Jako ze planujemy powrot do Polski za jakies 5 lat nasze dzieci otrzymaly
polskie imiona i takie tez figuruja w ich akcie urodzenia. Niedlugo ida do
zlobka i tu pojawia sie pewien problem bo imiona te moga byc troche trudne do
wymowienia dla Anglikow. Nie mowiac juz o ich pisowni. Zastanawiam sie wiec
czy lepiej dla potrzeb zlobka czy tez nawet moze ogolnie dla potrzeb
funkcjonowania w angielskiej spolecznosci ( playgroups etc) nie zaczac uzywac
angielskich odpowiednikow ich imion. Tylko czy dzieci ( roczne obecnie) nie
beda w tym wszystkim zagubione ? Obecne reaguja oczywiscie tylko na polskie
imiona. Jak to jest Waszym przypadku? wiem ze najleszym rozwiazaniem bylo
nadanie imienia uniwersalnego ( ktore funkcjonuje w tym samym brzmeniu w obu
jezykach) ale w naszym przypadku jakos nie moglismy sie zdecydowac na zadne
takie imie