najglupszy-nick 14.05.07, 11:26 Kto mówi prawdę? On wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4129300.html cz też on www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=44149 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ryko Re: Sonda 14.05.07, 12:16 Pewnie Kaczyński mówi prawdę. Tym bardziej, że jest człowiekiem prawym i z zasadami (w tym dobrym znaczeniu) oraz wspomina o pośredniku, który rozmawiał w jego imieniu... poza tym na początku SBecy byli przestraszeni i próbowali sobie "kupić" nietykalność. Kiszczak... to zdrajca i szef morderców, jak można mu wierzyć ?? n-n co za głupie pytanie... Odpowiedz Link
map4 Re: Sonda 14.05.07, 14:41 tsy napisał: > Do prawdomównych to obaj nie należą. Trudny wybór. Słowo Kiszczaka przynajmniej coś znaczy. W stanie wojennym poszukiwany po całym kraju przez eSBecję bodajże Bujak wmaszerował do gabientu ministra, panowie sobie pogadali po czym Bujak spokojnie, niezaczepiany wyszedł z gmachu, tak jak mu to Kiszczak obiecał. Jak sobie porównam obie te postaci ("po wyborach będzie koalicja z PO", "koalicja z Samoobroną jest wykluczona", "Jeśli brat zostanie prezydentem, to ja nie zostanę premierem", "warcholstwa tolerować nie będziemy"), itp, itd to dochodzę do wniosku, że lepszy był już Kiszczak. Przynajmniej nie robił sobie z gęby cholewy. Odpowiedz Link
arek5001 Re: Sonda 14.05.07, 16:13 Map nikt z nich nie jest ani lepszy ani gorszy..Mimo niewątpliwych zasługach Kaczyńskiego w stanie wojennym.. Kłamstwo i krętactwo nie zna barw i kolaboranckich pochodzeń.. Odpowiedz Link
map4 Re: Sonda 14.05.07, 16:40 arek5001 napisał: > Map nikt z nich nie jest ani lepszy ani gorszy..Mimo niewątpliwych zasługach > Kaczyńskiego w stanie wojennym.. Kłamstwo i krętactwo nie zna barw i > kolaboranckich pochodzeń.. Wycofuję się rakiem, bo zostałem źle zrozumiany. Pierwotnie chodziło mi o to, że z dwojga złego (z naciskiem na znaczenie słowa "zły") wolałbym już Kiszczaka. Nie dlatego, że mniejszy z niego był zbrodniarz od Kaczora (a co, tylko Ryko może opluwać, czy jak ?), tylko dlatego, że bardziej szanował swoje słowo. Analogicznie: na mój szacunek nie zasługuje również Don Vito Corleone, choć i on legandarnie już dotrzymywał słowa. Po prostu, jeśli już miałbym wybierać spośród mafiosów, wybrałbym Corleone. Jeśli mam wybierać spośród tych dwóch polityków - wybieram Kiszczaka. Na zasadzie mniejszego zła. W przeciwieństwie do Jarosława K. Kiszczak przynajmniej nie stroił się w ciuszki świętoszka, tylko normalnie robił swoją ohydną robotę. I za to zaskarbił sobie nawet szacunek swoich wrogów. Odpowiedz Link
ryko Re: Sonda 14.05.07, 18:27 map4 napisał: > W przeciwieństwie do Jarosława K. Kiszczak przynajmniej nie stroił się w ciuszk > i świętoszka, tylko normalnie robił swoją ohydną robotę. I za to zaskarbił > sobie nawet szacunek swoich wrogów. Map, Z tym to przeholowałeś. Nie rób z siebie Chrystusa narodu, który to w jego imieniu coś może głosić. Kiszczak i szacunek w społeczeństwie ?? U kogo ?? Ja nie znam NIKOGO kto by powiedział o nim dobre słowo. Dla jasności podam Ci za SJP definicję słowa szacunek, abyś nie majaczył bez sensu: «stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania» Bredzisz już tak okrutnie, że aż odechciewa się ciebie czytać. Nawet w tym gronie są osoby którym pracowici funkcjonariusze Kiszczaka dali w kość lub ich bliskim znajomym... może oni Cię uświadomią o swoim "szacunku" do Kiszczaka. Dramat. Odpowiedz Link
ryko Re: Sonda 14.05.07, 18:17 map4 napisał: > Słowo Kiszczaka przynajmniej coś znaczy. W stanie wojennym poszukiwany po całym > kraju przez eSBecję bodajże Bujak wmaszerował do gabientu ministra, panowie > sobie pogadali po czym Bujak spokojnie, niezaczepiany wyszedł z gmachu, tak jak > mu to Kiszczak obiecał. Jak sobie porównam obie te postaci ("po wyborach będzie > koalicja z PO", "koalicja z Samoobroną jest wykluczona", "Jeśli brat zostanie > prezydentem, to ja nie zostanę premierem", "warcholstwa tolerować nie > będziemy"), itp, itd to dochodzę do wniosku, że lepszy był już Kiszczak. > > Przynajmniej nie robił sobie z gęby cholewy. Map, To teraz dopisz sobie tą mądrość w stopce. Dla wszystkich będzie wystarczająco dobrze Cię określała. Ja już nie będę sobie plugawił języka... hehehe Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Sonda 14.05.07, 18:50 Należałoby przprowadzić analizę celu wtpowiedzi Premiera. Wypwiedź Kiszczaka jest tylko reakcją. Wydaje mi się, że pytanie "po co" Kaczyński teraz o tym mówi jest ważniejsze od pytania czy mówi prawdę czy łże. Odpowiedz Link
hateandwar Re: Sonda 14.05.07, 23:20 napoj.chmielowy napisał: > Należałoby przprowadzić analizę celu wtpowiedzi Premiera. Wypwiedź Kiszczaka > jest tylko reakcją. Wydaje mi się, że pytanie "po co" Kaczyński teraz o tym mów > i > jest ważniejsze od pytania czy mówi prawdę czy łże. dziennik napisal: Jarosław Kaczyński przypuszcza, że tajna lista superagentów mogła zostać przekazana komuś innemu. "Kiszczak zapewnił, że opuszczając gabinet szefa MSW, całą listę zostawił na biurku swemu następcy Krzysztofowi Kozłowskiemu. Nie wiem, czy taka lista w ogóle istniała, bo propozycję Kiszczaka i Dankowskiego odrzuciłem. Co nie znaczy, że generałowie nie mogli się dogadać w tej sprawie z kimś innym" - podsumowuje premier. Kozlowski wypiera sie wiedzy o jakiejkolwiek liscie. Jesli premier nie klamie, KTOS ma te liste. Co sie stanie, jesli ona wyplynie? Kurwa mac, obiecalem sobie nie zawracac sobie glowy teczkami, lustracja i cala ta szajba. To wszystko sprawka Tyminskiego, on pierwszy wyciagnal ten rekwizyt. Odpowiedz Link
tsy Re: Sonda 15.05.07, 06:27 Dziwnym zbiegiem okoliczności Andrzej Gwiazda oskarżył jednocześnie Bogdana Borusewicza o agenturalną przeszłość. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Sonda 15.05.07, 12:50 Nie widzę w zachowaniach tych palantów żadnej intencjonalności, albo mówiąc o percepcji mamy co innego na myśli. To co gadają jest wynikiem odmóżdżenia, manii wielkości pomieszanej z manią prześladowczą. Gdybym nie wiedział jakim skurwysynem był Kiszczak też uległ bym wrażeniu, że to ktoś z klasą. Ale tak jak nie sam fakt gadania czyni z wielu człowieka, tak w jego wypadku powierzchowność nie ukrywa cynizmu. Odpowiedz Link
map4 Re: Sonda 15.05.07, 13:37 sztuk6mistrz napisał: > Gdybym nie wiedział jakim > skurwysynem był Kiszczak też uległ bym wrażeniu, że to ktoś z klasą. To nie tak. Jeden i drugi to są polityczne mędy, ocierające się w swych działaniach o paragrafy kodeksu karnego. Tyle, że jeden już jest na emeryturze. Tyle, że jeden z nich przynajmniej wie co mówi. To jest klasyczne porównanie pomiędzy dżumą i cholerą. Nic więcej. > Ale tak jak nie sam fakt gadania czyni z wielu człowieka, tak w jego wypadku > powierzchowność nie ukrywa cynizmu. Cynizm jestem mu (Kiszczakowi) w stanie wybaczyć. Nie można nie stać się na starość cynikiem będąc przez całe życie wiernym sługą totalitaryzmu, żyjąc w kłamstwie i mając do tego własny rozum. Uważam również, że powinno się go osądzić. Z tym jest jednak problem. Na razie osądzić się go nie udaje. Ten sam problem może być z kaczorem. Nie będziemy potrafili go osądzić, bo generalnie nasz system nie radzi sobie ze skazywaniem polityków, którzy nadużyli władzy. Na najważniejsze zaś pytanie: który kłamie mam jedną odpowiedź: kłamią obaj. Obydwaj są politykami, a politycy kłamią kiedy tylko otworzą usta. Odpowiedz Link
tsy Re: Sonda 15.05.07, 17:18 sztuk6mistrz napisał: > Nie widzę w zachowaniach tych palantów żadnej intencjonalności, albo mówiąc o > percepcji mamy co innego na myśli. To co gadają jest wynikiem odmóżdżenia, mani > i > wielkości pomieszanej z manią prześladowczą. Paranoicy potrafią być przemyślni i zakaźni: przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2910&Itemid=50 Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Sonda 15.05.07, 17:34 Według pana polityk powinien być paranoikiem do pewnego stopnia? Musi być przynajmniej podejrzliwy, bo inaczej szybko przepadnie? – Musi znać swoich wrogów albo swoich przeciwników, to jasne. Ale różnica między czujnością a paranoją tkwi właśnie w tych dwóch słowach: przeciwnicy i wrogowie. Przeciwnika chcesz pokonać, wroga – zniszczyć. Politycy, którzy nie widzą swoich przeciwników, długo się nie utrzymają. Z drugiej strony paranoik widzi wokół samych wrogów i czyni wrogami ludzi, którzy nimi nie są. Nie ufa nikomu. Nie umie wchodzić w trwałe sojusze. Na dłuższą metę wiele nie ugra. Wyborcy prędzej czy później zareagują na czystą destruktywność polityka i brak zdolności konstruowania. Uznają, że marnotrawi narodową energię. Hm, trafna diagnoza, tylko jak wielu już uległo tej masowej paranoi? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Sonda 15.05.07, 21:26 Premier po swjemu kąbinuje, a Kiszczak się broni. Ufałabym bardziej Kiszczakowi - on nie ma nic do stracenia więc może mówić prawdę. Odpowiedz Link