Dodaj do ulubionych

Nerwobóle

07.01.10, 09:39
Hej w NR. Kolejny raz( po 3 latach)zaatakował mnie nerwoból pleców i
szyji i nie mogę się ruszać , w tym momencie czuję straszną niemoc, w
dodatku ucho zaczęło mnie boleć a facet nie chce się ze mną kochać ,
odmawia mi (kolejny raz, a i tak bardzo rzadko to robimy) :( .Czuję
się okropnie. Rozważam zerwanie ale to zbyt trudne bo żyję tu z nim w
jego mieszkaniu , w jego mieście, mamy wspólne psy i nie chcę ich
zostawiać, a nawet nie mam gdzie wrócić przecież. No ale ile życia mam
jeszcze zmarnować? Kiedy nawet nie ma seksu. Chciałabym umrzeć w tej
chwili. Chciałabym się zapytać co byście zrobiły /li na moim miejscu
ale to pewnie pójście na łatwiznę , chociaż sytuacja jest trudna.
Obserwuj wątek
    • marciatko84 Re: Nerwobóle 09.01.10, 23:29
      Hmmmm... na samym początku chciałabym się dowiedzieć jaka jest przyczyna, tego
      że on się ze mną nie chcę kochać. Bo tak naprawdę przyczyn może być wiele. Może
      po prostu ma ostatnio dużo problemów, być może nie układa się między wami na
      innych polach waszego związku. Po prostu starałabym się dowiedzieć co jest nie
      tak? Jeśli okazałoby się, że po prostu ma dużo mniejszą potrzebę kochania się
      niż ja, musiałabym przeanalizować czy dla mnie też seks jest tak ważny, że jeśli
      go nie ma to rezygnuje ze związku. Prawdziwa miłość na tym nie polega moim
      zdaniem, aby rezygnować, jeśli coś się nie układa. Wiem doskonale, że nasze
      zaburzone odczuwanie i spostrzeganie na samym początku każe nam się poddać
      uciekać od problemu. jednakże to nie jest wyjście. Jedynie znając powód takiego
      stanu rzeczy można coś z tym zrobić i podjąć sensowną decyzję.
      A powiedz ile czasu jesteście w związku, jak układają się między wami relacje na
      codzień. Być może są problemy, które nie są związane z waszą relacją, a jednak
      mają wpływ na takie sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka