Dodaj do ulubionych

klinika w Gdańsku

20.07.06, 18:31
Obserwuj wątek
    • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 18:35
      Czy ktoś może napisać coś o Klinice AM w Gdańsku i wrazić opinię na jej temat?
      Wybieram się tam z tatą 25 lipca, ale nie wiem czy to dobra decyzja.Może ktos
      leczył mowotwór płuc (zespół Pancoasta)w tym ośrodku i mógłby podzielić się
      opinią na jej temat ?
    • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 18:39
      Czy ktoś mółby się podzielić opinią na temat kliniki onkologii i radioterapii
      przy AM w Gdańsku? Jadę tam z tatą 25.07 z nadzieją na szybkie leczenie
      nowotworu płuc (zespół Pancoasta). Może ktoś wie coś o dobrym lekarzu?
      • jo81joanna Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 19:21
        Mooniasz,

        moja mama tam sie leczy.... 3 dni temu wykryto u mojej mamy kolejny przerzut -
        wlasnie do pluc ( a byc moze, ze to jest zrodlo nowotworu, nie wiem...) -
        lekarz prowadzacy moja mame od ponad roku z AM jest obecenie na uropie (jeszcze
        2 tyg), wiec rodzice byli u innego lekarza w tej Akademii, ktory mial wlasnie
        dyzur z wynikiem badania tomografii kompuetrowej klatki, i stwierdzil on,
        ze "tyu juz nic nie da sie zrobic"
        Wyslalam mame do innego lekarza - kolezanka mi poleciala, pracuje on tez w AM,
        poza tym w Swissmedzie i prywatnie w gabinecie przyjmuje... zobaczymy co on na
        to powie... mama nadzieje, ze chocaiz jakies leczenie zaproponuje..cokolwiek,
        aby nie stawial krzyzka na Mamusi

        a jak nazywa sie lekarz do ktoreo idziecie w AM?

        skad jestes?

        • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 20:02
          jesteśmy spod Olsztyna, a lekarz to dr Pikul;
          • jo81joanna Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 20:13
            Mooniasz,

            ten sam lekarz prowadzi moja amme !!! i teraz jest wlasnie jest na urlopie...
            wiec jak Ty przyjedziesz to bedzie juz "na dyzurze".
            A jak trafilas do tego lekarza??

            Moja mama rok temu miala usunieta nerke (miala na niej gzu wiekszy od nerki) -
            operacja miala byc natychmiast, ale jak to w Polsce nie bylo miejsc i do tego
            lekrze byli na wakcjach (byl to sierpien 2005). tato, wiec poszedl do
            ordynatora szpitala z koperta i od razu miejsce sie znalazlo a orynator
            przydzielil mame do najlepszgo (podobo) lekarza w AM..., czy do dr Pikul
            • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 22:06
              Nawet nie wiesz jak się cieszę z tego co napisałaś. Nas do tego lekarza zapisał
              znajomy znajomego (wiesz jak to jest) który pracuje w AM w jakiejś innej
              klinice.Tylko teraz zastanawiam się czy on do 25.07 będzie już po urlopie? Poza
              tym nie wiem jak to jest z rejonizacją w tym wypadku? To ma znaczenie?
              Od paru dni to najlepsza wiadomośc jaką dostałam, bo ostatni tydzień odkąd to
              na nas spadło to był koszmar.Dziękuje Ci bardzo za zainteresowanie. Monika
              • jo81joanna Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 22:45
                Mooniasz,

                wlasnie rozmawialam z moimi rodzicami i mi powiedzieli, ze ten lekarz za
                tydzien ju wraca.
                Kurcze nie wiem jak to jest z rejonizacja.. ja jestem od ponad 2 lat za granica
                i juz zagubilam sie w "polskiej biurokracji"

                ciesze sie, ze udalo mi sie dodac Ci otuchy :)

                Ja dzi sie dowiedzialam, ze moja mam nadaje sie na hospicjum domowe :(
                odslylaja ja do domu z kwitkiem... :(
                Lekarze wykluczyli przerzut do kosci... mama ma problemy z chodzeniem i reka
                jest bezwaldna... przeswietlenie wykazalo, ze ma pekniecie w stawie biodorowym
                i w obojczyku... podobno nie da sie operowac :(

                tata byl taki smutny i zalamany...

                trzymaj sie !
                • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 22:57
                  Joasiu,trzymam kciuki,nie wiem co mam Ci napisać.Wyobrażam sobie jak się
                  czujesz, kiedy nie możesz być teraz przy niej.Pamiętaj, że zawsze jest
                  nadzieja.Może jeszcze niech rodzice poczekają na tego Pikula...
                  • jo81joanna Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 23:32
                    Oczywscie, ze poczekaja na Pikula i maja tez umowiona wizyte u niego!!!
                    i jeszcze u innego - trzeba probowac i sie nie poddawac...

                    najgorsze jest to, ze moja mama juz o smierci z moim tata rozmawia...
            • mooniasz Re: klinika w Gdańsku 20.07.06, 22:32
              wysłałam Ci wiadomość dotyczącą ziół na skrzynkę na Gazecie.Jak dostaniesz to
              daj znać, a jak nie to spróbuję jeszcze raz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka