revorf
13.01.08, 23:59
No właśnie.
Jeżeli chodzi o mnie to nie jem mięsa już od kilkunastu lat. Nigdy nie lubiłem
mięsa, a definitywnie przestałem jeść w okolicach czwartej klasy podstawówki.
Mięso mnie obrzydzało, a ryby to już w ogóle! Z puszki to chyba żadnej ryby w
życiu nie zjadłem. Nie potrafię sobie również wyobrazić, że jem własnego kota
;]. No a później już nie próbowałem "wracać" do jedzenia mięsa - po prostu sie
tak przyzwyczaiłem do "niejedzenia", że równie dobrze mogłoby dla mnie nie
istnieć. I bardzo często ludzie mnie pytają - to dlaczego nie jesz mięsa?
Czasem mnie to mocno irytuje, wręcz denerwuje, szczególnie że pytają sie mnie
czasem po kilka razy. I zawsze muszę cierpliwie tłumaczyć... Albo jeszcze
gorsze pytanie, coś na kształt: a stosujesz jakąś specjalną dietę? Dodam
tylko, że mimo iż nie jem mięsa, to mam ponad 190 wzrostu i ważę circa 95 kg i
ogólnie czuję się dobrze i nie mam problemów ze zdrowiem. Z nauką też u mnie w
porządku (znaczy się główka dobrze pracuje).
A wy jak sobie radzicie z takimi pytaniami?
Pozdrawiam,
kazek