katemar
27.07.06, 10:01
Wykryto u mnie guza jajnika. Drugiego sierpnia czeka mnie operacja, a po niej
chemioterapia. Boję się i tak naprawdę czuję się bardzo samotna. Już kiedyś
przez to przechodziłam, ale byłam dużo młodsza i miałam więcej sił. Teraz
marzę tylko o spokoju. O tym, by ktoś w końcu normalnie ze mną porozmawiał.
Posłuchał co czuję, a nie tylko krzyczał "nie ma czasu, trzeba działać", a
może ja nie chcę działać. Może ważniejsze jest dla mnie zdrowie mojego dziecka
i jego problemy.
Chcę pracować, a nie wiem czy dam radę...
Nawet nie mogę dźwigać mojej małej córeczki...
Nie mam czasu na wizytę ze starszą u lekarza...
Musze kupić sobie chustę na głowę...