Dodaj do ulubionych

moja mama [*]

06.04.10, 08:50
zdążyłam założyc tu jeden wątek..wczoraj nad ranem moja mamusia
zmarła w moich ramionach..
4 miesiące od diagnozy..
teraz już nic nie będzie jak dawniej
Obserwuj wątek
    • mamadacja [*] nt 06.04.10, 09:37
    • sonia-3 Re: moja mama [*] 06.04.10, 13:50
      Moje wyrazy współczucia. Moja Mama już 5 lat jak nie żyje, a ja ciągle za Nią tęsknię... Ale trzeba żyć dalej, dla ukochanych dzieci, bliskich....
    • patysiak Re: moja mama [*] 06.04.10, 14:50
      przykro mi
      trzymaj sie :(
    • mgurniak Re: moja mama [*] 07.04.10, 05:34
      joszkowa tak mi przykro [*]

      moja mama też od momentu wykrycia co to za choroba żyła 4 miesiące :-( .....w
      czerwcu minie dopiero 2 rok jak Jej nie ma .... jest mi źle i cały czas o Niej
      myślę :-(
      • lulka_0 Re: moja mama [*] 08.04.10, 00:39
        Bardzo mi przykro - nic już nie będzie takie samo, ale...

        Pisałam już o tym na naszym forum - wydaje mi się, że w tym
        wszystkim miałyście z mamą dużo szczęścia. Odchodziła pod Twoją
        opieką i w Twoich ramionach - to, moim zdaniem, wielka rzecz...

        Trzymaj się, za jakiś czas - choć to DZIŚ brzmi nieprawdziwie -
        będzie normalniej...
        • shope Re: moja mama [*] 09.04.10, 00:14
          Strasznie współczuje :((((((

          Mójego taty nie ma już 2-gi miesiąc:(((((
    • babusia59 Re: moja mama [*] 09.04.10, 21:11
      Szczere wyrazy współczucia......Mój tata zmarł w grudniu 2009 roku
      (chorował zaledwie 3 miesiące) ale do mnie to jeszcze nie
      dotarło,nie ma dnia żebym o nim nie myślała.
    • katrzynaz Re: moja mama [*] 13.04.10, 08:37
      Bardzo bardzo Ci współczuje :(
    • kathleenli Re: moja mama [*] 20.05.10, 22:23
      Wyrazy współczucia... Ja nie zdażyłam odprowadzic Mamy na Drugą
      Stronę. Wyjechałamze szpitala o 12 żeby się chwile przespac, gdy
      miałam wychodzic z domu i jechac do Niej zadzwonił telefon. Nie
      zdążyłam, nie dojechałam. Sama musiała iśc na tamten świat. Nie
      pomogłam Jej. Nie zdążyłam.... Nowotwór zabił Ją w 5 miesięcy.
      Dzielna jesteś. Trzymaj się cieplutko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka