surowizna

IP: *.ca.pw.edu.pl 21.06.04, 15:37
Mam pytanie czy ktoś z was jadł lub je w okresie wiosenno - owocowym samą
surowizne, tzn tylko warzywa i owoce w stanie nie przetworzonym i jak
ewentualnie to wpływa na samopoczucie.
    • narysuj.mi.baranka Re: surowizna 21.06.04, 17:48
      Bardzo czesto tak sie odzywiam, bo nie wiem jak mialabym przetwarzac banany,
      avocado czy daktyle:)
      Na moje samopoczucie wplywa to tak, ze czuje sie lekko i radosnie. Chociazbys
      zjadla nie wiem ile owocow czy warzyw nie wywolaja one w Tobie ociezalosci.
    • brumbak Re: surowizna 21.06.04, 18:27
      parę lat temu przez dwa miesiace byłem na diecie Schnitzera
      tylko surowizny , w tym zmielone i rozmoczone w wodzie ziarna zbóż
      oczywiście warzywa i owoce
      masa ludzi na swiecie tak się odzywia
      np. zajrzyj do wątku o diecie hallelujah
      wg wszelich przesłanek , doniesień osób praktykujących jest to barzo zdrowa
      dieta
      - wszystkie zwierzęta na wolności odzywiaja się tylko surowym pokarmem

      - "Pan Bóg dał nam pokarm a Szatan Kucharzy" napisał Lew Tołstoj

      kuchrzenie, pichcenie z reguły nie dodaje pokarmom wartości odżwyczej choć
      dodaje smaku, lub go sztucznie pobudza
      • Gość: Dona Re: Do Brumbaka IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 09:26
        Dzięki za informacje (wątku niestety nie znalazłam, ale jeszcze
        pogrzebię).Jestem wege, ale teraz w wakację chcę trochę dodatkowo oczyscić
        organizam i zrzucić z 2-3 kg (ach te słodycze).Brumbak czy zauważyłeś różnice w
        wadze podczas stosowania tej diety (nie zależy mi na dramatycznych spadkach, bo
        generalnie jestem szczupła, ale troche chciałabym stracić.Czy nie czułeś
        nadmiernego wychłodzenia organizmu no i ile tak na "oko " jadłeś?
        • brumbak Re: Do Dony 22.06.04, 21:30
          - dieta schnitzera
      • krystynaopty1 Re: surowizna 22.06.04, 10:16
        brumbak napisał:

        > parę lat temu przez dwa miesiace byłem na diecie Schnitzera
        > tylko surowizny , w tym zmielone i rozmoczone w wodzie ziarna zbóż
        > oczywiście warzywa i owoce
        > masa ludzi na swiecie tak się odzywia

        I stąd robi się ciemna masa. A jak masa ludzi pójdzie się utopić, albo zbiorowo
        otruć (tak jak to się dzieje w różnych sektach), to ty też pójdziesz?
        Zasada "owczego pędu" (bo tak wszyscy robią) - nie jest dla myślącego
        saodzielnie człowieka najlepszym drogowskazem. Po to dał Ci Stwórca
        rozum (kimkolwiek on jest), żebyś go UŻYWAŁ przy realizowaniu swojej woli.
        Chyba, że już nie masz co używać, bo zdechł z niedożywienia i funkcjonuje
        tylko na poziomie bezmyślnego, bez wyobraźni zwierzęcia-roślinożercy
        zajętego tylko jedzeniem ;(

        > np. zajrzyj do wątku o diecie hallelujah
        > wg wszelich przesłanek , doniesień osób praktykujących jest to barzo zdrowa
        > dieta - wszystkie zwierzęta na wolności odzywiaja się tylko surowym pokarmem
        > - "Pan Bóg dał nam pokarm a Szatan Kucharzy" napisał Lew Tołstoj

        To dlaczego tak gorączkowo zajmujecie się różnorodnymi PRZEPISAMI???
        Dlaczego ciągle poszukujecie coraz to nowych i coraz dziwniejszych
        kulinarnych kombinacji? Jak widać sami tworzycie sobie paradoksy,
        ale oczywiście ich nie widzicie, no bo czym macie widzieć, biedni,
        zaślepieni na rzeczywistość wegetarianie...
        Żyć w imaginowanym świecie ułudy - to wasz cel.

        > kuchrzenie, pichcenie z reguły nie dodaje pokarmom wartości odżwyczej choć
        > dodaje smaku, lub go sztucznie pobudza

        To w takim razie zabroń swoim barankom jeść: ryż, makaron, kasze, groch,
        fasolę, ciecierzycę, ziemniaki, chleb, ciasta, kluski, makaron itp. przetwory
        mączne, mąkę ziemniaczaną, budyń, kisiel, grzyby itd. - i będziesz mógł dalej
        głosić swoje Brumbacze Słowo Objawione. Tylko już przestań SAM SOBIE ZAPRZECZAĆ,
        bo baranki do reszty przez ciebie zbaranieją. Czy o to ci chodzi?

        Krystyna

        • Gość: Dona Re: surowizna IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 10:30
          Krystyno, czy Ty masz jakąś misję? Czy "głosy" każą ci się tu produkować?
          Proponuję prywatną trybunę w miejscu publicznym, większe forum będzie...
          • krystynaopty1 Re: surowizna 22.06.04, 12:13
            Gość portalu: Dona napisał(a):

            > Krystyno, czy Ty masz jakąś misję? Czy "głosy" każą ci się tu produkować?
            > Proponuję prywatną trybunę w miejscu publicznym, większe forum będzie...

            A w temacie sprzeczności głoszonych przez brumbaka, to nie masz nic do
            powiedzenia?

            Krystyna
            • Gość: are Krystyna Tomczak: szarlatanka IP: *.gl.digi.pl 22.06.04, 12:26
              Dona,
              to zostalo juz wyjasnione. Najprawdopodobniej ktos placi bylej pielegniarce
              Krysi za gloszenie W.I.E.D.Z.Y. dra JK. Przy milionowych nakladach ksiazek...
              to mozliwe.
            • Gość: Dona Re: surowizna IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 13:11
              Jak bedę miała powiem Brumbakowi.Masz swoją diete która Ci odpowiada, twoja
              wola mi nic do tego, tylko cały czas nie łapie po co śledzisz forum wege i
              starasz się obalać słuszność, w twoim przekonaniu (misja), niesłuszne opinie
              pro wege...
            • krystynaopty1 Re: surowizna 22.06.04, 13:39
              > Gość portalu: Dona napisał(a):
              >
              > > Krystyno, czy Ty masz jakąś misję? Czy "głosy" każą ci się tu produkować?

              A może to TY słyszysz "głosy" i wydaje Ci się, ze wszyscy je słyszą?
              Czy może też masz niektóre z tych problemów?:
              info.onet.pl/938861,16,1,0,120,686,item.html
              Krystyna
              • Gość: Dona Re: surowizna IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 13:52
                Dzięki za diagnoze Krystyno, nawet artykuł wyszperałaś...hmmm, czyli jednak
                misja....Zdrowia życzę, fizycznego i psychicznego.
                • krystynaopty1 Re: surowizna 22.06.04, 14:14
                  Gość portalu: Dona napisał(a):

                  > Dzięki za diagnoze Krystyno, nawet artykuł wyszperałaś...hmmm, czyli jednak
                  > misja...

                  1. Jeśli brumbak może mieć misje, to dlaczego jej mi odmawiasz?
                  2. Poza tym KAŻDY ma jakieś swoje misje. Samo życie...

                  > Zdrowia życzę, fizycznego i psychicznego.

                  Dziękuję i nawzajem.

                  Krystyna
                  • Gość: Dona Re: surowizna IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 15:18
                    Nie odmawiam, miej sobie (ten Brumbak to jakaś obsesja? Pojawia się w twoim co
                    drugim zdaniu), tylko miejsce jest poprostu niewłaściwe (forum wege), chyba, że
                    to nie misja a KRUCJATA, czyli mimo iż cie tu mile nie widzą bedziesz "walczyc"
                    nadal...
    • Gość: are Re: surowizna IP: *.gl.digi.pl 21.06.04, 23:47
      nie powinno sie jesc tylko warzyw i owocow. nalezy tej jesc kasze i troche bialka
    • jedrus1a Re: surowizna 22.06.04, 10:04
      Dona;
      Ja jestem wegano-witarianinem.
      polecam:
      www.surawka.republika.pl
      artykułu oraz przepisy;

      Pozdro.
      Jędruś
      • Gość: Dona Re: surowizna IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 10:31
        Dzięki, zaraz tam zajrzę :)
    • Gość: Diana Dona IP: 213.25.91.* 22.06.04, 14:45
      zapraszam Cię na nowe forum dotyczące wegetarianizmu. uciekliśmy stąd, chyba
      już się domyślasz dlaczego.


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20632

      pozdrawiam
      • Gość: Dona Re: Diana IP: *.ca.pw.edu.pl 22.06.04, 15:19
        Dzięki,zajrzę chetnie.
      • Gość: misiu Re: Dona IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.06.04, 19:21
        Każdy widzi. Najpierw nagnoili, a teraz uciekają od swojego własnego smrodu.
        Wy nie potraficie normalnie i spokojnie rozmawiać o swoich przekonaniach. Co
        najwyżej o dobranockach, kiełkach lub cieście marchewkowym. A tu jeszcze
        pojawiały się głosy, że forum przez pomyłkę znalazło się w dziale "Kuchnia".
        Nie ma w tym żadnej pomyłki. Światopogląd większości obecnych tu wegusiów nie
        wytrzymuje krytyki. Natychmiast zaczynają się wycieczki osobiste. Pozostaje im
        tylko gadka o kuchni.


        • anucha78 Re: Dona 22.06.04, 20:53
          bo o surowkach i ciescie marchewkowym przyjemniej porozmawiac niz czytac
          zagubionych w rzeczywistosci ludzi ktorzy nie rozumieja ze jak pisze
          Wegetarianizm to nie o miesie
          nikt nie ma ochoty czuc cie obrazany na wlasnym terenie
          jak milo ze powstrzymalam sie od ostrzejszych slow ktore cisna sie na jezyk...
          • Gość: misiu Re: Dona IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.06.04, 21:46
            Jeśli wegetarianie nie chcą rozmawiać o mięsie, to niech bez przerwy nie
            zakładają wątków o tym, jak to mięso szkodzi, jak jedzenie mięsa powoduje głód
            na świecie i inne, podobne bzdury O MIĘSIE. Niech nie rozpoczynają rozmów od
            wyzwisk pod adresem mięsożerców.
            Forum publiczne NIE JEST ŻADNYM WASZYM TERENEM, a o wegetarianizmie można pisać
            nie tylko panegiryki, ale i krytyki. Bardzo słabiutki ten wasz światopogląd -
            boi się nawet dyskusji.
            Od ostrzejszych słów się nie powstrzymuj, bo się jeszcze udławisz. Dalej,
            pokaż, co potrafisz.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja