11.03.08, 13:37
"wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy, z rymem sylabowym i z równomiernie
rozłożonym akcentem. Podmiot liryczny wyraża swoje głębokie zadowolenie z
otaczającego go świata i przepełnia go kwitnący stoicyzm i szczęście, które
człowiekowi żyjącemu we współczesnym zamęcie może dać tylko otaczająca
przyroda. Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w błękicie wody dupa żaby
jest pretekstem do euforii. Puenta liryku jest jednoznaczna i łatwo
odczytywalna. JA liryczne personifikuje Słońce. W słowie "zapierdala" oddaje
szybkość i perfekcję ruchu Słońca, które przecież nie jest istotą ludzką i nie
może "zapierdalać" senso stricte.
Uwagę zwraca użycie wulgaryzmów, których znajomość świadczy o ludowych
korzeniach poety i głębokiej więzi ze społeczeństwem. W moim rozumieniu autor
chciał się tym utworem odwdzięczyć środowisku, z którego wyrósł, za
poświecenie i trud włożony w zapewnienie mu należytego wykształcenia. Szkoda
ze tak mało w dzisiejszej poezji jest wierszy o tak pogodnym nastroju!!!"
A oto analizowana zwrotka:
PTASZEK SOBIE FRUNIE Z DALA,
W GÓRZE SŁOŃCE ZAPIERDALA,
ŻABA DUPĘ W WODZIE MOCZY,
KURWA! CO ZA DZIEŃ UROCZY!!!
(niestety wiersz i analiza nieznanego mi autora-może kiedyś się ujawni???)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka