Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Policjant do goscia w samochodzie

    31.05.04, 19:53
    jak jechalem na ostaniej masie uslyszalem jak pseldo policjant(na motorze-
    fakt jest istotny bo akurat ci sie strasznie wozili) mowil do jakiegos
    kolesia w samochodzie czekajacego na rowerzystow az przejada, cos takiego:
    gaz do dechy i klakson -?! szkoda ze mu jeszcze nie powiedzial zeby
    wycieraczki wlaczyl az mnie zatkalo- chodzi mi o to ze Ci gliniarze na tej
    masie przeginali i jeszcze ten wolny lewy pas- przeciez jak by jechala
    karetka to i tak by wszyscy zjechali a tak mozna bylo wpasc na jakiegos
    lamusa ktory jechal samochodem albo tak jak ja to zrobilem na frajera na
    motorze z napisem policja:]
    Obserwuj wątek
      • dzuga Re: Policjant do goscia w samochodzie 31.05.04, 20:28
        rowerzysta87 napisał:

        > jak jechalem na ostaniej masie uslyszalem jak pseldo policjant(na motorze-
        > fakt jest istotny bo akurat ci sie strasznie wozili) mowil do jakiegos
        > kolesia w samochodzie czekajacego na rowerzystow az przejada, cos takiego:
        > gaz do dechy i klakson


        no coz... sa ludzie i sa parapety... :(
      • roweroraffi Re: Policjant do goscia w samochodzie 01.06.04, 15:56
        rowerzysta87 napisał:

        > jak jechalem na ostaniej masie uslyszalem jak pseldo policjant(na motorze-
        > fakt jest istotny bo akurat ci sie strasznie wozili) mowil do jakiegos
        > kolesia w samochodzie czekajacego na rowerzystow az przejada, cos takiego:
        > gaz do dechy i klakson -?! szkoda ze mu jeszcze nie powiedzial zeby
        > wycieraczki wlaczyl az mnie zatkalo

        Ci z radiowozu są gorsi... innemu Policjantowi krzyczeli, że zaraz połknie
        gwizdek, jednego omal nie przyprawili o zawał podjeżdżając do Niego na grubość
        lakieru, a kolejnemu krzyczęli 'machaj, machaj'. Z kolei na innej Masie dało
        się słyszeć ze szczekaczki radiowozowej 'Dawaj, DAWAJ, jedź Pan... ZA
        PÓŹNO!!!', czy gdy skręcaliśmy w lewo kiedyś 'zmieniamy pas na lewy i zwalniamy
        lewy'. Na ostatniej było za to słychać 'Zwalniamy prawy pas... znaczy lewy' a
        po śmiechu Masowiczy 'baaardzo śmieszne'. Z rozmów w radiowozie natomiast
        weszło mi w pamięć 'O popatrz (imię kolegi-wyleciało mi z głowy) włączył
        wycieraczki i przejechał a Ty na kogucie i masz problemy'. Myślę, że nie
        powinieneś brać wszystkiego co słyszysz dosłownie ;-)

        > masie przeginali i jeszcze ten wolny lewy pas- przeciez jak by jechala
        > karetka to i tak by wszyscy zjechali a tak mozna bylo wpasc na jakiegos
        > lamusa ktory jechal samochodem albo tak jak ja to zrobilem na frajera na
        > motorze z napisem policja:]

        Hmmm... ten wariant przerabialiśmy na ostatniej Masie na Marszałkowskiej i
        karetka musiała jechać torowiskiem niestety. Choć rzeczywiście przy 
        uczestników lewy pas to pomyłka... nie ze względów bezpieczeństwa ale z tego
        powodu, że zanim taki koleś nas wyprzedzi całą Masę to my już skręcamy w lewo i
        zajeżdżamy Mu drogę... albo On skręca w prawo i musi się zatrzymać co zatyka
        ten lewy pas.
        A co do motocyklistów to pisałem dlaczego tak szaleją w jednym z postów...
        radzę poczytać, bo tego niestety nie zmienisz póki Policja w Wawie nie będzie
        nam wystawiać do 'ochrony' 2x więcej funkcjonariuszy niż teraz.. czyli raczej
        do świętego zapomnij, bo Oni mają co robić niestety...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka