...

              Przyznaję -przeczytałam te maile... bo nie wytrzymałam...

              Z innej beczki -wkurza mnie to wszystko. Za spokojnie chyba było i za mało
              powszechnej uwagi się na kimś skupiało, jeśli wiesz o czym sobie pomyślałam.
              • analityczka Re: Jak mu się włamano na konto... 19.02.08, 16:38
                Ja licze na to że jak oni już zakończą te wszystkie procesy to
                powróci poprzedni wygląd poczty.W innej opcji przestanę w niej
                całkowicie korzystać.
                A Ty wiesz że u mnie tysz pojawiły się jakieś dziwne maile?Z czerwca
                2006 roku chyba hehe.A ciekawe czy doszły te które wysłałam z innej
                skrzynki na adres gazetowy...:)

                Wiem o czym pomyślałaś.Mnie zasadniczo to rybka czy ktoś chce
                spupiać uwagę w ten czy inny sposób.Nigdy nie bawiłam się w takie
                głupotki więc i tym razem nie mam zamiaru.Najwyżej będę kasować
                tylko maile w skrzynce:)
                • fanka.turystyki Re: Jak mu się włamano na konto... 19.02.08, 16:58
                  No to mnie przebiłaś. Do mnie maile przychodzą co najwyżej tydzień spóźnione,
                  albo nie przychodzą wcale. Ja na szczęście z gazetowej poczty rzadko korzystam.


                  Co do rybki... to zasadniczo wcale mi nie rybka, jeśli ktoś się bawi moim
                  kosztem. Jak się bawi kosztem osób trzecich... no znacznie mniej mnie to
                  obchodzi. Ale widzę, że znowu ktoś znalazł sposób na to, żeby pokazać światu, że
                  jest pokrzywdzony i prześladowany.

                  No i można się ładnie tłumaczyć pierwszej, że się koresponduje z drugą i
                  drugiej, że z trzecią... bo ktoś złośliwy wysłał kartki, ale on paniom, które
                  napisały (przecież przez pomyłkę i w nieświadomości intrygi)... i tak odpisze (z
                  zablokowanego konta)!!!

                  Ale to się wszystko fajnie układa. Ja bym miała swój honor i nie pisałabym do
                  tych pań, gdyby cała sytuacja była efektem głupiego żartu osoby trzeciej.
                  Naprawdę bym nie pisała, zwłaszcza, że tyle nieporozumień i przykrości już przez
                  te baby było, a w szczególności -przeze mnie...



              • ashaq Opuszczam ten wątek.. 19.02.08, 16:40
                drodzy forumowicze. Jak mawia O.Tadeusz...szambo nigdy nie będzie perfumerią.Szkoda ze to forum zeszlo na psy,ale to swiadome dzialanie
                kilku osob do tego doprowadziło.
                • fanka.turystyki To wymień te osoby... 19.02.08, 17:07
                  Bo ja strasznie nie lubię formułek "kilka osób do tego doprowadziło", "to przez
                  osoby myślące tak czy owak", itd...

                  Dawno kryminału nie czytałam i chętnie coś bym poczytała kryminalnego w
                  kontekście forum: kto spiskował, z kim, w jakim celu, ile marihuany i
                  prostytutek przemycono przez forumowe zaplecze, itd, itp ;-PPP

                  Może ja nie wiem, czym się koleżanki i koledzy trudnią... a też bym to samo
                  robić chciała???
    • fanka.turystyki Ponieważ jestem bardzo złośliwa... 19.02.08, 17:27
      to tylko poproszę Quicklusia o ustosunkowanie się do jego wypowiedzi sprzed paru
      lat i wyjaśnienie, co znaczy, że to jest miejsce (na forum? ogólnie w necie?) w
      którym on lubi robić ludziom "kuku".

      I co to ogólnie jest to "kuku" i kogo się dotyczy? I dlaczego Quicklusia tak
      zbulwersował artykuł o ograniczeniu praw internautów w celu uniemożliwienia im
      dokonywania przestępstw?

      Oto artykulik:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=492466&a=492466
      A to wpis Quicklusia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=492466&a=500333
      Resztę pozostawiam do przemyślenia wszystkim, których może to dotyczyć.
      • osv A ja... 19.02.08, 17:43
        ...chcialam tylko powiedziec, ze w mojej naiwnej romantycznosci
        sadzialam, ze bedziesz miala okazje do ponownego spotkania
        quicklego i kontynuuacji rozmow z nim LIVE, fanka.

        Przeciez nie musisz o nim tutaj pisac.
        Przy calej mojej zyczliwosci, musialam stwierdzic kiedys, ze
        przekroczylas granice pisania o czlowieku.

        Nie zauwazylam, aby quickly ostatnio tu pisywal...
        Niezaleznie od relacji z Toba, quickly mial tu znajomych, z ktorymi
        rozmawial. Ja zwyczajnie go pozdrawiam.
        Mozliwe, ze ktos pisze jako quickly, nie wiem, jak to jest mozliwe...
        ale nie takie rzeczy tu widzialam...
        Poza tym quickly tutaj pisal zawsze pod tym samym nickiem...

        Nie mozesz nie pozwolic mu tu pisac, jezeli bedzie mial taka
        ochote...

        Pozdrawiam
        osv










        • quickly Dziekuje osv za mile slowa... 20.02.08, 04:20
          Faktycznie osv dawno tu juz nie pisalem.
          Czasami wpadne tu, rzuce okiem na jakis watek... a zycie toczy sie
          do przodu. Jakos smutno zrobilo sie ostatnio na "Romantice".

          ---

          Nie wiem, moze faktycznie ktos i wlamaml sie do mojej skrzyneczki,
          zna teraz moje haslo... Mniejsza o to. I co on (albo ona) mogla tam
          znalezc w tej mojej skrzyneczce? Nic, albo prawie nic... Moja
          odlegla w czasie korespondencje z Gabrysia, jakies "reklamowki" i to
          wszystko.

          Swoja poczte sprawdzam bardzo rzadko z komputera domowego kolegi.

          Coz moge powiedziec o niektorych forumowiczkach... Jedno jest pewne:
          one nie zmienia sie nigdy! Beznadziejne przypadki, ktore nalezy
          pozostawic ich wlasnemu losowi, bo jak mowi madre, chinskie
          przyslowie "tygrys nie zmienia swoich pasow". Mile Panie pozostana
          milymi, a te glupie jedze beda jeszcze glupsze. I bardzo dobrze -
          niech koncza w samotnosci w domach starcow. Zasluzyly sobie na to z
          nawiazka.

          fance jak zawsze plynie zolc po buzi widzac haslo "quickly". No
          coz... oby fanka z tej swojej nadetej zlosliwosci nie walnela kiedys
          o podloge, bo wtedy peknie z wielkim hukiem i wypelznie z niej
          wszelkiej masci i wielkosci robactwo...






          • Gość: Alien02 F&Q :) IP: *.centertel.pl 20.02.08, 14:08
            Zdradzic nikogo nie zdradzicie.
            Cnoty pewnie i tak juz nie macie.
            Klocic i tak sie klocicie.
            Emocje dalej w Was sa - posluchajcie rady starszego czlowieka i zrobcie to wreszcie, jak Bog przykazal :) Wiosna idzie, ptaszki spiewaja :)
        • fanka.turystyki Osv, a Ty mi wytłumacz kilka rzeczy 20.02.08, 15:58
          osv napisała:

          > ...chcialam tylko powiedziec, ze w mojej naiwnej romantycznosci
          > sadzialam, ze bedziesz miala okazje do ponownego spotkania
          > quicklego i kontynuuacji rozmow z nim LIVE, fanka.

          O jakiej okazji mi mówisz? Do jakiego ponownego spotkania, do tego z człowiekiem
          który okazał się kłamcą i żadnego spotkania ze mną sobie nie życzy?

          A rozmawiać z tym panem nie ma już o czym -ja wszystko powiedziałam co miałam do
          powiedzenia, a jego pierdół (za przeproszeniem) i bzdetów o aniołkach (znowu za
          przeproszeniem), słuchać nie zamierzam.

          Ale jak przy pierdołach jesteśmy -żałuj, że Ty nie otrzymałaś takiej karteczki
          jaka przyszła do mnie (jeśli dobrze zrozumiałam Twój pierwszy wpis na tym
          wątku), bo po samej lekturze zrozumiałabyś co to za ściemniacz.

          No i rzeczywiście zapewne "nie on" to wysłał, bo tak go bronisz, tak się za nim
          wstawiasz, tak mu wierzysz i tak go miłujesz, a głupiej karteczki Ci poskąpił...
          A powinien co najmniej pismo pochwalno-dziękczynne wystosować...

          Insza sprawa, co to jest ta Twoja romantyczna naiwność w której sądziłaś, że
          będę miała okazję na rozmowę z Quicklym i co Ty z tą okazją miałaś wspólnego???
          Bo ja nic z Twojej wypowiedzi nie rozumiem, ba! czuję się ogłupiona.

          Takim tonem piszesz, jakbyś co najmniej była w stanie do takowego spotkania
          doprawadzić, a przyjmij do wiadomośći -nie jesteś.

          Może źle rozumiem (i nie chcę Cię o nic w nerwach posądzać) ale czy wiesz coś
          o tych kartkach, czego ja nie wiem? Podrzuciłaś może pomysł Quicklyemu (skoro
          się sam wygadał, że skrzynki nie ma zablokowanej i że maile do niego
          dochodzą),albo sama do mnie wysłałaś???

          A że nic mi nie wiadomo (i dziwnym trafem -nikt się nie zgłasza tutaj) o innych
          odbiorczyniach kartek -wszystko to może być tylko i wyłącznie podpuchą w celu
          zwrócenia forumowej uwagi na Quicklyego, jak to się od pań opędzić nie może, jak
          to piszą do niego, jak go do tego ktoś wredny prześladuje...

          No rany Boskie, wszystkie nieszczęścia spadają na niego, a ja też jestem
          nieszczęśliwa i nic nie mówię: przez 4,5 miesiąca będę... (nie, nie bezdomna
          ;-PPP)... będę miała fioletowiaste włosy... Kupiłam trzy opakowania farby do
          włosów z wyprzedaży i muszę zużyć w najbliższym czasie, a mniej więcej 1,5
          miesiąca kolor trzyma...


          > Nie zauwazylam, aby quickly ostatnio tu pisywal...
          > Niezaleznie od relacji z Toba, quickly mial tu znajomych, z ktorymi
          > rozmawial.

          Ot i widzisz, ostatnio tu nie pisywał, bo w jakiś sposób relacje ze mną popsuły
          jego znajomości z innymi... Ale czemu? Cóż ma ta afera wspólnego z osobami
          trzecimi?

          Toż to widać jednak ma i może chciał sobie te znajomości jakoś ponaprawiać? Albo
          ktoś za niego chciał to zrobić w celach... powiedzmy... naiwnie-romantycznych???


          > Poza tym quickly tutaj pisal zawsze pod tym samym nickiem...

          Pomyłka -nie pisał zawsze pod tym samym nickiem (jeśli to w ogóle ma cokolwiek
          do rzeczy, a moim zdaniem -nie ma nic wspólnego ze sprawą). Ja osobiście
          pamiętam jego dwa wygłupy (pod innymi nickami) i o tyle nie potępiam, że w
          jednym wzięłam udział (też pod innym nickiem).

          A poza tym nikt mi nie zagwarantuje czy więcej tych nicków nie było.


          > Nie mozesz nie pozwolic mu tu pisac, jezeli bedzie mial taka
          > ochote...

          Osv, Quickly to dorosły chłop i ja go za nogę do krzesła nie przywiązałam, ani
          mu klawiatury nie zamknęłam na klucz w szafie. Jeśli tu nie pisuje to nie
          dlatego, że w jakikolwiek sposób mu zabraniam. Ja z tym panem od ponad pół roku
          znajomości w żadnej formie nie utrzymuję i o żadnym moim zabranianiu mowy być
          nie może.

          Natomiast jeśli Quickly wypisuje tu kłamstwa i do tego w celach zabawy innymi
          ludźmi -uważam, że mam prawo nazwać kłamstwo i oszustwo po imieniu. Niezależnie
          od tego co myślą o moim postępowaniu inni, a w szczególności -Ty sama. I
          niezależnie od tego jakimi metodami Quickly próbuje mydlić oczy i pozyskiwać
          sympatię forumowiczów, tudzież budzić ich zaufanie.

          Natomiast powracam do mojego pytania: czy przypadkiem nie maczałaś palców w
          sprawie kartek (jeśli taka sprawa w ogóle była, bo nie ma żadnych świadków ani
          dowodów, że jakieś kobiety w sprawie kartek do Quicklyego pisały)?

          Widzę, że bardzo Ci zależy na pozytywnym wizerunku forumowym Quicklyego. I nie
          potrafię pojąć czemu -taki czy owaki, każdy z nas własny wizerunek tworzy sam i
          ingerencja Twojej osoby, choćby motywy były najszlachetniejsze, nie zmieni
          prawdziwego człowieka ani w kogoś na kogo się nieudolnie kreuje za zasłoną netu,
          ani w kogoś, kogo Ty sama chcesz w nim widzieć... Nie zmieni -po prostu...
          • ginger43 Jedną Twoją wątpliwość mogę rozwiać Fanko 20.02.08, 16:31
            Historia z kartkami jest prawdziwa, dostałam taką i moja
            przyjaciółka też. Nie odzywałam się, bo nie mam w zwyczaju bić
            piany. Nie znam człowieka, więc nie wiem, czy sam mógł nawypisywać
            takich bzdur, czy faktycznie ktoś zrobił to za niego. Przecież to
            nie jest aż takie istotne, pośmiałam się z rana jak to przeczytałam
            i już - nie widzę powodu, żeby kruszyć kopię.
            Poza tym dorosły człowiek powinien umieć zachować jakiś dystans w
            stosunku do życia wirtualnego. Chyba nie bywamy tutaj, żeby się
            wzajemnie szarpać, oskarżać, obrażać. Mało na codzień jest złości w
            ludziach i złych emocji, po co angażować się w jakieś "wojny"
            sprowokowane niechcący, czy specjalnie? Szczerze powiem, nie
            rozumiem tego.
            Pozdrawiam i wyluzujcie trochę :)
            Gini
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • osv Re: Jedną Twoją wątpliwość mogę rozwiać Fanko 20.02.08, 17:30
              Nic nie wiem o zadnych kartkach, o czym powiedzialam.
              Nie bawie sie w intrygi. Jestem soba, nawet jak pisze bajki.
              Potrafie dolozyc, jak MUSZE! W obronie wlasnej! WYLACZNIE!

              Z quickly spotykam sie sympatycznie na FR. Ostatnio w grudniu : ))
              Lubie czlowieka i jego australiski styl... podobnie jak i paru innych
              uczestnikow tu piszacych: ))

              Pisze rzadko, ostatnio mam urlop : ) ...wiec czytam.

              Myslalam, ze Ci przeszlo!
              MUSI!
              Potrafisz byc sympatyczna.
              A z quickly porozmawiaj w realu. Jak czlowiek, a nie dziki
              internauta.
              Nie wracaj do historii sprzed POTOPU!

              Pozdrawiam
              I nie zrob sie na UFO, zreszta dzis jest zaciemnienie Ksiezyca,
              i tak Cie nie bedzie widac.

              osv
              • fanka.turystyki Rozjaśniłaś mi w głowie Osv w wielu kwestiach :-)) 20.02.08, 19:02
                Co ja widzę? Z Twojej wymiany wpisów z Quicklym i z kontekstu wynika, że Quickly
                się wkrótce wybiera do Polski???

                W takim razie -w sprawie kartek nie mam żadnych więcej pytań, przemyśleń,
                aluzji, insynuacji -dla mnie sprawa ich autorstwa oraz motywów autora jest już
                absolutnie i nieskończenie jasna!

                No proszę, taki zbieg okoliczności, że złośliwa osoba, niepoinformowana do tego
                o zamiarach Quicklusia, rozsyła kartki do pań w takim terminie w którym on
                planuje przyjazd... Ho ho!!! Cuda wianki!!!

                Przedziwny zbieg okoliczności i jeśli istniałaby owa złośliwa osoba
                to siły diabelskie chyba musiałyby ją do tego czynu namówić... Przedziwny zbieg
                okoliczności, przedziwny... zaprawdę przedziwny...

                Ale, ale Osv... Ty po prostu kłamiesz na forum?! Skoro wcześniej, przed tą
                oficjalną informacją od Quicklyego, miałaś już nadzieję na to, że nakłonisz mnie
                czy doprowadzisz do mojego spotkania z Quicklym... to Ty już wcześniej
                wiedziałaś o takowych jego zamiarach, więc nie jest prawdą, że masz z nim
                kontakt tylko na FR!

                Głupia nie jestem, a przynajmniej -nie tak głupia, żeby tego nie zauważyć.

                Ty po prostu z nim korespondujesz (skoro jednak historia z kartkami i mailami od
                obrażonych pań jest prawdziwa to on nie ma zablokowanej skrzynki), lub piszecie
                gdzieś na jakimś innym forum.

                I wiesz co Osv -teraz mi nie wmówisz, że "informacje" do niejakiej duńskiej
                bajeczki, obrażające mnie i Sokółkę były efektem Twojego "myślenia" (a bajeczkę
                dobrze pamiętam).

                Przypadkiem wygadałaś się ze zbyt wielu rzeczy. I bardzo Ci za to dziękuję bo
                nie mam już wątpliwości "who is who".

                W sprawie natomiast spotkania z Quicklym to skąd masz pewność, przeczucia,
                przemyślenia, że jemu na takim spotkaniu zależy i że ma je w planach? Ja nic o
                tym nie wiem, nie byłam informowana ani o przyjeździe, nie zostałam w żaden
                sposób przeproszona... doszła do mnie tylko karteczka mówiąca... niech go diabli
                wezmą, cwaniaczka jednego... żebym rękę do niego na forum wyciągnęła pierwsza...

                No a Ty w tym samym czasie miałaś nadzieję, że dojdzie do jakiegoś spotkania
                między mną a Quicklym w realu... A ja się dowiaduję jako ostatnia, że takie
                spotkanie jest w planach... O rety!
                • osv Re: Rozjaśniłaś mi w głowie Osv w wielu kwestiach 20.02.08, 19:38
                  Fanka,

                  Moja zasada NR.1
                  NIGDY nie klamie...nawet jak pisze bajki.
                  Tlumacze tylko te bajki, ktore niosa jakies /sorry! ; ))/
                  POSLANIE.

                  O przyjezdzie Q do Polski dowiedzilas sie w tym samym czasie co ja.
                  Niczego nie sugeruje, ani nie proponuje.
                  Ja bym tak zrobila na Twoim miejscu.
                  Mysle, ze sokolka ma sie dobrze w sukience altinki, i kapeluszu TOP
                  MODELS. Przekaz moje uklony : ))
                  Bajeczka miala na celu ochrone krokodyla, jako jednostki, dosc
                  rzadkiej w wodach Ziemi Pomorskiej.


                  I na koniec:
                  Badz soba, mysl sama, wybieraj sama, ponos odpowiedzialnosc za slowo
                  sama!
                  ...i jako zagadke na dobranoc powiem Ci, ze umknelo Twojej uwadze
                  jak pieknie myslal o Tobie, jakis krododyl w ostatniej rozmowie,
                  jaka ja zapamietalam z grudnia... przypominal Ci, gdzie mialas
                  wysiasc i ...

                  A teraz wybacz...jestes juz duza dziewczynka i na pewno sobie
                  poradzisz...ja mowie Tobie i czytajacym: DOBRANOC.

                  osv : ))








                  • fanka.turystyki To przynajmniej mijasz się z prawdą... 20.02.08, 20:43
                    Nie ma ludzi, którzy nigdy nie kłamią, a jeśli uważasz siebie za ten chlubny
                    wyjątek -okłamujesz w najlepszym wypadku samą siebie. Ja mam na pociechę chociaż
                    tyle, że jestem takim samym grzesznikiem jak każdy mój bliźni.

                    Nie wydaje mi się również, abyś o przyjeździe Quicklyego była poinformowana w
                    tym samym terminie co ja -najpierw mu pogratulowałaś a potem on złożył oficjalne
                    oświadczenie. Owszem, przemawia za Twoją wersją wpis w jego sygnaturce (ja go
                    nawet nie przeczytałam wczoraj), ale też z drugiej strony czy można traktować
                    sygnaturkę serio po wszystkich tych Irakach i Afganistanach do których Quickly
                    jechał a jakoś tam nie trafił? Może i do Polski nie doleci, skoro raptem pół
                    roku temuu tu był?

                    No i gdzie i kiedy Ty w takim układzie forumowym miałaś czas na żywienie
                    romantycznych nadziei co do jakiegoś mojego spotkania z Quicklym? Na takie
                    nadzieje potrzeba trochę czasu i (to ważne!) deklaracji chęci spotkania
                    -przynajmniej jednej ze stron. Ja takiej deklaracji nie złożyłam i nie złożę.

                    Ale jak jesteś taka pewna, że do wydumanego przez Ciebie spotkania dojdzie, to
                    albo Quickly się z taką chęcią zadeklarował (i przemilczasz to, co jest
                    kłamstwem), albo się nie zadeklarował (i roisz sobie bzdury, a do tego wciągasz
                    w nie innych -i to też jest kłamstwo).

                    Tak czy owak, w najlepszym przypadku okłamujesz siebie, bo Quickly nie jest
                    człowiekiem pokrzywdzonym. Wręcz przeciwnie -może świadomie kogoś skrzywdzić w
                    sensie narobienia nadziei i rozczarowania dla własnej przyjemności i
                    satysfakcji, bo na więcej draństwa by się nie odważył, a może nie jest świadom
                    faktu, że to co robi to draństwo w czystej postaci.

                    I nie jego trzeba chronić, tylko trzeba chronić przed nim. I zaiste, rzadki z
                    niego okaz łgarza, ale żeby od razu coś takiego chronić?
                    Ja myślałam, że takie zachowania się tępi ze wszystkich sił ;-PPP


                    Ale Ty oczywiście widzisz co chcesz widzieć, upierasz się przy swoim i masz
                    siebie jako najwyższy autorytet w tej sprawie. I niech Ci będzie, jak Ci z tym
                    dobrze.

                    W sumie to może byście się spotkali w trakcie wizyty Quicklusia w Polsce,
                    zakochali, wzięli ślub? Trafił swój na swego, będzie romantycznie w świecie
                    realnym i o wiele spokojniej na forum, żadnych kartek nikt nie będzie więcej
                    rozsyłał... Same plusy tego rozwiązania, a jeszcze pomyśl sobie ile dobra dla
                    jego złamanego serca mogłoby z tego wyniknąć i jakim mogłabyś się stać balsamem
                    na te wszystkie jego rany...

                    Opowiadalibyście sobie nawzajem wyssane z palca bajeczki, nakręcalibyście się
                    imaginacjami, żylibyście w swoim małym, idealnym, romantycznym światku i wam by
                    nie przeszkadzało, że płodzicie bujdę na resorach i że rzeczywistość wygląda
                    inaczej... Pasujecie do siebie jednym słowem i nie przegap tej szansy od losu,
                    jaką jest przyjazd Quicklyego do Polski ;-PPP

                    Co do samodzielności mojego myślenia to zaręczam, że myślę samodzielnie i od
                    Sokółki się za przeproszeniem odstosunkuj (żeby nie użyć mocniejszego słowa).
                    Oczerniasz publicznie i obrażasz na forum osobę, którą ludzie znają prywatnie,
                    której uczciwości nic nie można zarzucić i która po prostu do żadnych
                    manipulacji nie jest zdolna. No ale masz swojego wyimaginowanego wroga i cel ku
                    któremu w poczuciu jakiejś forumowej misji możesz mierzyć, nie widząc, że
                    atakujesz bez powodu.


                    A moje samodzielne myślenie (zmieniając temat) skłania mnie do scenariusza w
                    którym coś z Quicklym kombinujesz poza forum (żeby podnieść jego notowania???).

                    Tego, że on wysłał te kartki -jestem w tej chwili prawie pewna, bo się dziwnie
                    zbiegło z ową zapowiedzią przyjazdu do Polski. Tobie udziału w tym
                    przedsięwzięciu udowodnić na razie nie mogę, a byłabym diabelnie szczęśliwa,
                    gdybym udowodniła. Jako osoba złośliwa nie omieszkam się powiadomić forum o
                    takim odkryciu :-)))

                    Natomiast zagadek na dobranoc mi nie opowiadaj. Bo Tobie umknęło jak pięknie
                    Twój wyidealizowany Krokodyl zbluzgał mnie swego czasu (cytuję) wyzywając od
                    "po-je-ba-nych bab" oraz obrzucił innymi, równie miłymi dla ucha i serca mego
                    inwektywami.

                    Być może po szwedzku te epitety mają inne znaczenie niż po polsku
                    (pochlebne???), jednakże ja szwedzkiego nie rozumiem i odebrałam je po polsku
                    (mea culpa, mea culpa mea maxima culpa -czuję się winna z powodu mej ciemnoty,
                    ignorancji i nieznajomości języków obcych).
            • dwausmiechy czuję się pokrzywdzona 20.02.08, 18:02
              ja znowu nie dostałam tej tajemniczej karteczki....
              buuuuuuuuuuuuuuuuuuu
              • fanka.turystyki Bo to jakiś niewdzięcznik był... 20.02.08, 19:05
                Jak to jakiś problem to ja Ci mogę kartkę, albo coś innego wysłać na otarcie łez...

                Zaraz, zaraz, a dlaczego piszesz "znowu"? To jeszcze jakaś inna kartka wcześniej
                była, czy chodzi o te życzenia rozsyłane przez Calineczkę?
            • fanka.turystyki A ja Tobie coś wyjaśnię Ginger 20.02.08, 19:42
              Ktokolwiek pisał te karteczki (a z prawdopodobieństwem jakichś 90% stawiam na
              Quicklyego) dla mnie sprawa nie jest śmieszna, zwłaszcza, że pana tego poznałam
              (między innymi) w świecie realnym.

              Wcześniej pozwolił sobie na dosyć emocjonalną korespondencję ze mną,
              wprowadzając mnie w błąd oraz okłamując co do wielu rzeczy.

              Głupim trafem (jako że życie mnie rzuciło za pracą do rodzinnego miasta
              Quicklusia) -poznałam również osoby, które znają go praktycznie od zawsze... i
              sporo się o jego prawdziwym życiorysie dowiedziałam... I dokładnie w tym
              momencie Quickly nawiał... I tu się nie dziwię, bo znając mój nieskomplikowany i
              mocno porywczy charakter -za takie kłamstwa miałby niezły Sąd Ostateczny i
              Armagedon...

              W międzyczasie jeszcze wydarzyło się kilka rzeczy i doszło do mnie sporo
              informacji o jego osobie, które świętego by wyprowadziły z równowagi. Powtarzać
              się nie będę, ale z mojego punktu widzenia Quickluś grał mną i co najmniej jedną
              osobą z tego forum jak pionkami. A że wybaczać takich rzeczy nie umiem... No nie
              umiem, przyznaję i nie mam zamiaru wybaczać, też przyznaję, to każdy nowy wyczyn
              Quicklusia działa na mnie jak płachta na byka.
              • quickly fanka daj sobie spokoj z podejrzewaniem osv... 20.02.08, 23:13
                ...bo to sie zaczyna robic coraz bardziej zenujace.

                W koncu razem pilismy piwo (pamietasz jakie ono bylo dobre - Warka
                Strong - i to prosto z butelki!) w ten piekny lipcowy dzien pod
                sosonami... Pamietasz jak wtedy te sosny cudownie i delikatnie
                szumialy nad nami?

                Wcale mi wtedy fanka nie mowilas, ze jest Ci ze mna zle... Bylo
                wrecz przciwnie... Mowilas zupelnie cos innego, ze jestem
                przystojny, inteligentny i mily... Musze przyznac, ze bylas dla mnie
                szalenie mila. Spojrzalem w Twoje oczy fanka, to byly oczy... (masz
                bardzo ladne oczy fanka), to byly oczy... zakochanej kobiety (!)
                Nie umialas tego ukryc... moze nawet nie chcialas tego ukrywac...
                • quickly osv, masz racje... 20.02.08, 23:31
                  ...nie mam czego zalowac.
                  Kto wie czym moglby sie skonczyc tem moj wypad po kase. No nic...
                  bylo, minelo... Kto wie co jeszcze przyniesie nam los. :)))

                  Milo mi bylo przeczytac to, ze pamietasz mnie, wtedy jak pisalem Ci
                  o N.Z. i ludziach tam mieszkajacych... :)))

                  Teraz lece do Polski, bo spelnia sie powoli to, o czym marzylem tak
                  dlugo... Pol roku tu, pol roku tam. Napisalem te slowa z odrobina
                  sarkazmu, bo nie spodziewalem sie, ze stanie sie to, az tak szybko.
                  To jest przerazajace, jak to zycie szybko i nie ublagalnie przecieka
                  przez palce...

                  Wiem osv, ze moglas sie poczuc urazona slowami fanki. Przepraszam
                  Cie za nia... (o ile cos takiego jest mozliwe). Ona strasznie to
                  wszystko przezyla. Wciaz wszedzie widzi wrogow, konspiracje,
                  rywalki... Nie mam zamiaru dosypywac soli do jej ran.
                  • fanka.turystyki Re: osv, masz racje... 21.02.08, 14:21
                    quickly napisał:

                    > Ona strasznie to
                    > wszystko przezyla. Wciaz wszedzie widzi wrogow, konspiracje,
                    > rywalki... Nie mam zamiaru dosypywac soli do jej ran.

                    Tia, tia... Bo już w swoim wpisie adresowanym do mnie bidulek dosypał.

                    Wrogów i konspiracje to wy dwoje Quicklusiu i Osv wymyśliliście sobie
                    (przypominam duńską bajeczkę) i bardzo mi się podoba to odwracanie kota ogonem.
                    Ale są jeszcze ludzie myślący na forum i tego nie kupią.

                    Co do rywalek, to tu się Quickly mylisz. Ja tylko grzecznie sugeruje, że Ty i
                    Osv pasujecie do siebie i że z pożytkiem dla Wszechświata moglibyście się kablem
                    od internetu związać w węzeł małżeński...

                    Ale fuj! Zdaje się że to już Calineczce obiecałeś, więc odpada... Ciekawe czy
                    kiedykolwiek odważysz się stawić przed Calineczką i okazać się jej we własnej,
                    realnej osobie ;-PPP
                • fanka.turystyki A to widocznie winny się sam przyznaje... 21.02.08, 14:16
                  W takim razie nie podejrzewam więcej Osv, bo już wszystko wiem.

                  Co do piwa -a i owszem, podpijałam Ci z Twojej butelki, do czego się publicznie
                  przyznaję i za co wszystkie panie na forum przepraszam (może wolałyby
                  romantycznie znaleźć się na moim miejscu). Marki piwa już niestety, nie
                  pamiętam, szumu sosen też nie, bo to stały element tutejszego krajobrazu.

                  Niemniej w kwestii piwa to Ci cos wyjaśnię: żyje jeszcze we mnie mentalność
                  plemienna i iście zwierzęcy instynkt stadny.

                  Tak więc kłamstwa, draństwa, oszustwa i innych takich zagrań ze strony osób z
                  którymi z jednej butelki pijam, z jednej michy jadam i za sąsiedni krzak idę
                  sikać -nie toleruję.

                  Co do dalszej części Twojego wpisu: Ty mnie nie urabiaj na emocje i na "oczy
                  zakochanej kobiety", która "nie chciała tego ukrywać", bo nic nie uzyskasz tą
                  metodą.

                  Skoro ja nic nie chciałam ukrywać, skoro byłam szalenie miła dla Ciebie, skoro i
                  Ty nie protestowałeś, skoro Ci cała sytuacja dogadzała... a mimo wszystko
                  postąpiłeś wobec mnie w sposób równoważny z wymierzeniem mi solidnego policzka
                  w twarz, nie dziw się że policzek jeszcze do tej pory piecze. I tego, jak to
                  boli nie mam zamiaru nigdy zapomnieć.

                  Co do Twojej osoby:
                  -inteligentny jesteś powyżej przeciętnej i dlatego potrafisz manipulować ludźmi
                  zanim się zorientują;
                  -miły potrafisz być (ba! wręcz ujmujący) jak masz w tym jakiś interes;
                  -przystojny... no... powiedzmy, jak się na Ciebie z tyłu, a nie z przodu, czy
                  nie daj Boże, z boku patrzy ;-PPP

                  A tak przy okazji -czy Ty się tym wpisem przypadkiem nie wygadałeś i nie
                  zaprzeczyłeś swoim poprzednim zeznaniom? Może jestem naiwna, ale czy
                  przypadkiem nie zaczyna wychodzić na moje? W sensie -że bawisz się ludźmi i ich
                  uczuciami???
                  • fanka.turystyki Złośliwe P.S. 21.02.08, 14:55
                    Powinno być "What I learned from Quickly":
                    pi..us.com/single.php?id=20351
                    Ale ponieważ ja nie znać angielski ;-PPPPPPP ja móc opatrznie zrozumieć ;-PPPPPP
                    • fanka.turystyki Nie zadziała normalnie... 21.02.08, 14:59
                      Trzeba linka z palucha wstukać :-(

                      To nie pi..us w nazwie serwera tylko pi-zda-us (bez kresek)
                      • alien02 :) 21.02.08, 15:08
                        What Bestia learned from Piekna
                        =
                        What Piekna learned from Bestia
                        =
                        "Appearance can be deceptive" ;)
                        • fanka.turystyki Re: :) 21.02.08, 15:26
                          Hmmm...

                          But can you tell me, who (or rather what) is the best teacher for any human?
                          • alien02 Maybe pain & experience n/t 21.02.08, 15:41
                            .
    • dotyk_wiatru Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... 25.02.08, 08:14
      quickly napisał:

      > ...nie wysalalem do zadnej z Pan z tego forum, zadnej kartki ( z
      > jakims glupawym tekstem).
      > Ktos (bardzo sprytny) wyslal w moim imieniu kartki i teraz ja
      biedny
      > dostaje bure od tych Pan.
      >
      > Ale jak odpisaly (i byle dla mnie mile), to ja im mimo wszystko
      > odpisze.
      > ---
      > A ja jade do Polski za 6 tygodni! I jest mi z tego ppwodu bardzo
      > romatycznie na duszy!


      No wlasnie Quickly...Dopiero teraz zerknelam na skrzynke i a jakze!
      Karteczka od kogos podpisanego Twoim nickiem...
      :)
      Spoko...:)
      Juz teraz zycze milego pobytu na ojczystej ziemi :))))
    • Gość: jmx Re: Uroczyscie oswiadczam, ze... IP: 67.159.41.* 01.03.08, 14:43

      Heh, a ja myślałam, że to szczere...

      Ale gratuluję autorowi/-rce - zbieżnośc stuly z orginałem imponująca.
      Przy okazji pozdrawiam wszystkich, dawno nie czytanych :)
      • Gość: jmx errata IP: 67.159.41.* 01.03.08, 14:45

        "Zbieżność stylu" - oczy-wiście ;)))
        • przeciwiza Re: errata 17.09.08, 17:28
          na +-50 osv byla krolik i toze pisala za osoby kilka'jako sie na nio
          poznali'tiepier tut osv piszut osoby zyciorysow mnoga'krolik wzdy
          budiet kilko twarz'
          • przeciwiza Re: errata 17.09.08, 17:49
            tosta ludie nie widieli'czto osv to godajet jako osv & guickly?' dyc
            osv to krolik co to zawzdy tako dielajet'i zawzdy jakies ludie nab
            ierzet'
            • polam5 Re: errata 17.09.08, 18:56
              hieny cmentarne sie pojawily?
              • przeciwiza Re: errata 17.09.08, 19:42
                witoj polam5'zem sie nudzil'nie znol co by czytat' tera budu czytat
                co ty pisal mudrego na forum rozne'pozdrawlaju tiebia oczen
                serdeczno'
                • przeciwiza Re: errata 17.09.08, 19:48
                  osv se obudila'to ja se obudil'potomu czto ja lublu osv & krolik
                  &goŚĆ & innowe krolika mask'
                  • polam5 Re: errata 17.09.08, 20:11
                    Cos Ci sie ruski pogorszyl i z czeskim miesza ?? za malo praktyki czy kamuflarz??
                    • przeciwiza Hawliczek 17.09.08, 21:57
                      jo ci nie bede tlumocz'uwadalas Hawliczka to soma wisz'
                      • Gość: zbuk Re: Hawliczek IP: *.chello.pl 17.09.08, 22:08
                        ziew
                        nudy na forum takie że desperat się padliną zaczął żywić
                        • przeciwiza Re: Hawliczek 18.09.08, 22:11
                          Jako nie ma tut osv/krolik / mistrzimalgorzatka / hawlicek / i inoje
                          da i nie nudna Ziew
                          Beze krolika niet intryga beze intryga ziew
                          • ashaq Przeciwfaza;)) 19.09.08, 07:42
                            przeciwiza napisała:

                            > Jako nie ma tut osv/krolik / mistrzimalgorzatka / hawlicek / i inoje
                            > da i nie nudna Ziew
                            > Beze krolika niet intryga beze intryga ziew
                            --
                            Wcale nie daję glowy..a nawet skłaniałbym się do tezy,ze Ty jestes klonikiem i odgrzewasz stare kotleciki;)))
                            3/4 "tzw. "piszących tutaj nicków"..to klony i prowokują tematy za kasę...Zauważ ze pojawiają się sporadycznie.a jak komus dasz popalić to od razu jak krety się pojawiają. Ciekawe..skad o tym wiedzą..wynikałoby.ze czytają forum a nie piszą...żartownisie..;)
                            Zobacz co zrobili z tego forum...magiel otwierany raz na kilka dni;
                            Mnie to lata..zagladam tu jedynie przez sentyment. ale szlag mnie trafia jak wataha klonów nieudolnie probuje sterowac tym forum..
                            • Gość: ... Czyżby wyznanie? IP: *.aster.pl 19.09.08, 23:01
                              O sobie mowisz w tym tekscie ???? Spowiadasz sie jednym słowem.
                              Teraz wiem co sie na forum stalo. Dziekuje za szczerosc Aszaq.
                              • ashaq Re: Czyżby wyznanie? 20.09.08, 11:43
                                Gość portalu: ... napisał(a):

                                > O sobie mowisz w tym tekscie ???? Spowiadasz sie jednym słowem.
                                > Teraz wiem co sie na forum stalo. Dziekuje za szczerosc Aszaq.
                                -
                                Bredzsiz gosciu..widzę ze nawet nie masz cywilnej odwagi się zalogowac..klonik znaczy...;)))))
              • ashaq Re: errata 19.09.08, 07:34
                polam5 napisał:

                > hieny cmentarne sie pojawily?
                -
                opanuj się, bo jak forum upadnie,zostaniesz bez pracy.;DDDDDDDDDD
                • polam5 Re: errata 19.09.08, 22:24
                  Wprost przeciwnie - jak za duzo czasu tu bede spedzal to zostane bez pracy
                  hahahahhaha
                  • ashaq Re: errata 20.09.08, 11:44
                    polam5 napisał:

                    > Wprost przeciwnie - jak za duzo czasu tu bede spedzal to zostane bez pracy
                    > hahahahhaha
                    --
                    A..to awnasu zyczę;))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka