rowerzysta87
31.05.04, 19:53
jak jechalem na ostaniej masie uslyszalem jak pseldo policjant(na motorze-
fakt jest istotny bo akurat ci sie strasznie wozili) mowil do jakiegos
kolesia w samochodzie czekajacego na rowerzystow az przejada, cos takiego:
gaz do dechy i klakson -?! szkoda ze mu jeszcze nie powiedzial zeby
wycieraczki wlaczyl az mnie zatkalo- chodzi mi o to ze Ci gliniarze na tej
masie przeginali i jeszcze ten wolny lewy pas- przeciez jak by jechala
karetka to i tak by wszyscy zjechali a tak mozna bylo wpasc na jakiegos
lamusa ktory jechal samochodem albo tak jak ja to zrobilem na frajera na
motorze z napisem policja:]