Dodaj do ulubionych

samobadanie.

05.06.06, 00:05
co z tego, że każą nam się badać, jeśli nie wiem, jaki stan jest stanem
normalnym?
dobry ginekolog dotychczas nie zaproponował badania (to dlatego, że mam 20
lat?).
fantom, którego kiedyś w szkole kazno nam macać był jak balonik wypełniony
wodą z idealnym okrągłym guzkiem w środku.
a ja trwam w strachu, że może wcale zdrowe piersi nie wyglądają tak,jak
moje...
Obserwuj wątek
    • nupik Re: samobadanie. 05.06.06, 07:27
      a dlaczego czekasz az lekarz zaproponuje ci badanie? masz prawo do neigo tego
      wymagac i koniec, na kazdej wizycie. Samobadanie moze wykryc guzka, naprawdę.
      To czego szukamy jest jak ziarnko pieprzu, groszek, jesli nie wyczuwasz
      regularnej formy to nie dzieje sie nic złego. Dla świętego spokoju mozesz sobie
      robic profilaktycznie usg raz w roku. A od lekarza wymagaj a nie czekaj az
      zaproponuje
      aga
      • b_a_l_b_i_n_k_a Re: samobadanie. 05.06.06, 09:27
        Ja mam taki system... Mam piersi zbudowane z takich grudek i generalnie co
        druga mogłaby być podejrzana, więc mój lekarz powiedział, żebym po dorocznym
        USG zbadała sobie piersi starając się zapamiętać jaka jest ich budowa i tak co
        miesiąc. Przez kilka miesięcy po USG jest małe prawdopodobieństwo że to co
        sobie wymacuję jest rzeczywiście guzkiem. W ubieły czwartek byłam właśnie na
        dorocznym USG i lekarz powiedział mi, zeby nie sugerować się tym, ze guzek ma
        okragły kształt etc. Zwłaszcza te żłośliwe lubią wyglądać całkiem nietypowo,
        dlatego tak ważna jest znajmość tego, co w naszych piersiach jest normą, a co
        juz nie.
        W ten sposób nauczona, jak moje piersi są zbudowane, wyczuję coś czego
        wcześniej w nich nie było.
        W linku na górze "Badajcie się dziewczyny" znajdziejsz poradnik na co zwracać
        uwagę.
        • takajednaja Re: samobadanie. 05.06.06, 12:40
          nie tyle czekam, aż zaproponuje, co zapominam od kilku razy o to poprosić.
          przypominam sobie, jak już wracam do domu. do tego ostatnio jeszcze inne
          dolegliwości zaprzątnęły mi głowę i też zapomniałam.
          a to, że sam o tym nie wspomnial po prostu mnie zdziwiło, bo mam (i nie tylko
          ja) o nim dobre zdanie...

          uważam właśnie, że w pewnym (wczesnym!) momencie powinno się sprawdzić przez
          porządne badanie, czy wszystko jest w porządku i wtedy byśmy wiedziały, jaki
          stan jest tym wyjściowym i wtedy się badać samemu...

          dobra, obiecuję, że teraz już nie zapomnę poprosić :). pomijając to, że od 3
          miesięcy nie potrafię się tam wybrać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka