Dodaj do ulubionych

Ożywione pokarmy = optymalna dieta

10.01.04, 15:48

Ożywione pokarmy są kluczem do naszego zdrowia i długowieczności. Pozwalają
naszemu ustrojowi funkcjonować jak należy. Nasz ustrój ewoluował ponad 4
miliony lat. Przez ww. 3950000 lat jedliśmy tylko surowe, ożywione pokarmy.
Zaledwie ostatnio zaczeliśmy jadać przegrzną żywność. Kiedy spojrzymy na inne
zwierzęta w naturze, nie spostrzegamy jakichkolwiek znaczących objawów
chorobowych, które zaczęły dotykać ludzi. Bez nowotworów, chorób serca, udaru
mózgu, cukrzycy.
Podstawa ludzkiego pożywienia jest oczywista: to SUROWA ŻYWNOŚĆ ROŚLINNA,
która jest nam przedstawiana obficie w naturze. Cała ta mowa o tej diecie czy
tamtej diecie, albo o „naturalnym” tym czy „naturalnym” tamtym, która jest
całkiem bez sensu. Jest tylko jedna normalne dieta: dieta oparta na surowej
żywności.

Nasza budowa fizjologiczna wyraźnie wskazuje, że jesteśmy owocożercami,
potomkami owocożernych naczelnych. Dowody naukowe pokazują dobitnie, ze nasza
naturalna dieta opiera się o świeże owoce i zielone warzywa liściaste.Taka
dieta jest optymalna dla człowieka, ponieważ dostarcza organizmowi wszystkich
składników odżywczych, których potrzebujemy, aby osiągnąć maksimum zdrowia,
utrzymać najdoskonalszą formę i długość życia oraz jest to najbardziej
naturalny dla nas sposób odżywiania się.




Przed dyskusją: dlaczego Ożywione Pokarmy są tak niezbędne dla naszego
zdrowia, prześledźmy co kucharzenie robi z pokarmem. Pierwszą rzeczą traconą
podczas kucharzenia to zawarta w nim woda. Nasz ustrój zawiera pomiędzy 60% a
70% zawartości wody. Warzywa i owoce są załadowane wodą, wodą strukturalną,
ułatwiającą nasze procesy biologiczne. Kucharzenie denaturuje białka w
pożywieniu, czyniąc je trudniejsze do strawienia i utylizacji.

Kucharzenie niszczy 50% (aminokwasów) w białkach naszego pożywienia. Pomiędzy
50% a 80% witamin i minerałów jest również zniszczonych (niewchłanialnych).
Pestycydy mogą rozkładać się na jeszcze bardziej toksyczne związki, wchodzące
do ustroju. Tlen jest marnotrawiony, powstają wolne rodniki itd..

Bardzo ważne: enzymy ulegają zniszczeniu już powyżej 48oC. Enzymy to
katalizatory każdej reakcji chemicznej w ustroju. Bez nich, nie było by
podziałów komórkowych, funkcjonowania systemu immunologicznego, energii ani
aktywności mózgu. Bez nich nie działają ani witaminy ani hormony. Wyróżniono
dwie grupy enzymów w naszym ustroju: enzymy metaboliczne i enzymy trawienne.
Ponad 100000 różnych enzymów jest produkowanych, każdy o unikalnym działaniu.
Interesujące, że każdy rodzaj pokarmu zawiera dokładnie perfekcyjną mieszninę
enzymów do strawienia tego pokarmu. Nazwano je enzymami pokarmowymi (Howell,
1946). Nie mająca końca perfekcja Natury, w której wszystkie pokarmy mięso,
owoce, czy warzywa rozkładają się i powracają do gleby, tam skąd przybyły.
Lecz przegrzanie pożywienia powyżej 48oC niszczy zawarte enzymy,
pozostawiając nasz ustrój aby sam wytwarzał niezbędne do strawienia ww.
pożywienia enzymy
Są dwa problemy z ww. zniszczeniem enzymów. Pierwszy: nasz ustrój nie może
wytworzyć idealnej mieszanki enzymów trawiennych metabolizującej w pełni
pokarm tak jak w przypadku enzymów pokarmowych, wytworzonych przez Naturę
(większa różnorodność i kompatybilność). Rezultatami częściowego trawienia
tłuszczów, białek oraz skrobi będzie zaczopowanie przewodu pokarmowego oraz
arterii. Obecna doktryna mogła by przepowiedzieć wysoką zachorowalność na ww.
schorzenia ale nawet surowe sadło ulega samostrawieniu pod warunkiem, że nie
jest przegrzane, a enzymy nie są w inny sposób zniszczone. Kiedy jednak
podgrzejesz najdelikatniejszy oliwkowy olej powyżej 48oC nie będziesz w
stanie w pełni go strawić. Będzie tworzył zatory.

Najważniejsze: udekumentowano, że nasz ustrój produkuje skończony zasób
enzymów. Jedząc przegrany posiłek za każdym razem wywołujemy produkcję
enzymów, która pomniejsza nasze skończone rezerwy. Natomiast posiłek surowy
nie wywołuje drenażu.

Ww. proces pomaga zrozumieć dlaczego 85 letni starzec ma zaledwie 1/30
aktywności enzymowej w porównaniu do osiemnastolatka. Starzenie jest w
rzeczywistości niczym innym niż utratą enzymów. Komórki nie ulegają
podziałom, system immunologiczny zaczyna zawodzić nie tak jak to bywało za
młodych lat. Jedząc przez całe życie pokarmy przegrzane nasze rezerwy
enzymowe wyczerpują się. W 1930 roku, dr. Paul Kouchakoff odkrył
zjawisko ‘ataku’ leukocytów (w okolicach jelit) po zjedzeniu przegrzanego
pokarmu, białe ciałka krwi to kamień węgielny systemu immunologicznego.
Leukocyty przynoszą enzymy do rozłożenia przegrzanego pokarmu oraz pozbycia
się go (tego odpadu). W rzeczywistości to nasz ustrój traktuje przegrzany
pokarm jak obcego najeźdźcę. Natomiast leukocyty nie gromadzą się po
zjedzeniu surowego pokarmu. Wytwarzać enzymy trawienne to duże obciążenie dla
ustroju, a na dodatek dodatkowe leukocyty (i to w dzień w dzień). 10 enzymów
metabolicznych potrzeba aby zakończyć syntezę jednego enzymu trawiennego.
Trzustka ludzi, zwierząt na ‘preparowanej paszy’ jest dwa razy większa (%
ciężaru ciała) w porównaniu z dzikimi. To bezpośredni rezultat ‘nadgodzin’
traconych na enzymy trawienne. Nic dziwnego, że jesteśmy zmęczeni po
konsumpcji przegrzanego posiłku. Spalamy ok. połowy zawartości kalorii ww.
przegrzanego jedynie aby go przetrawić!

W naturze, wszystkie ssaki dożywają 8-10 krotną długość czasu dojrzewania.
Ludzie i ich domowe maskotki, inwentarz wszystko na preparowanej paszy dożywa
zaledwie 4-krotnego czasu dojrzewania. Słynne Koty Pottingera, badania ww.
zademonstrowały, że przegrzany pokarm powoduje skrócenie długości życia,
wrodzone zwyrodnienia, a w konsekwencji utratę zdolności rozmnażania. W
laboratoriach, myszy karmione ożywionym pokarmem żyją dwa razy dłużej od
myszy na przegrzaną paszą.

Jedząc ożywione pożywienie tak jak to bywało, nasza bio-przestrzeń operuje w
optymalnym zdrowiu. Wszystkie komórki ustroju, organy oraz układy są wstanie
utrzymać perfekcyjną równowagę. Zdrowa bio-przestrzeń wymaga odpowiedniej
pojemności enzymowej, równowagi kwasowo-zasadowej oraz zdrowego przewódu
pokarmowego. Osiągnąć to można poprzez dietę surowej żywności. Ze zdrową bio-
przestrzenią ustrój daje sobie w pełni radę ze wszystkimi przeciwnościami.
Właśnie dlatego tak rzadko widzimy choroby u ssaków w naturze. To właśnie
co ‘ładujemy’ do naszego ustroju, przeszkadza w tym do czego zdolny jest
ustrój. Przegrzana żywność niszczy naszą bio-przestrzeń. Ożywiony pokarm
wspomaga ją.



Obserwuj wątek
    • duke_nunken owoce to optimum zdrowia 10.01.04, 15:49
      Surowe, dojrzałe owoce uchodzą za najlepsze źródło pożywienia. Ludzie to
      nie ‘wszystkożercy’. Ww. idea jest cywilizacyjnym grobowym błędem. Uważając, że
      ludzie to mięsożercy, ‘to po co się szczypać’ jeść mięso na surowo jak inne
      zwierzęta mięsożerne na tej planecie. ludzie nie mają fizjologicznych
      możliwości powalić dzikie zwierzę, zabić, rozszarpać własnymi zębami tak jak
      mięsożercy. Biologicznie, ludzie nie są ani mięsożernymi ani wszystkożernymi.
      Czy mógłbyś wyobrazić sobie na nago, bosonogiego, bez narzędzi, ognia,
      próbującego pochwycić dzikie zwierzę, zabić je, jedzącego jego wnętrzności?!
      Jedzenie zwierząt nie jest w naszej biologii. Pomyśl, dając dziecku banana i
      królika, będzie za każdym razem zajadać banana i bawić się z królikiem.





      W naturalnym środowisku wszystkie zwierzęta jedzą żywy pokarm, taki jakiego
      dostarcza im natura. Tylko ludzie gotują pożywienie i tylko ludzie cierpią na
      szeroko rozpowszechnione choroby i dolegliwości. Te osoby, które odżywiają się
      głównie żywym pożywieniem, są bardziej czujne, myślą jaśniej i bardziej
      logicznie i stają się bardziej aktywne. A co najbardziej istotne, osoby
      odżywiające się żywym pożywieniem stają się rzeczywiście wolne od chorób!
      prawdą jest, że żadne naturalne zwierzę nie manipuluje z własną żywnością.
      Nasilniejsze, najpotężniejsze stworzenia to roślinożercy. Goryl może wytworzyć
      nacisk 2000kG. Goryl jada jedynie surowe pokarmy roślinne. Szympas wygląda
      chuderlawo. Ale też może zerwać drzwi samochodowe z zawiasów. To jest jedynie
      logika. 99% ludzkiego DNA jest identyczne z DNA szympansa. Szczepy szympansów,
      które polują, jedzą mięso, są słabsze i nie żyją tak długo jak inne szympansy.
      Zważmy: nic nienaturalnego może kiedykolwiek mieć dobre oddziaływanie na ustrój
      ludzki. Przegrzane pokarmy takie jak: mięsiwa, chleby, makarony, parowane
      warzywa itd. są zupełnie nienaturalne, posiadają silne szkodliwe odziaływanie
      na organizm ludzki

      Gotowanie jest procesem niszczenia żywności i to już od momentu, gdy zastanie
      ona poddana obróbce technicznej. Długo zanim żywność obróci się w proch, jej
      wartość zostanie całkowicie zniszczona.

      Jeśli włożysz rękę na chwilę do wrzącej wody albo na gorącą kuchenkę, to
      powinieneś na zawsze przekonać się o tym, jak niszczące działanie ma wysoka
      temperatura. Żywność jest zwykle poddawana działaniu niszczącej wysokiej
      temperaturze przez pół godziny lub więcej. To, co dotąd było żywą substancją,
      staje się całkowicie martwe bardzo szybko po poddaniu obróbce termicznej.

      Gotowanie sprawia, że żywność staje się toksyczna! Toksyczność tego, co
      pozostało po gotowaniu jest potwierdzona przez podwajanie i potrajanie się
      białych ciałek krwi po zjedzeniu gotowanego posiłku. Białe ciałka krwi są
      pierwszą linią obrony i stanowią one "systemem immunologiczny".

      Jak potwierdziły setki badań, o których pisze się w książce National Academy of
      ScienceŐs National Research CouncilŐs pt. "Diet, Nutrition and Cancer" ("Dieta,
      odżywianie a nowotwór"), w procesie gotowania szybko wytwarzają się w żywności
      mutageny i substancje rakotwórcze.

      Białka zaczynają koagulować i deaminować w temperaturze zwykle stosowanej w
      gotowaniu i tracą swą wartość odżywczą.

      Witaminy zwykle szybko są niszczone w procesie gotowania.

      Minerały szybko tracą swój organiczny charakter i powracają do pierwotnego
      stanu, w jakim znajdują się w glebie, wodzie morskiej, skałach, metalach, itd.
      W takim stanie są one bezużyteczne i organizm często je odkłada, po czym mogą
      się one łączyć z nasyconymi tłuszczami i cholesterolem w układzie krwionośnym,
      w ten sposób zatykając go jak podobna do cementu masa.

      Podgrzane tłuszcze są szczególnie szkodliwe, ponieważ przekształcają się w
      akroleiny, wolne rodniki oraz inne mutageny i substancje rakotwórcze.

      Wszystkie zwierzęta jedzą surowe pokarmy dostarczane przez naturę. Jedynie
      ludzie przegrzewają pokarmy i jedynie ludzie cierpią na szeroko
      rozpowszechnione schorzenia i dolegliwości.
      Tylko ludzie regularnie i ciągle cierpią na przedwczesną śmierć. Śmierć
      naturalna u ludzi jest tak rzadka, nawet nie figuruje jako przyczyna zgonu w
      rocznikach lub statystykach. Czy dieta surowych owoców/warzyw jest
      zrównoważona? Czy owoce nie są zbyt alkaliczne? Czy potrzebujemy ww. równowagę?

      Kiedy lew podkrada się do zebry, czy zastanawia się ile ma ona tłuszczu,
      węglowodanów lub białek. Kiedy goryl odgryzając kawałek bambusa martwi się o
      zbalansowanie ying i yang lub zgodność ustrojową wg. ajurwedy. Zwierzęta
      polegają na własnych instykcie pokarmowym, nie na ludzkich pomysłach lub
      wykresach przegrzewania pokarmu. Wraz z oczyszczeniem ustroju z przegrzanych
      pokarmów, trucizn, instykt powraca, instykt nakierowany na surowe owoce i
      warzywa (w większości owoce). Każdy surowy owoc i warzywo jest perfekcyjnie
      zbilansowane, nic mu nie brakuje

      Początki koagulacji oraz zmian strukturalnych białek najczęściej obserwowane są
      na przykładzie jajek i sera wtedy kiedy temperatura osiąga 48oC. W
      temperaturach powszechnie używanych w kucharzenu są już zupełnie pozbawione
      wartości odżywczych. A co gorsza…

      Przegrzane białka znacznie łatwiej podlegają rozkładowi bakteryjnemu w
      przewodzie pokarmowym, gwarantowany sposób na powstawanie bardzo silnych
      trucizn takich jak: ptomaina, leukomaina, merkaptany, indole, skatole, aminy,
      siarkowodór, inne związki gnilne, kadaweryna i wiele innych. Przechodzą do krwi
      powodując miriady okoliczności chorobowych.
      Zgodnie z publikacjami setek naukowców np. w prestiżowym National Academy of
      Science’s National Research Council’s book, „Dieta, Odżywianie i Nowotwory,”
      wszystko co przegrzane szybko generuje mutageny i karcinogeny w pożywieniu.
      Jedząc przegrzane węglowodany, białka i tłuszcze dostarczamy licznych
      mutagennych (karcinogennych) produktów powstałych w wyniku przegrzania.

      Minerały szybko tracą obudowę organiczną powracając do początkowego,
      nieorganicznego stanu jak: w glebie, wodzie morskiej, skałach, metalach itd.. W
      takim stanie są nieużyteczne, ustrój kieruje je na boczne tory, zachodzące
      oddziaływania minerałów z nasyconymi tłuszczami, cholesterolem itp. powodują
      wytrącanie się podobnych do cementu depozytów zatykających układ krążenia.
      Ponad 90% Amerykanów ma depozyty w arteriach! Nieorganiczne minerały są
      wysokotoksyczne. Dla przykładu jod, będący niezbędnym elementem. Jednak w
      stanie nieorganicznym nosi piętno czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami. A
      żelazo. Jako takie jest niezbędne, ale Fe nieorganiczne powoduje zapalenia
      wątroby i hemochromatozę.
      Przegrzane tłuszcze są wyjątkowo niszczące ponieważ przekształcane są do
      akrolein, wolnych rodników, innych mutagenów i karcinogenów,
      Przegrzane pokarmy zabierają nie tylko więcej czasu do strawienia, lecz jak
      wielokrotnie potwierdzono są w ogóle niestrawne, dla przykładu przegrzane
      białka, które są ‘niedozdobycia’. Ugotowany pokarm szybko ulega gniciu w
      jelitach podczas gdy surowy jest prawie w całości wchłaniany, uprzedzając
      proces gnicia wywoływany przez drożdże i fermenty bakteryjne.

      Dowodem tego jest posiadanie przez konwencjonalnego zjadacza ok. 1kg bakterii
      jelitowych w porównaniu z osobą na surowej diecie ok.100g. Prawie 20% kału u
      osoby na konwencjonalnej diecie to obumarłe bakterie, podczas gdy u osoby na
      surowej diecie to jedynie ułamek ww. zawartości

    • duke_nunken Czy ludzie są wyjątkiem? 10.01.04, 15:51
      Czy ludzie są wyjątkiem?
      80 milionów gatunków (ok. 700 000 to zwierzęta) żyjące na surowym pożywieniu.
      Jedynie ludzie termicznie obrabiają to co jedzą. Przeciętnie, człowiek umiera w
      połowie lub poniżej połowy potencjalnej długości swego życia na schorzenia
      chroniczne związane przede wszystkim z dietą i stylem życia. Udomowione
      zwierzęta-maskotki karmione są również, termicznie lub w inny sposób
      przetworzoną, zdenaturowaną termicznie, opakowaną karmą. Konsekwencją ww. jest
      cierpienie na jedynie człowiekowi właściwe schorzenia włączając w to:
      nowotwory, artretyzm oraz inne choroby zwyrodnieniowe.
      Typowy gatunek w naturalnym, pierwotnym środowisku przeżywa 7 razy wiek
      dojrzałości. Ludzie dojrzewają zazwyczaj pod koniec drugiej dekady na początku
      trzeciej. Potencjalnie przeciętna długość życia w pełnej sprawności kształtuje
      się zapewne w zakresie wieku 120-140 lat. To jest nie do zrealizowania z powodu
      efektów jakie ma obróbka termiczna na żywności oraz brak nabywania pełnej
      wprawy w radzeniu sobie ze psychologicznym stresem poprzez samoudoskonalanie
      się (zobacz: Niezbędne dla zdrowia). Ludzie są na Ziemi od milionów lat. Przed
      okresem posługiwania się ogniem, t.j. mniej niż 10 000 lat temu, ludzie żyli na
      diecie surowej, świeżej, ożywionej, bez termicznej obróbki tak jak zostało to
      przygotowane przez naturę, w nienaruszonym stanie.


      Kiedy pożywienie jest termicznie obrabiane powyżej 47.2oC przez 3 min.
      zaczynają zachodzić szkodliwe zmiany powodujące postępujący wzrost uszkodzeń
      pożywek, użycie wyższych temperatur przez dłuższy okres doprowadza do
      koagulacji białek, struktura ww. białek po denaturacji prowadzi do niedoborów
      niektórych niezbędnych aminokwasów, wytwarzanie nitrosoamin; karmelizacji
      węglowodanów, tłuszcze wytwarzają wiele karcynogenów włączając w to
      akroleinę, , węglowodory, oraz benzopireny (jedne z najślniejszych
      karcynogennych substancji); naturalny włóknik rozkłada się, struktura cellulozy
      znacznie różni się od naturalnego stanu: traci własności czyszczące przewódu
      pokarmowego, 30-50% witamin oraz minerałów jest zniszczonych; 100% enzymów jest
      uszkodzonych, potencjał enzymowy ustroju jest opróżniany prowadząc do drenażu
      energii potrzebnej to utrzymania oraz naprawy tkanek oraz organów wewnętrznych;
      niezawodnie prowadzi to do skracania długości życia; pestycydy ulegają zmianom
      strukturalnym w związki nawet bardziej trujące od zw. wyjściowychi; wytwarzają
      się wolne rodniki chemiczne; zarodniki patogenów kiełkują w pokarmie termicznie
      zdegradowanym, osłabiając układ immunologiczny; obróbka termiczna niszczy kwasy
      nukleinowe oraz np. chlorofil powodując wnikanie nieorganicznych minerałów do
      krwioobiegu rozprowadzającego ww. minerały po całym ustroju, które osiadają w
      tetnicach, żyłach powodując utratę elastyczności; ustrój przedwcześnie się
      starzeje w miarę odkładania się coraz więcej materii mineralnej: w stawach,
      organach wewnętrznych włączając w to zastawki serca.


      W miarę podnoszenia się temperatury każdy z ww. niszczących efektów redukuje
      dostępność poszczególnych odżywek. Nowoczesna obróbka żywności nie tylko
      pozbawia pokarm naturalnych składników antynowotworowych, wytwarzają się silne
      związki karcinogenne ww. procesie. Ustrój nie może zmetabolizować ww. związków.
      Na przykład, wg. badań przeprowadzonych przez specjalistę od nowotworów Dr
      Bruce Ames, [ profesora Biochemii i Biologii Molecularnej na Uniwersytecie
      Berkeley, Kalifornia] różnorodne grupy związków chemicznych z pożywienia
      obrabianego termicznie powodując powstawanie guzów (tumorów); nitrozoaminy z
      przegrzanego mięsa ryb, drobiu oraz mięsa, pieczonych w piecykach gazowych,
      rożnach (barbecue);, tlenki azotu z aminokwasów reagują z resztki tłuszczów;
      aminy heterocykliczne powstają z przegrzanych białek i aminokwasów; węglowodory
      wielocykliczne ze zwęglonego mięsa; Lipofuksyna z tłuszczów, jest następną
      trucizną akumulującą się jako materiał zbędny w całym ciele włącznie z
      komórkami skóry powodując trądzik, plamistość wątroby; w układzie nerwowym
      powoduje zwapnienia warstwy szarej komórek mózgowych prowadząc do
      przedwczesnego starzenia się. Do związków wywołujących karcinogeny zaliczono:
      nadtlenek wodoru, rodniki alifatyczne, nadtlenki endogenne oraz epoksydy
      pochodzące z termicznie obrabianego mięsa, jajek, ryb oraz pasteryzowanego
      mleka. Akroleina, kwas butyrowy, nitropyren, nitrobenzene oraz nitrozoaminy
      pochodzą z termicznie obrabianych tłuszczów (nasyconych) oraz olejów (tłuszcze
      nienasycone); metylglyoksal chlorogeniczne antracydozydy z kawy, indol, skatol,
      nitropyrene, ptomatropina, ptomaine, leukomaina, amoniak, siarkowodór,
      kadaweryna, muskaryna, putecyna, nerwina, oraz merkaptany z sera.




    • duke_nunken Badania naukowe 10.01.04, 15:52
      Badania naukowe: Denaturacja: Co obróbka termiczna robi białku?
      Obróbka termiczna denaturuje białka. Wg. Encyclopedii Britanica, denaturacja
      jest (nieodwracalną) zmianą w strukturze molekularnej białka wywołaną przez:
      nadmierną temperaturę, kwasy, zasady, promieniowanie UV, które niszczą lub
      ograniczają jego orginalne właściwości oraz biologiczną aktywność.
      Denaturacja zmienia białka, wywołuje ich bezużyteczność lub małą użyteczność.
      Wg. E. Brytanica molecuły białkowe są łatwo zmieniane przez wysoką temperaturę.
      W przeciwieństwie do prostych związków organicznych fizyczne oraz chemiczne
      właściwości białek są znacząco naruszone podczas gotowania w wodzie. Ponadto
      silne związki jonowe są wstanie rozerwać wiązania chemiczne drugorzędowej
      struktury białek odpowiedzialne za utrzymanie (unikalnej) trójwymiarowej
      struktury łańcuchów białka. Raz ww. słabe wiązania zostaną pęknięte cząsteczka
      zamienia się w nieuporządkowaną, zaplątaną masę pozbawioną funkcji
      biologicznych.
      Wg. Brytanica najważniejszym efektem denaruracji białka jest utrata
      biologicznych funkcji n.p. białka enzymowe tracą własności katalityczne,
      hemoglobina traci możliwości transportu tlenu. Ww. zmiany towarzyszące
      denaturacji wskazują na zmiany spowodowane znieszczeniem specyficznego motywu,
      według którego łańcuchy aminokwasów zostały naturalnie uformowane.
      Białkowe koagulaty
      Można zaobserwować koagulacje na poziomie makroskopowym podczas smażenia jajek.
      Przezroczyste białko otaczające żółtko bieleje, gęstnieje i koaguluje do
      konsystencji kleju. Enzymy trawienne (peptony, proteazy) nie mogą łatwo
      rozłożyć skoagulowanych cząsteczek białka, razem bezładnie spojonych. Nie tylko
      termicznie zniszczone białka są nieosiągalne dla naszego ustroju to co gorsza:
      niedotrawione, skoagulowane molekuły białkowe zaczynają być rozkładane przez
      bakterie w (układzie pokarmowym) co stanowi dla nich pokarm ww. obumarłej
      materii organicznej. Związki zbędne powstałe w wyniku enzymatycznej obróbki
      bakteryjnej są karcynogenne. Koagulacja zachodzi na poziomie mikroscopowym we
      wszystkich molekułach białkowych niezależnie czy chcemy to dostrzec czy nie. W
      Brytanica jest wzmianka, że obróbka termiczna niszczy białka doprowadzając je
      praktycznie do bezużytności. Utylizacja surowych owoców, warzyw,
      podkiełkowanych orzechów i nasion to jest źródło białek. Menu z Diety opartej
      na świeżych produktach pozwala nam na konsumpcję białek oraz innych pożywek o
      największej jakości.

      Różnica pomiędzy ciepłem z obróbki termicznej a chemią trawienia.
      Fizjolodzy orzekli: trawienie w ustroju ludzkim jest praktycznie takie samo:
      obróbka termiczna jest formą trawienia wstępnego, w której ciepło zostało użyte
      do hydrolizy pokarmu, ww. uległo by tej samej hydrolizie podczas trawienia. Są
      dwa sposoby na zdenaturowanie (hydrolizę) białek: chemiczny poprzez użycie
      specyficznych enzymów trawiennych or termiczny, użycie wysokich temperatur. Ww.
      w termiczny sposób, ustrój nie ma możliwości odtwórczych do utulizacji
      zdegradowanych, zdenaturowanych komponentów białkowych – aminokwasów i
      przebudowywuje je jeszcze raz w niezbędne cząsteczki białek. Pod wpływem
      niesamowitego oddziaływania termicznego denaturującego białka, molekuły
      białkowe przekraczają pewien próg po którym stają się biologicznie nieaktywne,
      natomiast temperature ustroju jest zbyt niska aby uszkodzić w sposób
      niedwracalny białka. Ustrój nie wymaga (dodatkowej wysokiej temperatury) aby
      białka zredukować do aminokwasów. Ww. delikatną operację wykonują enzymy. Ww.
      chemicznie strawione białka mogą być ponownie użyte podczas gdy większości
      termicznie zdenaturowanych molekuł białek nie może.
      Surowe białka roślinne są najlepsze.
      Dieta ze świeżych produktów obejmuje białka w dominującym stopniu w formie
      surowej. Owoce, warzywa, podkiełkowane orzechy, nasiona, siewki, to wszystko
      nie wymaga obróbki termicznej aby polepszyć przyswajalność lub trawienie.
      Podczas wysokotemperaturowej obróbki termicznej tworzą się wiązania chemiczne w
      cząsteczkach aminokwasów w łańcuchu białkowym, które są odporne na działanie
      enzymów trawiennych. Ustrój nie może odseparować pojedynczych aminokwasów. To
      czego nie może zużyć ustrój musi być wyeliminowane. Termicznie obrobione białka
      są źródłem toksyn: obumarły organiczny materiał jest przerobiony przez jelitową
      florę bakteryjną.
      Kiedy pokarmy bogate w białka są jedzone na surowo, ustrój maksymalnie
      utylizuje wszystkie aminokwasy bez towarzyszących ich trucizn jak to ma miejsce
      w termicznie

      Podczas obróbki termicznej jest tracone ok. 97% witamin rozpuszczalnych w
      wodzie oraz do ok. 40% witamin rozpuszczalnych w tłuszczach .
      Minerały
      Obróbka termiczna również głęboko upośledza absorpcję oraz utylizację pewnych
      minerałów, głównie z powodu rozpadu kompleksów powodując u ww. mniejszą
      dostępność. Kwas phytowy, włóknik, pewne minerały są szczególnie podadtne
      ponieważ są komponentami ww. kompleksów. [Witaminy oraz minerały wymagają
      konsumpcji w formie organicznych, naturalnych koloidów, chelatów molekularnych,
      które mogą być przyswajalne oraz metabolicznie utylizowane przez komórki oraz
      tkanki. Obróbka termiczna niszczy ww. molekularne uorganizowanie ww. witamin
      oraz minerałów uwalniając przy tym węgiel. Powracają do nieorganicznego stanu,
      podobnego do popiołu, gorzej niż w glebie. Pożywki nieorganiczne traktuje się
      jako związki szkodliwe dla ustroju.



    • duke_nunken Tłuszcze oraz węglowodany 10.01.04, 15:53
      Tłuszcze oraz węglowodany
      Reakcja Maillarda niedwracalnie uszkadza dostępność węglowodanów oraz kwasów
      tłuszczowych z artykułów pieczonych. W ekstremalnych warunkach pieczenia, kwas
      linoleinowy oraz inne wyższe kwasy tłuszczowe zamieniane są w niestabilne
      nadtlenki, które niszczą wartość odżywczą zarówno lipidów jak i witamin w ww.
      pieczonych produktach.
      Tłuszcze ww. stają się karcinogenne:
      Obróbka termiczna zmienia również lipidy. Ww. zmienione kwasy są wbudowywane w
      błony komórkowe upośledzając proces respiracji komórkowej, prowadząc do
      nowotworów, schorzeń serca itp. Akroleina, nitrozoaminy, węglowodory oraz
      benzopyrany są substancjami generowanymi podczas termicznej obróbki tłuszczów,
      ww. to związki rakotwórcze. Artykuły gotowane w łaźni olejowej są najgorsze np.
      smażony kurczak, frytki, cebula, płatki ziemniaczane, płatki kukurydziane,
      wołowina i inne rodzaje mięsiwa z powodu dużych ilości ww. tłuszczów. Nowotwory
      to śmierć No.1 u dzieci w Stanach Zjednoczonych a jedną z najbardziej
      znaczących przyczyn to łatwość jełczenia olejów, szczególnie podczas obróbki
      termicznej. Czy konsumcja ww. zjełczałych niewielkich ilości lub czy w ogóle to
      konsumować. Paul Addis, professor d/s żywienia oraz dietetyki (Uniwersytet
      Minesota) stwierdza: „Zjełczałe oleje to jedne z czynników, które są ważne w
      chorobach sercowych”. Oleje jełczeją kiedy tłuszcze ulegają termicznemu
      rozkładowi, nie ma wątpliwości to są trucizny, mówi Addis.
      Wysoka temperatura podczas smażenia/gotowania olejowego zamienia oleje w
      węglowodory, które są karcynogenne, wywołują nowotwory. Typowa temperatura
      łaźni olejowej 205oC często osiągając
      315oC – 370oC. Kiedy tłuszcze dosięgną do ww. temperatury formy Cis wyższych
      kwasów tłuszczowych zamienianie są w formy Trans. Nienasycone kwasy tłuszczowe
      zaczynają zachowywać się jak kwasy nasycone.
      Podgrzane raczej podnoszą, a nie obniżają poziomu cholesterolu w surowicy krwi
      o ok. 50% w stosunku do kwasów nasyconych; poziomy ciałek LDL wzrastają niemal
      identycznie jak po kwasach nasyconych. Poza konsumowaniem ww. dodatkowego
      tłuszczu, smażone produkty przyczyniają się w ten sposób do stwardnień arterii.
      Oleje podgrzewane do temperatury smażenia (łaźnia olejowa) ww. tłuszcz ma
      zwiększone właściwości rakotwórcze poprzez takie związki jak akroleina oraz
      benzopyren. Wysokie temperatury również niszczą witaminy oraz białka.
      Temperatury poniżej 540oC szczególnie podczas ponownego użycia oleju (bary
      szybkoobsługowe) powodują pękanie cząsteczek kwasów wielonienasyconych na wolne
      rodniki. Ww. fragmenty łączą się z tlenem wytwarzają szkodliwe nadtlenki. Ww.
      związki są toksyczne z powodu silnych właściwości utleniających, uszkadających
      błony komórkowe, niszczą komórki.
      Karmelizowane węglowodany
      Opiekać dżemy, słodkie ziemniaki. Zauważyć można wybrzuszenia pod skórką,
      częściowo zamieniające się w popiół kiedy nadmiernie zostały podgrzane. Jesteś
      świadkiem jak cząsteczki cukrów karmelizują, ulegają fuzji do melasy. Podobne
      jest to do koagulacji białek, karmelizacja ma miejsce na poziomie
      mikroskopowym, kiedy pokarm jest dostatecznie podgrzewany, niezależnie czy
      widzimy to gołym okiem czy też nie. Kiedy węglowodany złożone karmelizują
      ulegając ww. fuzji, amylazy nie mogą trawić aby zamienić ww. formy złożone w
      cukry proste, najlepsze źródło energii. Nie tylko ww. karmelizowane formy są
      niedostępne ale nadmierna temperatura przekształca je w trujący pół-popiół.



    • duke_nunken Odaminowane aminokwasy 10.01.04, 15:53
      Odaminowane aminokwasy
      Molekuły białkowe w idealnych warunkach konsumcji i trawienia są rozkładane na
      aminokwasy począwszy od soku żołądkowego. Każde białko jest z nich
      syntetyzowane. Białka konsumowane to białka generalnie nie używane bezpośrednio
      przez ustrój, najpierw muszą ulec mniejszemu lub większemu rozkładowi na
      aminokwasy aby ustrój zbudował z nich własne, specificzne białka dla własnych
      potrzeb. Generalnie jest 23 rodzajów aminokwasów. Połączone są ze sobą w
      niezliczonych kombinacjach w niezmiernie długie łańcuchy aby wytworzyć
      cząsteczkę białka, jak wagoniki kolejowe. Grupy aminowe dają każdemu
      aminokwasowi specyficzną tożsamość odróżniającą jedne od drugich. Nadmierna
      temperatura niszczy to, usuwa z nich grupy aminowe. Bez ww. grup aminowych
      stają się bezużyteczne oraz trujące. Podgrzewanie powyżej 47oC niszczy
      cząsteczki enzymów. To nie jest zbyt wysoka temperatura. Spójrzmy instrukcje
      przyrządzania produktów zamrożonych ‘podgrzać do temp. 170-200oC’. Podczas
      kucharzenia im wyższa temperatura tym większe zniszczenie pożywienia.
      Enzymy to wysokowyspecjalizowane cząsteczki białkowe wykonujące niezliczone
      katalityczne funkcje fizjologiczne włączając w to trawienie. Wystawienie
      enzymów zawartych w pokarmach na nadmierną temperaturę doszczętnie je
      inaktywuje. Ustrój musi wtedy wytwarzać więcej własnych enzymów trawienny aby
      zmetabolizować ww. pokarm.



    • duke_nunken Żelazo 10.01.04, 15:54
      Żelazo
      Niektórzy dietetycy oraz biochemicy błędnie uważają że surowe jest zawsze
      najlepsze. Czasami termicznie obrobione pokarmy dają przeliczeniowo więcej
      pożywek , mówi Rutgers (akademik oraz Taiwański naukowiec) 1999 rocznik
      Amerykańskie Stowarzyszenie Chemiczne posiedzenie w San Francisko. Stwierdzono,
      że ustrój znacznie łatwiej absorbuje żelazo z 37 na 48 gatunków warzyw po
      zagotowaniu, podpieczeniu, parowaniu czy zapiekaniu. Absorpcja żelaza z kapusty
      wzrosła z 6.7% do 27% po zagotowaniu. Żelazo z kwiatostanów brokułów z 6% do
      30%. To z czego nie zdali sobie sprawy ww. naukowcy to dane ww. dotyczą
      szkodliwych nieorganicznych form żelaza (żelazo hemowe).
      Niebezpieczeństwo zwiększonej absorpcji żelaza nieorganicznego. Jednym z
      powodów lepszego ilościowego wchłaniania żelaza nieorganicznego wydzielanego po
      gotowaniu jest to że obróbka termiczna fizycznie rozrywa sciany komórkowe
      lepiej niż robią to nasze zęby, zmieniając przy tym stuktury komórkowe.
      Roślinna forma żelaza(II) jest zmieniana do formy nieorganicznej, która jest
      bez większych przeszkód przyswajalna w jelitach. Ww. rodzaj żelaza zaczyna
      nadmiernie załadowywać ustrój, którego trudno pozbyć się. Żelazo z termicznie
      obrabianych pokarmów jest zniszczone w porównaniu z materałem surowym (dobrze
      przygotowanym mechanicznie). Istnienie wiele form żelaza a ustrój zamienia je
      aby były przydatne do własnych celów. Żelazo elementarne jest formą
      nieorganiczną. Po obróbce termicznej stuktura chemiczna zw. żelaza zostaje
      naruszona. Nadmiary żelaza nieorganicznego mogą prowadzić do problemów. Ww.
      zmiany są związane z chorobami serca, infekcjami, predysponują do powstawania
      zwiększonych ilości wolnych rodników a te z kolei powodują uszkodzenia
      prowadzące do arteriosklerozy, przedwczesnego starzenia się oraz nowotwor.
      Żując dokładnie marchewkę uzyskuje się tyle samo żelazo co z gotowanego pure
      marchewkowego.
      Przegrzane a Surowe Pokarmy oraz Koty Pottengera Dr. Francis M. Pottenger Jr.
      MD opisał swoje eksperymenty przeprowadzone na 900 kotach przez okres 10 lat.
      Pottenger karmił ww. koty surowym mięsem jako grupa kontrolna, inną grupę
      karmił termicznie obrabianym mięsem jako grupa testowana. Pottenger oznajmnił:
      koty na termicznie obrabianej diecie były podirytowane. Samice stały się
      agresywne, gryzły podczas zabiegów pielęgnacyjnych. Termicznie obrabiane mięso
      oraz mleko w diecie kotów prowadziło do postępujących zwyrodnieniowych zmian u
      ww. zwierząt. Dr. Weston A. Price porównał koty na surowym pokarmie ze
      zwierzętami na diecie termicznie obrabianej dochodząc do podobnych zmian jakie
      zachodzą w społeczeństwie ludzkim oparte na szerokozakresowych badaniach.
      Zachowanie, artretyzm, niepłodność, deformacjed szkieletu, alergie oraz inne
      problemy zdrowotne związane z konsumpcją pełnej, termicznie obrabianej diety.
      Koty karmione termicznie obrabianą karmą cierpiały na: „ zapalenia płuc,
      empyema, rozwolnienia, osteomyelitis (infekcja kości), ubytki mięśnia
      sercowego, hyperopia oraz myopia (choroby oczu), choroby tarczycy, kłębuszkowe
      zapalenie nerek, orchitis (zapalenia jąder, woreczka mosznowego), oophoritis
      (zapalenie jajników) oraz wiele innych schorzeń
    • duke_nunken Nasz organizm 10.01.04, 15:56
      Nasz organizm nie jest skonstruowany odpowiednio do tego, aby przyjmować
      produkty gotowane i takowe, tak szybko jak to tylko możliwe, muszą zostać
      usunięte z organizmu bądź też zmagazynowane w tkance tłuszczowej. Jesteśmy
      owocożercami, dlatego jedynym sposobem na życie w pełnym zdrowiu jest
      spożywanie owoców, orzechów, nasion i zielonych warzyw liściastych. Surowce
      roślinne nie poddane obróbce termicznej są jedyną rzecza, którą nasz organizm
      rozpoznaje jako pokarm i jedzenie tylko takich produktów gwarantuje nam maximum
      żywotności i optimum zdrowia.
      Przez wiele lat mówiono nam, ze nasza dieta musi zawierać duże ilości białka
      lub duże ilości wapnia i że wyłącznym sposobem na dostarczenie organizmowi tych
      składników jest jedzenie mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego. W istocie
      rzeczy mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego są pokarmem bardzo trudnym do
      strawienia przez nasz układ pokarmowy, co w efekcie - pośrednio i bezpośrednio -
      prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia. Przyczyną tego zjawiska nie jest
      jedynie to, ze są to produkty gotowane ale także fakt, ze organizm ludzki nie
      jest fizycznie przystosowany do trawienia mięsa i produktów mięsnych.
      Konsumpcja takiego jedzenia nieuchronnie prowadzi do jego gnicia w przewodzie
      pokarmowych, a powstałe w ten sposób substancje toksyczne powodują zniszczenie
      zdrowia. Jakikolwiek rodzaj gotowanego pożywienia jest rozpoznawalny jako obcy
      dla organizmu ludzkiego, dlatego jedyna możliwością na przyswojenie substancji
      odżywczych jest spożywanie żywności surowej i roślinnej. Oznacza to, że
      cokolwiek innego traktowane jest przez nasz organizm jako trucizna, którą on
      stara się usunąć bądź zmagazynować w taki sposób, aby uchronić siebie przed
      spowodowaniem szkody. Dieta opierająca sie głównie lub wyłącznie na surowej
      żywności dostarcza nam WSZELKICH SUBSTANCJI ODŻYWCZYCH POTRZEBNYCH NASZEMU
      ORGANIZMOWI do prawidłowego funkcjonowania. Nie daj się zwieść mitom!
      Marilyn Willison z Instytutu Zdrowia Hipokratesa pisze: "Nie powinniśmy gotować
      naszego pożywienia. W czasie tego pozornie niewinnego procesu, niezbędne enzymy
      ulegają destrukcji, białka koagulacji (co czyni je trudno przyswajalnymi) ;
      większość witamin zostaje zniszczona, a pozostała ich część przechodzi w formy,
      które są trudne do wykorzystania przez organizm ludzki; pestycydy
      przekształcają się w nawet bardziej toksyczne związki chemiczne; wartościowy
      tlen zanika, a ponadto tworzą się wolne rodniki.
      Profesor Edmund Szekeley napisał w nawiązaniu do rękopisów Eseńczyków :"Nie
      jedz niczego, co zabił silniejszy ogień niż ogień życia. Nie gotuj, ani nie
      mieszaj jednych produktów z innymi, aby Twoje wnętrzności nie stały się jak
      parujące bagno."
      Jestem 100 % witarianinem, przez ponad 50 lat. Jeżeli potrzebujesz więcej
      informacji, bądź szukasz motywacji i dyscypliny, do tego, by zostać 100 %
      witarianinem, proszę, skontaktuj się ze mną. Chętnie udzielę jakiejkolwiek
      pomocy. Możesz też przyjść na Raw Food Potluck-Lectures, które odbywają się
      każdego miesiąca przez cały rok i wstęp na nie jest wolny.
      Adres kontaktowy:
      Hippocrates Health Institute
      1443 Palmdale Court
      West Palm Beach, Florida 33411
      Phone: 407-471-8876
    • duke_nunken wibracja energetyczna pożywienia 10.01.04, 15:57
      Każdy pokarm ma inny poziom wibracji energetycznej. Instytut Hipokratesa
      pracuje nad dopracowaniem sposobów dopasowania poziomów energetycznych żywności
      do indywidualnych potrzeb energetycznych . W nowej książce, która ma być wydana
      w czerwcu, "Living Food" ("Żywe pożywienie") znajdują się kolorowe fotografie
      żywności pokazujące jej poziom energetyczny. Kawałek surowej sałaty posiada
      małą aurę, na 0,5 cala, zielonego koloru, co stanowi średnią jakość żywej
      żywności. Ta sama sałata po ugotowaniu nie posiada aury, a więc i energii.
      Surowe kiełki słonecznika i młoda trawka pszenicy mają dużą aurę na 2 stopy o
      kolorach złotym, białym i fioletowym. Po ugotowaniu jednak nie posiadają aury.
      Surowe mięso ma brązową aurę, a po ugotowaniu - czarną, więc pobiera energię z
      twojego organizmu. Nie musicie jeść mięsa po to, żeby pochłaniało waszą energię!

    • Gość: ali Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 19:44
      no - wot uczony???????
      tylko nie pomyślał skąd człowiek pierwotny miał brać te rośliny którymi mógłby
      się żywić na surowo.
      przecie dopiero człowiek (lub bogowie ) przystosowali roślinki do jedzenia i to
      też nie na surowo
      pokaż mi raj na ziemi gdzie rosną w naturalnym stanie rośliny które może
      człowiek zjadać na surowo
      Człowiek zjadał resztki po mięsożernych które znalazł - szpik z pozostawionych
      kości, jaja i ewentualnie sezonowo jagody i orzechy, (owoców dziko rosnących
      jadalnych prawie nie było)
      pomyślunku życzę Ali
      ps. słuchaj wszystkich ale miej swój rozum
      • Gość: egaheer Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 19:00
        Gość portalu: ali napisał(a):

        > pokaż mi raj na ziemi gdzie rosną w naturalnym stanie rośliny które może
        > człowiek zjadać na surowo

        Owoce, korzonki, liście, orzechy

        > Człowiek zjadał resztki po mięsożernych które znalazł - szpik z
        pozostawionych
        > kości, jaja i ewentualnie sezonowo jagody i orzechy, (owoców dziko rosnących
        > jadalnych prawie nie było)

        Jak nie było, to skąd się wzięły dzisiejsze odmiany owoców i warzyw? Ludzie je
        zbierali, a potem zaczęli je przesadzać w pobliże swoich 'domów', bo nie
        chcialo im się chodzić daleko... Tzn. tak zupełnie na początku rozsiewali w
        najbliższym otoczeniu nasiona zjadzonych roślin w sposób hmmm... naturalny.
        Potem zaczęła się selekcja, bo chcieli uzyskać większe, słodsze owoce, albo
        większe korzenie, mniej gorzkie liście, etc.
    • Gość: brumbak Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.crowley.pl 10.01.04, 21:58
      w tym co tu podajesz jest bardzo duzo racji
      1. człowiek fizjologicznie jest bardzo zblizony do świata zwierzęcego - mozna
      nawet wykorzystywac pewne organy zwierząt do przeszczepów
      - skoro wszystkie zwierzęta jedzą pokarm surowy to i dla człowieka jest on
      dobry a chyba najwłaściwszy
      - wielu ludzi na świecie jest na dietach surówkowych, np, własnie amerykański
      styl odzywiania typu LIving Food
      2. gotowanie , pieczenie itp siła rzeczy wprowadza niekorzystne zmiany
      fizykochemiczne w pozywieniu: denaturacja białek , niszczenie enzymów
      3. fizjologia człowieka świadczy że jest doskonale przystosowany do pokarmu
      roślinnego - np. w ustach ma fement ptyalina do trawienia węglowodanów, ma zęby
      przystosowane dożucia pokarmu
      • ali55 Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta 11.01.04, 02:50
        Gość portalu: brumbak napisał(a):

        > w tym co tu podajesz jest bardzo duzo racji
        gdyby dominującym pokarmem w zamierzchłych czasach było mięso człowiek miałby
        inn a fizjologię, inne uzębienie)
        - i żołądek jak krowa, a wyglądałby jak goryl

        pozdrowienia z ciemnogrodu
        • Gość: Wojtek Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.01.04, 19:13
          ali55 napisał:

          > Gość portalu: brumbak napisał(a):
          >
          > > w tym co tu podajesz jest bardzo duzo racji
          > gdyby dominującym pokarmem w zamierzchłych czasach było mięso człowiek miałby
          > inn a fizjologię, inne uzębienie)
          > - i żołądek jak krowa, a wyglądałby jak goryl
          ....a gdyby kon byl roslinozerny to skakalby po drzewach jak malpa, mial garby
          jak wielblad i trabe jak slon.
    • Gość: %/ Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 05:13
      Bredzisz kochasiu, bredzisz. Nasze uzębienie bynjmniej nie jest uzębieniem
      roślinożerców lecz wszystkożerców. Tak, od początku jedliśmy surowizny, ale
      zarówno roślinne jak i mięsne. To mięso uczyniło nas Homo sapiens zwalniając
      system trawienny z wielkiego obciążenia trawienia masy roślinnej poprzez coraz
      większą konsumpcję łatwiej przyswajalnego i bardziej pożywnego mięsa
      umożliwiając z kolei rozbudowę mózgu. Są to znane stwierdzenia antropologii, o
      których pewnie nigdy nie słyszałeś - nie ten poziom.
      • Gość: brumbak Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.crowley.pl 11.01.04, 19:37
        Gość portalu: %/ napisał(a):

        > Bredzisz kochasiu, bredzisz.
        --m no właśnie : bredzisz. poza tym pomyliłes forum
        forum rzeźników jest gdzie indziej
        --
        gdyby dominującym pokarmem w przeszłości czlowieka było mięso człowiek
        wyglądałby inaczej
        • Gość: Rycho Re: Ożywione pokarmy = optymalna dieta IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 09:14
          W twoim przypadku ewolucja zabrnęła w ślepy zaułek.
    • Gość: Ziuta Najlepsze zbiory owocow w naszym klimacie sa...... IP: *.cm.chello.no 16.01.04, 12:00
      w styczniu :-))))))

      Wedlug twojej teorii, ludzie zyjacy w naszej strefie klimatycznej jedli jedynie od konca
      maja do poczatku pazdziernika :-))))
      A co jedli przez reszte roku ????
      • Gość: Diana porada IP: 213.25.91.* 16.01.04, 12:34
        uwielbiam owoce, warzywa (słodycze niestety też).

        jak chodziłam leczyć się u Tybetańczyków (cenię ich na równi z Bonifratrami)to
        mi powiedzieli :
        nie możesz jeść nic całkiem zimnego, nawet surówki muszą być w temp. pokojowej,
        jeść też gotowane warzywa, nie tylko surowe.

        pozdrówka merdalne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka