Dodaj do ulubionych

do zonka 77

07.10.10, 11:50
Na początku chciałam podziekować za przyjęcie mnie na forum. Zgłosiłam chęc uczestnictwa dlatego, że moja sytuacja była kiedy niemal taka sama jak u Ciebie w chwili obecnej. A więc zaczęło sie od piersi. Poszłam do lekarza gdyż znalazłam guzek w piersi. Ten dal skierowanie do onkologa. Onkolog guzek okreslił jako łagodny (oczywiście późniejsza operacja to potwierdziła) natomiast nie spodobało mu sie znamie pod piersiami, które stwierdził, że należy usunąć i zbadać. Nagle uswiadomiłam sobie, że tego latem nie było. Zresztą obejrzane foty z wakacji w stroju kąpielowym to potwierdziły. Znamie było prawie czarne i o średnicy 3mm na 4mm. Z racji tego , że mam pełno pieprzyków tego nowego nie zauważyłam. Zakończyło sie ok i tobie tez z całego serca życzę aby to była zmiana łagodna. I błagam nie czytaj internetu bo bez diagnozy idzie wmówic sobie przerzuty.
Obserwuj wątek
    • zonka77 Re: do zonka 77 10.10.10, 19:15
      dzięki za pocieszenie!
      No własnie - co chwila wmawiam sobie przerzuty :( Zrobiłam już usg jamy brzusznej i rtg klatki piersiowej w ciągu ostatniego tygodnia bo rozbolało mnie wszystko. Usg ok, rtg również - za to od dawna bolą mnie ręce i nogi, stawy mięśnie, kości - wszystko dawniej było z powodu boreliozy ale teraz boję się że to przerzuty na kości..., nawet nie wiem czy to moje znamię to coś złego ale chodzę przybita i smutna. Jak łapie mnie panika totalna to modlitwa mi strasznie pomaga ale i tak jak patrzę na moje kochane córki to ryczę po katach - nie wiem jak ja wytrzymam do 21 i jak zniosę diagnozę jeśli będzie zła (sam moment dowiedzenia się czy to COŚ czy NIC). Najbardziej przeraża mnie że może to być coś zaawansowanego :( Nie umiem się niczym cieszyć. Na spotkanie z lekarzem na którym mają być wyniki mąż będzie mnie musiał chyba siłą zawlec. Szczerze mówiąc jadę na lekach uspokajających na razie. Dobrze że mam nowe opakowanie - litościwa lekarka u której byłam z bólem pomiędzy łopatkami i bólami żeber widząc w jakim jestem stanie (nerwy) przepisała mi nowe opakowanie (stare się kończyło i okropnie się bałam że nie będę mieć leków - nie dałabym rady bez nich)
      internet przestałam przeszukiwać. Zaglądam tylko tu ale już nie szukając objawów i możliwych diagnoz tylko tak po prostu - podnieść się na duchu.
      Dzięki za otuchę - bardzo się cieszę że u Ciebie zakończyło się ok!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka