Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MTB do 2000zl

    IP: *.plwaw.energis.pl 07.09.05, 17:05
    Hej, Prosba o podpowiedz co wybrac:
    www.giant-bicycles.com/us/030.000.000/030.000.000.asp?model=11038
    czy Wheeler pro 49?
    Dzieki.M
    Obserwuj wątek
      • randolff Re: MTB do 2000zl 07.09.05, 18:10
        Do 2000 to zapłacisz jak kupisz w Stanach. W Polsce Iguana z tarczówkami
        kosztuje 2800 zł.
      • Gość: Jacu Re: MTB do 2000zl IP: *.icpnet.pl 07.09.05, 18:32
        Wheelerek jakoś ciekawiej wygląda jak ktoś lubi dłuższe trasy.

        Iguana (z milutkim 10cm Bomberkiem) to bardziej dirt niż XC.
        Tarczówki Hayes MX-2(GX-2 ??) w niej zamontowane to żadna rewelacja.

        Iguana będzie lepiej zjeżdzac, wheelerek oferuje lepszy napęd
        (sporo LX, manetki dualcontroll) i będzie dużo lepiej spisywał się pod górkę
        (amorek z blokadą, przezutka z odwrotną sprężyną itp).

        Wybór to raczej kwestia preferencji co do stylu jazdy, na pierwszy rzut oka, oba posiadają zbliżoną wartość użytkową (jakoś mało danych)
        • Gość: Michael Re: MTB do 2000zl IP: *.aster.pl 07.09.05, 21:05
          Dzieki za podpowiedzi.
          Rower chcialbym kupic w Stanach - roznica cenowa nawet z kosztami przesyki jest
          spora. Wybor padl na Wheelera 49 Pro, ale nie znalazlem na ich stronie
          (www.wheelerworldwide.com/agents.htm)zadnych dealarow w US a jedynie
          informacje ze obecnie szukaja partnerow w US. Stad pojawila opcja 2 Giant Iguana
          i zapytanie.
          Jacu, prosba o podpowiedz co kryje sie pod okreslenie 'dirt' (dirt street?).
          Piszesz tez, ze troche malo danych - co dodatkowo powinienem podac?
          Pozdrawiam, Michael

          • Gość: Jacu Re: MTB do 2000zl IP: *.icpnet.pl 08.09.05, 02:50
            Co do danych, to po prostu nie udało mi się znaleźć dokładnego spisu części
            na stronie producenta (inne firmy jakoś chętniej publikują te dane) więc ciężko porównać. w obu nacisk na jakość położono w różnych miejscach.

            co do tej iguanki to odrobinkę rower dla "jeżdzących inaczej"
            - tych co to lubią z górki na hopkę i polatać ale również lubią "normalną jazdę"
            (cytując producenta "Recreational performance for getting out and getting dirty").

            W sumie oba rowerki sympatyczne. Jeden dla zdelkarowanych miłośników XC, drugi - iguana - dla "niezdecydowanych" ;)
            • Gość: Michael Re: MTB do 2000zl IP: *.plwaw.energis.pl 08.09.05, 13:20
              Jeszcze raz dzieki za odpowiedz.
              Pozostalbym przy Wheeler pro 49
              (troche wiecej danych znalazlem tu:
              www.cyklista.skonet.pl/rowery_wheeler_4900zx.htm;
              www.wheeler.cz/2005/index.html)
              ale moj budzet nie wytrzyma (cena to ok. 2500) i pozostaje mi rozwazyc pro 39
              (ok 1800). (dane: www.wheeler.cz/2005/index.html).
              Duzo strace? Czy warto poczekac i dolozyc?
              Jacu, chcialbym podpytac o wycene rowerku ktory mam obecnie. Mozna jakos
              skorzystac z Twojej wiedzy poza forum?




              • Gość: Jacu Re: MTB do 2000zl IP: *.icpnet.pl 08.09.05, 16:09
                No 49 ma pare pożytecznych bajerów:
                + klamkomanetki dualcontroll (przełączanie biegów klamką hamulca)
                + blokada skoku w amorku
                + lepsze przezutki
                + mniejsza waga
                - kiepskie piasty (słabe i ciężkie)
                - nierewelacyjne szczęki V-brake (warto wymienić na równoległe prowadzenie klocka)
                - brak rogów
                (200pln i minusy znikną pozostawiając fajny rowerek, choć i bez tego będzie ok)

                w 39
                - manetki "rapidy" (sam na tym jeżdzę, ale DC są lepsze)
                - brak blokady w amorku (nie wiem czy można dokupić)
                - gorszej klasy przezutki (przód w DEORE ma inną klatkę łańcucha i lubi zrzucać łańcuch poniżej najmniejszej zembatki podczas ostrej jazdy)
                - cięęężki (cięższe siodło,mostek,kiera,osprzęt...)

                ogólnie straci zdolność szybkich podjazdów.

                Najlepsze dla amatorów XC z ograniczonymi funduszami są rowerki w cenie 2300-2700 pln
                - zwykle posiadają one bardzo trwałe komponenty kosztem kosztem
                nieco wyższej wagi.
                - w razie wzrostu ambicji można je łatwo udoskonalać/odchudzać
                (zamieniając zużywające się części lepszymi)
                - wytrzymują 10 000km dość intensywnej jazdy bez nakładów finansowych
                (zużyjesz tylko klocki i oponę)

                W tańszych zwykle wsadzają b.kiepskie części tam gdzie ludzi nie patrzą
                - środek supportu, stery, piasty, wsporniki
                kosztują mniej, ale przy średnio ostrej eksploatacji zaoszczędzone pieniądze pochłonie wymiana wspomnianych części.

                Powyżej 2500/3000PLN zwykle lepszy rower można złożyć samemu.
                Oczywiście mocno uogulniając, ale zwykle reguła ta się sprawdza.
                Wiele zależy od siły i stylu jazdy właściciela ;)


                Powyżej 5000 PLN rowerki hardtail oferują niemal identyczną jakość jazdy,
                "jedyne" co zmienia się ze wzrostem ceny to spada waga i potwornie rosną koszty eksploatacji (duża tarcza suportu potrafi kosztować ponad 300pln).

                "Dopłacanie" ma sens ekonomiczny do 4000pln, powyżej tej kwoty w hardtailach pojawiają się topowe komponenty i rower zmienia się w pożerającą pieniądze skarbonkę... no ale nie kupuje się takiego rowerka żeby oszczędzać na dojazdach do pracy... ;)
                • Gość: Michael Re: MTB do 2000zl IP: *.plwaw.energis.pl 08.09.05, 16:55
                  Jeszcze raz wielkie dzieki.
                  Zatem Pro 49.
                  Podpowiedz prosze na jakie piasty mam w przyszlosci zrobic zamiane i cos wiecej
                  o V brake (równoległe prowadzenie klocka) bo tu zupelnie nie wiem o co chodzi.
                  Pozdrawiam,
                  Michael
                  • Gość: Jacu Re: MTB do 2000zl IP: *.icpnet.pl 08.09.05, 18:32
                    Dobre tanie piasty robi Formula.
                    Wyższe modele shimano również nie sprawiają problemów,
                    choć część ludzi woli łożyska maszynowe w piastach
                    (shimano robi klasyczne kulki, teoretycznie lżej się toczą,
                    łożyska maszynówe (mavic,sram) jak się rozwalą można łatwo wymienić).
                    Niezniszczalne piasty Shimano STX RC (już nie produkowane, ale można tanio kupić nowki na allegro, niezbyt lekkie) - 40 000km bez rozkręcania lekko dały radę i nadal żyły.

                    Zanim te deorki się rozsypią powinno minąć trochę czasu
                    (mają kiepskie uszczelnienia, więc pozbawione nadmiernej troski w końcu zaczną sprawiać problemy, strzelająca piasta prowadzi do nerwicy).

                    Szczyt rozwoju Vek to coś takiego:
                    eurobike.pl/go/_info/?id=1905
                    +równoległe prowadzenie zapewnia dodatkowe ramie łączące klocek z osią,
                    działa na zasadzie równoległoboku. dzieki temu nie trzeba regulować klocków.
                    (jedynie naciągać raz po raz linkę pokrętłem przy dzwigni)
                    +klocek z wymienną okładziną - umożliwia wymianę w kilka sekund bez narzędzi
                    (jak ktoś lubi długie błotniste zjazdy wie, że klocek można zajechać w kilka minut - a czymś hamować trzeba)

                    dla części miłośników lekkich rowerków są zbyt ciężkie, niezłe "zwykłe" Vki robi AVID. (sam mam tarczówki, więc nie śledzę zbytnio nowości Vek)


                    Zeby nie było, te oryginalne Vki mogą okazać się dla twoich potrzeb wystarczające. Osobiście uważam ten element za najważniejszy kawałek roweru, więc nie lubie kompromisów w tym miejscu (takie zboczenie). Paradoksalnie dobre hamulce pozwalają szybciej zjeżdzać...(opóźniać i lepiej dozować hamowanie)... a w skrajnych przypadkach ratują czasem skórę.

                    Pozdrowerek
                    • Gość: Michael Re: MTB do 2000zl IP: *.plwaw.energis.pl 09.09.05, 10:53
                      Jeszcze raz dzieki za wszystkie info i rady.
                      Pozdrawiam,
                      Michael
                • Gość: laik Re: MTB do 2000zl IP: *.itpp.pl 10.09.05, 14:38
                  "wytrzymują 10 000 dość intensywnej jazdy bez nakładów finansowych (zużyjesz
                  tylko klocki i oponę)"

                  cos sie szanownemu koledze pokiełbasiło :)
                  a łańcuch? po 10 tysiach bez zmian? co to za łańcuch?!!!
                  co to za linki co po 10 tysiącach kilometrów "dość ostrej jazdy" dalej pracują?

                  i tak zupełnie na marginesie: support nie posiada tarcz, ma je natomiast KORBA
                  • Gość: Jacu Re: MTB do 2000zl IP: *.icpnet.pl 10.09.05, 16:29
                    Linki uszczelnione XTR pracują na tyle długo że nie zwracam na nie uwagi
                    - uszczelnienie przu tylnej przezutce gumką od Vek, do tego odrobinka "uszczelki z tubki". (zanim teflon nie zacznie odpadać 0 problemów, potem 10pln na linki).
                    (z zestawu można zaoszczędzić zapasowy kawałek pancerza przy tylnej przezutce) - koszt 100pln. Równie dobrze sprawuje się osłona na całej długości linki.
                    ("goła" - pozbawiona pancerza rurka)

                    Hydrauliczne hamulce, u mnie jadą już 25 tysiąc bez grzebania.



                    Łańcuch to sprawa indywidualna, zależy czy ktoś jeżdzi siłowo czy z wysoką kadencją, krzyżowania łańcucha, no i od błotka. U mnie raz na 500km łańcuch trafia do puszki z wodą z proszkiem Dosia na kurację czyszczącą. Napęd deore regularnie konserwowany żyje max te 10tyś, potem wszystko nadaje się do kibla.
                    (żyje w rozumieniu nie przeskakuje). Wszystko zależy od użytkownika...

                    U mnie jeżdzą na zmianę Rohloffy (+spinka connexa) - nie licze ile każdy wytrzymuje, na szosie się zauważalnie nie rozciągają, na błoto nie ma mocnych. (akutat te, bo odpowiada mi ich twarda praca i odporność na zrywanie).


                    Nie rozumiem w czym problem, starałem się przekazać moje subiektywne obserwacje i w mojej opinii użyteczne spostrzeżenia, a nie napisać podręcznik i kosztorys eksploatacji. Jest tam masa ewidentnych uproszczeń (smary też kosztują itd) co nie dowodzi że coś mi się kiełbasi.


                    Tak zupełnie na marginesie: blat ma chyba więcej nazw niż ząbków, skoro domyśliłeś się o który trybik chodzi nie widzę problemu.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka