Dodaj do ulubionych

Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre?

06.01.06, 20:59
Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre?

Autor: T.C. Fry
Tekst pochodzi z rawfoods
Tłumaczyła E.Spyra

W naturalnym środowisku wszystkie zwierzęta jedzą żywy pokarm, taki jakiego
dostarcza im natura. Tylko ludzie gotują pożywienie i tylko ludzie cierpią na
szeroko rozpowszechnione choroby i dolegliwości. Te osoby, które odżywiają
się głównie żywym pożywieniem, są bardziej czujne, myślą jaśniej i bardziej
logicznie i stają się bardziej aktywne. A co najbardziej istotne, osoby
odżywiające się żywym pożywieniem stają się rzeczywiście wolne od chorób!

Gotowanie jest procesem niszczenia żywności i to już od momentu, gdy
zastanie ona poddana obróbce technicznej. Długo zanim żywność obróci się w
proch, jej wartość zostanie całkowicie zniszczona.

Jeśli włożysz rękę na chwilę do wrzącej wody albo na gorącą kuchenkę, to
powinieneś na zawsze przekonać się o tym, jak niszczące działanie ma wysoka
temperatura. Żywność jest zwykle poddawana działaniu niszczącej wysokiej
temperaturze przez pół godziny lub więcej. To, co dotąd było żywą substancją,
staje się całkowicie martwe bardzo szybko po poddaniu obróbce termicznej.

Gotowanie sprawia, że żywność staje się toksyczna! Toksyczność tego, co
pozostało po gotowaniu jest potwierdzona przez podwajanie i potrajanie się
białych ciałek krwi po zjedzeniu gotowanego posiłku. Białe ciałka krwi są
pierwszą linią obrony i stanowią one "systemem immunologiczny".

Jak potwierdziły setki badań, o których pisze się w książce National Academy
of ScienceŐs National Research CouncilŐs pt. "Diet, Nutrition and Cancer"
("Dieta, odżywianie a nowotwór"), w procesie gotowania szybko wytwarzają się
w żywności mutageny i substancje rakotwórcze.

Białka zaczynają koagulować i deaminować w temperaturze zwykle stosowanej w
gotowaniu i tracą swą wartość odżywczą.

Witaminy zwykle szybko są niszczone w procesie gotowania.

Minerały szybko tracą swój organiczny charakter i powracają do pierwotnego
stanu, w jakim znajdują się w glebie, wodzie morskiej, skałach, metalach,
itd. W takim stanie są one bezużyteczne i organizm często je odkłada, po czym
mogą się one łączyć z nasyconymi tłuszczami i cholesterolem w układzie
krwionośnym, w ten sposób zatykając go jak podobna do cementu masa.

Podgrzane tłuszcze są szczególnie szkodliwe, ponieważ przekształcają się w
akroleiny, wolne rodniki oraz inne mutageny i substancje rakotwórcze, co
zostało potwierdzone we wspomnianej już wyżej książce "Diet, Nutrition and
Cancer".

Widzicie więc pańswo, że martwe pożywienie tworzy nieciekawych, chorych i
szybciej umierających ludzi.



www.surawka.republika.pl/


Obserwuj wątek
    • suszone.winogrono Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 06.01.06, 21:15
      Tak, ale tych co wierzą w UFO i tak nie przebijecie ;)
    • suszone.winogrono a tak na poważnie 06.01.06, 21:33
      To na temat diety surowej czytałem tylko tyle, że osoby ją stosujące mają
      częstsze problemy z uzębieniem.
      • witarianka Re: a tak na poważnie 07.01.06, 11:02
        suszone.winogrono napisał:

        > To na temat diety surowej czytałem tylko tyle, że osoby ją stosujące mają
        > częstsze problemy z uzębieniem.

        Przyczyną powstawania tzw. erozji zębów jest zwykle częsta konsumpcja kwaśnych
        produktów (np. owoców, zwłaszcza cytrusów, soków owocowych, octu, napojów
        gazowanych, a także rozpuszczalnych tabletek z wit. C). Duża ilość pokarmów o
        twardej konsystencji może także doprowadzić do starcia zębów.
        :)


    • brumbak Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 09:38

      -Jest z regyły gorsz niz surowe
      Lew Tołstoj powiedział:
      " Pan Bóg dła nam pozywienie a Szatan - kucharzy"
      pare uwag:
      1. wszystkie zwierzęta w Naturze odzywiaja sie tylko pokarmem surowym
      2. człowiek genetycznie, fizjologicznie jest bardzo bardzo podobny do zwierząt-
      nie jest "gatunkiem" zupelnie oderwanym od świata zwierzęcego -najlepszy dla
      niego jest podobny pokarm : surowy
      3. obrobka termiczna stopniowo niszczczy wszystkie skladniki pozywienia ,
      poczawszy od tych najdelikatniejszych jak enzymy,witaminy etc
      obrobka termiczna jest procesem - im dlużej i w wyższej temperaturze trwa tym
      destrukcja jest wieksza
      4, koncowym produktem obrobki termicznej zywnosci w temperaturach stosowanych w
      tejże - np,w pieczeniu jest ......
      .. [popiól

      • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 10:05
        brumbak napisał:

        > 1. wszystkie zwierzęta w Naturze odzywiaja sie tylko pokarmem surowym

        Wszystkie zwierzęta w naturze chodzą bez ubrania.

        > 2. człowiek genetycznie, fizjologicznie jest bardzo bardzo podobny do
        > zwierząt- nie jest "gatunkiem" zupelnie oderwanym od świata zwierzęcego -
        > najlepszy dla niego jest podobny pokarm : surowy

        Zwierzęta jedzą surowy pokarm wcale nie dlatego, że jest dla nich najlepszy,
        tylko dlatego, że inaczej nie potrafią. Człowiek ma rozum i potrafi dokonywać
        obróbki termicznej pożywienia, przez co jego menu może być różnorodniejsze,
        smaczniejsze i łatwiej strawne.

        > 3. obrobka termiczna stopniowo niszczczy wszystkie skladniki pozywienia ,
        > poczawszy od tych najdelikatniejszych jak enzymy,witaminy etc

        Enzymy trawienne mamy własne, a witamin wystarczy nam i tak. To witarianie
        muszą suplementować witaminy.

        > 4, koncowym produktem obrobki termicznej zywnosci w temperaturach stosowanych
        > w tejże - np,w pieczeniu jest ...... .. [popiól

        Takie rozumowanie jest asurdalne, ponieważ nikt nie jada popiołu. Tak samo, jak
        nie jadamy zgnilizny będącej końcowym produktem przemian zachodzących w
        korzeniu marchwi. Wyciąga się go wówczas, kiedy jest zdatny do jedzenia.
        • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 11:09
          do Misia-1
          "...W naturze, wszystkie ssaki dożywają 8-10 krotną długość czasu dojrzewania.
          Ludzie i ich domowe maskotki, inwentarz wszystko na preparowanej, termicznie
          zniszczonej paszy dożywa zaledwie 4-krotnego czasu dojrzewania. Słynne Koty
          Pottengera [zobacz artykuł: KOty Pottengera], badania ww. zademonstrowały, że
          przegrzany pokarm powoduje skrócenie długości życia, wrodzone zwyrodnienia, a w
          konsekwencji utratę zdolności rozmnażania. W laboratoriach stwierdzono, że
          myszy karmione surowym, ożywionym pokarmem żyją dwa razy dłużej od myszy na tej
          samej ale termicznie zniszczonej paszy...".

          "Przejście na dietę ożywionego pokarmu – dlaczego ?"
          www.rawfoods.com/articles/whyswitch.html
          Autor: ‘Roxanne’
          Tłumaczył Aleksander Kwiatkowski




          • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 11:46
            Obrany wskaźnik jest bałamutny, bo o niczym nie świadczy. W dodatku wymienione
            wartości są nieprawdziwe. Kot domowy osiąga dojrzałość w wieku 7-10 miesięcy,
            dożywa zaś 20lat, czyli w jego przypadku wskaźnik wynosiłby ok. 30. Człowiek
            dojrzałość osiąga w wieku ok. 15 lat, a dożywa 100-120.
            Bzdurności przytoczonego przez Ciebie twierdzenia dowodzi bezpośrednio
            nastepujący cytat z Encyklopedii PWN:
            "SZYMPANS, Pan troglodytes,[...] żywi się gł. owocami, liśćmi, orzechami
            palmowymi, czasem także termitami i mrówkami; samica po ok. 7,5-miesięcznej
            ciąży rodzi zwykle 1 młode; dojrzałość płciową osiąga ok. 12 roku życia; dożywa
            50 lat"
            encyklopedia.pwn.pl/72994_1.html
            Masz jeszcze jakieś inne, podobne "argumenty"?
            • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 16:57
              misiu-1 napisał:

              > Obrany wskaźnik jest bałamutny, bo o niczym nie świadczy. W dodatku
              wymienione
              > wartości są nieprawdziwe. Kot domowy osiąga dojrzałość w wieku 7-10 miesięcy,
              > dożywa zaś 20lat, czyli w jego przypadku wskaźnik wynosiłby ok. 30. Człowiek
              > dojrzałość osiąga w wieku ok. 15 lat, a dożywa 100-120.
              > Bzdurności przytoczonego przez Ciebie twierdzenia dowodzi bezpośrednio
              > nastepujący cytat z Encyklopedii PWN:
              > "SZYMPANS, Pan troglodytes,[...] żywi się gł. owocami, liśćmi, orzechami
              > palmowymi, czasem także termitami i mrówkami; samica po ok. 7,5-miesięcznej
              > ciąży rodzi zwykle 1 młode; dojrzałość płciową osiąga ok. 12 roku życia;
              dożywa
              >
              > 50 lat"
              > encyklopedia.pwn.pl/72994_1.html
              > Masz jeszcze jakieś inne, podobne "argumenty"?
              >

              oj tam...co do tych "domowych maskotek" to rzeczywiście pomyłka, ale co do
              ludzi to się zgadza. Dojrzałość osiągamy w wieku ok. 15 lat, dożywamy średnio 4-
              krotność tego wieku, czyli 60-kilka lat.
              Wg. Ciebie Misiu-1 ludzie żyją 100-120 lat :)) Rzeczywistość jest jednak trochę
              inna.
              :)
              • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 17:20
                witarianka napisała:

                > oj tam...co do tych "domowych maskotek" to rzeczywiście pomyłka, ale co do
                > ludzi to się zgadza. Dojrzałość osiągamy w wieku ok. 15 lat, dożywamy średnio
                > 4 - krotność tego wieku, czyli 60-kilka lat.
                > Wg. Ciebie Misiu-1 ludzie żyją 100-120 lat :)) Rzeczywistość jest jednak
                > trochę

                Pisałaś o dożywalności a nie o przeciętnej długości życia. Zresztą sam jeden
                przykład szympansa kładzie Twoją teorię na łopatki. Jest zwierzęciem
                najbardziej podobnym do człowieka, żywi się w 100% surowym, dojrzewa w podobnym
                wieku, jak człowiek, a żyje znacznie krócej, choć wg. teorii, powinien dwa razy
                dłużej.
                • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 17:48
                  widocznie organizm szympansa jest zaprogramowany tak aby żyć około 40 lat.
                  Człowiek mógłby żyć 100-120 lat a nawet więcej, ale ile ludzi dożywa do tego
                  wieku?.
                  • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 18:49
                    witarianka napisała:

                    > widocznie organizm szympansa jest zaprogramowany tak aby żyć około 40 lat.
                    > Człowiek mógłby żyć 100-120 lat a nawet więcej, ale ile ludzi dożywa do tego
                    > wieku?.

                    Przecież nie wiadomo, ile mógłby żyć szympans, gdyby jadł więcej mięska i
                    gotowanego. Może też przeciętnie jakieś 70 lat. :-)
          • slawekopty Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 13:32
            Słynne Koty
            > Pottengera [zobacz artykuł: KOty Pottengera], badania ww. zademonstrowały, że
            > przegrzany pokarm powoduje skrócenie długości życia, wrodzone zwyrodnienia, a
            w
            >
            > konsekwencji utratę zdolności rozmnażania.

            Już nie wnikając czym były karmione koty na diecie "przegrzanej" , to powiem że
            akurat kot to niefortunny przykład, gdyż pewnie obiło ci się o uszy że nie
            potrafi w swoim organiźmie syntetyzować jednego aminokwasu Tauryny, proces
            gotowania itp. uszkadza ten aminokwas. Inne zwierzęta, w tym także i człowiek
            nie muszą w ten sposob reagować.


            Slawek
            • are.1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 07.01.06, 14:34
              Spoko, skoro mamy ten aminokwas, to mozna rafinowac miesiacami.
    • brumbak pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 14:08
      np. orzechy: laskowe, włoskie, cedrowe etc.
      każdy zabieg termiczno -kulinarny tylko pogarsza ich "dobrotliwość " dla organizmu
      prawie wszystkie owoce : - to samo
      wiekszosc warzyw - to samo
      itd.
      • cyberski Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 14:40
        brumbak napisał:

        > np. orzechy: laskowe, włoskie, cedrowe etc.
        > każdy zabieg termiczno -kulinarny tylko pogarsza ich "dobrotliwość " dla organi
        > zmu
        > prawie wszystkie owoce : - to samo
        > wiekszosc warzyw - to samo
        > itd.

        No a co z osobami których organizm, ze względu na choroby, nie powinien być zasilany jedzeniem surowym?
        • brumbak Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 18:39

          • cyberski Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 20:28
            Osobiście wolę być "specjalista od siedmiu boleści" (mógłbyś ew. wskazać od których konkretnie?) niż udawac specjalistę tak jak Ty to robisz :))))
        • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 18:54
          cyberski napisał:

          > No a co z osobami których organizm, ze względu na choroby, nie powinien być
          zasilany jedzeniem surowym?
          >
          >
          Przyczyną problemów z przewodem pokarmowym jest niewłaściwe odżywianie.
          Głodówką, piciem odpowiednich soków można się z wyleczyć
      • misiu-1 Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 16:35
        brumbak napisał:

        > wiekszosc warzyw - to samo

        Tiaaa, zwłaszcza te, które wegetarianie podają jako zamienne zamiast mięsa
        źródła białka - groch, fasola i soja. Nie wspominając np. o ziemniakach.
        • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 17:01
          misiu-1 napisał:

          > brumbak napisał:
          >
          > > wiekszosc warzyw - to samo
          >
          > Tiaaa, zwłaszcza te, które wegetarianie podają jako zamienne zamiast mięsa
          > źródła białka - groch, fasola i soja. Nie wspominając np. o ziemniakach.
          >
          kurde uparliście się na te ziemniaki i strączkowe....czy musimy jeść ziemniaki?
          a strączkowe można moczyć i kiełkować, są pyszne.
          • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 17:05
            ziemniaki prawdopodobnie Pan Bóg stworzył jako pokarm dla prosiaków, dzików
            itp. zwierzaczków ;)
            • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 17:10
              ale trzeba przyznać że pieczone w piekarniku są pyszne :)
              tylko szkoda że takie niezdrowe :(
              • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 17:12
                witarianka napisała:

                > ale trzeba przyznać że pieczone w piekarniku są pyszne :)
                > tylko szkoda że takie niezdrowe :(

                ale na szczęście jest dużo innych pysznych warzyw które możemy jeść na surowo :)
                • misiu-1 Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 17:24
                  Na szczęście mamy surową cebulkę, surowego kiszonego ogóreczka i surowe
                  jajeczko do surowego tatara. Paluszki lizać. :-)
                  • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 18:12
                    misiu-1 napisał:

                    > Na szczęście mamy surową cebulkę, surowego kiszonego ogóreczka i surowe
                    > jajeczko do surowego tatara. Paluszki lizać. :-)
                    >
                    ja liżę paluszki po czymś innym :)
                    • misiu-1 Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 18:51
                      witarianka napisała:

                      > ja liżę paluszki po czymś innym :)

                      Nawet nie pytam, po czym. Ja w każdym razie nie mam dla Ciebie żadnego paluszka
                      do polizania. ;-)
                      • witarianka Re: pokarmy surowe znacznie zdrowsze 07.01.06, 20:59
                        misiu-1 napisał:

                        > witarianka napisała:
                        >
                        > > ja liżę paluszki po czymś innym :)
                        >
                        > Nawet nie pytam, po czym. Ja w każdym razie nie mam dla Ciebie żadnego
                        paluszka
                        >
                        > do polizania. ;-)
                        >
                        :) mam swoje paluchy :)
    • brumbak surowe na pewno zdrowsze 09.01.06, 18:17
      np. szkoła zywienia dra Schnitzera
      opracowana przez niego - w większości surowa -ddieta ma wlasćiwosci budujace
      zdrowie i lecznicze ( konkretne wymierne efekty w konkretnych chorobach)
      www.dr-schnitzer.de/sin002.htm
    • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 09.01.06, 18:42
      Bardzo obszerna strona poświęcona w znacznej części tzw. "raw-food diet":
      www.beyondveg.com/
    • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 09.01.06, 21:08
      gdzies czytalam ze obrobka termiczna jedzenia dala ludziom ogromna przewage
      ewolucyjna i pozwolila na tak wspanialy rozwoj mozgu, ktory jest bardzo
      paliwozerny. dzieki temu nie spedzal calego dnia na zuciu surowizny - bedac
      rownoczesnie tępym jak krowa. nawet surowe mieso znacznie dluzej trzeba
      obrabiac niz gotowane. taki nowy, sprytny czlowiek wreszcie zyskal energię i
      czas by zaczac sie rozwijac. witarianka tez jest potomkiem tego osobnika.

      wiec jesli ktos uzywa argumentu, ze zwierzeta jedza surowe i maja sie dobrze,
      to ja sie pytam do kogo mu blizej, do antylopy czy czlowieka?
      • brumbak Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 09.01.06, 22:52
        shamsa napisała:

        > gdzies czytalam ze obrobka termiczna jedzenia dala ludziom ogromna przewage
        > ewolucyjna i pozwolila na tak wspanialy rozwoj mozgu, ktory jest bardzo
        > paliwozerny. dzieki temu nie spedzal calego dnia na zuciu surowizny - bedac
        > rownoczesnie tępym jak krowa. nawet surowe mieso znacznie dluzej trzeba
        > obrabiac niz gotowane. taki nowy, sprytny czlowiek wreszcie zyskal energię i
        > czas by zaczac sie rozwijac.
        > wiec jesli ktos uzywa argumentu, ze zwierzeta jedza surowe i maja sie dobrze,
        > to ja sie pytam do kogo mu blizej, do antylopy czy czlowieka?
        • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 09.01.06, 23:59
          jezeli zarzucasz mojemu cytatowi brak sensu, to chociaz poprzyj swoje
          stanowisko jakimikolwiek dowodami naukowymi. to ze dzisiaj mozesz sobie zjesc
          dwie tony surowych burakow jesli zechcesz, nie znaczy ze ludzie zawsze mieli
          tak dobrze, zwlaszcza ze musieli to jeszcze uzbierac.
      • dimedea Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 04:43
        shamsa napisała:

        > wiec jesli ktos uzywa argumentu, ze zwierzeta jedza surowe i maja sie dobrze,
        > to ja sie pytam do kogo mu blizej, do antylopy czy czlowieka?

        Jest bliżej do grobu na termicznie zniszczonym pożywieniu

        Zobacz Norman Walker 1867-1985
        www.subtleenergysolutions.com/newsletter-pioneers.html
        Jego książki były tłumaczone na j. polski w latach 1990-tych
        Sprawdź w dobrej bibliotece
        www.wysylkowo.pl/product_info.php?products_id=34800
        wysylkowa.pl/ks485234.html

        Tutaj są jego książki ale w języku angielskim
        www.rawveganbooks.com/index.php?cPath=97_99
        Pozdrawiam
        Dimedea
        • ba_nita Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 06:19
          dimedea napisał:
          > Zobacz Norman Walker 1867-1985
          Niedługo zaczniesz się opierać na badaniach prowadzonych w średniowieczu aby
          tylko poprzeć jakąkolwiek bzdurną teorię pasującą do swojego "światopoglądu".
          • brumbak Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 08:33
            ba_nita napisał:

            > dimedea napisał:
            > > Zobacz Norman Walker 1867-1985
            > Niedługo zaczniesz się opierać na badaniach prowadzonych w średniowieczu aby
            > tylko poprzeć jakąkolwiek bzdurną teorię pasującą do swojego "światopoglądu".
            > ...................
            sam prezentujesz podejscie rodem ze średniowiecza- niewiara w badania naukowe
            jak nie masz pojecia o temacie to siedź cicho i sie dokszałc
            w dietetyce jak w każdej dziedzinie nauki( w tym przypadku nauka o zywieniu)
            wiedza jest kumulowana przez lata a nie zmieniana diametralnie co 5 lat

            dietetyka jest galęzia wiedzy mlodą ale wiele opinii uksztaltowanych i 50 lat
            temu jest aktualna

            od lat 80.tych bardzo, bardzo niewiele juz sie zmieniło w dietetyce


            - np.poglad ze dietea bezmiesna jest zdrowa ( nawet ze dieta bez produktów
            zwierzęcych jest zdrowa i dostacza wzystkich niebędnych skladników mozna
            znaleźć w literaturze fachowej juz w laach 60. choć dopiero w latach 80. stał
            się powszechny wśród dietetyków - i tak jest nadal bo nic już w tej sprawie
            sie nie zmieni - to juz stwierdzono, zbadano i sprawa jest zamknięta)
            • misiu-1 Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 09:38
              brumbak napisał:

              > - np.poglad ze dietea bezmiesna jest zdrowa ( nawet ze dieta bez produktów
              > zwierzęcych jest zdrowa i dostacza wzystkich niebędnych skladników mozna
              > znaleźć w literaturze fachowej juz w laach 60. choć dopiero w latach 80. stał
              > się powszechny wśród dietetyków - i tak jest nadal bo nic już w tej sprawie
              > sie nie zmieni - to juz stwierdzono, zbadano i sprawa jest zamknięta)

              W średniowieczu uważano, że teoria Ptolemeusza jest zbadana i nic w tej sprawie
              się nie zmieni - to już stwierdzono, zbadano i sprawa jest zamknięta.
              Zamknięte są co najwyżej umysły wyznawców "jedynie słusznej prawdy".
            • cyberski Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 12:12
              brumbak napisał:

              [...]
              > - np.poglad ze dietea bezmiesna jest zdrowa ( nawet ze dieta bez produktów
              > zwierzęcych jest zdrowa i dostacza wzystkich niebędnych skladników mozna
              > znaleźć w literaturze fachowej juz w laach 60. choć dopiero w latach 80.
              stał
              > się powszechny wśród dietetyków - i tak jest nadal bo nic już w tej sprawie
              > sie nie zmieni - to juz stwierdzono, zbadano i sprawa jest zamknięta)

              Jak to sie dzieje Brumbak, że za logiczne uważasz zachowanie w ktorym wierzy
              się jakiemuś tam nieznanemu osobiście dietetykowi, a za zupełnie absurdalne
              uważasz zachowanie, gdy ktoś woli się skupiać na sygnałach płynacych z jego
              własnego organizmu

              Zapewniam Cię Brumbak, ze znam siebie samego duzo lepiej niż największy nawet
              autorytet z dzedziny dietetyki, który nigdy mnie na oczy nie widział...

              A poza tym co znaczy zwrot "stał się powszechny wśród dietetyków"?
              Powszechny tzn jaki?
              Uznaje go 1% dietetyków, 10%, 20%, 50% czy może 95%?
              Najlepiej będzie jak prawdziwośc lub fałszywość swierdzenia naukowego
              udowodnimy demokratycznie?
              • witarianka Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 12:19
                cyberski napisał:

                > ...Jak to sie dzieje Brumbak, że za logiczne uważasz zachowanie w ktorym
                wierzy
                > się jakiemuś tam nieznanemu osobiście dietetykowi, a za zupełnie absurdalne
                > uważasz zachowanie, gdy ktoś woli się skupiać na sygnałach płynacych z jego
                > własnego organizmu...

                narkoman który bierze np. amfetaminę też skupia się na sygnałach płynacych z
                jego własnego organizmu i oczywiście je zaspokaja a jakże ;)))
                • witarianka Re: Wiesz jaki mamy rok? 10.01.06, 12:21
                  ....zaspokaja swoje potrzeby :)
                  • cyberski Re: Wiesz jaki mamy rok? 11.01.06, 12:38
                    A i owszem... masz całkowita rację, jego potrzeby zostają zaspokojone...

                    Niemniej ja pisałem w odniesieniu do jedzenia :)))
        • misiu-1 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 09:33
          dimedea napisał:

          > Jest bliżej do grobu na termicznie zniszczonym pożywieniu

          O ile bliżej? Konkretnie - o kilometr, dwa? Ludzie wymyślają różne historyjki,
          żeby sprzedać książki. Joan Rowling była w tym znacznie lepsza od Walkera, ale
          to jeszcze nie znaczy, że należy wierzyć w istnienie czarnoksiężników albo
          kamienia filozoficznego.

          Termicznie zniszczone pożywienie mamy wtedy, kiedy przypalimy kaszę.
          • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 10:13
            >
            > Termicznie zniszczone pożywienie mamy wtedy, kiedy przypalimy kaszę.

            otoz to. gotowanie nieszczy CZĘŚĆ ścian komórkowych, im dłuższe tym wiecej.
            sluzy to latwiejszemu dostepowi do ich zawartosci. jezeli ktos woli trawic
            godzinami celuloze, zeby dostac sie do bardziej pozywnych czesci, prosze
            bardzo. dorabianie do tego filozofii to rowniez jego prywatne hobby. nic mi do
            tego.
        • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 10:27
          >Jest bliżej do grobu na termicznie zniszczonym pożywieniu

          nie chce sie czepiac, ale brzmi to fantastycznie w ustach dziecka cywilizacji
          opartej na tym "zniszczonym" pozywieniu.
          ja rozumiem, wszyscy przodkowie sa juz w grobach, ale, na litosc boska, chyba
          nie dlatego, ze jedli gotowane kartofle
      • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 12:28
        shamsa napisała:

        > gdzies czytalam ze obrobka termiczna jedzenia dala ludziom ogromna przewage
        > ewolucyjna i pozwolila na tak wspanialy rozwoj mozgu, ktory jest bardzo
        > paliwozerny. dzieki temu nie spedzal calego dnia na zuciu surowizny - bedac
        > rownoczesnie tępym jak krowa. nawet surowe mieso znacznie dluzej trzeba
        > obrabiac niz gotowane. taki nowy, sprytny czlowiek wreszcie zyskal energię i
        > czas by zaczac sie rozwijac. witarianka tez jest potomkiem tego osobnika.
        >
        > wiec jesli ktos uzywa argumentu, ze zwierzeta jedza surowe i maja sie dobrze,
        > to ja sie pytam do kogo mu blizej, do antylopy czy czlowieka?

        shamsa, no właśnie ....trzeba użyć swojego mózgu ;) nie musisz wszystkiego
        przeżuwać jak krowa :) możesz robić soki z warzyw, owoców, moczyć orzechy itd.
        A poza tym mamy zęby żeby ich używać :)
        • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 15:14
          powtarzam argument. teraz masz warzywa na targu i sokowirowke. mozesz uzywac do
          woli, bo cie stac. nie kazdy byl takim szczesciarzem, kiedy ksztaltowal sie
          gatunek ludzki.
          • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 16:13
            shamsa napisała:

            > powtarzam argument. teraz masz warzywa na targu i sokowirowke. mozesz uzywac
            do
            >
            > woli, bo cie stac. nie kazdy byl takim szczesciarzem, kiedy ksztaltowal sie
            > gatunek ludzki.

            nie bójsiee ;) kiedyś ludzie sobie radzili i bez sokowirówek. A niepotrzebnie
            się rozleźli po całym świecie, nawet na bieguny, to teraz cierpią. Trzeba było
            im siedzieć w ciepłym klimacie byłoby łatwiej
            :)
            • shamsa Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 20:24
              ufff... uspokoilas mnie
              a tak sie martwilam
    • muszek0 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 06:54
      wczoraj na obiad zjadłem surowe, nie obrane ziemniaki i kotlet nie smażony.
      mówiąc szczerze nie smakowało mi.
      • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 12:13
        muszek0 napisał:

        > wczoraj na obiad zjadłem surowe, nie obrane ziemniaki i kotlet nie smażony.
        > mówiąc szczerze nie smakowało mi.

        jeżeli zjadłeś surowego, nieobranego ziemniaka to trzeba było już być
        konsekwentnym i zjeść też zamiast surowego kotleta (np. zmielonego i
        przyprawionego) kawałek odrąbanej części ciała jakiegoś zwierzaka.
        A tak w ogóle to nie znasz innych warzyw? może ziemniaki zostawmy prosiakom :)
        Ja rozumiem że od urodzenia jesz te swoje ukochane ziemniaki i mięso ale wierz
        mi jest na świecie dużo innych lepszych, smaczniejszych warzyw :)
        • m.rycho Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 13:09
          witarianka napisała:
          >A tak w ogóle to nie znasz innych warzyw? może ziemniaki zostawmy prosiakom :)

          Widzę,że ziemniaki nie pasują do teorii.Teoria jest słuszna,ziemniaki
          niesłuszne.Dla ułatwienia sobie życia proponuję wyeliminować wszystko czego nie
          da się zjeść na surowo
          • pliszkanse Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 15:53
            Witarianki też na surowo nie trawię. Muszę machnąć jakąś lufę.;)))
            • witarianka Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 10.01.06, 16:05
              pliszkanse napisała:

              > Witarianki też na surowo nie trawię. Muszę machnąć jakąś lufę.;)))

              o! to i oprócz zwykłych mięsojadów,ludożercy na to forum zaglądają?
              :))
    • ola787 gotowane JEST dobre... 10.01.06, 17:43
      gotowane JEST dobre...musi byc jednak swieze, nie gotowane na pare dni, bo
      traca swoje wlasciwosci. Osobiscie ie zjadlabym raczej surowego ziemniaka, ale
      gotowane, pieczone, czemu nie???uwazajcie z ta surowizna...nie tylko zoladek
      boli po surowym, to jest troche katwanie ciala, dawanie mu "na przetrzymanie",
      jakby skazywanie go na warunki wojenne. Zaryzykuje, umartwianie.
    • brumbak surowe na pewno zdrowsze 10.01.06, 22:55
      - np. nasionka : takie jak orzechy, slonecznik, pestki dyni, siemię lniane etc

      nie ma lepszego sposobu przyrządzenia niz...spozycie na surowo albo po
      namoczeniu, podkielkowaniu

      słonecznik prazony traci mase wartości
      słonecznik podkiełkowany zyskuje masę wartości
      mozna robic kiełki slonecznika - mozna z nasionek wyhodowac "warzywko" w postaci
      młodych roslinek- sa slodkie i maja mase witamin
      dzisiaj zjadłem spora porcje takich słonecznych roślinek- pycha
      bez zadnych przypraw - bo Natura sama to przyrzadza rewelacyjnie
      • pliszkanse [...] 11.01.06, 10:32
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • witarianka Re: surowe na pewno zdrowsze 11.01.06, 17:44
        mniammm ;)) skiełkowany słonecznik, pychota!
        ;)
        • brumbak Re: surowe na pewno zdrowsze i smaczniejsze 14.01.06, 16:01

          -np surówka: papryka, por, avocado, kiszony ogórek

          gdyby to wszystko gotowac z 10 minut , bez soli i przypraw
          nie byloby smaczne , a na pewno staloby się mniej wartościowe

          najlepiej swe posiłki komponowac wokół surówek - a nie dodawać surówki do innych
          dań jako kwiatek do kozucha
          jeżeli myslimy o zdrowej diecie

          surowe jest tezz reguły zmaczniejsze- smak jest pełny, "wielowymiarowy"
          smak gotowanych pokarmów trzeba wzmacniać przyprawami
          • dziefczynqa Re: surowe na pewno zdrowsze i smaczniejsze 15.01.06, 00:58
            > -np surówka: papryka, por, avocado, kiszony ogórek
            >
            > gdyby to wszystko gotowac z 10 minut , bez soli i przypraw
            > nie byloby smaczne

            Wydawalo mi sie, ze do kiszenia ogorkow uzywa sie soli.
            • cyberski Re: surowe na pewno zdrowsze i smaczniejsze 15.01.06, 15:11
              dziefczynqa napisała:

              > > -np surówka: papryka, por, avocado, kiszony ogórek
              > >
              > > gdyby to wszystko gotowac z 10 minut , bez soli i przypraw
              > > nie byloby smaczne
              >
              > Wydawalo mi sie, ze do kiszenia ogorkow uzywa sie soli.

              No nie tylko soli...
              Chrzanu, czosnku, kopru, liści wiśni lub dębowych i miodu też można używać...
              :)))))))
    • ola787 Re: Czy gotowane pożywienie jest dla nas dobre? 15.01.06, 08:54
      ale nie wszystko nadaje sie do gotowania. Nie ma tu reguly-albo gotowane, albo
      niegotowane. Dostepnosc witamin jest rozna, w zaleznosci od sposobu
      przygotowania. Wiadomo,ze nie bede gotowac ziaren slonecznika, ani smazyc
      kielkow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka