Dodaj do ulubionych

Platon i krzesło

26.12.06, 21:22
Miałem dziś poważną awarię krzesła pochodzącego ze skandynawskich lasów, a
nabytego przeze mnie u tych blondasów z Jyska (którzy zapewniali mnie, że
zakupione przeze mnie krzasło będzie służyć mi co najmniej do czasu
wyczerpania się pokładów ropy na morzu Północnym). Upadek podczas posiłku
uświadomił mi, że muszę wrócić do korzeni i zakupić krzesło, które miałoby
formę najbliższą platońskiej idei krzesła: zatem bez obicie, drewniane,
stabilne, nierozkładane, drewniane. Czy wymagam wiele? Ba: mogę sobie jeszcze
je pomalować, może być z suropwego drewna. Czy ktoś wie gdzie można takie kupić?

Bres

------
Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach. Woody Allen
Obserwuj wątek
    • sztuk6mistrz Re: Platon i krzesło 26.12.06, 21:57
      Platońskie - to chyba takie bardziej w kształcie ociosanego marmuru?
      Może na Braniborskiej spróbuj, widziałem tam kiedyś takie z jednego kawałka
      drewna(napewno się nie rozłożą).
    • rita78 Re: Platon i krzesło 27.12.06, 10:50
      ikea?
      www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15564&catalogId=10103&storeId=19&productId=14636&langId=-
      27&chosenPartNumber=68156009
      • breslauer81 Re: Platon i krzesło 27.12.06, 12:35
        Dzięki Rita, o tym właśnie myślałem i przyznam szczerze, że widziałeęm już
        wcześniej to krzesło. Waham się jedynie z powodu podobnego pochodzenia. Jakoś
        mam uraz do skandynawskich mebli, choć krzesełko wygląda tak jak mi się to
        widziało przed oczami duszy mejsmile
    • no.logo Re: Platon i krzesło 27.12.06, 13:20
      Skoro mowa o Platonie - proponuję Ci zakupienie (tylko gdzie???) krzesła w kształcie dwudziestościanu, czyli najbardziej skomplikowanej (i najpiękniejszej!) z platońskich brył... big_grin
      pl.wikipedia.org/wiki/Dwudziestościan_foremny
      Jak na tym usiądziesz, to już osobna kwestia wink
    • breslauer81 Re: Platon i krzesło 27.12.06, 15:29
      A propos krzeseł tudzież foteli: pamiętacie tortury miękkiego fotela Monty Pythona?

      people.csail.mit.edu/paulfitz/spanish/tt12.jpg
      A ciasteczko dopiero o 11smile
    • napoj.chmielowy Re: Platon i krzesło 27.12.06, 17:32
      Platon to zwierzę tak cudaczne
      że nawet na pustyni
      jamkę wygrzebie potem w jamce
      zawzięcie szuka złota w skrzyni

      skrzynia przeważnie jest drewniana
      czasem jest szklana
      czasem z miedzi
      i co niepokój może budzić
      pełna cukierków dla gawiedzi

      cukierków dużo jest różowych
      są też czerwone
      są też czarne
      lecz kto odważy się spróbować
      ten zaraz miewa sny koszmarne

      w snach się pojawia Baba Jaga
      lecąc na miotle tak się kręci
      że krowy dawnym obyczajem
      nie dadzą mleka - brak im chęci

      • kolejar Re: Platon i krzesło 29.12.06, 06:23
        Chmielowy! Dawaj resztę tego poematu Marka Happenera! Jest przecież genialny w
        całości, niech się wszyscy pocieszą.
        • napoj.chmielowy Re: Platon i krzesło 29.12.06, 13:19
          kolejar napisał:

          > Chmielowy! Dawaj resztę tego poematu Marka Happenera! Jest przecież genialny w
          > całości, niech się wszyscy pocieszą.

          Całoś jest dostępna pod adresem
          boss.mikrozet.wroc.pl/~wiesiek/pch/mp3/10-paw-platona.mp3
          • breslauer81 Re: Platon i krzesło 29.12.06, 16:40
            zaznaczam nieśmiale, że tu bardziej krzesło jest języczkiem uwagi anieżeli wyżej
            wspomniany Platon, ale nic to, wszak w dzisiejszym świecie informacja jest
            podobno najważniejszym dobrem, zatem można ją zyskać jedynie płacąc hie hie
            • rita78 Re: Platon i krzesło 29.12.06, 20:13
              breslauer w ikei zaczela sie wyprzedazsmile
              • hurysa1 Re: Platon i krzesło 29.12.06, 20:36
                rita78 napisała:

                > breslauer w ikei zaczela sie wyprzedazsmile

                Na wyprzedażach często jest drożej niż w normalnym obrocie.
                • breslauer81 Re: Platon i krzesło 29.12.06, 21:07
                  Ech Ikea. Te szwedzkie dranie sprzedają krzesłko z litego drewna, które
                  wypadałoby jeszcze pomalować i w dodatku, horrible dictu, które trzeba złożyć!
                  Co jak co, potrafię złożyć szafkę na buty, ba - nawet szafę, ale skoro krzesło
                  da się złożyć domowymi sposobami to jestem prawie pewien, że i w domowych
                  warunkach łatwo się rozłoży na części pierwsze.
                  Szanuję rzeczy stare sprzed epoki use it & trash it - ostatnio wydobyłem z domu
                  Babci stary chlebak z lat 50 o kształtach syrenki. Wytrzymał 50 lat i wytrzyma
                  kolejne 45 aż stopi go żar atomowej bomby Łukaszenkismile I to jest tosmile

                  I pochwalę się chlebakiem:
                  img402.imageshack.us/img402/273/img0706ok3.jpg
                  • napoj.chmielowy Re: Platon i krzesło 29.12.06, 22:03
                    breslauer81 napisał:

                    > I pochwalę się chlebakiem:
                    > img402.imageshack.us/img402/273/img0706ok3.jpg

                    Ząb czasu już go kąsnął.
                    • breslauer81 Re: Platon i krzesło 30.12.06, 10:27
                      napoj.chmielowy napisał:
                      > Ząb czasu już go kąsnął.

                      Nie śmiałbym czegokolwiek zamalowywać jakąś nowoczesną farbką. A dziura powstała
                      podobno na kilka dni przed lądowaniem człowieka na księżycu po kolizji ze
                      słoikiem (słoik do kasacji).
                  • kolejar Re: Platon i czajnik 30.12.06, 01:37
                    W roku Pańskim 1992 lub tak jakoś dostałem w prezencie od pewnej Damy w mieście
                    HH czajnik bezprzewodowy z wyprzedaży za ówczesnych 10 DM. Czajnik ten służył
                    dobrze jeszcze pół roku temu. Potem trochę pękł i zaczął przeciekać, ale grzał
                    wodę wyśmienicie. Wyglądał ohydnie. Ludzie się śmiali.
                    - Kup sobie wreszcie nowy, bo to obciach, herbatę obrzydliwie pić - mówili.
                    Od miesiąca miałem śliczny, nowy z wyprzedaży w Leclercu za 20 PLN. Więc w
                    starym grzałem wino z goździkami i cynamonem. Przed chwilą w tym nowym a
                    ślicznym przepaliła się grzałka. Zaraz więc zetrę wodę, co trochę wyciekła z
                    poprzedniego i zacznę się raczyć winno-goździkowo-cynamonową herbatą... A
                    grymaśni goście niech mi kupią jeszcze nowszy, jak im się ten ohydny, hamburski
                    nie podoba i aromatyzowana herbata z niego nie smakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka