anka7961
27.05.11, 12:58
Witam, mo tata leży wszpitalu. Dziś rano przyszły wyniki i niestesty wyrok - niedrobnokomórkowy rak płuc IV stadium.
Od razu dostał chemię.
Teraz się boję. Bo w sumie tata jest w dobrej formie i boję się, że ta chemia go osłabi, że go dobije. Może niepotrzebnie się zdecydowaliśmy?
Nie wiem co mam zrobić. Nie wiem, jak mu pomóc.
On o wszystkim wie, nic przed nim nie ukrywamy. Mamie nie mówię jakie są rokowania, pocieszam ją żeby się jakoś trzymała.
Teraz czytam wpisy o tym cholernym raku i płaczę coraz bardziej ;(
nie wyobrażam sobie życia bez taty.
A najbardziej nie chcę żeby cierpiał.
Może ta chemia była niepotrzebna?