lwiontko0
06.02.10, 20:14
Witajcie w październiku stwierdzono u mojej mamy raka - czerniaka.
Zaczęło się od tego, że od lat miała pieprzyka na plecach dużego
ciemnego pod stałą obserwacją lekarską. W zeszłym roku nie
wytrzymała i postanowiła cholere usunąć. Po usunięciu okazało się,
że to czerniak, clarck III, breslov mniej niż 0,75 mm marginesy
czyste. T1aN0M0. Jest już po poszerzaniu marginesów, które i tym
razem okazały się czyste, węzły czyste, brak przerzytów. Miejmy
nadzieję, że szybko przerzytów nie będzie i że tą cholerę wycięliśmy
w całości. Pozdrawiam