28.02.15, 22:30
popatrzyłam na ogłoszenia o pracę w intrze.
region bydgoski 33 ogłoszenia, katowicki 30, krakowski 22, poznański 24, wrocławski 17...
czasami w jednym ogłoszeniu są wykazane miejsca w dwóch oddziałach.

na moje oko ... coś dużo.
i to tak ciągle jest.

moja koleżanka pracuje w ogólnopolskiej firmie z innej branży, presję na sprzedaż mają niezłą.
przyjmowała się do nich rok temu i dostała wstępną pensję o 200zł mniejszą niż ja mam... premie od sprzedaży mają wypłacane co miesiąc.
tam rotacji nie ma.
ciężko się dostać. bez znajomości jest to praktycznie niemożliwe.
niestety nie dostałam się. moja "znajomość" jest za cienka. :(

dlaczego tam rotacji nie ma a u nas ciągle jest "przemiał"?
jak duża rotacja świadczy o firmie?
wg mnie (i nie tylko mnie) - fatalnie.
ale ja się nie znam. :/
ja zwykły banko-robol jestem.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: rotacja 01.03.15, 11:45
      Chyba to są [b]głównie [/b]przyjecia w miejsce odchodzących na renty i emerytury. Sugerują to podobne liczby w regionach.

      W czasach PRL mówiło się o rotacji dopuszczalnej/normalnej, jeśli wskaźnik rotacji nie przekraczał 10 % w stosunku rocznym
      • agrafek10 Re: rotacja 01.03.15, 13:59
        Kto w tym kraju przechodzi na rentę?????

        Przechodzący na emeryturę kierowani są do jednostek likwidowanych.

        Przyjmuje się nowych pracowników gdy dotychczasowi odchodzą.Bo znaleźli lepszą pracę.Bo znaleźli pracę niekoniecznie lepszą ale z tym samym wynagrodzeniem ale bez nacisków na sprzedaż.Bo nie wytrzymali histerii sprzedażowej i odeszli sami.
        Bo wdrożono idiotyczny "nowy model"i psychicznie nie wytrzymali-są na długotrwałym zwolnieniu lekarskim.

        Stąd rotacja.Na moim podwórku-w makroskali jest podobnie.
        • czuk1 Re: rotacja 01.03.15, 15:50
          A więc to jest dobry objaw , w sumie korzystny dla pracowników. Pracownik jest niezadowolony z roboty, wynagrodzenia, pracodawcy. Nie czeka na cud, nie daje się "niedowartościowywać". Jako świetny bankowiec znaduje lepszą robotę i pracodawcę. Dlatego z korzyścią dla siebie odchodzi. Taki duch czasu. Ducha pokolenia y ..... jakoś nie widać. Widać, że kolejni prezesi w PKO BP nie zmienią obecnej strategii .
          • fig-a75 Re: rotacja 03.03.15, 22:36
            eeee.....
            czegoś nie rozumiem.....
            co jest dobrego w tym, że bank przyjmuje człowieka, szkoli i w dosyć szybkim czasie doprowadza traktowaniem tegoż pracownika do decyzji o odejściu z firmy.
            bank traci czas i pieniądze na przeszkolenie pracownika. rozczarowany pracownik będzie przekazywał złą opinię dalej... owszem - pracownik zyskuje wpis w cv i pewne doświadczenie

            jeżeli pracodawca jest dobry to ciężko tam się dostać, jest mało odejść, bo ludzie wiedzą, że firma wymaga ale i dobrze płaci i dobrze podwładnych traktuje. i z takiej firmy nikt nie chce odchodzić.
      • troublemaker_next Re: rotacja 04.03.15, 14:23
        czuk1 napisał:

        > Chyba to są [b]głównie [/b]przyjecia w miejsce odchodzących na renty i emerytur
        > y. [b]Sugerują to podobne liczby w regionach.[/b]

        Skuter... sorry... bez jaj :D W czym te liczby są podobne?? :D I w jaki sposób sugerują, że to emeryci?? Skąd Ty takie teorie bierzesz? :D Emerytów w oddziałach praktycznie nie ma od lat. Starzy, brzydcy, grubi już dawno wylecieli na zaplecze a potem na bruk. Na własne oczy obserwowałem to przez ostatnie lata. Ta rotacja dotyczy głównie młodych na krótkich umowach.
        • czuk1 Re: rotacja 04.03.15, 16:07
          Bez jaj. Dojaśniła mi już wcześniej Aleksia , pisząc- " [i]w oddziale jest bardzo duża rotacja, młodzi przychodzą, przeszkolą się i uciekają, mówią że nie da się tak pracować, a my stara gwardia trwamy, nikt nam nie daje podwyżek bo i tak nie odejdziemy....." Mam wrażenie że wierchuszka ma to d... nachapią się i są ustawieni do końca życia. Ciekawe czy Czapa tak się utożsamia z Bankiem jak my "starzy" pracownicy?[/i]
    • mimi1818 Re: rotacja 01.03.15, 19:55
      Rotacja bo:
      1/młodzi przychodzą, otwierają oczka i mówią - nie dla mnie ten kierat,
      2/mobbingowani..pssss przepraszam...dotychczasowi pracownicy, od których się wymaga mega sprzedazy i zrobienia innych czynności w..uwaga..8h pracy - są wykończeni, mają dość i odchodzą na zieloną trawkę, albo do innej pracy (wszystkim tego życzę..).
      3/umęczeni przez popieprzonych przełożonych bo Zarząd wymaga takiego a takiego wyniku..
      Uwaga STUDENCI: ten bank nie jest wymarzonym miejscem pracy, żaden z "nas" pracodawca roku (oj te..oplacone sondaże)..
      Tak strasznie szkoda tych kadr, tego niszczenia naprawdę dobrych kadr - "brawo" obecny Zarząd..niszczycie w Spółce to co najlepsze..


      • czuk1 Re: rotacja 01.03.15, 20:18
        Uzyskujemy obraz panoramiczny pt. bankowa rotacja.
        • pkoaleksia Re: rotacja 01.03.15, 21:12
          u mnie w oddziale jest bardzo duża rotacja, młodzi przychodzą, przeszkolą się i uciekają, mówią że nie da się tak pracować, a my stara gwardia trwamy, nikt nam nie daje podwyżek bo i tak nie odejdziemy. Mam wrażenie że wierchuszka ma to d... nachapią się i są ustawieni do końca życia. Ciekawe czy Czapa tak się utożsamia z Bankiem jak my "starzy" pracownicy?
          • czuk1 Re: rotacja 02.03.15, 22:03
            A to już przykro czytać. ;) Współczuć jedynie można. :)
            • dziura_zabita_dechami Re: rotacja 03.03.15, 20:47
              Witaj w McBanku....
              • nimfa09 Re: rotacja 04.03.15, 20:28
                W moim Oddziale wszyscy szukają innej pracy ( za wyjątkiem kierowników). Ja akurat właśnie odchodzę. Szkoda mi tylko więzi z klientami, ale to już się nie liczy. Cieszę się, że odchodzi "baza wiedzy", nie wszystkiego można nauczyć się w ciągu kilku tygodni. Są różne zagadnienia, które można rozwiązać tylko na podstawie kilkuletniego doświadczenia i wszechstronności. Skończą się wreszcie telefony z prośbami o pomoc, trzeba będzie dodzwaniać się na help-desk lub wreszcie czytać wszystkie przepisy.
                • tosia70 Re: rotacja 05.03.15, 20:24
                  Szukajcie aż znajdziecie. Istnieje normalne życie poza PKO. Nawet jak sie pracowało ponad 20 lat. Trzeba szukać. To jedyne rozwiązanie, szkoda życia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka