tsy 22.07.12, 21:25 To by było zbyt proste. Prawda jest o wiele ciekawsza i bardziej zagmatwana. Przeczytajcie uważnie www.newscientist.com/article/mg21228354.500-revealed--the-capitalist-network-that-runs-the-world.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poloeschatolo to na pewno spisek naukowców 22.07.12, 23:10 na pomoc! czy ktoś to może przystępnie objaśnić matołowi? Odpowiedz Link
wubecja Re: to na pewno spisek naukowców 23.07.12, 00:28 poloeschatolo napisała: > na pomoc! > czy ktoś to może przystępnie objaśnić matołowi? Sprawa prosta. Większość transnarodowych korporacji chowa się w Szwajcarii. Oni mają tam taki urząd kontroli, który wszystko liczy statystycznie. Już dawno o tym pisali: Jak wynika z badań Uniwersytetu w Zurychu, większość światowego bogactwa rzeczywiście – jak przekonują „Oburzeni” – znajduje się w rękach niecałego 1 proc. społeczeństwa, głównie bankierów. biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/559473,mniej_niz_jeden_procent_firm_kontroluje_swiatowe_bogactwo.html Odpowiedz Link
poloeschatolo a jak to opiszesz / objaśnisz? 23.07.12, 02:21 bo w biznesie/gazecie prawnej są cieniasy Odpowiedz Link
wubecja Re: a jak to opiszesz / objaśnisz? 23.07.12, 07:37 poloeschatolo napisała: > bo w biznesie/gazecie prawnej są cieniasy > > Napisano pod artykułem: Authors acknowledge F. Schweitzer and C. Tessone for valuable feedback, D. Garcia for generating the 3D figures, and the program Cuttlefish used for networks layout. Znaczy że obrazki, to wykresy. Przy obrazkach jest objśnienia na poziomie licealnym. Odpowiedz Link
map4 Re: to na pewno spisek naukowców 23.07.12, 14:07 wubecja napisała: > Sprawa prosta. Większość transnarodowych korporacji chowa się w Szwajcarii. Nie tyle chowa się, ile zoptymalizowała swoje obciążenia podatkowe. Bo przecież świętym prawem korporacji (a nawet i obowiązkiem wobec własnych akcjonariuszy) jest maksymalizowanie zysku. Greed is good. Poza tym - dochody z obrotu papierami wartościowymi są w Szwajcarii zwolnione z podatku dochodowego. Dywidendy są opodatkowane, ale dochody ze spekulacji już nie. Odpowiedz Link
skoonk Re: to na pewno spisek wyborców 23.07.12, 09:01 poloeschatolo napisała: > na pomoc! > czy ktoś to może przystępnie objaśnić matołowi? W ten oto sposób obserwujemy wpływ dysonansu poznawczego na intelekt. Autorzy opracowania stawiaja pytanie, czy możliwa jest synchronizacja takiej chmury i czy politycy mogliby być w to zamieszani? Jeśli zestawić manipulacje Liborem, Wiborem, obligacjami Włoch i Hiszpanii, zadłużeniem Polski, układami rządzącymi, wzrost napięcia w Syrii z Twoimi badaniami, to módlmy się. www.naszdziennik.pl/blogaid/ekonomia-i-polityka.html#entry24 www.naszdziennik.pl/polska-kraj/5326,demokracja-i-rzeczywistosc.html Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: to na pewno spisek wyborców 23.07.12, 12:41 skoonk napisała: > poloeschatolo napisała: > > > na pomoc! > > czy ktoś to może przystępnie objaśnić matołowi? > > W ten oto sposób obserwujemy wpływ dysonansu poznawczego na intelekt. > Autorzy opracowania stawiaja pytanie, czy możliwa jest synchronizacja takiej chmury > i czy politycy mogliby być w to zamieszani? Jeśli zestawić manipulacje Liborem, > Wiborem, obligacjami Włoch i Hiszpanii, zadłużeniem Polski, układami rządzącymi, > wzrost napięcia w Syrii z Twoimi badaniami, to módlmy się. wal się z twoimi liborami, napięciami i obligacjami. to nie ten wibor. chodzi po prostu i aż o wytłumaczenie jak krowie na rowie metodyki tej pracy. nie zaspokoiłaś mojej ciekawości :[ a cytaty portali daruj sobie Odpowiedz Link
skoonk Re: to na pewno spisek wyborców 23.07.12, 13:34 poloeschatolo napisała: > wal się z twoimi liborami, napięciami i obligacjami. > to nie ten wibor. > > chodzi po prostu i aż o wytłumaczenie jak krowie na rowie metodyki tej pracy. > > nie zaspokoiłaś mojej ciekawości :[ > a cytaty portali daruj sobie po Twoim meta-języku widzę, że zaspokajam Cię z nawiazką. ale jakby było mało to przytocze link do Appendix S1.pdf szczegółowo tłumaczący jak grupa się do tego zabrała. Nie mam teraz czasu na czytanie, tym bardziej, że analizują na podstawie danych z 2007 roku bodajże. www.plosone.org/article/info%3Adoi%2F10.1371%2Fjournal.pone.0025995#pone.0025995.s001 Odpowiedz Link
chlorofil1 Re: Spisek? 23.07.12, 01:12 Ja i mój amerykański kolega (na poniższym zdjęciu) sądzimy, że jednak spisek Odpowiedz Link
map4 Re: Spisek? 23.07.12, 08:40 tsy napisał: > To by było zbyt proste. Prawda jest o wiele ciekawsza i bardziej zagmatwana. Nie rozumiem: co w tym zagmatwanego ? Że pieniądz przyciąga pieniądz wiadomo przecież od wieków. Odpowiedz Link
tsy Re: Spisek? 23.07.12, 08:53 map4 napisał: > > Nie rozumiem: co w tym zagmatwanego ? > Że pieniądz przyciąga pieniądz wiadomo przecież od wieków. > Potrafisz wyjaśnić ten wyjątek wśród instytucji finansowych? Cytat 50. China Petrochemical Group Company i brak Gazpromu Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? 23.07.12, 09:43 tsy napisał: > Potrafisz wyjaśnić ten wyjątek wśród instytucji finansowych? > Cytat > 50. China Petrochemical Group Company > > > i brak Gazpromu Takie są wyniki badań. Dla mnie prawdopodobne. Większość obrotów to spekulacje. Odpowiedz Link
map4 Re: Spisek? 23.07.12, 09:45 tsy napisał: > Potrafisz wyjaśnić ten wyjątek wśród instytucji finansowych? > Cytat > 50. China Petrochemical Group Company > Orlen u kitajców ? > i brak Gazpromu Dochody Gazpromu utrzymują bezpośrednio budżet Federacji Rosyjskiej. One nie są reinwestowane ani nie są kumulowane, one są bezpośrednio corocznie przejadane. Odpowiedz Link
tsy Re: Spisek? 23.07.12, 10:12 map4 napisał: > > Dochody Gazpromu utrzymują bezpośrednio budżet Federacji Rosyjskiej. One nie są > reinwestowane ani nie są kumulowane, one są bezpośrednio corocznie przejadane. > Raczej bym obstawiał, że Gazprom ma bardziej złożoną strukturę właścicielską i po prostu należy do dalszej ligi. Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? 23.07.12, 13:37 tsy napisał: > map4 napisał: > > > > > Dochody Gazpromu utrzymują bezpośrednio budżet Federacji Rosyjskiej. One > nie są > > reinwestowane ani nie są kumulowane, one są bezpośrednio corocznie przej > adane. > > > > Raczej bym obstawiał, że Gazprom ma bardziej złożoną strukturę właścicielską i > po prostu należy do dalszej ligi. a do tego badanie na podstawie danych z 2007 roku... jakby inny Gazprom. Odpowiedz Link
wubecja Re: Spisek? 23.07.12, 18:09 Wikipedia pisze, że Gazprom kuleje: W czerwcu 2008 dzięki rekordowo wysokim cenom nośników energii wartość rynkowa rosyjskiego koncernu wynosiła 342 mld USD. Gazprom był więc trzecim pod względem wartości rynkowej koncernem na świecie, po ExxonMobil i PetroChina[2]. Aleksandr Miedwiediew, wiceprezes koncernu, zapowiadał osiągnięcie kapitalizacji w wysokości 1 biliona USD w 2014 r., jednak w wyniku spadku notowań na moskiewskiej giełdzie po ucieczce inwestorów zachodnich w następstwie wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008, a także na skutek spadku cen ropy i gazu w obliczu światowego kryzysu gospodarczego kapitalizacja koncernu spadła jednak na koniec 2008 r. do 85 mld USD i utrzymała się na tym poziomie w pierwszym kwartale 2009, co dawało mu 35. miejsce na liście największych pod względem kapitalizacji firm świata[3]. Odpowiedz Link
kolejar Re: Spisek? 24.07.12, 06:55 tsy napisał: > To by było zbyt proste. Prawda jest o wiele ciekawsza i bardziej zagmatwana. Oczywiście, że prawda jest o wiele ciekawsza z naukowego punktu widzenia i bardzo zagmatwana. To może jakby zacytuję troszkę LW? Sytuacja jest teraz taka, że mamy globalizację. To nie jest żadna idea, a zjawisko cywilizacyjne. Zaistniało nieuchronnie na skutek rozwoju elektroniki, informatyki, a technologicznie wszystkich tych komputerów w sieci globalnej. Do tego doszedł rozwój systemów transportu w postaci lotnictwa i nowych konstrukcji morskich. Lotnictwo zapewnia transport towarów wielkich koncernów w najbardziej zadupiaste rejony Ziemi. Indianie w dżungli amazońskiej popijają coca-colę (żeby tylko), którą przywożą im Douglasy DC-3 "Dakota". Żegluga to transport coraz większej ilości kontenerów na wszelkich szlakach oceanicznych. Surowców też zresztą. Płodów rolnych też. Chiny się rozwijają. Rosja w stagnacji. Już skaczą Indie, a Brazylia się czai... Rola Europy nieuchronnie się marginalizuje, co było oczywiste od czasów Wielkiej Rewolucji. Tak więc jedyną drogą dla przetrwania jakiegokolwiek Europy wraz z jej kulturą jest to, co usiłuje być kreowane przez tyle lat... Mamy globalne rynki i wahnięcie kursu akcji na Wall Street natychmiastowo wali w DAC, CAC-40, Londyn, Moskwę, Wawę, ale też w Nikei w Tokio itd. Podobnie z kursami surowców strategicznych - jak koltan w Kongo. Na skutek rozwoju tele-technologii firmy gospodarują globalnie i tworzą się między nimi globalne powiązania. I owszem, jest mnóstwo szarlatanów, którzy marzą o sterowaniu tym wszystkim. Jednak próby jakiegokolwiek sterowania natychmiast rodzą kryzys. Nie, nie podejrzewam żadnego spisku. Są tysiące, może miliony różnych spisków i te spiski walczą ze sobą, usiłują się poznosić. Obrazowo - to wszystko mafie międzynarodowe, wręcz trans-kontynentalne. Człowiek ma to w swojej nędzy, że zaraz usiłuje się max nakraść, nachapać... LW to pięknie opisuje... Nie mamy ucieczki od globalizacji. A to zjawisko naturalnie przynosi światową korporacyjność. Bo też żaden biznes nie jest w stanie funkcjonować bez innych biznesów. Inaczej - wszystko ze wszystkim i wszędzie jest już tak powiązane, że wszelkie rojenia rozkwitają. A bolesne jest to, że wszyscy "wierni" bez względu na wyznanie już dawno nie dążą do zawładnięcia militarnego EU. Jeśli uważa aż takie sekty, to biedny J. Kaczyński wciąż się szarpie bez sensu. Naprawdę nie ma spisków, a spiskujący nie panują nad sytuacją. Nie dziwię się Polo, że nie kuma tego obrazka. Bo tego nikt nie kuma, a tylko usiłują różni "mędrcy" szukać "tajnych" powiązań pomiędzy koncernami. Bo one są w realu, tylko tak tajne, że już sami zainteresowani nie kumają za dobrze kto z kim, co i jak. Bo nie uwierzę, że ci Prezesi to jacyś nadludzie o hiper-mózgach zdolnych do pojmowania całej tej sieci. Spontan bez kontroli i bajzel - taka jest Prawda! Amen! Odpowiedz Link
map4 Re: Spisek? 24.07.12, 08:34 kolejar napisał: > Nie mamy ucieczki od globalizacji. Nie zgodzę się. Globalizacja możliwa jest tylko dlatego, że człowiek zużywa zmagazynowaną energię słońca w postaci ropy naftowej, energię magazynowaną przez planetę przez miliony lat. Można to porównać do wyników Bena Johnsona w biegu na 100 metrów. Dał czadu, świat zaniemówił, ale Ben był na sterydach. To samo dzieje się ze światową gospodarką. Globalizacja to efekt gospodarki pracującej na sterydach dotowanego przez planetę transportu. Jak po każdym ostrym piciu czy też po każdym daniu w żyłę: gospodarka pozbawiona stymulacji uspokoi się i wróci do normy dopiero po wyczerpaniu złóż ropy naftowej. Czasy w których chleb pieczony z kanadyjskiej pszenicy smarowało się masłem z Irlandii, okładało szynką z Parmy i pomidorkami z Tunezji miną bezpowrotnie. Pozostanie tylko zanieczyszczenie środowiska. Odpowiedz Link
kolejar Re: Spisek? 27.07.12, 01:46 map4 napisał: Globalizacja możliwa jest tylko dlatego, że człowiek zużywa zmagazynowaną energię słońca w postaci ropy naftowej Nie tak! Problem się zrobi, jak Słoneczko jak w 1859 znów "naczadzi" cząstkami i siądą systemy info!!! Ropa to g... przy tym. Jak kiedyś wulkan gdzieś na świecie walnął, to w Europie za pół roku ludki (łącznie z władcami) się dowiadywali, dlaczego niebo czarne i zima w lecie. Jak walnął Krakatoe, to pierwszy raz cały świat wiedział natychmiast, co się stało, bo był telegraf! Do przesyłu informacji nie są potrzebne zasoby ropy. One są są potrzebne dziś do transportu brutto ton frachtowych. Ropę w transporcie można zastąpić alternatywnymi źródłami. Projekty frachtowców żaglowych hi-tech leżą na półkach od 1. kryzysu naftowego w latach 70' ub.w. Dzisiejsza technologia zapewnia znacznie większą efektywność i wygodę napędu żaglowego. Technologia jądrowa EdF zasila 80% Francji, a SNCF w tym to pikuś. SBB-FFS-CFF (upieram się przy tym 3-języcznym symbolu) oraz inne koleje w Szwajcarii są w 99% napędzane "białym węglem", ale to akurat Twój Ukochany (Szwajcaria!) wyjątek. W Polsce energia przeważnie z "wyngla" - nie z ropy. Jakoś tam z prądem bez ropy świat sobie poradzi, więc kompy będą działały, notowania on-line i transakcje będą, w najgorszym razie transport Eurazja - Ameryka - Australia się spowolni na żaglowcach. Ale może statki atomowe wtedy? Albo na energię słoneczną, różne hybrydy itd. Ah!!! samoloty przestaną latać - tylko dla elity! No to się trochę fajnie rytm życia ludzi zmieni - przestaną tak ganiać i szpanować wakacjami na Karaibach. Właśnie całkiem padły linie OLT-Express - PKP-IC SA i PR SA mają sygnał S2 "droga wolna z najwyższą dopuszczalną szybkością"! Czewkam na dalsze reakcje spółek kolejowych. Pewnie wycofają się z promocji w rodzaju IC za 39 PLN na dowolnej trasie? Bo "samolociarze" zbankrutowani brali 99 PLN za lot. Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? 24.07.12, 08:35 kolejar napisał: Naprawdę nie ma spisków, a spiskujący nie p > anują nad sytuacją. Nie dziwię się Polo, że nie kuma tego obrazka. Bo tego n > ikt nie kuma, a tylko usiłują różni "mędrcy" szukać "tajnych" powiązań pomi > ędzy koncernami. Bo one są w realu, tylko tak tajne, że już sami zainter > esowani nie kumają za dobrze kto z kim, co i jak. Bo nie uwierzę, że ci Prezesi > to jacyś nadludzie o hiper-mózgach zdolnych do pojmowania całej tej sieci. Spo > ntan bez kontroli i bajzel - taka jest Prawda! Amen! Oto filozofia towarzysza, który nad niczym nie panuje, wyrywa kartki z dokumentów na Amen i naPrawdę przestępuje z nogi na nogę. Odpowiedz Link
wubecja Re: Spisek? 24.07.12, 10:34 tsy napisał: > Przeczytajcie uważnie... Dawno, dawno temu w Japonii polityka zangażowała się w prywatny biznes, aby mu wyrobić przewagę konkurencyjną na świecie. Wykombinowali kapitalizm centralnie planowany. Ich tropem poszli Korea, Tajwan, Singapur i Chiny. Nawet Wałęsa powtarzał "druga Japonia". Jednak stało się, jak w Rosji - oligarchia zgwałciła Wałka. Po 1989 roku pisano, że niet alternatywy dla wolnego rynku. Dziś już inaczej piszą. Chwieją się podstawy systema. Znika 500 bilionów dolarów. Z powodu kryzysu działalność kredytowa pada, bankom brak kapitału. Dlatego muszą kraść. Lobby to imperium. Wartość transakcji kapitałowych na świecie =1000 bln dol., a światowy PKB tylko 63 bln dol, 30 bin ukryto w rajach. Tak albo ogon macha psem, albo to zwierze myśli dupą. Odpowiedz Link
map4 Re: Spisek? 24.07.12, 13:57 wubecja napisała: > Z powodu kryzysu dzia > łalność kredytowa pada, bankom brak kapitału. Dlatego muszą kraść. Kiedyś urzędnik bankowy znał swojego klienta, jego ojca, dziadka i tak dalej. Kiedyś dzieci bankierów grały razem w piłkę z dziećmi klientów. Kiedyś decyzja o przyznaniu kredytu opierała się na wiedzy bankiera o stanie finansów klienta a nie na "ocenie wiarygodności kredytowej" dokonanej przez trzecią firmę, która klienta nie widziała na oczy. Potem sprawy się uprościły: wiedza, znajomość osobista klientów i rozpoznanie rynku lokalnego zastąpiono ratingiem. Bo tak było łatwiej i taniej. Działalność kredytowa oparta na ratingach jest łatwa i przyjemna. Ale nie zastąpi pracy bankiera w terenie. Działalność kredytowa pada na własne życzenie banków. A banki kradną tylko z jednego powodu: bo politycy im na to pozwolili, bo banki są podobno "too big to fail". Gdyby wolny rynek działał, to UBSu, Commerzbanku, AIG i tak dalej już dawno przeszłyby do historii a kryzys już by się kończył. No ale wtedy politycy nie mieliby czego ratować. Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? 24.07.12, 17:07 map4 napisał: > Działalność kredytowa pada na własne życzenie banków. A banki kradną tylko z je > dnego powodu: bo politycy im na to pozwolili, bo banki są podobno "too big to f > ail". Gdyby wolny rynek działał, to UBSu, Commerzbanku, AIG i tak dalej już daw > no przeszłyby do historii a kryzys już by się kończył. No ale wtedy politycy ni > e mieliby czego ratować. > Klientów kasyn nikt nie ratuje. Ale niektóre kartele wykorzystują państwa do ochrony. Łatwo to ustawić szczególnie w partyjniackim kapitalizmie państwowym. Ale coś różni państwowy kapitalizm Japonii i Ukrainy. Może kodeks prawny w Europie wygląda inaczej. Na Ukrainie tylko trzech deputowanych uznano za sumiennych. Reszta 447 nie chodzi na posiedzenia, nie głosuje, nie ujawnia dochodów, nie przestrzega swobód obywatelskich, zmienia barwy polityczne itd. Karanie jest śmiesznie łagodne, prowokuje do przestępstw. W Stanach mają FDIC - agencję ubezpieczenia depozytów, która zamknęła w Ameryce 445 podupadłych banków od 2008r. Niemieccy politycy nie chcą systemu wzajemnych ubezpieczeń. Wspólnoty państwowe - lekceważące prawo i etykę stają się egoistyczne i pozbawione skrupułów, a życie w nich niebezpieczne. Pozostaje naturalna obrona - ucieczka ludności i kapitału z krajów uboższych do bogatszych, czyli zjawisko przejścia nieciągłego. Odpowiedz Link
kolejar Re: Spisek? 27.07.12, 01:59 skoonk napisała: Ale coś różni państwowy kapitalizm Japonii i Ukrainy. Dziedzictwo kulturowe różni - nic więcej! Różne są tylko formy złodziejstwa - reszta podobna. No i oczywiście Ukraina historycznie i geo-strategicznie biedna z zasady Odpowiedz Link
poloeschatolo szaleniec 24.07.12, 22:21 Jeśli odkrywasz, że zagraniczne struktury biznesowe powstały jedynie po to, by umożliwić ucieczkę przed podatkami (...), co powinieneś zrobić? Albo udajesz strusia, albo starasz się dowiedzieć więcej Odpowiedz Link
wubecja Re: szaleniec 24.07.12, 23:26 poloeschatolo napisała: > Jeśli odkrywasz, że zagraniczne struktury bizneso > we powstały jedynie po to, by umożliwić ucieczkę przed podatkami (...), co powi > nieneś zrobić? Albo udajesz strusia, albo starasz się dowiedzieć więcej > Bardzo dobrze. Szwajcary kryją złodziei, tylko sądy mogą żądać ujawnienia konkretnych klientów. Ale zanim do tego dojdzie mijają lata. Bardzo niebezpieczna zabawa. Ale jaki interes! Odpowiedz Link
map4 Re: szaleniec 25.07.12, 08:41 wubecja napisała: > Bardzo dobrze. Szwajcary kryją złodziei, tylko sądy mogą żądać ujawnienia konkr > etnych klientów. Przeczysz sam sobie. Istnieje duża różnica pomiędzy kryciem złodziei a generalną ochroną danych klientów banków. Jeśli szwajcarski sędzia zadecyduje, że są do tego podstawy, to może nakazać przekazanie dokumentacji konta zagranicznym organom ścigania. W Szwajcarii prawo chroni prywatność, czego nie można powiedzieć o eurokołchozie, w którym to ochrona danych obywateli przed wścibstwem państwa została już dawno zniesiona, że tylko o przechowywaniu WSZYSTKICH danych o połączeniach komórkowych i internetowych przez 6 miesięcy wspomnę. Szwajcarzy nie kryją złodziei. Ale jednocześnie nie uznają automatycznie za złodzieja każdego, kto pojawi się w banku celem założenia konta. To istotna różnica. Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: szaleniec 25.07.12, 09:02 Zadałem sobie pytanie dlaczego bogaci płacą małe podatki lub/i ich unikają? Wydaje się to bardzo logiczne, po co płacić samemu sobie, po co przekładać forsę z lewej kieszeni do prawej? Odpowiedz Link
map4 Re: szaleniec 25.07.12, 12:06 najglupszy-nick napisał: > Zadałem sobie pytanie dlaczego bogaci płacą małe podatki lub/i ich unikają? Bo mają taką możliwość. Pieniądze zwiększają mobilność. Odpowiedz Link
wubecja Re: szaleniec 25.07.12, 12:39 map4 napisał: > wubecja napisała: > > > Bardzo dobrze. Szwajcary kryją złodziei, tylko sądy mogą żądać ujawnienia > konkr > > etnych klientów. > > Przeczysz sam sobie. Istnieje duża różnica pomiędzy kryciem złodziei a generaln > ą ochroną danych klientów banków. Jeśli szwajcarski sędzia zadecyduje, że są do > tego podstawy, to może nakazać przekazanie dokumentacji konta zagranicznym org > anom ścigania. Nawet jeśli fakty przeczą teorii, to trzeba zmienić fakty, taka sprzeczność wyskakuje ze szwajcarskich banków, jak królik z kapelusza. Z tego też wynika bliskość heglistów ze wschodu i zachodu za pośrednictwem śp.Marxa. W komunie też istniała podobna tajemnica dla wybranych. Prawo w tym zakresie sprzeczne w róznych krajach. W UE nastawione na ochronę danych personalnych, w USA na łapanie złodziei, a w Szwajcarii na paserstwo i to mimo, że te informacji mogły zapobiec wielom kryzysom i wojnom. To dranie! Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? skądże! 26.07.12, 15:08 tsy napisał: > To by było zbyt proste. Prawda jest o wiele ciekawsza i bardziej zagmatwana. Pr > zeczytajcie uważnie Jednym z takich elementów jest nieustająca ścisła interakcja procesów gospodarczych i politycznych, która uzasadnia używanie terminu „polityczne gospodarki" (political economies). Widać to znakomicie w przypadku kryzysu strefy euro. Na pierwszy ogień poszedł najbogatszy z żydowskich przedsiębiorców – Michaił Chodorkowski. Inni, nauczeni jego przykładem, albo wywieźli majątek i uciekli z kraju (Bierezowski), albo zachowali majątki za cenę oddania się do pełnej dyspozycji (Abramowicz, Friedman, Bławatnik, Wekselberg i in.). Również Wiaczesław Kantor na wszelki wypadek wyemigrował do Szwajcarii. Oczywisty wniosek: kapitalizm w Rosji jest silnie upolityczniony i służy realizacji tradycyjnych celów imperialnych – kropka. www.rp.pl/artykul/9157,918885-Uzasadniona-niechec.html?p=1 Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? skądże! 26.07.12, 15:27 skoonk napisała: Oczywisty wniosek: ka > pitalizm w Rosji jest silnie upolityczniony i służy realizacji tradycyjnych cel > ów imperialnych – kropka.[/i] > www.rp.pl/artykul/9157,918885-Uzasadniona-niechec.html?p=1 sędziowie arbitrażu uznali, iż przestępstwa podatkowe Jukosu były tylko pretekstem do przejęcia jego majątku i przekazania go koncernowi Rosnieft; rzeczywistym celem Federacji Rosyjskiej było wywłaszczenie Jukosu, a nie odzyskanie podatków. www.naszdziennik.pl/swiat/5635,rosja-ma-wyplacic-rekompensaty-za-yukos.html Odpowiedz Link
kolejar Re: Spisek? skądże! 27.07.12, 02:13 skoonk zacytowała: Na pierwszy ogień poszedł najbogatszy z żydowskich przedsiębiorców – Michaił Chodorkowski. Inni... Ach... ci Żydzi, Żydzi... Chcą zawładnąć Światem, jakieś "Księgi" podobno itd. itp. Proponuję walnąć się w banię i troszkę pomyśleć realnie o Żydach. Historia wielosetletnia Israel podobna do kilkusetletniej ostatnio historii Rzplitej. W Breslau nawet za III Rzeszy główna ulica handlowa miała dwie nazwy na tabliczkach: Garten Straße i ul. Ogrodowa. W Poznaniu za Prusaka było dziwnie... niemieckie ulice, polskie kamienice! I fabryki też. Bambry i Westfalicy do były dziady. W Berlinie podobnie - niemieckie ulice, a polsko-żydowskie kamienice. Proszę o mniej żydo-fobii rodem z "Naszego Dziennika" i podobnych mediów. Polako-fobia też istnieje w USA Odpowiedz Link
skoonk Re: Spisek? skądże! 27.07.12, 08:57 kolejar napisał: > Proponuję walnąć się w banię i troszkę pomyśleć realnie o Żydach. Historia wiel > osetletnia Israel podobna do kilkusetletniej ostatnio historii Rzplitej. Nie wiem, co odpisać, żeby Kolejara nie skrzywdzić... Boję się, że sie przeze mnie rozchoruje, albo okaleczy. Czuję brzemię odpowiedzialności, jak za pacjenta. Cóż, spróbuję mediacji. Istnieje oczywiście więcej podobieństw Isruelu do Rzplitej poczynając od Słońca, a na ruskiej oligarchii kończąc. Coś jak analogia kolonii karnej Chodorkowskiego i warszawskiego getta. A gówno nie?! Odpowiedz Link
chlorofil1 A wierzycie w zmiany klimatu? 30.07.12, 18:45 Jeżeli nie, to prawdopodobnie jesteście wyznawcami teorii spiskowych. Tak twierdzą naukowcy: www.guardian.co.uk/environment/blog/2012/jul/27/climate-sceptics-conspiracy-theorists Odpowiedz Link
zbyleon Re: A wierzycie w zmiany klimatu? 30.07.12, 20:34 chlorofil1 napisał: > Jeżeli nie, to prawdopodobnie jesteście wyznawcami teorii spiskowych. Tak twier > dzą naukowcy: > www.guardian.co.uk/environment/blog/2012/jul/27/climate-sceptics-conspiracy-theorists Nie widziałem na tym forum wpisu świadczącego , że jego autor nie wierzy w zmiany klimatyczne. Klimat zmieniał się , zmienia się .................. Natomiast sceptycy twierdzą , że jak narazie wpływ człowieka na te zmiany jest znikomy. Proszę bez takiego ustawiania przeciwnika w dyskusji. To bardzo ograna metoda , choć nadal stosowana. Odpowiedz Link
chlorofil1 Re: A wierzycie w zmiany klimatu? 30.07.12, 23:03 zbyleon napisał: > Nie widziałem na tym forum wpisu świadczącego , że jego autor nie wierzy w zmi > any klimatyczne. > Klimat zmieniał się , zmienia się .................. > Natomiast sceptycy twierdzą , że jak narazie wpływ człowieka na te zmiany jest > znikomy. > Proszę bez takiego ustawiania przeciwnika w dyskusji. > To bardzo ograna metoda , choć nadal stosowana. Słowa i słówka. .. Nie przyszło Ci do głowy, że to nie żadna metoda tylko skrót myślowy? (wydaje mi się dalej, że dość komunikatywny) Odpowiedz Link
map4 Re: A wierzycie w zmiany klimatu? 31.07.12, 09:01 zbyleon napisał: > Natomiast sceptycy twierdzą , że jak narazie wpływ człowieka na te zmiany jest > znikomy. Jak zatem inaczej wytłumaczyć te miliardy ton dwutlenku węgla, które od początku rewolucji przemysłowej (Zjednoczone Królestwo, od roku około 1850) trafiły do atmosfery ? Czy te fabryki, huty, kopalnie i koleje same się wybudowały ? Równie pewne jest już także, że planeta przez ten cały dwutlenek węgla pochodzący ze spalonych w ostatnich 150 latach paliwach kopalnych zrobiła się zdecydowanie bardziej zielona. 7 miliardów ludzi jest wynikiem bez nowoczesnej logistyki oraz mechanizacji rolnictwa opartej na silniku spalinowym niewykonalnym. Ponieważ ilość ludzi rośnie dalej następnym krokiem będzie inżynieria genetyczna i modyfikacja genów roślin użytkowych. Nie rozumiem, jak dzisiaj można jeszcze wątpić w zdolność człowieka do niszczenia własnego otoczenia. Jesteśmy w tym naprawdę dobrzy. Odpowiedz Link