2luna75
21.08.15, 13:47
Witam wszystkich, dziękuję za przyjęcie do forum.
U mojej mamy w marcu tego roku zdiagnozowano raka trzustki z przerzutami do okolicznych węzłów i jednym przerzutem na lewe płuco.
Mama od kwietnia dostaje chemię gemzar co dwa tygodnie.
Wczoraj nie dostała ponieważ bardzo spadł jej poziom hemoglobiny i podniosły się płytki krwi do 677 G/L.
Pani doktor zapisała mamie hemofer. Mama ma zapisane plastry p.bólowe i krople do nosa.
Dostała już 9 wlewów z gemzar. Po każdej chemii dłużej dochodzi do siebie i źle się czuje.
Aktualnie samodzielnie funkcjonuje, jednak boli ją mniej lub bardziej. Nie chce zgodzić się na większą dawkę leku p.bólowego bo lekarz powiedział że wtedy będzie cały czas śpiąca, a mama chce funkcjinować samodzielnie. Ma 66 lat.
Wiem że nikt nam nie powie jak długo mama będzie się w miarę dobrze czuła tak jak do tej pory jest, ale mam pytanie na czego mamy się spodziewać, jak reagować i pomagać?
Na początku września będzie miała kontrolny TK, wtedy zobaczymy co się w środku dzieje.
Mama nie jest do końca świadoma jak groźna w skutkach jest ta choroba.
Bardzo boję się że załamie się jak dowie się prawdy.
Mama mało je bo po posiłkach bardzo ją boli, pije koktajle z jogurtu i owoców.
Ostatnio na zaparcia dostała bisacodyl.
Pozdrawiam.